(7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro cze 09, 2021 6:16 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Marzenia11 pisze: Wszystko dzieje sie po cos. Powiedzialam dzisiaj dr otwartym tekstem, ze ja musze wiedzieci rozumieć, ze potrzebuje jej nawet pytac 3 razy i upewniac sie, ze wszystko dobrze wiem i wszystko comowi pamietam. Mimo pory rozmawialysmy pol godziny. Pytalam o swoje obawy, ze temp mize jest z brzyszka i dostalam jasna odpowiedz, dlaczego na to nie wygląda.


I super :)
Z nią naprawdę można porozmawiać. Może Tobie była potrzebna taka chwila, sytuacja, bez kolejnych pacjentów za drzwiami, pośpiechu i ta nasza cała dyskusja wcześniej ;) - trzymam kciuki by teraz było już o wiele lepiej w komunikacji między Wami :)


Apropos Notki rezonansu-dr odczytala ten opis jako info o takiej anomalii rozwojowej, a nie stanie chorobowym. Ale id razu zaznaczyla, ze na neurologii sie nie zna. Ustalilysmy wspolnie, ze warto sie wybrac z Notka do neurologa, zeby jakby zakonczy sprawe jakimis ustaleniami co do przyszlosci.


Czyli jej myśli idą podobnym torem jak moje w tym przypadku.
Bo to jest u Notki prawdopodobnie anomalia rozwojowa i z jakimś problemem w budowie móżdżku i/lub rdzenia się urodziła, nie widać w rezonansie nic co by moglo wywoływać taki stan w ostatnim czasie typu jakiś ucisk.
Nie znaczy to że taka anomalia nie może dawać objawów/kłopotów w pewnych sytuacjach oraz że jej stan nie może ulegać zmianie.
U ludzi objawy często ujawniają się w lakkich postaciach tej anomalii przy chorobach z silnym kaszlem, po ataku silnego kichania czy torsjach - czyli po sytuacjach w których gwałtownie dość ale na krótko zmienia się ciśnienie wewnątrzczaszkowe. Oczywiście nie jest tak że każde kichanie czy żyganko od razu powodują objawy :)
Na pewno udanie się na spokojnie do neurologa to dobra droga. Wszystko dokładniej Ci wytłumaczy, powie co można zrobić by zminimalizować ryzyko jakichś kłopotów, obejrzy dokładnie zdjęcia, powie co i jak.

Jak dziś Milenka?

Blue

 
Posty: 21311
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro cze 09, 2021 6:54 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Milenka przyszla do mnie na glaskanie. Jest lepiej, ale nie chciala wczoraj jesc zjadla 5 przysmaczkow. Chodzi z ogonem w gorze. I pewnie uznała ze to ona jest rekonwalescentka, bo zajela poslanko Noci, ktore jej polozylam ba podlodze, po rezonansie, i Notka siedziala obok niej i miauczala :)
Notki te ataki przechylenua cialka byly zwiazane z sytuacjami stresowymi, nie z tymi ktore wymienilas.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*)...Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 32562
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro cze 09, 2021 7:43 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Z ogonkiem w górze? :) to super! Milenka musiała się kiepsko czuć przez te dwa dni :( Dzisiaj mocne kciuki za wyniki usg Milenki, wizytę u wet i za spokój zdrowotny u Was :ok: :ok: :ok: :ok:
Dobrego dnia

SabaS

 
Posty: 3807
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Śro cze 09, 2021 10:06 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Mamy zapal trzustki
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*)...Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 32562
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro cze 09, 2021 10:33 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Biedna Milenka, pewnie bardzo ją bolało i dlatego tak źle się czuła. Teraz będzie miała leki i powinno być lepiej!
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36577
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro cze 09, 2021 16:49 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Marzenia11 pisze:https://zrzutka.pl/z/notkarezonans

Jeszcze raz poprosze o rozsylanie i udostepnianie :1luvu:


Przypomne o zrzutce.
I o baxarkach.
Wczoraj zaplacilam 80zl, dzisiaj 180zl za usg ( z tarczyca), 107 w gabinecie nakontroli, 46 za hepatiale dla Milenki i 62 za saszetki.dla niej i przysmaki dla dziewcxyn. Milenka w nocy zjafla zaledwue 5 przysmakow. Dzisiaj tez nicnie chce. Musi zaczac jesc, to teraz najwazniejsze.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*)...Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 32562
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro cze 09, 2021 20:21 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Odstawiamy metizol. Trzustke zaczniemy leczyc jak wyleczymy przeziebienie, dr uwaza, ze nie wszystko na raz.
Milenka ma tez zapalenie zoladka, te 5 chrupek zalegalo jej dzis rano. Dr wlaczy pozniej gasprid, bo nie wszystko na raz.
Wracam do domu. Oby zjadla.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*)...Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 32562
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro cze 09, 2021 21:02 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

To co Milenka może teraz jeść przy zapaleniu żołądka? A ten Metizol to tylko na chwilę odstawiacie na czas leczenia przeziębienia, czy będzie coś innego w zamian? Dobrze, że wiadomo co się dzieje kotku w środku i można już konkretnie leczyć. Byle do przodu :ok: zdrówka dla Was :1luvu:

SabaS

 
Posty: 3807
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Śro cze 09, 2021 21:16 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

:ok: :ok: :ok: za chorybzdy
https://zrzutka.pl/bpfeke dla wojowniczki Fisi walczącej z FIP

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 4144
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Śro cze 09, 2021 23:08 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Leki na tarczycę niestety mogą powodować zapalenie trzustki.
Najważniejsze, żeby jadła. U nas się sprawdziło żółtko (jajko zalewałam wrzątkiem- przy osłabionym żołądku jest ryzyko, że kot nie poradzi sobie z ewentualną salmonellą) roztrzepane, ciepłe. Pytanie czy Milenka zje. Zaleganie jedzenia w żołądku też przerobiliśmy. Jak się trzustka uspokoiła to problem sam zniknął.
Surowe mięso podrażnia trzustkę. No i tłuste też.
Trzymam kciuki za Milenkę.
Obrazek

theta

 
Posty: 1319
Od: Nie cze 10, 2007 13:49
Lokalizacja: opolskie

Post » Czw cze 10, 2021 9:51 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

theta pisze:Leki na tarczycę niestety mogą powodować zapalenie trzustki.
Najważniejsze, żeby jadła. U nas się sprawdziło żółtko (jajko zalewałam wrzątkiem- przy osłabionym żołądku jest ryzyko, że kot nie poradzi sobie z ewentualną salmonellą) roztrzepane, ciepłe. Pytanie czy Milenka zje. Zaleganie jedzenia w żołądku też przerobiliśmy. Jak się trzustka uspokoiła to problem sam zniknął.
Surowe mięso podrażnia trzustkę. No i tłuste też.
Trzymam kciuki za Milenkę.

Dzieki. A mozesz cos wiecrj napisac na trmat tej wig b12? Tzn jakies konkretne preparaty?

Milenka wieczorem zjadla, nawet taka średnią porcje puszeczki.
Dzis nic, liznela 3 razy. Zostawilam jej 3 miseczki z roznym jedzeniem w szafie. Skoro wieczorem zjadla to teraz nie bede jej karmic na sile. Ale jak nie bedzie chciala jesc dzisiaj wiecxorem plus nie zje nic przez dzien to bede karmic.
Nos caly zalozony, pysio zaslinione, przeziebienie się rozwija.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*)...Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 32562
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw cze 10, 2021 11:45 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

SabaS pisze:To co Milenka może teraz jeść przy zapaleniu żołądka? A ten Metizol to tylko na chwilę odstawiacie na czas leczenia przeziębienia, czy będzie coś innego w zamian? Dobrze, że wiadomo co się dzieje kotku w środku i można już konkretnie leczyć. Byle do przodu :ok: zdrówka dla Was :1luvu:

Teraz Milenka ma jesc to na co ma ochote, bo musi jesc. Metizol odstawilam juz tydzien trmu skoro byl najbardziej podejrzanym owymioty i wysokie proby watrobowe i niepewna trzustke. Za tydzien kontrolne badania, jesli tarczyca bedzie w normie to bedzie bez leku, jak nie to zobaczymy. Dr na usg powiedzoal, ze tarczyca jest ok, ze nie wyglada na nadczynnosc, ze nadczynnosc moga powodowac przytarczyce czy nadtarczyce, ktore sie lokalizuja w srodpiersiu. Niektore koty takie didatkowe maja, nie wszystkie, oczywiście. Tak jak niewiele kotow ma przepukline tylna mozdzkowa.
Juz tym moim powiedzialam, ze nawet mam na papierze z podpisem ,ze sa wyjatkowe :wink:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*)...Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 32562
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw cze 10, 2021 12:24 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

Oj są, są. :201461
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36577
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 10, 2021 12:26 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

jolabuk5 pisze:Oj są, są. :201461

Tia, juz dawno im przestalammowic ze sa najdrozsze, terazprzestane, ze sa jedyne i wyjątkowe :ryk:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*)...Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 32562
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw cze 10, 2021 13:05 Re: (7).. zycie to skarb...i po rezonansie s.10

A skąd pomysł, że to przeziębienie, a nie kalici powikłane zapaleniem trzustki?

megan72

 
Posty: 2948
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Taischa i 169 gości