Pan Bykowy - dokocenie.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lis 14, 2020 11:57 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

jolabuk5 pisze:Beztlenowce, czyli Clostridium?
Beztlenowce zwykle leczy się metronidazolem, tylko podawanie jest okropne, bo to strasznie gorzkie.

Nie wiem dokładnie, ja się na tym nic a nic nie znam.
Dziś miałam go odebrać, ale po wczorajszej wieczornej konsultacji kardiolog zdecydowała, że zostaje w szpitalu do poniedziałku. Nic nie wiem, bo udaje mi się dodzwonić tylko do recepcji.
Dziś dowiedziałam się że ma inhalacje (?) i że nie je.
Chciałam go odwiedzić, ale na czas pandemii wizyty zawieszone :(

Do tego ogrodowego domku nie chcę go wstawiać, bo boję się, że Mieczysław, który jest kotem młodym, silnym i zdrowym jak koń, urządzi mu tam terror i burdy. Mieczysław nic nie stracił na waleczności po odjajczeniu, a we wszystko co robi wkłada całego siebie. Biedny Pan Bykowy jest raczej dystyngowanym i spokojnym, a do tego bojaźliwym kotem, i sadzę że w tej sytuacji, życie z Mieczysławem, to byłoby za dużo, na jego nerwy.

Udało się nam naprawic ogrzewanie w garażu, najprawdopodobniej tam zamieszka. Jest to rozwiązanie tymczasowe oczywiście. Co dalej, będę myśleć jak się w końcu dopcham do jakiegoś lekarza i usłyszę co mu dokładnie jest i czego potrzebuje.
Duże kliniki są fajne, bo mają tam dużo sprzętu i wielu specjalistów, jednak ogromnym minusem jest brak sensownego przepływu informacji i problem, ze złapaniem lekarza.

Fhranka

 
Posty: 346
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lis 14, 2020 12:09 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

To fakt, będziesz myśleć co dalej jak kot wróci. Teraz można tylko pozastanawiać się i ostrożnie planować.
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

Niepełnosprawny Sorry, zajrzyj, pomóż proszę !
https://zrzutka.pl/e3bewf

Kocyki cudne dla kotecków- zapraszam!

viewtopic.php?f=20&t=206027

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 52323
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 3 >>

Post » Sob lis 14, 2020 16:07 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Jeśli kot może dostać garaż na wyłączność, to też dobrze :)
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 8423
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Nie lis 15, 2020 19:29 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Mamy nowe informacje. Pan Bykowy ma przerost lewej komory i zwężenie aorty. Jutro będzie miał jeszcze badany mocz i tarczycę. I do domu.
No i pierwszy raz oszacowano jego wiek. Zakładałam, że ma może 5, moze 6. Weci zgodnie twierdza, że minimum 12.
No nic, kot zostaje z nami. Straszemu Panu coś się od życia też należy, szczególnie że nie mam pojęcia jak długo on żyje już w bezdomności.
O tym jak zareagują nasze koty staram się nie myśleć. Kupuje feromony i zaczynam odświeżać informacje o dokoceniu.

Fhranka

 
Posty: 346
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 15, 2020 21:12 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Fhranka pisze:Mamy nowe informacje. Pan Bykowy ma przerost lewej komory i zwężenie aorty. Jutro będzie miał jeszcze badany mocz i tarczycę. I do domu.
No i pierwszy raz oszacowano jego wiek. Zakładałam, że ma może 5, moze 6. Weci zgodnie twierdza, że minimum 12.
No nic, kot zostaje z nami. Straszemu Panu coś się od życia też należy, szczególnie że nie mam pojęcia jak długo on żyje już w bezdomności.
O tym jak zareagują nasze koty staram się nie myśleć. Kupuje feromony i zaczynam odświeżać informacje o dokoceniu.

:201481 :201481 :201481

dobra kobieta z Ciebie :)) Oby rezydenty przyjeły dziadunia :)

a Pan Bykowy, jak znosił lapanie, odwiedziny u weta, zabiegi? Jak reaguje na dom? Jak znane kąty, czy kompletnie nowa rzeczywistość?

maczkowa

 
Posty: 3185
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Nie lis 15, 2020 21:50 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Bardzo źle niestety znosi, w szpitaliku nic sam nie je. On się strasznie boi, to ten typ kota, który nie walczy, a zamienia się w przerażoną ściereczkę. Aż serce pęka.
Nie wiem, czy on kiedyś miał dom, w moim nigdy nie był. Po kastracji, a potem po łapaniu na zęby mieszkał w garażu. Po drugiej łapance dał się nawet pogłaskać, i dzięki tym głaskom zaczął jeść. Po wypuszczeniu wrócił szybko na posiłki, podchodził przy mnie do talerza, ale jeden ruch, szmer i kota nie było.
Do burych sióstr go nie dokocę (chyba że wyjścia nie będzie),bo boję się o Frankę. Ale mamy jeszcze suterenę, tam są cztery pokoje plus korytarz. Jeden to mój pracowy, jeden to pokój naszej triśki Miśki, kolejny to kotłownia, bez wstępu dla kotów, no i czwarty, największy z mydłem i powidłem. Nie jest tam za ładnie, bo wyremontowany jest tylko pokój Misi, ale jest jasno, sucho i ciepło, bo są kaloryfery.
Pan Bykowy póki co zamieszka w dwóch połączonych kennelach, osłoniętych taką matą z bambusa czy czegoś tam. I modlę się, by Misia go jakoś zaakceptowała. A wy módlcie się że mną, bo Misia jest kotem marzeniem, sama wchodzi do transportera, spokojnie jedzie do weta, zjada tabletki, radośnie wita gości, remonty, zmiany. Uwielbia podróże, hotele, ludzi. Ale jest też genialną terrorystką, mistrzynią odcinania dostępu do kuwet, jedzenia, przestrzeni. Ona nie znosi Franki i Hanki i nie przepuszcza okazji, by zaatakować. Dlatego mieszka osobno, i ma swój osobny kawał ogrodu.
No i ja w tym wszystkim mam nadzieję, że jednak starszego Pana zaakceptuje. To byłoby cudowne, Pan Bykowy mógłby sobie spokojnie odpoczywać na kanapie a gdyby chciał, mógłby z czasem dostać czip, i wychodzić kocimi drzwiczkami na ogród, zabezpieczony oczywiście. Miejsca jest tam dość.
Dlatego potrzebujemy dużo kciuków. Duuużo.

Fhranka

 
Posty: 346
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 15, 2020 21:54 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 32987
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie lis 15, 2020 21:56 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

trzymamy z całych sił !!!

maczkowa

 
Posty: 3185
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon lis 16, 2020 0:32 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 29824
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pon lis 16, 2020 1:21 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Oby wszystko dobrze się ułożyło :ok:
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 8423
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon lis 16, 2020 2:32 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Tez potrzymam mocno kciuki!

pibon

 
Posty: 1775
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Pon lis 16, 2020 18:54 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Dziękuję serdecznie za kciuki :1luvu:
Pan Bykowy już w domu, o wynikach póki co nic nie napiszę, bo nadal wiele nie wiemy. Jutro mamy z kotem jeszcze jedną wizytę, mam nadzieję, że uda się jakoś temat ogarnąć i zebrać w całość.
Pan Bykowy zjadł, myje się, grucha, cieszy się z głasków i choć strasznie brudny, wygląda na zadowolonego.
Obrazek
Obrazek
Misia obwąchała jego klatki, dwa razy posyczała, ale chyba bardziej na mnie, niż na niego i omija ten pokój. Wygląda na trochę zagubioną i widać, że czujnie nasłuchuje. Staramy się jej to wynagradzać i rozpieszczamy.

Fhranka

 
Posty: 346
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lis 16, 2020 19:17 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Jak grucha, to raczej zadowolony :)

Nieustająco życzę, aby wszystko było dobrze :ok:
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 8423
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon lis 16, 2020 19:58 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Jaki ładny! :1luvu:
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 29824
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pon lis 16, 2020 20:07 Re: Kot nie chce korzystać z kociej budki. Chory kot.

Stomachari pisze:Jak grucha, to raczej zadowolony :)

Nieustająco życzę, aby wszystko było dobrze :ok:

Chyba zadowolony. I niczego się nie boi, w sensie hałasów, nowych dźwięków. Dzielny jest bardzo.
Dziękuję serdecznie!

Fhranka

 
Posty: 346
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 131 gości