Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt wrz 11, 2020 13:21 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

W razie czego podrzucam dwa wątki - jeden ogólny o zaginięciu kota, a drugi o konkretnym kocie, który pojechał przypadkiem na samochodzie do innej miejscowości:
viewtopic.php?f=1&t=104532&start=07
viewtopic.php?f=46&t=176897&start=360#p12191473 (od tego postu)
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7645
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt wrz 11, 2020 14:08 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Zaglądałam tam i problem jest taki, że nie można od tak sobie zamieścić ogłoszenia, tylko trzeba najpierw dostać się do grupy. Pisał tam mój partner by go przyjęli i byśmy mogli się tam ogłosić, niestety nikt się nie odezwał :(
Jutro będzie wrzutka do skrzynek pocztowych, dowiedziałam się też, że na osiedlu jest monitoring, trwają starania by można było przejrzeć nagrania, a nóż widelec się tam go wypatrzy

catcat

 
Posty: 76
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Pt wrz 11, 2020 15:33 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

O, z tym monitoringiem to dobry pomysł, oby się udało!!!
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29115
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Sob wrz 12, 2020 8:14 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Napisałam "domu" - Wasz kocurek był przecież tak naprawdę bezdomny.
W maju 4 lata temu jedna z naszych dziczek zaginęła, akurat w momencie Juwenaliów odbywających się w pobliżu. Wiadomo: scena, infrastruktura - to wszystko przyjeżdżało różnymi samochodami. Beza wróciła po dokładnie 40 dniach. Wychudzona, z wytartą z futra szyją. Dorobiliśmy sobie teorię, że zapewne wywieziono ją po Juwenaliach, a ona przez te kilkadziesiąt dni wracała do miejsca, które było jej "domem", pod znajomy śmietnik, do znajomego komina. Skąd, czy z bardzo daleka? Nie mamy pojęcia. Ale 100 km to nie jest aż tak dużo, Wasz kocurek był w nowym domu jedynie dwa dni, a tamten las i działkę znał jako swój "dom".
Mam jednak nadzieję, że za daleko od osiedla Kampinos się nie oddalił i wkrótce się odnajdzie, bądźmy dobrej myśli.
Kota ['] 12.12.2015
Krzyś ['] 21.10.2019

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12233
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Nie wrz 13, 2020 12:27 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Cały czas nie tracę nadzieji, choć po kocie nie ma śladu.
Gdy zaczepiamy mieszkańców to okazuje się, że wszyscy wiedzą o kocie, co jest miłe, widzieli ogłoszenia, lecz niestety nie kota.
W poniedziałek będzie wiadomo czy da się przejżeć kamery, panowie ochroniarze mówili, że nagrania mają nawet dobrą jakość i da się wypatrzyć kota, może to jakaś szansa.
Choć on może być wszędzie.... :placz:

catcat

 
Posty: 76
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Nie wrz 13, 2020 14:38 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Także w drodze na poprzednie miejsce. Jak tu go nie znajdziecie, warto i tam poszukać.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29115
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Pon wrz 14, 2020 9:35 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

jolabuk5 pisze:Także w drodze na poprzednie miejsce. Jak tu go nie znajdziecie, warto i tam poszukać.

Problem w tym, że to droga szybkiego ruchu, po której gnają samochody, myślisz, że kot mógłby tamtędy gdzieś próbować się przedrzeć?

Szukamy na tamtym osiedlu (osiedle domów jednorodzinnych), na którym zaginął, wołając go, mówiąc do niego, tylko, że on może się kryć w czyimś ogrodzie, a do tego nie mamy dostępu, te ogrody otoczone są taką roślinnością, że nic przez nie się nie wypatrzy, nasłuchujemy tylko.
Potem robimy rundkę wokół osiedla, które jest otoczone płotem i chodzimy trochę po Kampinosie, właściwie wszędzie tam jest teren leśny.
Może, że gdy będziemy tak chodzić to w końcu poczuje nasz zapach, może w końcu usłyszy.
Na osiedlu z kim nie rozmawialiśmy, to każdy wie o kocie, wrzuciałam do skrzynek pocztowych informacje i zasugerowałam w by ludzie posprawdzali swoje ogrody.

catcat

 
Posty: 76
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Pon wrz 14, 2020 10:03 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Może sama droga jako taka to nie, bo to by była zabawa "w kota i myszkę".
Ale warto poinformować sąsiadów z tamtej działki, że on może wrócić, żeby byli czujni i mieli oko na okolicę. Od nich dowiedzieliście się o sytuacji kocurka, więc chyba się interesują (w sensie: wiedzą, co się dzieje).
Kota ['] 12.12.2015
Krzyś ['] 21.10.2019

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12233
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Pon wrz 14, 2020 14:19 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Mógł się przemknąć nawet przez ruchliwą ulicę. W środku nocy pewnie ruch jest mniejszy. Może jakieś ogłoszenia powiesić na odcinku między dawnym domem, a tym, z którego uciekł?
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29115
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Śro wrz 16, 2020 23:27 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Powieszenie ogłoszeń na tym odcinku będzie trochę trudne, ale jeśli będzie trzeba przejdę ten odcinek na nogach! :)
Dzisiaj pojechałam powiesić kolejne plakaty i wrzucam ludziom ogłoszenia do skrzynek, albo daję do ręki.
Wydaje mi się, że go widziałam!!!! na tym osiedlu domków, na którym zaginął!!! między laskem a osiedlem, tylko przejechał samochód i kot zwiał, chodziłam w pobliżu jeszcze godzinę, nawoływałam. Potem od drugiej strony pukałam do ludzi mieszkających żeby zwrócili uwagę czy nie ma takiego w ich ogrodzie, gdyż może to ON :201461
Pomyśleliśmy, że może przez ten tydzień zapoznawał się z okolicą a teraz będzie śmielej się przemieszczał, to się go namierzy, tak bardzo chcę by się znalazł.

catcat

 
Posty: 76
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Czw wrz 17, 2020 2:04 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Oby to był ON! Jak go w końcu namierzycie, będzie latwiej. Może postaw w tym miejscu miseczkę z jedzeniem?
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29115
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Pt wrz 18, 2020 10:53 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Jeszcze nie został namierzony, ale jedzonko stoi oczywiście, z tym, że tam różne koty podobno chodzą więc kto wie który to zje.
Ja nie mieszkam tam, tylko w Warszawie więc na poszukiwania dojeżdżam codziennie, na miejscu jest tylko rodzina, siostra mojego chłopaka.
Dzisiaj kolejna przechadzka.
Coś czuję, że on się tam pochował między domami, robi rozpoznanie terenu i zacznie się czuć pewniej to zacznie częściej wychodzić.

catcat

 
Posty: 76
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Pt wrz 18, 2020 18:00 Re: Zaginął kot w Lipkowie, osiedle Kampinos

Lałabym w jedno wybrane miejsce krople walerianowe, może to go ośmieli i skusi.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7645
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gloriatof, laveuvenoire i 76 gości