Strach przed podjęciem decyzji

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 16, 2020 10:46 Re: Strach przed podjęciem decyzji.Decyzja podjęta

Traktorki działają bardzo głośno u obu :lol: Gabryś tez tak bardziej chrypi,piszczy niż miauczy.W zabawie czy przy domaganiu się jedzenie lub pieszczot dźwięki wydaje tyko Bryś.U Lukiego oprócz traktorka nic nie słyszałam,nawet u okulistki siedział cichutko za to Gabryś protestował choć nic strasznego mu nie robili.

maczkowa pisze:Kciuki wielkie za dupinki i brzuszki chłopaków! Nie przesadz z węglem, żeby nie miały zaparcia z kolei. Bardziej dałabym coś łagodzącego, osłonowego - glutka z siemia, smectę.

Siemienie rozluźnia a one i tak maja niezły przerób.Po węglu i espumisanie z pięciu urobków na głowę jest trzy. Dostają miedzy posiłkami raz dziennie po pól tabletki węgla i po trzy krople espumisanu dwa razy na dzień.

alinkaka

 
Posty: 283
Od: Sob sty 27, 2018 21:54
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 16, 2020 11:14 Re: Strach przed podjęciem decyzji.Decyzja podjęta

Łee, to zdrowe koty masz :ok: Wszystko działa i się normalizuje :wink:

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 7146
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Pt wrz 18, 2020 18:43 Re: Strach przed podjęciem decyzji.Decyzja podjęta

Co tam nowego u maluchów?

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 7146
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Pt wrz 18, 2020 23:53 Re: Strach przed podjęciem decyzji.Decyzja podjęta

Koki-99 pisze:Co tam nowego u maluchów?


Walczymy z biegunką :cry: Musiałam z przyczyn prywatnych przełożyć wizytę u weta internisty na środę.
Kociaki rozrabiają,jedzenie wsysają jak odkurzacz i cały czas im mało.Staram się im dawać często i po trochu i raczej ich nie przekarmiać. Dziennie na łebka wychodzi jakieś 130 g puszki i po 30 g mięska mocno parzonego.
Pupa Gabrysia chyba mniej capi i brzuszek troszkę spadł . Luki kicha sobie troszkę ale smarków nie ma.
Chłopaki obsikały mi kołdrę :twisted: Nie wiem czy to nie z winy pralki w końcu musiałam zrobić pranie i może się jej wystraszyły a kuweta stała w łazience.Tylko dziwne,bo wcale nie okazywały lęku tylko były bardzo zainteresowane, że coś się kręci.Przed tym praniem ładnie do niej chodziły i było ok .Teraz stoi w przedpokoju i bardzo mi to nie pasuje, ale im owszem.Macie pomysł jak z powrotem ich przestawić na łazienkę?
A Luki ma głos :D

alinkaka

 
Posty: 283
Od: Sob sty 27, 2018 21:54
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 19, 2020 8:35 Re: Strach przed podjęciem decyzji

Co do kuwety, to moja była chyba z piętnaście razy przestawiana i zawsze koty znajdowały do niej drogę. Mam niekończący się remont i co chwilę wszystko przestawiam. Myślę, że jak ją dasz z powrotem do łazienki, to nic się nie stanie. A to nasikanie na kołdrę to może tylko wypadek, ale warto obserwować.
Co do pralki, to moje koty (ostatnio widziałam Milo) są bardzo zainteresowane kręcącym się praniem, ale mam zazwyczaj drzwi do łazienki zamknięte, więc jak się któryś tam przypadkiem dostanie w porze prania, to jest to dla nich atrakcja.
Dobrze, że wszystko zmierza ku dobremu :ok: Może zmień już tytuł na bardziej optymistyczny albo poproś moda o przeniesienie wątku na Nasze koty, bo to już chyba taki normalny wąteczek się zrobił, a nie pomocowo-doradczy :wink: Zresztą jak uważasz, Twój to wątek :201461
Edit: Teraz zauważyłam, że już założyłaś nowy wątek na Naszych Kotach. Dobra decyzja :ok:

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 7146
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Sob wrz 19, 2020 8:45 Re: Strach przed podjęciem decyzji

Zapraszam na nowy wątek kociaków
viewtopic.php?f=46&t=203806

alinkaka

 
Posty: 283
Od: Sob sty 27, 2018 21:54
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Jaga_17, Majestic-12 [Bot] i 43 gości