Jak zakochałem się w Kocie

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt sie 28, 2020 18:38 Jak zakochałem się w Kocie

Witam jestem Mateusz :)
3 dni temu razem z kolegą i jego psem nocą szliśmy chodnikiem. Nagle usłyszałem miałczenie i za nami szedł mały kociak.
Jak podszedłem do niego to zobaczyłem ,że to piękny ale bardzo wychudzony kociak max. 2.5 miesiąca.
Serce mi nie pozwoliło go tam zostawić. Weterynarz mi powiedziała ,że uratowałem kocurowi życie bo bez jedzenia taki mały by zmarł.

Teraz dalsza część.
Zawsze wolałem psy uważałem ,że koty są wredne i nie przywiązują się tak do człowieka jak psy. A psa mogę nauczyć np. komend.

Teraz mieszkam z moim kociakiem już 3 dzień i po prostu się w nim zakochałem :) Wcześniej miałem psa pudla(rasa uważana za jedną z najmądrzejszych) mimo ,że nie miałem doświadczenia z kotami to z moim Nutkiem dogaduje się perfekcyjnie wystarczy ,że zamiałczy i ja wiem o co mu chodzi :) Jak wracam do domu to cieszy się. Siedzę przed komputerem to wskakuje mi na kolana aby go pogłaskać no po prostu słodziak :) Żaden pies tak się nie zachowuje. Myślałem jak go brałem do domu ,że znajdę mu dom gdzieś indziej teraz jednak wiem ,że nie oddam go nikomu.

Ale mam kilka pytań do znawców kotów proszę zrozumieć ,że do tej pory miałem doczynienia tylko z psami więc chce się kilku rzeczy dowiedzieć.
Kot w ogóle nie chce pić wody pije tylko mleko to chyba oznacza ,że nie dawno został zabrany od mamy..... Ja mu daje krowie mleko ale słyszałem ,że wbrew stereotypowi koty nie powinny pić mleka więc co mam zrobić ?

Czy kota da się nauczyć jakiś prostych rzeczy ? Np. Jeśli uniosę głos jak będzie mi niszczył firankę to będzie wiedział ,że tak nie można ?
Czy kot będzie reagował na swoje imię "Nutek" ?
Mam kocura i chce go wykastrować z wiadomych względów jednach słyszałem ,że koty po tym tyją. Jak tego uniknąć ?

Jaką karme mu najlepiej podawać ?

Prosze tez o inne przydatne rady :)

nutek91

 
Posty: 19
Od: Pt sie 28, 2020 18:28

Post » Pt sie 28, 2020 19:45 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Na imię będzie reagował, czy go nauczysz czegoś innego to już zależy od kota i twojego uporu.
Możesz krzyknąć jak broi, zorientuje się, że coś nie tak. Ale polecam kupić mu drapak to takie "must have"
Co do mleka to hmm no jak nie ma sraczki to pół bidy, rozcienczaj mu je wodą jakiś czasu i w końcu postaw wodę powinien zacząć pić, jak ma do wyboru mleko to wiadomo, że je wybierze. Jak będzie jadł głównie mokre to to picie już nie jest tak ważne.
Chcesz trzymać kota w domu to musisz go wykastrować a to, że utyje to nie prawda o ile będziesz go prawidłowo karmił tzn, karmami bezzborzowymi wysokomięsnymi, mięsem itd.
A dokładniej co i jak znajdziesz na forum.
Pokaż fotę tego siersciucha ;)

Goldberg

 
Posty: 23
Od: Sob cze 29, 2019 21:18

Post » Pt sie 28, 2020 20:35 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Jutro wrzucę jakąś fotkę mojego pięknego kocura :) Oczywiście to tak zwany dachowiec ale chyba nie o rasę i rodowód tu chodzi

nutek91

 
Posty: 19
Od: Pt sie 28, 2020 18:28

Post » Pt sie 28, 2020 21:02 Re: Jak zakochałem się w Kocie

O żarciu jest wątek- spis karm polecanych cz 7. Karm mokrą i dobrą jakościowo karmą. Jeśli masz możliwość karmienia BARFem to jest najlepsza dieta dla kota.
Koty nie trawią laktozy. Zamiast zwykłego krowiego kup mu kozie. Możesz rozcieńczać, ale i postaw obok miskę z wodą.
Kastracja nijak ma się do trawienia i pracy jelit. Koty tyją z powodu złej diety i małej ilości ruchu. Żaden z moich psów ani kotów nie roztył się po kastracji.
Koty da się szkolić. Można nauczyć mnóstwo rzeczy. Moja załapała większość komend w trakcie szkolenia psa, nauczyłam ją paru sztuczek, ale to nie jest proste. Koty to nie psy. Wymagają większej uwagi (nawet jak masz geniusza) i cierpliwości. Nie nauczysz kota chodzenia jak w zegarku, bo to kot.
Krzyk może spowodować, że zamiast zrozumieć, że coś źle robi zacznie się Ciebie bać. Trzeba znaleźć wspólny język. Moja reaguje na słowo „nie” i nie są potrzebne żadne wrzaski, a do nauczenia wystarczyło kilka smaków przez co naprawdę niepożądane zachowania zatrzymuje nie ruszając się z miejsca.
Kot jest mały, zacznie broić na całego, nie jest zsocjalizowany wiec będziesz musiał nauczyć go gdzie się kończy granica bólu. Nie baw się rękoma, nie dawaj „mordować” rąk, dłoni, nóg bo jak urośnie z lekkich zadrapań po mleczakach będziesz miał konkretne rany. Im kot starszy tym trudniej oduczyć go złych nawyków które nabył w dziecięstwie. Zabezpiecz kable, wszelkie szpary do których może się wcisnąć, jeśli masz kwiatki to trujące postaw poza jego zasięgiem. Siatka na balkon i okna aby nie wypadł, zabezpieczenie okien kratkami uchylnymi jeśli otwierasz okno na tzw lufcik.
Żwirek drewniany. Płytkie miski aby nie drażnić wibrysów. Szczepienia, odrobaczanie (pomiędzy jednym, a drugim musi być 10 dni przerwy).
To w telegraficznym skrócie :wink:

Chikita

 
Posty: 3576
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pt sie 28, 2020 21:19 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Najpierw najistotniejsze sprawy organizacyjne. Zabezpieczenia okien i balkonu są szczególnie ważne, gdyż zarówno wypadnięcie kota jak i zawiśnięcie w oknie uchylnym grożą śmiercią kota.

1) Okna i balkon. Balkon należy zabezpieczyć mocną siatką (sporo osób uważa, że tylko metalowa jest dość bezpieczna), najlepiej przez jedną z dobrych firm (pod koniec punktu lista). Okno otwierane na oścież tak samo. Do okna/okien uchylnych albo ograniczniki uchyłu, albo kratki (nie trzeba ich wkręcać w ramę, można zamontować na taśmę dwustronną, o ile budownictwo na to pozwoli). Jeśli zrobisz zdjęcie okna, które chcesz otwierać uchylnie, może uda nam się podpowiedzieć, ile potrzeba na nie kratek (bo to również zależy od budownictwa).
Siatkę nylonową, którą trzeba regularnie sprawdzać, bo koty ją przegryzają (dlatego nie jest dość bezpieczna, aby zostawić zwierzaka bez nadzoru przy otwartym balkonie/oknie), znajdziesz między innymi tu: https://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_ ... kot/343060
Z siatek metalowych chyba ta by się nadała, gdybyś planował własny montaż (nie polecam na początek, póki się nie ma wprawy i nie przyjrzy, jak to jest u kogoś zrobione), to jest siatka na woliery: https://allegro.pl/siatka-hodowlana-wol ... 07268.html
Kratki do okien uchylnych (pionowe i poziome, ale zazwyczaj najważniejsze są pionowe): https://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_ ... gyid=31413 metalowa, https://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_ ... kot/644257 plastikowa
Linku do ograniczników niestety nie mam.
U mnie sprawdza się ta taśma dwustronna Tesa o udźwigu 100 kg/m2: http://www.tesa.pl/konsument/tesa-tasma ... rbond.html
ale jak próbowałam zamontować kratki w mieszkaniu z wielkiej płyty, to były prawdopodobnie zbyt duże naprężenia w oknach i taśma nie utrzymała kratek.
Chikita poleca taśmę dwustronną Tesa do wykładzin dywanowych.
Firmy siatkujące polecane na forum:
A) https://www.rolety.zalmal.com.pl/zalmal-dla-zwierzat
Ta firma robi oprócz polecanych siatek na balkony również bardzo polecane metalowe moskitiery.
B) http://www.bezpiecznykot.com.pl/
Nie mylić z bezpiecznykot.pl!!! Firma bez "com" w nazwie, założona przez pana Kamila Karpińskiego, była winna wypadnięcia kota z siódmego piętra w 2017 r., o czym zrobiło się głośno na facebooku. Została zamknięta a zaraz potem powstała nowa: "Kocie Ogrody", która wykonywała taką samą partaninę. Pana Kamila należy omijać szerokim łukiem. Natomiast bezpiecznykot.COM.pl to dobra firma.
C) https://www.facebook.com/siatkadlakotow
D) http://kociasiatka.pl/
E) https://siatki.grupab2.pl/
2) Kot nie może mieć dostępu do tasiemek, gumek recepturek, gumek do włosów, sznurków, nitki dentystycznej i innych tego typu przedmiotów. To jest śmiertelne niebezpieczeństwo! Siatki foliowe pod Twoją nieobecność też powinny być chowane.
Niektóre koty z nudów gryzą kable. Te również powinny być ukryte przed zwierzakiem.
3) Jest sporo roślin dla kotów toksycznych. Tu lista: viewtopic.php?f=1&t=179686&p=11745129&hilit=+rodzynek#p11744777
Brakuje na niej winogron i rodzynek, dopisane są niżej.
Część leków też jest toksyczna, z paracetemolem (Apap) na czele. Potrafią zabić kota w ciągu doby.
A także glikol używany w chłodnicach, a jego związki w rozmrażaczach do szyb.
Chemię domową również należy pochować. Substancje na pozór smrodliwe mają nieraz dla kotów atrakcyjny zapach (w tym chlor).
Ksylitol (cukier brzozowy) też jest niebywale toksyczny.
Tu dość ogólna lista ale warto o niej pamiętać: https://www.koty.pl/produkty-spozywcze- ... dla-kotow/
4) Żywienie. Podstawą żywienia kotów powinno być mokre jedzenie (surowe mięso z suplementami lub dobre, mokre karmy), sucha karma jedynie jako dodatek a lepiej jest, jeśli zupełnie się z niej zrezygnuje. Tu jest aktualny spis dobrych karm: viewtopic.php?f=1&t=183659 (interesuje Cię ta część, poprzednie są nieco przestarzałe). Sucha karma nie jest szczególnie zdrowa ponieważ powoduje odwodnienie kota (nieważne, ile kot pije!) i często przyczynia się do chorób nerek i pęcherza. Surowe mięso z kolei jest bardzo zdrowe, gdyż kot to obligatoryjny mięsożerca. Nawet najlepsze mokre karmy nie będą tak dobre jak właściwie skomponowana dieta typu BARF. Ale jeśli ktoś nie zdecyduje się na mięso (chociaż to jednocześnie zwykle najtańsza opcja, oprócz tego że jedna z najlepszych) np. z braku dobrego źródła, to może kupować dobre mokre karmy. A koniecznie dobre, ponieważ w karmach gorszych zawarte są zboża, które są dla kotów szkodliwe.
Surowe mięso podaje się po przemrożeniu przez min. 3 dni w temp. -18 st. C (bądź niższej) aby uniknąć toksoplazmozy.
5) Żwirek. Silikonowy i bentonitowy są najbardziej niebezpieczne, ostatnio kukurydziany również okazał się groźny dla życia. Najbezpieczniejsze są żwirki drewniane. Mi się sprawdza ten: https://www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek ... sie/475010
6) Rozrywki. Zabawki powinny być bezpieczne, z niektórymi kota nie powinno się zostawiać samego. Ponieważ kociak jest mały i jeszcze nie zsocjalizowany (powinien być jeszcze z matką i rodzeństwem. Tylko one mogą go zsocjalizować. Być może warto rozważyć dokocenie?... Ale to do solidnego rozważenia), to nie ma wyczucia w zabawach. Baw się z nim wyłącznie zabawkami, nie rękami czy stopami, bo mu tak zostanie i będzie drapał, gryzł po dłoniach, atakował nogi.
Koty potrzebują móc się wspinać a przynajmniej wskakiwać na wysokości: viewtopic.php?f=1&t=185998&hilit=stempel&start=15#p12037471
Niektóre koty preferują tekturę do drapania, na przykład taką: https://www.zooplus.pl/shop/zwierzeta/p ... ota/386515
Są też różnice w upodobaniach do drapania powierzchni pionowych i poziomych, ale jeśli sprawisz maluchowi solidne kocie drzewko do wspinaczki oraz jeden tekturowy drapak leżący, to prawdopodobnie nie będzie trzeba niczego więcej.
7) Po ukończeniu 4-6 miesięcy kastracja.
8 ) W tak zwanym między czasie warto kota zaczipować. Zawsze to kilka procent szans więcej na odnalezienie w razie zaginięcia. A potem koniecznie zarejestrować numer czipa w bazie (baza Safe Animal jest jedną z najlepszych).
9) Warto wykonać w którymś momencie jak już kot podrośnie (za kocięctwa testy są mało wiarygodne) test płytkowy na FIV/FeLV. A już na pewno jeśli będziesz planować dokocenie.
10) Nie wiem, w czym wiozłeś kociaka do weta, ale warto mieć porządny transporter. Jedne z polecanych to Atlasy. Dla jednego kota zazwyczaj wystarczy model EL10.
11) Jeśli chodzi o miski na jedzenie i wodę, to stalowe najlepiej pomagają zapobiegać trądzikowi kociemu. Ceramiczne może i są praktyczne dla kota bo nie jeżdżą, ale są porowate i jeśli pojawi się trądzik, to zaleca się z nich zrezygnować na rzecz stalowych, które lepiej się domywają.
12) Jak będziesz kupować kuwetę, gdy maluch podrośnie - taką dla dorosłych kotów, to warto pamiętać, że kuwety kryte są wbrew pozorom mniej higieniczne. Jeśli Twój kot nie będzie jednym z tych sikających na stojąco czy nad siebie, ani nie będzie bardzo wstydliwy (niektóre koty potrzebują prywatności i strasznie się stresują, gdy są na widoku), to kuweta nie kryta mu wystarczy. A jeśli kryta, to ze stale otwartym przodem/drzwiczkami, aby poprawić wentylację.
13) Warto kociaka przyzwyczajać do różnych zabiegów. Im wcześniej, tym na ogół lepiej. Przede wszystkim obcinanie pazurów. Warto dołożyć do tego nagrody, aby kot kojarzył to z czymś przyjemnym.
Oprócz tego czesanie. Niektóre koty niezaznajomione ze szczotkami potem dostają furii. Również warto łączyć to z nagrodami (przy czym może się okazać, iż zwierzak nigdy nie polubi czesania, może ono mu nawet sprawiać bardzo duży dyskomfort. Ale to wyjdzie z czasem, jeśli pomimo nagród i przyzwyczajania zawsze będzie się bronił).
Jestem za tym, aby nauczyć również, że kąpiel nie jest dramatem a jeszcze lepiej pokazać, że w wodzie też można się bawić i że to frajda. Aczkolwiek jestem w typ wypadku w mniejszości.


A teraz odpowiedzi na konkretne pytania.

Co robić, żeby kot pił wodę?
Postawić dużo różnych misek w różnych miejscach. Dobrze jest, aby przynajmniej część miała sporą średnicę, wiele kotów nie lubi dotykać wąsami brzegów (analogicznie z miską na jedzenie). Jeśli jednak kot będzie jadł wyłącznie mokre jedzenie, to wodę będzie można dolewać do posiłków. Tak zapewnisz odpowiednie nawodnienie. Ja tak robię i koty prawie nie zaglądają do misek z wodą, a dzięki badaniom wiem, że nie są odwodnione.

Czy da się nauczyć kota różnych rzeczy?
Da się. Ważna jest dla kota motywacja i co mu się bardziej opłaca. Wzmacnianie pozytywne jest lepsze od jakichkolwiek form karania. Zatem smakołyk za każde pożądane zachowanie i kot chętnie wielu rzeczy się nauczy. Co nie znaczy, że zawsze je wykona ;)

Czy koty tyją po kastracji?
Na nieodpowiednim jedzeniu tak. Należy się wystrzegać wszelkich karm Obesity, Neutered, dla kastratów i innych tego typu. Na dobrym mokrym jedzeniu i przy dużej ilości ruchu kot nie powinien tyć.


Super, że zająłeś się kociakiem. Oby się dobrze chował :ok:
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7651
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt sie 28, 2020 21:22 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Link do ogranicznika uchyłu, voila: https://windyy.pl/
Fundacja Pomocy Zwierzętom Kłębek KRS: 0000449181

Jarka

Avatar użytkownika
 
Posty: 6191
Od: Czw kwi 10, 2008 16:43
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt sie 28, 2020 21:28 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Jarka - dzięki, zaraz go sobie zapiszę :)
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7651
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt sie 28, 2020 21:30 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Przeklejam z innego wątku, pisałam tam o potrzebach kota dorosłego, ale może Ci się przyda.
Drapak rozbudowany jest ważniejszy przy kociakach. Dorosłe koty same sobie wybierają miejsce do spania, lubią kryjówki, miejsca wysoko, ale to może być równie dobrze szafa, na którą kot wskoczy sobie po zamontowanej na ścianie półeczce. Do spania może być specjalnie kupione legowisko (ale może być też karton wyłożony miękkim kocykiem) - można je umieścić na szafie, ale bywają też koty mało skoczne, które wolą fotel czy kanapę i legowisko nizej (np. pod stołem, albo przy oknie). Tak więc nie szalej z dużym drapakiem. Te rozbudowane są albo nietrwałe, albo drogie.
Natomiast koniecznie trzeba kupić prosty drapak. Powinien składać się z podstawy (dość dużej, żeby był stabilny) i pokrytej sizalem rury ok. 80 cm wysokości (żeby kot dorosły po rozciągnięciu się, miał pazury na sizalowej powierzchni). Ważne jest, jak grubą linką sizalową jest pokryty. Koty nawet chętnie drapią drapaki z cienkiej linki (średnica poniżej 1 cm), ale bardzo szybko je niszczą i trzeba wymieniać. Drapaki z grubszej linki (1 cm lub więcej) są ciut droższe, ale o wiele trwalsze.
Tak wygląda prosty drapak:
najtańszy, ale mało trwały (Cienki sznurek).
https://www.zooplus.pl/shop/koty/drapak ... ania/49253
Dla kociaka może być np. coś z drapaków do 60 cm:
https://www.zooplus.pl/shop/koty/drapak ... rapak_maly

Perspektywicznie, dla dorosłego kota:
gruby sizal (1 cm), duża podstawa, szeroki słupek (15 cm), ale niepotrzebnie aż taki wysoki (120 cm), a przez to drogi.
https://www.zooplus.pl/shop/koty/drapak ... f3f77232f8

To można kupić w zooplusie.pl - to tani sklep, a mają duży wybór. Robię tam większość zakupów (albo w polskiej filii bitiba.pl).

Drapak z litego drewna, 80 cm, gruby sizal (1 cm) - mam taki, koty lubią. I sporo tańszy od zooplusowego :D
https://www.drapex.pl/pl/p/Drapak-dla-kota-D01-80cm/265

Może być też taki, ale stosunkowo drogi.
https://drapaki.pl/drapaki-podstawowe/2 ... -p-1a.html

Koty lubią też wieże - nie za bardzo je drapią, ale lubią na nich spać.
https://www.zooplus.pl/shop/koty/drapaki_dla_kota/wieze

Warto też pamiętać, że koty uwielbiają spać w szafie na jednej z półek. :)

Do siatkowania okna najbezpieczniej użyć siatki metalowej - jest trwała. Można też wybrać metalową moskitierę, dzięki czemu nic Ci potem nie fruwa po mieszkaniu (muchy, komary itd.). Można spróbować zamontować samodzielnie, ale są też specjalne firmy, świadczące taką usługę. Jak wrzucisz w google siatkowanie okien, balkonów to Ci takie firmy wyskoczą. A może forumowicze z Twojego miasta podpowiedzą. :D
Okna uchylne, jeśli mają być uchylane, należy zabezpieczyć kratką. Szpara w oknie uchylnym jest dla kociaka śmiertelnie niebezpieczna, już wiele kotów przez to umarło.
Kratka -
https://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_ ... kratki_kot

Kuwety. Duża, otwarta. Najlepiej dwie, nawet gdyby druga była mniejsza, albo kryta. Drzwiczek nie montuję nigdy, koty ich nie lubią, nawet jeśli nauczą się korzystać.
Warto kupić taką z wyższym brzegiem, piasek mniej się rozsypuje.
https://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety ... tne/332882
https://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety ... atne/60959

Albo taka, kryta, tylko nie montowałabym drzwiczek
https://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety ... zne/300743

Żwirek - zwykle najlepiej sprawdza się drobny, podobny do piasku, zbrylający (siusiu skupia się w postaci bryłki, którą usuwasz z kuwety łopatką). Ja używam benka niebieskiego (drobny, bezzapachowy, zbrylający). Ale dla małego kociaka może być drewniany.
Ja używam tego:
https://www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek ... act/335113

Potrzebny Ci jeszcze będzie transporter, najlepiej zwykły, z drzwiczkami z przodu. Wielkość średnia - w zbyt małym dużemu kotu będzie niewygodnie, ale zbyt wielki jest nieporęczny. Będzie Ci potrzebny do wożenia kota do weta na szczepienie, albo jak mu coś dolega.
Transporter:
https://www.zooplus.pl/shop/koty/transp ... ota/316570
https://www.zooplus.pl/shop/koty/transp ... ota/728167
Dziewczyny na forum doradzają Atlas, albo Guliwer. Są droższe, ale pewniejsze.

Warto zaopatrzyć się w kilka myszek, piłeczek, jakąś wędkę (takie piórka na patyku, idealne do zabawy, a także do oswajania nieśmiałego, wystraszonego kota).
Wędki (szczególnie ta pierwsza, z kolorowymi piórkami i druga - Bird, z ptasimi piórami :D )
https://www.zooplus.pl/shop/koty/zabawk ... i_dla_kota

A tu inne zabawki - piłki, myszki, tunele.
https://www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota

O karmach jest cały wątek Spis karm dla kota.
Karmy mokre masz opisane tu:
viewtopic.php?f=1&t=183659
Warto zacząć od pakietów próbnych karmy mokrej, żeby ustalić, co kot lubi. Sucha karma nie jest zdrowa, jeśli już musi być, to warto kupić bezzbożową - zawiera mniej węglowodanów, od których koty tylko tyją. Zanim wybierzesz, przeczytaj skład. Popularna i uważana za dobrą karma Royal Canin w ok. 40% składa się z węglowodanów i bardziej nadaje się dla kur :twisted: A jest droga.
Pamiętaj też, że kot powinien dostawać surowe mięso. Nie wszystkie koty lubią, ale przeważnie chętnie je jedzą.
Ale to się odnosi do kotów dorosłych. Twój maluch powinien być karmiony mlekiem odpowiednim dla kociaków (nie zwykłym, ludzkim, bo zawiera laktozę i kociakowi może zaszkodzić). Tu masz wątek Bastet, która specjalizuje się w odhodowywaniu kociaków. Napisz na nim z prośbą o radę. Nie możesz jeszcze napisać prywatnej wiadomości (pw), bo do tego trzeba mieć minimum 5 postów, ale na wątku możesz napisać.
viewtopic.php?f=46&t=201690
Powodzenia :ok: :ok: :ok:
Edit. O widzę, że Stomachari też napisała. Nie szkodzi, pewne rzeczy się powtarzają, ale nie wszystkie :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29132
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Pt sie 28, 2020 23:09 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Jeszcze dopiszę o tej nauce. Kota trudno i chyba nie warto tresować jak psa. Ale koty są równie inteligentne, jak psy. A czasem bystrzejsze. Zawsze miałam w domu psy, a kiedy pojawiła się pierwsza kotka, zaczęłam zabawiać ją trzymaną w ręku linką. Pies zawsze chwytał drugi koniec linki i ciągnęliśmy, kazdy do siebie. Tymczasem kotka popatrzyła uważnie - i skoczyła w górę do mojej ręki, bo tam było źródło ruchu...
Koty bardzo wiele rozumieją z tego, co do nich mówimy, jeśli powtarzamy te same słowa w tej samej sytuacji. Reagują na ton głosu. Ale z tego, że rozumieją nie wynika, że zechcą zrobić to, o co prosimy :twisted: Kot to nie pies, jak napisała Stomachari. Dla kota jesteś raczej partnerem, a nie samcem alfa. Na przyklad - pies przychodzi, kiedy go zawołasz w mieszkaniu, a nawet na spacerze. Kot może leżeć w jakiejś kryjówce w szafie czy pod fotelem i spokojnie patrzeć, jak biegasz po całym domu, nawołując go wystraszony, że może, mimo wszelkich zabezpieczeń, jakoś się wymknął :twisted: Dlatego trzeba nie tylko zabezpieczyć okna, ale także uważać przy otwieraniu drzwi.
Na otwartej przestrzeni kota nie mozna puścić jak psa i liczyć na to, że przyjdzie na wołanie. Czasem oczywiście przyjdzie, ale to już tylko od niego zależy.
Lepiej nie przyzwyczajać kota do spacerów w szelkach. Niektore koty polubią spacery i domagają się ich głośnym miauczeniem o najdziwniejszych porach. A poza tym spacer w szelkach jest zawsze trochę niebezpieczny, bo przestraszony kot potrafi się wydostać z kazdych szelek i uciec. Szukanie go jest bardzo trudne, wymaga czasu i poświęcenia - szuka się w nocy, nad ranem, czasem przez parę miesięcy, a bywa i tak, że kota można już nigdy nie znaleźć. Dlatego lepiej nie ryzykować. Kot jest zwierzeciem terytorialnym, obejmie w posiadanie Twoje mieszkanie i spacery nie są mu potrzebne. Natomiast oglądanie okolicy przez osiatkowane okno (albo z osiatkowanego balkonu) - jak najbardziej.
Bardzo ważne jest to, co napisała Stomachari o zabawie. Do zabawy są zabawki i trzeba uważać trzymając je, bo kot zawsze bawi się w polowanie. :D Najbezpieczniejsza jest wędka, bo utrzymuje nasze ręce w bezpiecznej odległości od kocich ząbków i pazurków. Ręce są wyłącznie do głaskania i trzeba obserwować, kiedy kociak z głaskania chce przejść do zabawy. Wtedy natychmiast zabieramy dłoń i zastępujemy ją wędką.
Jeszcze o sprawie dokocenia, czyli przyjęcia pod dach drugiego kociaka. Jeśli byś się na to zdecydował, trzeba to zrobić jak najwczesniej. Dwa kociaki dogadają się szybko i będą stanowiły dla siebie nieocenione towarzystwo. Nauczą się wzajemnie granic w zabawie (bo kociak zobaczy co sprawia ból, kiedy sam to poczuje od kolegi), będą razem spać, przytulać się, czekać razem, gdy wyjdziesz z domu na dłużej.
Ale o ile dokocenie kociaka kociakiem jest prawie zawsze udane, o tyle dorosły kot, który przez dłuższy czas był jedynakiem, może z trudem akceptować jakiegoś kociego kolegę, którego zechcesz sprowadzić do domu. Takie dokocenia są zwykle trudne, czasochlonne i nie zawsze się udają.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29132
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Sob sie 29, 2020 4:43 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Dzięki za tyle porad.
Kraty będę robił na balkonie tylko, okna otwierane są tylko tak ,ze kto sie nie przeciśnie. Na razie kot jest jak mój cień chodzi za mną. W dzień się wyspał to teraz dokazuje :) Chyba zrezygnuje ze spacerów w szelkach bo to ryzykowne. Kot będzie podziwiał okolice z balkonu. Zamówiłem już kraty mój wujek je zamontuje na balkonie. A co do inteligencji to jestem zszokowany tym ,że koty są 100 % mądrzejsze od psów. Ja wczesniej mialem same psy wiec myslalem ze to najlepszy przyjaciel czlowieka i najmądrzejszy:)

nutek91

 
Posty: 19
Od: Pt sie 28, 2020 18:28

Post » Sob sie 29, 2020 5:20 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Jeszcze jedna sprawa. Bylem troche zajety i dopiero dzisiaj kot bedzie przebadany kompleksowo przez weterynarza. A on jest caly czas ze mna... czy ja moge sie czyms zarazić od niego ? Wiadomo żył na ulicy jako bezdomny

nutek91

 
Posty: 19
Od: Pt sie 28, 2020 18:28

Post » Sob sie 29, 2020 6:34 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Razem z kotem nie spałem całą noc ahhh.... Teraz kociaka musze przestawić dzisiaj w dzień nie pozwole mu spać żeby normalnie chodził lulac. Mam jeszcze jedno pytanie. Charakter kota jest dla mnie ideałem kiedy pisze tego posta to Nutek siedzi mi na kolanach. Jak tylko usiądę to wskakuje mi i się przytula. Łobuz z niego dzisiaj kupie mu jakies zabawki , kojec jest już w drodze. Prosze zebyscie nie mieli do mnie pretensji ze sie nie przygotowalem ale ja temu kotu ratowalem zycie... Ile 2 miesięczny kot wytrzymałby na dworze bez jedzenia ? Musialem go wziąść do siebie i nie żałuje a wszystko dostosuje z czasem. Kotek jest też wysokościowcem lubi wejść na stół a nawet wyżej. No i pytanie czy charakter kotka juz sie nie zmieni ?

nutek91

 
Posty: 19
Od: Pt sie 28, 2020 18:28

Post » Sob sie 29, 2020 10:39 Re: Jak zakochałem się w Kocie

:( Kraty są ok, tylko pamiętaj, że muszą być odpowiednio "gęste", żeby główka kocia się nie przecisnęła (zwłaszcza, że to maluch, więc główka mała. I żeby nie było żadnych szpar między kratami, między kratą a murem. Bo tak jak mówię - kot potrafi się przecisnąć przez szparę, w której wydawałoby się - nie da rady się zmieścić.
Do okien - nawet jeśli sam ich nie otwierasz bardziej - proponowałabym jednak te ograniczniki, o których wspominała Stomachari. Bo może się zdarzyć, że przypadkiem otworzą się szerzej. To może nie musi być od razu, bo na początek jest wiele pilnych wydatków, ale perspektywicznie dobrze o tym pomyśleć.

Od kota możesz złapać co najwyżej pchłę lub robaki, ale i to rzadko. Pasożyty zwykle trzymają się swojego żywiciela. Przez nasze domy przewijają się różne koty, niektóre prosto z ulicy, ale raczej nie słyszałam, żeby ktoś miał problem tego typu. Obecność pcheł w dużych ilościach pewnie być zauważył, skoro kota często głaszczesz, a do tego miałeś psy. Ale wet na pewno profilaktycznie odpchli i odrobaczy.
Wirusy kocie są dla człowieka niegroźne. Natomiast można się zarazić grzybicą, ale kotek raczej jej nie ma, bo zauważyłbyś dziwne zmiany na skórze.

To oczywiste, że dopiero wszystko dla Nutka (ładne imię! :) ) kupujesz. Stąd też nasze pospieszne rady, żebyś wiedział, co jest potrzebne.
Ile kot wytrzymałby bez jedzenia - nie wiem, ale mogła to nie być zupełna głodówka, mógł czasem coś znaleźć, albo ktoś mu coś rzucił. Jednak tak mały kociak na pewno nie mógł się długo błąkać, może kilka dni, tydzień? A może miał opiekuna, który się nim nie zajmował, nie karmił? Bo kociak na 100% jest domowy, wychowywał się w domu.

Jeśli kot jest "wysokościowy", to może warto z czasem kupić mu wysoki drapak, żeby mógł się wspinać? To, co pisałam o drapakach odnosiło się głównie do kotów dorosłych. Młode koty zwykle chętnie korzystają z różnych możliwości jakie daje drapak wysoki i rozbudowany.
Wskakiwanie na stół to norma dla kota, szczególnie młodego i sprawnego. Możesz go też nagle zobaczyć na górnej krawędzi drzwi (zwykle trzeba pomóc kotu zejść z takiej wspinaczki), na wysokiej szafie. Moja pierwsza kotka wskoczyła kiedyś na... żyrandol :twisted:

Czy charakter kotka się zmieni? Trochę tak, podobnie jak zmienia się z wiekiem charakter człowieka. Z czasem może więcej spać, mniej szaleć, mniej czasu poświęcać na zabawę. Natomiast każda gwałtowna zmiana zachowania kota jest sygnałem ostrzegawczym, że coś się dzieje z jego zdrowiem i trzeba odwiedzić weterynarza.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29132
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

Post » Sob sie 29, 2020 12:44 Re: Jak zakochałem się w Kocie

nutek91 pisze:Prosze zebyscie nie mieli do mnie pretensji ze sie nie przygotowalem ale ja temu kotu ratowalem zycie... Ile 2 miesięczny kot wytrzymałby na dworze bez jedzenia ? Musialem go wziąść do siebie i nie żałuje a wszystko dostosuje z czasem. Kotek jest też wysokościowcem lubi wejść na stół a nawet wyżej. No i pytanie czy charakter kotka juz sie nie zmieni ?

Zalewamy Cię informacjami, ale chyba nikt pretensji nie ma i nie miał. Raczej chcemy poradzić z własnego doświadczenia i ustrzec przed błędami, które mogą zaważyć na bezpieczeństwie kota :)
To, czy charakter kota się zmieni, jest loterią. Gwałtowne zmiany powinny niepokoić - jak wspomniała jolabuk5, może się jednak zdarzyć, że kot będzie coraz mniej chętnie leżał na kolanach, aż przestanie i będzie wybierał kanapę obok człowieka. A potem znów się może zmienić i kot może zacząć ponownie przychodzić po kolejnym pół roku. Nie ma reguły. Podejrzewam jednak, iż niezmienne pozostanie zamiłowanie do wysokości. Jeśli mam rację, to warto będzie w przyszłości pomyśleć o drapaku składającym się z długiego słupa owiniętego sizalem. Bez półek przez jak największą długość (jak się da to 1,5 m i więcej). Część kotów lubi się wspinać a nie wskakiwać na półki, stąd gładki słup. Ale to raczej w przyszłości. Teraz najważniejsze bezpieczeństwo i dobra dieta :)
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7651
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob sie 29, 2020 14:36 Re: Jak zakochałem się w Kocie

Mozesz sobie też kupić jakąś książkę o kotach, zeby mieć informacje bardziej uporzadkowane.
Kocie mojo jest bardziej o kocich problemach, ale pomaga zrozumieć koci sposób myślenia.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 29132
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 1 >>

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alette, Blue, Kariqa, Majestic-12 [Bot] i 88 gości