Żałuję, że wzięłam kota... przerosło mnie to :(.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 16, 2020 21:25 Re: Żałuję, że wzięłam kota... przerosło mnie to :(.

Autorka postu od miesiąca się tu nie pokazuje, zejdźcie z niej.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1957
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Śro wrz 16, 2020 22:39 Re: Żałuję, że wzięłam kota... przerosło mnie to :(.

Fatka pisze:Autorka postu od miesiąca się tu nie pokazuje, zejdźcie z niej.


A u Ciebie wszystko w porzadku?
(Księga Koheleta 3/19)

pibon

 
Posty: 1311
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Czw wrz 17, 2020 6:50 Re: Żałuję, że wzięłam kota... przerosło mnie to :(.

Waham się czy powiedzieć, że tak, bo ilekroć pochwalę Burełkę, że się poprawił to zaraz coś odwali :mrgreen:

Przytył - efekt tego, że go uciszam żarciem. W planach dieta, tylko nie wiem czy wytrzymam nerwowo te śpiewy żałobne pod kuchnią.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1957
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: laveuvenoire i 98 gości