Dokocenie - dwa maluchy. Problemy kuwetowe

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lip 26, 2020 10:15 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

A to by znaczyło, że między kotami panuje zgoda :ok:
Bursztynowy bazarek na naprawę Kiziowej paszczy viewtopic.php?f=20&t=201977
Mój second hand viewtopic.php?f=27&t=199752

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6957
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Nie lip 26, 2020 12:44 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Nie no, jasne, że to ogon Amy. Ulubiona zabawka Sama.
Frodo nie sika. Muszę z nim jechać do całodobówki.
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Nie lip 26, 2020 12:54 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Trzymam kciuki za Frodo :ok: .

Sierra

 
Posty: 412
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Nie lip 26, 2020 13:00 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Może trzeba pomasować, tak jak robi to kotka, on jest taki malutki :(
Bursztynowy bazarek na naprawę Kiziowej paszczy viewtopic.php?f=20&t=201977
Mój second hand viewtopic.php?f=27&t=199752

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6957
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Nie lip 26, 2020 13:04 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Próbowałam. Ale ja nigdy nie miałam takiego malca - Sam był zupełnie bezproblemowy.
Może nie umiem i źle masuję.
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Nie lip 26, 2020 13:10 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Wysikał się!!!!
Ufff. Co za ulga.
Byłam na dyżurze dla hospicjum w nocy, przyjechałam od pacjenta i miałam delikwenta wieźć do weta, a tu niespodzianka - kałuża w kuwetce.
I jakoś taki żywszy się robi
Aczkowiek teraz, przy tym przedszkolu, mam jak z niemowlakiem, jedno piszczy, drugie łazi po mnie pół nocy, trzecie zazdrosne..
Moje dzieci są już prawie dorośle - ja nigdy nie chciałam mieć więcej dzieci ..
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Nie lip 26, 2020 13:22 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Czasami nic tak nie cieszy jak brudna kuweta :ryk: . Cieszę się, że Frodo w końcu się wysiusiał! Może ze stresu nie umiał? Czasami kociaki zmieniają dom i przychodzą "jak do siebie", a czasami bardzo mocno to przeżywają :roll: .

W ogóle w jakim wieku jest Frodo? Sprawdzałaś mu ząbki? Po nich chyba najłatwiej się zorientować, jest dużo informacji w necie co w jakiej kolejności wychodzi :wink: .

Ps. Trzymam kciuki, żeby Amy zaczęła towarzystwo wychowywać. Czasami tak się dzieje, u mnie Sierra uczy maluchy, że o 11:30 szykujemy się do spania, a o północy leżymy grzecznie do 5 rano :lol: . Na nieszczęście przyszłych właścicieli ja i TZ jesteśmy nocnymi markami :twisted: .

Sierra

 
Posty: 412
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Nie lip 26, 2020 14:59 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Zdaniem weta Frodo ma ok 5 tygodni. Tyle podobno miał Sam, kiedy do nas przyszedł. Ale Sam był ok pół funta większy. Frodo waży 1.2 funta. Maleńtas.
Tez mam nadzieje, że Amy niedługo ogarnie tę - nomen omen - kuwetę :)
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Nie lip 26, 2020 15:30 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

O ile dobrze kojarzę funty to... różnica między chłopakami powiedzmy w normie. Ot, trafił Ci się duży i mały - takie różnice potrafią wynikać nawet z wielkości miotu :wink: .

Osobiście odchowywałam kociaki z licznego miotu, gdzie najmniejszy miał 75 g (i wyrósł na 5 kg olbrzyma, grama tłuszczu na nim nie było) oraz małego miotu (zaledwie 2 szt.), gdzie największy miał 120 g (ciągle rośnie, obecnie ma 7 miesięcy i 4,5 kg :twisted: ). Znam też kotkę równo miesiąc starszą od mojej Tulki, w wieku 8 tygodni miała 600 g. W tej chwili obie dziewczyny mają równutko 3 kg (Tulka 5 miesięcy, Kotka-Znajomych-Której-Imienia-Nigdy-Nie-Pamiętam 6 miesięcy). Tak więc różnicą wagi bym się przesadnie nie przejęła :wink: .

Sierra

 
Posty: 412
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Nie lip 26, 2020 16:57 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Przepraszam, jestem przyzwyczajona do funtów i wydaje mi się, ze inni tez.
Frodo wazy 510 g
Sam ważył 815 g
Skoro osoba doświadczona w wychowywaniu glutkow mówi, żeby nie przejmować się, to nie będę. Dziękuje :)

PS. Kupa tez się pojawiła
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Nie lip 26, 2020 17:07 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

To wszystko w normie :ok: Je, załatwia się, bawi - normalny kociak :ok:
Bursztynowy bazarek na naprawę Kiziowej paszczy viewtopic.php?f=20&t=201977
Mój second hand viewtopic.php?f=27&t=199752

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6957
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Pon lip 27, 2020 2:24 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Obrazek

Cała trójka
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Pon lip 27, 2020 3:03 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

CatnipAnia pisze:Obrazek

Cała trójka

Urocze :1luvu: Co za różnorodność rozmiarów :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27875
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lip 27, 2020 7:52 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Fajne zdjęcie :ok: Duża ta Twoja kotka, a może maluchy jeszcze takie maleńkie. Różnica robi wrażenie. Jak kotka z kociętami :wink: Moje wszystkie trzy można złapać do zdjęcia wyłącznie przy jedzeniu.
Bursztynowy bazarek na naprawę Kiziowej paszczy viewtopic.php?f=20&t=201977
Mój second hand viewtopic.php?f=27&t=199752

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6957
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Pon lip 27, 2020 8:07 Re: Dokocenie - maluch. I drugi maluch..

Zazdroszczę tych grzecznie jedzących obok siebie kotków, ja mogę o takim widoku tylko pomarzyć :1luvu: ... Nie, żeby moje dziewczyny były agresywne czy coś! Po prostu jedna upiera się jadać w pokoju na kredensie, a druga w kuchni obok lodówki :lol: .

Sierra

 
Posty: 412
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: arłynaantresoli, Bartek 28, Goldberg i 98 gości