Dokocenie - dwa maluchy. Problemy kuwetowe

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lip 04, 2020 16:30 Dokocenie - dwa maluchy. Problemy kuwetowe

Cześć wszystkim

Po długim czasie mojego molestowania, mąż zgodził się na dokocenie. Zrobił to w swoim stylu - przywiózł do domu, ze stodoły od Amiszów, taką absurdalnie małą szarą kulkę, której mama zaginęła. Ma toto może z 5 tygodni.
Nigdy nie miałam takiego malucha. Czym to się karmi? Może jeszcze butelka jest potrzebna?
Mam 11 letnia kotkę w domu, mam jakaś tam wiedzę z tego forum, ale nie mam pojęcia, jak postępować z takim maluchem.
Pomóżcie! Dzieciak jest przerażony, a ja jeszcze bardziej!
Ostatnio edytowano Wto sie 04, 2020 5:44 przez CatnipAnia, łącznie edytowano 2 razy
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Sob lip 04, 2020 16:45 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Ten kociak powinien czym prędzej wrócić do swojej mamy na kolejne 7 tygodni !
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1528
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Sob lip 04, 2020 16:52 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Ja to wiem. Z tym, ze mama zaginęła. Muszę go wychować.
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Sob lip 04, 2020 16:56 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

color1 pisze:Ten kociak powinien czym prędzej wrócić do swojej mamy na kolejne 7 tygodni !


I uważasz, że gdzieś tam na wsi przeżyje te 7 tygodni w zdrowiu i wygodzie a potem przyjdzie na pokoje?

5 tyg. to już na butelkę raczej nie, ale możesz mu dawać np convalescenta z mlekiem kozim nawet takim z marketu, mięsko mielone przemrożone lub parzone, puszeczki stosowne do wieku.
Na razie bym go całkiem odizolowała - klatka lub osobny pokój, kotka raczej nie będzie zadowolona z towarzystwa.
No i do weta - określić wiek, odrobaczyć, jak skończy minimum 8 tyg. zaszczepić. Chuchać dmuchać i kochać, a i tak masz szansę, że Ci neurotyk wyrośnie :(
I na długotrwała obrazę majestatu rezydentki
Obrazek

andorka

 
Posty: 11124
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Sob lip 04, 2020 18:18 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Wiem o izolacji. Do weta pojedziemy w poniedziałek - u nas akurat mamy święto niepodległości, 4 lipca, wszystko pozamykane, a w dodatku jesteśmy w totalnej dziczy, do najbliższej całodobowej kliniki jest ok 150 mil. Wolałabym go nie stresować taką podróżą. Oczywiście, jeśli coś złego będzie się działo, pojedziemy bez względu na odległość.
Kupiłam kozie mleko, dwie puszki dla kociaków i surowa wołowinę.
Andorka, dziękuje. Życzcie mi powodzenia
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Sob lip 04, 2020 18:27 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Ojej, trzymamy kciuki za taką maliznę :ok: Niech Ci się uda. Jeszcze pewnie będzie problem z sikaniem, będzie posikiwał byle gdzie zanim załapie do czego służy kuweta. Miałam kiedyś takie kocie gówienko wyciągnięte na wsi prawie spod krowy. Biedne, śmierdzące obornikiem. Wyrosło na pięknego kocura. Nie martw się, będzie dobrze.
Bursztynowy bazarek na naprawę Kiziowej paszczy viewtopic.php?f=20&t=201977
Mój second hand viewtopic.php?f=27&t=199752

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6957
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Sob lip 04, 2020 18:38 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Gratuluję wygranej z mężem :mrgreen: .

Tak tylko podpowiem, że jeśli maluch będzie za bardzo dokuczał Starszej Pani Rezydentce to... zazwyczaj kolejny dzieciak rozwiązuje sprawę :twisted:

Sierra

 
Posty: 412
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Sob lip 04, 2020 19:17 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Koki-99 pisze: Jeszcze pewnie będzie problem z sikaniem, będzie posikiwał byle gdzie zanim załapie do czego służy kuweta.


Nie koniecznie,
moja Glusia [*], którą obradował mnie kolega, bo mu w pracy podrzucili miała max 5 tyg.
Zameldowałam ja w klatce po szczurze, z podstawkiem od kwiatka jako kuwetką i poszło, a jak tylko po tygodniu wypuściłam na mieszkanie zaczęła bez problemu korzystać z dużej krytej kuwety.
Jadła tez bez problemu co pod mordkę wpadło.

Jeśli kocię wygląda zdrowo, nosek i oczy ma czyste to nie ma co panikować i lecieć do weta, nie wiedziałam, że to u Was nie taka prosta sprawa.
Obejrzyj futerko czy nie ma pcheł, mnie na maliźnie przyjechały, mimo, że była odpchlona przed przyniesieniem do domu i potem ze 3 miesiące walczyłam na psie i starszej kotce. I w uszka zajrzyj czy świerzb nie atakuje.

To takie podstawowe oględziny.
Będzie dobrze, nie martw się z góry :ok:
Obrazek

andorka

 
Posty: 11124
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Sob lip 04, 2020 20:42 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Ja malucha nie trzymałam w jednym miejscu i może dlatego posikiwał byle gdzie, ale siuśki maluszka nie śmierdzą tak jak starszego kota i jest ich malutko, mimo to jest to uciążliwe. Ale jak się go włoży parę razy do kuwety, to zazwyczaj już wie co ma tam zrobić :wink:
Bursztynowy bazarek na naprawę Kiziowej paszczy viewtopic.php?f=20&t=201977
Mój second hand viewtopic.php?f=27&t=199752

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 6957
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Nie lip 05, 2020 23:18 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

IMG_8587.HEIC

Maluch je jak smok, sika i robi kupy do kuwetki, i wyglada na coraz bardziej zadomowionego :D
Dziękuje za wszystkie kciuki.
Ostatnio edytowano Nie lip 05, 2020 23:23 przez CatnipAnia, łącznie edytowano 1 raz
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Nie lip 05, 2020 23:19 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Kurczę, nie umiem dodać zdjęcia.
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Nie lip 05, 2020 23:34 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Wrzuć zdjęcie na jakąś platformę, np. fotosik.pl, zapodaj.pl. Wybierz kod - Na Forum, skopiuj i wklej tutaj.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27875
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lip 06, 2020 11:29 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Obrazek

andorka

 
Posty: 11124
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Pon lip 06, 2020 13:27 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Obrazek Obrazek Obrazek
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 85
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Pon lip 06, 2020 14:01 Re: Dokocenie - maluch. Pomocy!!!

Jaka fajna mała Gapa :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: Niech się dobrze chowa :ok: :ok: :ok:

Marmolada18

Avatar użytkownika
 
Posty: 1214
Od: Pt sie 24, 2018 10:34

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bartek 28 i 80 gości