Kot po upadku z 3 piętra

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lip 02, 2020 20:06 Kot po upadku z 3 piętra

Witam wszystkich.
Przez moja nieuwagę mój kot wypadl przez otwarte niezabezpieczone przeze mnie okno. Po upadku natychmiast zawiozłem to do weterynarza. Po upadku nie reagował na dotyk i już myślałem że doszło do złamania kręgosłupa.
Badanie na szczęście nie wykazały nic takiego. Zrobiono mu RTG kręgosłupa,stwierdzono lekkie pęknięcie w części lędzwiowej ale weterynarz powiedział że to nie wygląda poważnie i że niemowład spowodowany jest najprawdopodobniej obrzekiem w okolicy rdzenia. USG nie wykazało uszkodzeń narządów i krwotoku.
Po powrocie do domu nie jadł, nie pil i dziwnie się zachowywał. Nie reagował na głos. Dostał u veta zastrzyki przeciwobrzekowe. Wczoraj zaczął jeść i pić. Siusia normalnie. Zachowuje się już też normalnie. Zaczął powoli ruszać łapkami ale bardzo delikatnie np. chowa je pod siebie i jak próbuje nimi ruszać to drżą mu.
Dzisiejsza wizyta u veta mnie jednak załamała ponieważ powiedzieli mi że muszą mu zrobić tomograf żeby wiedzieć co robić dalej A to koszt wykonania to 1200zł.
Jestem w ciężkiej sytuacji finansowej z uwagi na covid i nie stać mnie na to bo sam dostaje 2000 wypłaty.

Proszę nie piszcie mi tylko uwag w stylu trzeba było założyć siatkę. Balkon mam zasiatkowany. Okno otworzyłem z uwagi na wysoką temperaturę nie spodziewałem się że stanie się to tak szybko. :cry:

Czy mieliście do czynienia z podobną sytuacją i jak oceniacie szansę na jego chociaż częściowy powrót do zdrowia.

barrfarr

 
Posty: 7
Od: Czw lip 02, 2020 19:43

Post » Sob lip 04, 2020 19:16 Re: Kot po upadku z 3 piętra

a dostał leki przeciwbólowe? nie pisałeś, a on jednak jest b. mocno poobijany, może stąd takie reakcje łapek ?
Moje wetka uważa, że 3 piętro jest "lepsze" do upadku, niż 2, czy 4. 4- bo już na tyle wysoko, że kot rzadko wychodzi bez szwanku, 2- na tyle nisko, ze kot nie zdązy si ę odwrócić i spada na plecy, bok. A z 3 zwykle zdązy się już odwrócić i spada na łapki. Może i Twojemu się to udało, a jest po prostu poobijany mocno.

Trzymam kciuki, nic więcej pomóc nie potrafię, ale przy okazji podrzucę.

p.s. chociaż to jedno okno zasiatkuj jednak, albo porządna moskitiera. Ciężko wytrzymać w te upały nie otwierając okien we wszystkich pomieszczeniach. ( nie rzucam kamieniem- sama mam takiego spryciarza, który systematycznie narusza wszelkie zabezpieczenia, których nie ruszyło 9 innych kotów- na razie na szczęscie "spadamy na 4 łapy"

maczkowa

 
Posty: 2313
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon lip 06, 2020 17:48 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Dostał leki przeciwobrzekowe, kroplówkę również. O przeciwbólowych nic nie wiem. Niestety od wczoraj przestał jeść i pić i chyba znowu muszę z nim jechać na kroplówkę bo nie mogę go zmusić do jedzenia ani do picia:(
Nie widać żeby był mocno poobijany.

Po ponownym przejrzeniu RTG nie stwierdzono żadnych uszkodzeń. Tamto zwyrodnienie jest o wiele starsze. Tak mi powiedziano przy ostatniej wizycie.

barrfarr

 
Posty: 7
Od: Czw lip 02, 2020 19:43

Post » Pon lip 06, 2020 20:58 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Jeśli po takim upadku przestaje jeść i pic jechałabym natychmiast do weta, to nie jest kwestia tego, ze głodny, tylko przyczyny niejedzenia i niepicia, coś się w środku może dziać/dzieje, co powoduje, że zupełnie jedzenie odstawił.

maczkowa

 
Posty: 2313
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto lip 07, 2020 5:19 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Koniecznie trzeba obejrzeć głowę kota. Sprawdzić źrenice, obejrzeć zęby i podniebienie. Kot nie upadł bezpiecznie. Doznał silnych urazów. Powinien dostawać caly czas leki przeciwobrzękowe i przeciwbólowe. Konieczne jest też usg. W moczu nie widać krwi? Kocurek normalnie się zalatwia?
W rtg nie widać wszystkich urazow narządów miazszowych, krwawienia.
Tomografia tomografią.
Ale na cito można i trzeba wykonać podstawową i niezbędną diagnostykę.
I caly czas podawać leki niezbedne w takiej sytuacji.

Blue

 
Posty: 20453
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto lip 07, 2020 18:28 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Źrenice reagują normalnie. Kot również reaguje normalnie w tym na swoje imię. Od wczoraj udało mi się to nakarmić go karma z dodaną ilością wody. Zjadł małą puszkę na 3 razy. Niestety nie chce się ruszać. Daje znać jak chce iść do kuwety i trzeba mu wtedy pomóc. Co do badań USG to pisałem że miał robione. Weterynarz nie stwierdzil uszkodzeń narządów na podstawie robionego badania.
Jeżeli chodzi o leki to dostawał leki przeciwzapalne i przeciwobrzekowe. Nie dostałem jednak nic do podawania. Robiono mu zastrzyki na miejscu. Mam przyjść jutro żeby dostał coś na pobudzenie układu nerwowego ale sam kiepsko to widzę bo kot nie ma ochoty się ruszać i robić spacerów nawet z moja pomocą...
Nie wiem jak to zachęcić do ruszania się.

barrfarr

 
Posty: 7
Od: Czw lip 02, 2020 19:43

Post » Wto lip 07, 2020 19:12 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Kot powinien cały czas dostawać leki!
Zleciał z wysokości, źle upadł, więc nie ma mowy o zamortyzowanym prawidłowo upadku. Walnął o glebę. Czasem koty spadają z dużej wysokości i faktycznie ładnie zamortyzują upadek plus mają szczęście - silne wiązadła, stawy, mięśnie i odpowiednie podłoże na które spadną. Jesli kot spada i ma obrażenia - znaczy że upadł źle, nie zamortyzował upadku, potężna siła zadziałała na jego ciało.
Nie zachęcaj go do chodzenia jeśli nie chce - może być bardzo obolały, cierpi. Jeśli dodatkowo będziesz go nieustannie zachęcał do chodzenia i stresował tym - to w żaden sposób mu to na dobre nie wyjdzie, zwiększysz tylko cierpienie.
On nie dostaje leków przeciwbólowych po takim urazie! To jest absolutnie niezrozumiałe, bo i niehumanitarne i zwiększa ryzyko wstrząsu i innych powikłań.
Usg warto powtórzyć - zrobione tuz po urazie (też było konieczne, nie to że nie) nie jest do konca wiarygodne jeśli kot ma dolegliwości. Pewne obrażenia są widoczne dopiero po pewnym czasie - np. tworzenie się krwiaka czy krwawienie wewnętrzne - czasem potrzebuje czasu żeby się uwidocznić, krwi musi się trochę zebrać.

W jaki sposób sprawdzałes że źrenice reagują normalnie?
Reakcja na imię nie oznacza że nie doszło do urazu mózgu i struktur w głowie - czy wet dobrze obejrzał podniebienie i żuchwę (bardzo czeste miejsce urazów po upadkach).?

Blue

 
Posty: 20453
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto lip 07, 2020 19:42 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Źrenice reagują normalnie. Kot również reaguje normalnie w tym na swoje imię. Od wczoraj udało mi się to nakarmić go karma z dodaną ilością wody. Zjadł małą puszkę na 3 razy. Niestety nie chce się ruszać. Daje znać jak chce iść do kuwety i trzeba mu wtedy pomóc. Co do badań USG to pisałem że miał robione. Weterynarz nie stwierdzil uszkodzeń narządów na podstawie robionego badania.
Jeżeli chodzi o leki to dostawał leki przeciwzapalne i przeciwobrzekowe. Nie dostałem jednak nic do podawania. Robiono mu zastrzyki na miejscu. Mam przyjść jutro żeby dostał coś na pobudzenie układu nerwowego ale sam kiepsko to widzę bo kot nie ma ochoty się ruszać i robić spacerów nawet z moja pomocą...
Nie wiem jak to zachęcić do ruszania się

Źrenice miał sprawdzane u weterynarza zarówno po upadku Jak i na kolejnym badaniu.Tak samo sprawdzane mu głowę w tym pewnie żuchwę.
Do chodzenia nakłania mnie weterynarz mówiąc że musi się ruszać bo kontakt nerwowy może zaniknąć gdy nie będziemy tego robic.
Nie jestem weterynarzem.Klinika w której byłem sprawia wrażenie dosyć dobrej ale tak jak piszesz spróbuje powtórzyć badania na jutrzejszej wizycie.

barrfarr

 
Posty: 7
Od: Czw lip 02, 2020 19:43

Post » Wto lip 07, 2020 19:58 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Przede wszystkim trzeba kocurkowi podać leki przeciwbólowe i zobaczyć co się będzie działo.
Zmuszanie do chodzenia kota który unika ruchu z bólu, bez zniesienia takowego - nie jest drogą którą powinno się iść. Tym bardziej że mamy XXI wiek a weterynaria dysponuje świetnymi lekami przeciwbólowymi. Warto z tego korzystać :)
Może się okazać że kot nie chodzi z innego powodu - ale to szybko będzie wiadomo.

Blue

 
Posty: 20453
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Nie lip 12, 2020 14:00 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Nie miałem kiedy pisać przed weekendem. Kotek zaliczył już kolejne 4 wizyty u weterynarza. Okazało się że mial zapalenie układu pokarmowego stąd brak apetytu. Pojawiła się biegunka, która już mu na szczęście po tych paru wizytach przeszła. Po kroplówce zrobił się trochę żywszy. Zaczął jeść. Daję mu takie paszteciki wymieszane z wodą żeby się nie udowodnił. Niestety od wczorajszego wieczora nie siusiał a miał pełny pęcherz. Trzeba było zrobić mu cewnikowanie ale weterynarz twierdzi że ma raczej to ścisły związek z niedowladem tylnych łapek :(
Mial robione dodatkowo badania USG i sprawdzana mu głowę na moja prośbę ale nic to nie wykazało.
Najbardziej obawiam się że ten paraliż dotknie na tyle dolnej części ciała że nie będzie mógł się załatwiać.
Przy kupie chce jednak jeszcze chodzić do kuwety co jest dobrym znakiem.

barrfarr

 
Posty: 7
Od: Czw lip 02, 2020 19:43

Post » Nie lip 12, 2020 21:51 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Jeśli nie będzie sam się załatwiał (to może, ale nie musi wrócić), to będziesz się musiał tego nauczyć. Na forum jest kilka kotów odsikiwanych ręcznie - w tym moja Fiona. Na początku jest cieżko, po jakimś czasie zajmuje to kilka minut
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23620
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon lip 13, 2020 16:34 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Dzisiaj mój Jones - bo tak ma na imię(Nawet nie wiem czemu nie pisałem wcześniej)był u veta ponownie z moim bratem Dostał na stałe założony cewnik. Nacisk na pęcherz nie pomaga. Powiedziano mu że nie są w stanie nic więcej zrobić bo kot jest sparaliżowany , dostał antybiotyk na zapalenie ukladu pokarmowego i nie wiem czemu zrezygnowano z pozniejszego podawania Nivalinu. Poprzednio weterynarz sugerował że powinno to pobudzić układ nerwowy i miał dostać piła takich zastrzyków w odstępie 2 dni. Oczywiście znowu zasugerował mi że co innego gdybym się zgodził na badanie tomografem...
Nie wiem co mam dalej począć. Szukać innego weterynarza czy brać kredyt na tomograf :[

barrfarr

 
Posty: 7
Od: Czw lip 02, 2020 19:43

Post » Pon lip 13, 2020 18:07 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Nivalin lub milgamma to podstawa przy tego typu problemach :( . Przy Fio miałam receptę od weta i sama ją podawałam. W jej przypadku (zmiażdżona miednica, główka kości udowej wbita w jelita) nie naprawiło to problemu, ale sprawiło że po operacji i serii zastrzyków odsikiwanie było łatwiejsze a sama Fio wyraźniej czuła kiedy ma coś do zrobienia. U Odżinki (powypadkowa - nie chodziła i w ogóle się nie załatwiała) zastrzyki pomogły i gdy ucisk na nerwy ustąpił przewodnictwo zostało zachowane i Odzia sama biega i się załatwia. U niej zresztą też pierwsza poszła kupa (Fio wymaga ręcznego wsparcia w obu).
Gdzie mieszkasz? Bo do w pewnej części decyduje o tym jakie masz opcje dostępne.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23620
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto lip 28, 2020 21:36 Re: Kot po upadku z 3 piętra

Minęły prawie 2 tygodnie. Jones dostaje witaminy,antybiotyki i milgammę. Po wyjęciu cewnika na szczęście zaczął się sam załatwiać . Niestety w pieluszki, praktycznie sika co 20 min. Tylnie Łapki niestety nie pracują. Przez ostatnie 2 dni dostał takiej depresji że nie chciał nic jeść ani pić nawet na siłę był problem. Dzisiaj za to wrócił do życia. Co prawda leżącego ale przynajmniej coś je. Znalazłem tomograf w pewnej klinice na który jeszcze mnie będzie stać. Mam nadziej że ustalą czy problem leży w odcinku ledźwiowym czy w głowie.
Mimo wszystko mam nadzieję że uda mi się wywalczyć jego chociaż częściowy powrót do zdrowia.
Niepokoi mnie natomiast że dwa dni temu dostał mocnych drgawek na łapkach przednich, nie był to atak padaczki, normalnie kontaktował wtedy. Do teraz po wyprostowaniu lapek ma lekkie drgawki. Póki jednak nie będzie miał badań neurologicznych nic się nie dowiem.

barrfarr

 
Posty: 7
Od: Czw lip 02, 2020 19:43




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: anula2707, sfegoweri i 172 gości