Mata chłodząca

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lip 23, 2020 18:52 Re: Mata chłodząca

Sierra pisze: mata nie wytrzymała szaleństw biegających kotów?


Mam niereformowalnego, narwanego kocura który strasznie lubi uprawiać drift. Przebiegał przez nią , chyba hamował nań jak na nią wpadał i ewidentnie brał zakręt bo są 2 linie prostopadle jakbym nożem cięła.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1907
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Czw lip 23, 2020 20:23 Re: Mata chłodząca

Fatka pisze:
Sierra pisze: mata nie wytrzymała szaleństw biegających kotów?


Mam niereformowalnego, narwanego kocura który strasznie lubi uprawiać drift. Przebiegał przez nią , chyba hamował nań jak na nią wpadał i ewidentnie brał zakręt bo są 2 linie prostopadle jakbym nożem cięła.


Czyli, niestety, mata nie nada się dla kotów normalnych inaczej :( . Moja paskuda takie drifty uprawia po 2-3 godziny dziennie po całej chałupie :(

Sierra

 
Posty: 429
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Czw lip 23, 2020 22:12 Re: Mata chłodząca

Chyba, że lekka jest?

Bureł nie dość, że cham to kawał kota. No i te pazury ma grube straszliwie a ostre jak brzytwy. Kiedyś akurat pod światło widziałam jak panele przerysował. Przednie łapy zahamowały, a dupsko wykonalo jeszcze półokrąg. Jak cyrkiel :roll:
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1907
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Czw lip 23, 2020 23:37 Re: Mata chłodząca

No lekka... waży 4 kg, weterynarz nas uparcie na 5 kg namawia :twisted: .

Pazury ma nie przymierzając jak tygrys, mam przepiękną bliznę na ręce - jakby mi ktoś siekierą próbował rękę odrąbać i w połowie zmienił zdanie... Sierrcia zobaczyła robaczka i zapatrzona nie patrzyła skąd się wybija do skoku. Wybrała idealnie moją rękę, na szycie nie pojechałam chyba tylko dlatego, że przez godzinę uspokajałam kota i TZa (krwawiąc sobie radośnie przy okazji). Po godzinie krawić przestałam i o szyciu mi się zapomniało :oops: . Tego typu numer wycięła parę razy, jest to typ kota kompletnie nie ogarniającego co wyczyniają pazury :roll:



Obecnie dorasta mi druga do pary - syberyjczyk, po mamusi 6 kg i tatusiu 10 kg (młoda ma pół roku, więc pełnej wagi jeszcze nie osiągnęła). Sama z siebie jest grzeczna nad wyraz... no, ale skoro Sierra zaczęła to dlaczego Tula ma się nie dołączyć do rozrywki :mrgreen: ?

W sumie nad matą zastanawiam się bardziej ze względu na Tulkę (tona futra i wilgotne, upalne dni :strach: ), ale właśnie chyba sama sobie udowodniłam, że dopóki Sierra szaleje to lepiej nie ryzykować :oops: . Może za parę lat jej przejdzie...

Sierra

 
Posty: 429
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Pt lip 24, 2020 7:56 Re: Mata chłodząca

Czyli mamy koty o tej samej specyfice, tyle, że mój ma 5 lat. Przez większość czasu jest spokojny, tylko się wydziera, ale jak ruszy z kopyta trzeba się kryć. Prześcieradła i pościel też masz pocięte?
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1907
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Pt lip 24, 2020 11:17 Re: Mata chłodząca

Fatka jak nożyczkami... Nie mam też żadnego ciucha w całości - albo mi po czymś przebiegła albo porobiła dziury wbijając pazurska (bo np. wzięłam ją na ręce - nie drapie się, nie wyrywa, tylko jej wygodniej na rękach z wysuniętymi pazurami).

Wiek twojego chłopaka pozbawił mnie złudzen - ta cholera się nigdy nie uspokoi (ma 2 lata, to miałam nadzieję, że moze w okolicy 5 :roll: ). Z tym, że Sierra to savannah (przyniesiona przez TZa podstępem :lol: ), więc ja od razu wiedziałam, że będzie wesoło. Dla Tza to pierwszy kot, więc on się zachwyca :roll: .


Ps. Sukienkę na ślub przyjaciółki do niej wysłałam, żeby dotrwała uroczystości w 1 kawałku :ryk: .

Sierra

 
Posty: 429
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Pt lip 31, 2020 11:00 Re: Mata chłodząca

Uprzejmie donoszę, że nasze dwie maty Trixie sprawdzają się póki co (1,5 miesiąca) bezbłędnie. Ale nasze koty drapią t y l k o framugi i sofę ;)

Dark Angel

 
Posty: 974
Od: Wto sie 12, 2014 11:38
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: katikot, kwiryna, MichaelThymn, Moniaaaa i 170 gości