Strona 8 z 8

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Czw cze 25, 2020 21:39
przez Koki-99
Oj, to pora zmienić tytuł :wink:

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Czw cze 25, 2020 22:17
przez Stomachari
No i super :ok:
Co do poidełka to nie wiem, czy przypadkiem celem tego ruchu wody nie jest to, aby kot się ciekawił chlupotem i podchodził nawet wtedy, gdy nie czuje pragnienia. Jeśli nie będzie stałego pluskania, to po co kot miałby podchodzić? :)

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Czw cze 25, 2020 23:16
przez maczkowa
No, dokładnie tak to działa przynajmniej u mnie :) u mnie ta woda cały czas tak leciutko szumi, jak strumyczek, poza tym jest wypychana pompką przez górny otwór tak trochę ponad powierzchnię otworu i z tego miejsca koty lubią pic, tam woda trochę tak błyska plus jak spływa z tej "tarki" to też ta woda cały czas się tak srebrzy i pluska i to też je przyciąga.

Nie, że bardzo namawiam do zakupu tej "mojej" ( chociaż generalnie namawiam, bo tak mi i wszystkim, którym poelciałm bardzo sie sprawdziła ) ale bardziej opisuję jak to działa i co przyciaga koty ( i psy, bo cholery już w ogóle omijają miskę swoją )

A dobra klinika to rzeczywiście podstawa, taka, gdzie będziesz mogła zrobić większość badań, gdzie są lekarze, którym się ufa, dobrze się zajmują zwierzakami :) Fajnie, ze na taką trafiłas :)

A jaki masz oczyszczacz?

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Pt cze 26, 2020 21:11
przez Taischa
Koki-99 pisze:Oj, to pora zmienić tytuł :wink:


Hahaha fakt teraz bardziej by pasowało - dwa kocurki wykastrowane i zaprzyjaźnione.

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Pt cze 26, 2020 21:19
przez Taischa
Stomachari pisze:No i super :ok:
Co do poidełka to nie wiem, czy przypadkiem celem tego ruchu wody nie jest to, aby kot się ciekawił chlupotem i podchodził nawet wtedy, gdy nie czuje pragnienia. Jeśli nie będzie stałego pluskania, to po co kot miałby podchodzić? :)

To ciekawe co piszesz może być tak jak piszesz, sprawdzę wpierw jakie jest zużycie prądu przez poidełko w skali miesiąca gdy jest cały czas włączone.

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Pt cze 26, 2020 21:59
przez Sierra
W takich pompkach będą słabiuteńkie filterki o o mocy 1,5-2 W... Licząc na szybko, przy założeniu, że 1 kWh kosztuje 60 gr, koszt będzie od 6,70 zł do 8,92 zł.

To dość luźne obliczenia, moc pompki podałam w przybliżeniu (cena kWh też może się lekko różnić). Nie zmienia to faktu, że fontanna nie powinna kosztować więcej niż 10 zł miesięcznie (przy działaniu 24 h/dobę).

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Sob cze 27, 2020 5:23
przez Taischa
maczkowa pisze: No, dokładnie tak to działa przynajmniej u mnie :) u mnie ta woda cały czas tak leciutko szumi, jak strumyczek ... tam woda trochę tak błyska pluska jak spływa z tej "tarki" to też ta woda cały czas się tak srebrzy i pluska i to też je przyciąga.

A jaki masz oczyszczacz?
-

To może byc argument za tym aby w poidełku woda była w ciągłym ruchu

Mam oczyszczacz firmy DAIKIN, gdzieś tam w jakiś rankingach był dedykowany alergikom, u mnie się sprawdził i jestem zadowolona.

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Sob cze 27, 2020 5:29
przez Taischa
Sierra pisze:W takich pompkach będą słabiuteńkie filterki o o mocy 1,5-2 W... Licząc na szybko, przy założeniu, że 1 kWh kosztuje 60 gr, koszt będzie od 6,70 zł do 8,92 zł.
To dość luźne obliczenia, moc pompki podałam w przybliżeniu (cena kWh też może się lekko różnić). Nie zmienia to faktu, że fontanna nie powinna kosztować więcej niż 10 zł miesięcznie (przy działaniu 24 h/dobę).


O dziękuje :D to już sobie głowy nie będę zawracała obliczeniami itd, bo jeśli koszt ciągle włączonego urządzenia jest w granicach takich jak piszesz to nie jest to problemem. Tylko musi byc dobrej jakości aby podczas mojej nieobecności nie doszło do jakiegoś spięcia.

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Sob cze 27, 2020 6:44
przez maczkowa
Ja sobie nie zawracałam głowy obliczeniami, bo przy pierwszym poidełku kierowałam sie tym, że mam kota struwitowego i pod niego głownie kupowałam, a potem, jak mi się tak świetnie sprawdzilo, to po prostu dokupiłam kolejne. Gdzieś mi błysnęło, że to cały czas ciągnie prąd, ale zgłuszyłam tę myśl stwierdzeniem- a tam, taka malutka pompeczka ;) I się zdziwiłam, że to u mnie z 30 zł miesięcznie może wychodzić :) Puszczą mnie te koty z torbami ;)

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Sob cze 27, 2020 8:16
przez Sierra
Maczkowa ale ty masz tych fonntan więcej?

Nawet jeśli się gdzieś lekko rąbłam w obliczeniach (najtrudniejsze to znaeźć moc pompki :roll: ), to dużej pomyłki być nie mogło - te pompki po prostu nie mogą być silne, bo zamiast poidełka będzie gejzer :lol:

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Sob cze 27, 2020 10:47
przez maczkowa
tak, 3. Przy okazji mycia sprawdzę, czy jest na pompce moc podana. Bedzie można zweryfikować

edit- jest w opisie na zooplusie do tej mojej- Pompa (zużycie/napięcie): 2 W, 12 V

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Sob cze 27, 2020 12:30
przez Sierra
No, to dobrze ustaliłam moc pompki "na oko"... Jednak lata w akwarystyce dały mi to wyczucie :lol:

Re: dwa kocurki niewykastrowane

PostNapisane: Pon cze 29, 2020 15:33
przez Majka.Kitek
Ten oczyszczacz się sprawdza? Sama się zastanawiałam czy nie zainwestować w takie urządzenie, ale nie do końca jestem przekonana.