Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 08, 2020 9:07 Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Witam
Od kilku miesięcy jestem szczęśliwą mamą dla kotki syberyjskiej :D W tej chwili ma skończone pół roku,waży ponad 3kg i nie było problemów zdrowotnych do chwili kiedy zauważyłam, że na brodzie przy dolnej wardze zrobiła się zmiana. Myślałam, że może w coś uderzyła, czy może jakaś muszka ugryzła, jednak nie ustępowało, a wręcz zaczęło rosnąć i przeniosło się na dolną wargę. Szczerze mówić wyglądała jakby miała botox :| . Pojechałam z nią do weterynarza, który dał jakiś ogólny zastrzyk i kazała obserwować, po tygodniu nic się nie zmieniło, stwierdziła wrzód eozynofilowy, dostałam LATICORT do smarowania. Zmiana zaczęła maleć, w końcu zostało lekkie zaczerwienienie i spuchnięcie ale tylko przy zabawie, tak że było prawie niewidoczne. Niestety wczoraj zauważyłam spuchnięcie górnej wargi - z jednej strony przy samym środku ma guzek, a dzisiaj rano, że znowu bródka pod dolną wargą lekko spuchła. Od razu posmarowałam LATICORTEM. Ciągnie się to już od około 20.04 i nawet nie zdążyłam do końca wyleczyć pierwszej zmiany, a teraz znowu i to jeszcze w dwóch miejscach? Już sama nie wiem co robić, cały czas zastanawiam się od czego to mogło się zrobić? W sobotę i niedzielę zjadła po pół saszetki cosma z rybą, może to uczulenie na rybę? Tylko nie wiem czy poprzednim razem też tak było, że rybę jadła. U weterynarza byłam tydzień temu, kiedy zmiana była malutka to Pani weterynarz mówiła, że to leczenie tak długo trwa, bo na wardze i kotka zaraz próbuje zlizywać (ja wmasowuje jej jak najdłużej mi da), a nie chciała jej dawać jakiś mocnych leków na to, skoro już tak małe było. Ale teraz to nie wiem. Może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Czytałam wątki na forum ale nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi i to dość stare posty. Zamówiłam jeszcze Biogen KT, może coś pomoże. Liczę na jakieś sugestie, mam niewielkie doświadczenie i może nie zauważam jakiegoś problemu.

Atrre

Avatar użytkownika
 
Posty: 17
Od: Pon cze 08, 2020 8:37

Post » Wto cze 09, 2020 16:14 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Nie do końca się znam ale powiem, że może to mieć związek (z dużym prawdopodobieństwem) z uczuleniem na rybę lub inne składniki pokarmowe. Postaraj się wyeliminować z diety ten składnik, zastąp mięsem które potencjalnie najmniej uczula (np. nie kurczak jako baza karmy ale np. indyk lub kaczka, w każdym razie inny niż dotychczas). Aby się przekonać czy kierunek zmian jest prawidłowy to niestety potrzeba czasu (~2 tyg.+ na diecie eliminacyjnej). Są wprawdzie testy (z krwi) wskazujące na co może występować uczulenie ale niektórzy piszą, że nie są obiektywne, zwłaszcza gdy alergia pokarmowa dotyczy objawów w układzie pokarmowym, jelitach - przy skórnych może są bardziej wiarygodne.
Czy kotka drapie te zmiany skórne ?
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1520
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Wto cze 09, 2020 17:06 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Ogólnie nie zwraca na to uwagi, nie drapie ani nic. Zachowanie też się nie zmieniło, normalnie bawi się i je. Na ten moment karmię ją puszkami Mac's kitten indyk, wołowina i kaczka na zmianę z adult wołowina z sercami drobiowymi (to drugie wzięłam na spróbowanie), do tego co drugi dzień dostaje trochę surowego mięsa z indyka, suche Purizon kitten kurczak i ryba (tu ryby jest bodajże 2%) kilka razy w tygodniu zazwyczaj na noc.

Mam nadzieję, że można podać link do zdjęcia. Niestety nie umiem wstawić jako obrazek. Na górze też ma takie białe krostki jak na dole.
https://m.fotosik.pl/zdjecie/a01672ff2b440147
Ostatnio edytowano Wto cze 09, 2020 18:34 przez aassiiaa, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączyłam posty

Atrre

Avatar użytkownika
 
Posty: 17
Od: Pon cze 08, 2020 8:37

Post » Wto cze 09, 2020 22:30 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Trochę to nierozważne w tym momencie - tzn.przy takim wachlarzu karm będzie ci trudniej wyeliminować czynnik alergiczny (o ile tu jest przyczyna). Najlepiej ograniczyć do jednego źródła białka zwierzęcego (np. kaczka - mokre, suche) a dopiero z czasem uzupełniać o inne mięsa. Na ten moment również wyeliminowałbym wołowinę.
To niestety długi i żmudny proces.
Piszę to z własnego doświadczenia - ostatni przypadek to kot wzięty na przechowanie, w swoim domu żywiony feliksem i animondą, u mnie dostał królewskie żarło bezzbożowe i wołowinkę. Po 2 tygodniach coś mu wyskoczyło na udach, wylizał i wygryzł do krwi. U weta steryd a w jedzeniu zalecenie tylko jedno pochodzenie białka zwierzęcego. Pierwsze podejrzenie skaza/płytka eozynofilowa ale nie udało się pobrać zeskrobin do analizy bo nieopatrznie wcześniej zaleczyłem ranki rivanolem. Kot po prawie dwóch miesiącach wrócił do siebie i znów, tym razem na kolanie zaczął wygryzać - jedyne co nadal było podawane to surowa wołowina, stad moje podejrzenie w tym kierunku i sugestia odstawienia tego mięsa...

To naprawdę trudne do zdiagnozowania.
Tylko zaznaczam, nie znam się na tyle by dawać jakieś szersze zalecenia. Na zdjęciach jest jakby obrzęk, pokusiłbym się o miejscowe okłady z roztworu kwasu borowego, lekko podgrzanego.
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1520
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Śro cze 10, 2020 7:38 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Faktycznie wymieniając to wszytko zauważyłam, że chyba trochę przedobrzyłam ;) Ogólnie pierwsza zmiana pojawiła się około 1,5 miesiąca od wzięcia jej z hodowli, tam jadła RC kitten i podobno bardzo lubiła surową wołowinę. Po jakimś czasie zmieniłam jej na purizon, a puszki MAC's kitten jadła od samego początku, dopiero niedawno kupiłam jej ten drugi smak. Poszukam innej karmy z jednym źródłem białka i zamówię, może ferringa ma coś takiego? W sobotę wybiorę się do weta, bo mam wrażenie, że ten Laticort już nie wiele daje, choć z drugiej strony nie chciałabym jej faszerować lekami. Odnośnie zdjęcia to faktycznie jest obrzęk, czuć po palcami "gulkę" większą na dole, na górze jakby troszkę mniejsza niż 2 dni temu i ma w tych miejscach białe krostki, trochę jak pryszcze wyglądają. Szkoda mi jej, jak tak na nią patrze, ale cieszę się, że nie ma to wpływu na zachowanie.

Atrre

Avatar użytkownika
 
Posty: 17
Od: Pon cze 08, 2020 8:37

Post » Pon cze 22, 2020 11:04 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Mała aktualizacja. Od weta kotka dostała 2 zastrzyki, tabletki SYNULOX na 5 dni, dalsze smarowanie LATICORT-em i zmianę diety. W ciągu tygodnia zmiana znacznie się zmniejszyła, choć nadal na dolnej wardze jest spora "gulka". W sobotę była kontrola i dostała już tylko LATICORT do smarowania i BIOIMMUNEX, żeby podnieść odporność. Od kilku dni do jedzenia dostaje tylko puszki Feringa z królikem i nic więcej. Jednak zapomniałam zapytać czy mogę dawać jej żółtko raz w tygodniu i troszkę masła jako przysmak i teraz nie wiem czy może czy nie :wink: Ile taka mono dieta powinna trwać? Ona teraz rośnie i wydaje mi się, że jedzenie tylko tych puszek może być dla niej za mało, a z drugiej strony nie wiadomo co jej szkodzi :|
Ostatnio edytowano Śro lip 01, 2020 7:46 przez Atrre, łącznie edytowano 1 raz

Atrre

Avatar użytkownika
 
Posty: 17
Od: Pon cze 08, 2020 8:37

Post » Pon cze 22, 2020 14:32 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Jedyne, co kotce grozi na diecie mono, która jak w tym wypadku bazuje na dobrej karmie, to że potem będzie trudniej wprowadzać nowe smaki. Tylko tyle :) Feringa jest dobrze zbilansowana, dostarczy potrzebnych składników.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7197
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon cze 22, 2020 14:44 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Po około 3 tyg możesz się pokusić o dodatkowy inny (ale tylko jeden, również od feringi) smak/skład, też jakiś orientalny typu bażant, kaczka... trzeba obserwować, czy coś się nie pojawia w związku z dodatkową dietą. Nie wiem co tam teraz mają w składzie bo moje koty tego (niestety) nie tkną...
Z żółtkiem radziłbym poczekać na całkowity zanik zmian.
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1520
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Pon cze 22, 2020 15:43 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

U kota córki w ten sposób objawia się uczulenie na kurczaka. Robią mu się usta jak u Natalii Siwiec. Dostawał steryd dopyszcznie. Po tygodniu zmiany karmy i podawania tabletki zniknęło. Jak czasem nie przeczytamy składu, to od razu wraca.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2061
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Wto cze 23, 2020 7:48 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

No to się cieszę, że nic jej nie zabraknie :) Ona mało wybredna, na razie cokolwiek dałam to jadła, choć raz mniej raz więcej. Ale dzisiaj znowu zauważyłam że na bródce pojawiło się białe, takie z wyglądu jak pryszcz 8O Sama nie wiem co o tym myśleć, bo nie dostaje nic oprócz Feringi, a to zamiast się goić to znowu bardziej zaoognione, choć na razie nie mocno. Od czego ona może to mieć? Myślałam nawet, że może to żwirek, bo w hodowli miała Benka niebieskiego, ale po jakimś czasie zmieniłam na kukurydzianego. Czy on też może uczulać? A może plastik? Lubi się bawić jakimiś rurkami,patyczkami (pod nadzorem). Bo ewidentnie ma problem tylko z pyszczkiem, na ciele nic, nie drapie się, w kuwecie też ok. Z każdej strony próbuje podejść od czego może to mieć ale wydaje mi się, że jakby karma to chyba nie powinno znowu wychodzić? Chyba że jeszcze za wcześnie na rezultaty. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić.

Atrre

Avatar użytkownika
 
Posty: 17
Od: Pon cze 08, 2020 8:37

Post » Wto cze 23, 2020 9:21 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Dokładnie tak to wyglądało u Praktisa. Pomogło odstawienie kurczaka we wszystkich źródłach i Encorton w tabletkach.
W rodzinie dwa koty (absolutnie nie spokrewnione) uczulone były na kurczaka.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2061
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Wto cze 23, 2020 10:06 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

U jednego kocurka u mnie objawy uczulenia na łososia (inne niż u Twojej kotki) zmniejszyły się w widoczny sposób miesiąc po odstawieniu karmy z olejem z łososia a zniknęły po 2 miesiącach.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7197
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro cze 24, 2020 8:24 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

W takim razie będę czekać cierpliwie, dziwi mnie tylko, że znowu się zaogniło. Za pierwszym razem po smarowaniu maścią, prawie całkiem zeszło choć długo to trwało. Że też musiało się do niej przyczepić. Ja ją chciałam wysterylizować w przyszłym miesiącu ale raczej na to szans nie ma, dopóki w końcu nie zejdzie. Boje się trochę tej pierwszej rui :strach: , jak ona to będzie przechodzić, bo to straszna gaduła :ryk:

Atrre

Avatar użytkownika
 
Posty: 17
Od: Pon cze 08, 2020 8:37

Post » Pon cze 29, 2020 10:57 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

Niestety zmiana tak się zaogniła, że kotka znowu ma tabletki SYNULOX 50mg i ma mieć je podawane, aż zmiana całkiem zniknie. Dzisiaj jest czwarty dzień od kiedy te tabletki jej podaję i zbyt dużej różnicy nie widzę, wręcz znowu są widoczne białe punkty jakby pryszcze, a po nich zawsze ma bardziej spuchnięte, a to już teraz jest bardzo napuchnięte. Z jedzenia nadal tylko puszki z królikiem + tabletki na odporność i biogen kt, nic więcej. Ja już nie wiem co mam robić. Jutro pojadę do innego weterynarza, może on jej pomoże. Myślę jeszcze o tym żwirku, nic innego do głowy mi nie przychodzi, ale nigdzie nie znalazłam informacji żeby żwirek kukurydziany uczulał.

Atrre

Avatar użytkownika
 
Posty: 17
Od: Pon cze 08, 2020 8:37

Post » Pon cze 29, 2020 11:48 Re: Wrzód/ziarniniak eozynofilowy?

A jesteś pewna, że w tym króliku tylko sam królik jest?
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2061
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: emill i 31 gości