Wkurzona norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw wrz 17, 2020 18:17 Re: Letnia norka Alienorka

Jakby coś sie na Ciebie uwzięło... :(
A zdrowie przynajmniej lepiej?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 16378
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob wrz 19, 2020 14:26 Re: Letnia norka Alienorka

W lapku padł wiatraczek i twardy dysk się przegrzewa - jak nie dam rady rozkręcić i wyszczyścić sama, dam do serwisu.
Zdrowie tak sobie - boli mnie gardło i z nosa trochę cieknie, Telefon działa, ale nie mam w nim żadnych kontaktów.
Koty korzystają z balkoningów a psy ze spacerów - zwłaszcza że chłodno mimo pięknego słońca.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23819
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie wrz 20, 2020 12:36 Re: Letnia norka Alienorka

Wczoraj na targu w Będzinie kupiłam kotom m.in prawie 3kg serce wołowe i trochę się bałam czy nie za dużo (zwłaszcza że wzięłam też łatę i rosół), bo zamrażarka nie jakaś ogromna... Zjedli ponad połowę, nawet tłuszcz, który normalnie zostaje i muszę z nim kombinować - byli gotowi tłuc się o niego. Szaleństwo normalnie.

Edit: i jeszcze zbiórka na Sorry'ego co u ASK@ powoli dochodzi do siebie na tyle, by znieść operację: https://zrzutka.pl/e3bewf?fbclid=IwAR2S3EZlh1VJcfsR6ByqabvLvpVSXjla09XIDZ3b_6z4tCoHL2gHorNDeA4
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23819
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto wrz 22, 2020 9:35 Re: Letnia norka Alienorka

Leżę z zapaleniem gardła, wypluwając płucka :wink: . Wczoraj jeszcze jako-tako a dziś dętka totalnie. Strasznie mi to nie pasuje, bo plany wetowe miałam, no ale się rypło.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23819
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto wrz 22, 2020 10:28 Re: Letnia norka Alienorka

Zdrowiej szybko! :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 30239
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro wrz 23, 2020 12:17 Re: Letnia norka Alienorka

Alienor pisze:Wczoraj na targu w Będzinie kupiłam kotom m.in prawie 3kg serce wołowe i trochę się bałam czy nie za dużo (zwłaszcza że wzięłam też łatę i rosół), bo zamrażarka nie jakaś ogromna... Zjedli ponad połowę, nawet tłuszcz, który normalnie zostaje i muszę z nim kombinować - byli gotowi tłuc się o niego. Szaleństwo normalnie.

Edit: i jeszcze zbiórka na Sorry'ego co u ASK@ powoli dochodzi do siebie na tyle, by znieść operację: https://zrzutka.pl/e3bewf?fbclid=IwAR2S3EZlh1VJcfsR6ByqabvLvpVSXjla09XIDZ3b_6z4tCoHL2gHorNDeA4


Dzięki Marzenko za Sorrusia :1luvu:
Proszę zajrzyjcie na zbiórkę, podbijcie i roześlijcie. Będę wdzięczna w Sorrunia imieniu :201494

U nas duo świeżyzny ostatnio idzie. Więcej niż zwykle. Koty nawet jedzą to czym wzgardzały. Może zima wisi w powietrzu :wink:

A Ty zdrowiej. Bierz leki, wyleguj się tyle ile możesz, odpoczywaj.

Kciuki za wszystkich :ok:
Ale przede wszystkim za Ciebie :ok:
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

Niepełnosprawny Sorry, zajrzyj, pomóż proszę !
https://zrzutka.pl/e3bewf

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51830
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Śro wrz 23, 2020 16:06 Re: Letnia norka Alienorka

Fajnie by było przeczytać, że u Alienor przez miesiąc wszyscy zdrowi i zadowoleni :D
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 16378
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt wrz 25, 2020 20:10 Re: Letnia norka Alienorka

Też bym chciała, ale jest jak jest.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23819
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie wrz 27, 2020 13:10 Re: Letnia norka Alienorka

No to jakby było za łatwo, lekko i miło, to Hesiowi siadł tył. Nie całkiem, ale od nocy ciągnie mnie na dwór co 2-4 godziny, ma problem z ustaniem i trochę z chodzeniem, przewala go na lewą stronę a ma problem z podniesieniem prawej łapki. Część nocy spałam z nim na podłodze. Czyli w poniedziałek musi być wet i uj. I zatoki nie przechodzą, więc lekarz. No superzasto po prostu.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23819
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie wrz 27, 2020 14:34 Re: Letnia norka Alienorka

Auuuu. Współczuję, i weta i zatok.
A reszta stadka zdrowa?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 24682
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie wrz 27, 2020 20:05 Re: Letnia norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:Auuuu. Współczuję, i weta i zatok.
A reszta stadka zdrowa?

No bez wyraźnych objawów chorobowych. Tylko Luna (ta plusikowa 16tka) ma guzki w różnych miejscach i z nią też żeby wyszło co to za cholerstwo.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23819
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon wrz 28, 2020 14:52 Re: Letnia norka Alienorka

Mój lekarz jutro z rana, Luna we wtorek na 1szą a Hesio na 2gą do innego. Bo było, że aaaa to pewnie wiek albo rak albo problemy artretyczne... Mnie to bardzie na neurologiczne wyglądało i Hesio dziś już lepszy
BTW wczoraj koty ukradły moje jajko na twardo (jeszcze w skorupce) studzące się. Hesio wyniuchał, zaszeryfił, po czym odebrane jajko zjadł. Trafiłam na koniec i padłam jak z takim przepraszającym wyrazem pyska, skulony obronnie nad jajkiem wtranżalał...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23819
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon wrz 28, 2020 15:56 Re: Letnia norka Alienorka

Smaczne było :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 30239
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon wrz 28, 2020 17:03 Re: Letnia norka Alienorka

Ze skorupką czy sobie obrał :strach: ?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 16378
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon wrz 28, 2020 22:54 Re: Letnia norka Alienorka

morelowa pisze:Ze skorupką czy sobie obrał :strach: ?

Kotom udało się zjeść trochę bo ciamkały 2 kroki od Hesia. A on wsunął ze skorupką ile dał radę - zakładam że przy jego historii i tym co zdarzało mu się jeść, to mu nie zaszkodzi.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23819
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aggnieszka, Blue, lucas 2014, maja_koty_psoty i 70 gości