Letnia norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sie 15, 2020 13:03 Re: Letnia norka Alienorka

Ja nie wiem, jak ty to wszystko ogarniasz...
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2145
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Sob sie 15, 2020 13:18 Re: Letnia norka Alienorka

koty od córki szenili tez zostały zabrane? ona była skarbnikiem czy sekretarzem/tez w zarządzie była

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 24274
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob sie 15, 2020 16:04 Re: Letnia norka Alienorka

Patmol pisze:koty od córki szenili tez zostały zabrane? ona była skarbnikiem czy sekretarzem/tez w zarządzie była

Rudi właśnie od niej. Ona twierdzi że nieporozumienie i szybko to odkręci - nie wiem, nie wypowiadam się.

Haaszek - no akurat dziś to nie bardzo i nie do końca :oops: bo wczoraj mnie wrodzona głupota podkusiła i jogurtu trochę zjadłam z borówkami amerykańskimi. Rudi lubi, bo więcej siedzę z nim w łazience, reszta nie bardzo, bo lecimy na minimum. Na szczęście upał jest to wszystko senne i ma mniejsze potrzeby ludziowe.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23720
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie sie 16, 2020 11:39 Re: Letnia norka Alienorka

Nie wiem czy pod "nieporozumienie" można podciągnąć to co opisują. A są te opisy strasznego cierpienia zwierząt.
Trudno poznać "prawdę" bo wiemy tylko to co jest napisane.
Jestem załamana. Jak w życiu człowieka może się poplątać, jaka choroba musi go dopaść... , że krzywdzone są życia dla których takie fundacje powstają.
Nie mogę spokojnie "myśleć" o tych umierających w męczarniach czworonogach.
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51667
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Wto sie 18, 2020 8:35 Re: Letnia norka Alienorka

Przepraszam za brak wieści oraz zdjęć rachunku i opisu wizyty Odiego. Niestety Rudi hefci uparcie,przez co dostaje rozstroju nerwowego (u niego to może być stres). W sensie co jakiś czas po jedzeniu puszcza pawia. Wet umówiony, ale to nie takie hop siup teraz :( . poza tym walczymy. Reszta OK
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23720
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto sie 18, 2020 16:39 Re: Letnia norka Alienorka

A Rudi nie zakłaczony przypadkiem?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 24216
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Wto sie 18, 2020 18:25 Re: Letnia norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:A Rudi nie zakłaczony przypadkiem?

No klaka nie zrzuca. A ja schodzę z nerwów co mu. Przy czym jak jestem dostępna, to chętnie się mizia i nawiązuje stosunki przyjacielskie ze mną.

PS To "nieporozumienie' zakładam odnosiło się do tego, że musiała także osobiste koty oddać na DT. Tego co tam się działo nawet nie komentuję.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23720
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto sie 18, 2020 18:44 Re: Letnia norka Alienorka

Pytam o to zakłaczenie bo u mnie ma tak Ofelia, że jak się zakłaczy porządnie to potrafi pawiować codziennie i kłak nie chce wyjść.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 24216
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro sie 19, 2020 12:00 Re: Letnia norka Alienorka

Na kolację zjadł kuraka i nie oddał. Na śniadanie takoż. Słaby promyk nadziei spłynął na moje serce. Dla równowagi znów wyciskałam kupę z Odiego, bo nie był w stanie zrobić, mimo że miała konsystencję plasteliny. Tak, dostaje laktulozę zgodnie z zaleceniami. Poza tym żyjemy.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23720
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro sie 19, 2020 12:48 Re: Letnia norka Alienorka

I to jest najważniejsze.Za życie mocne :ok:
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1936
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Śro sie 19, 2020 12:59 Re: Letnia norka Alienorka

haaszek pisze:Ja nie wiem, jak ty to wszystko ogarniasz...

Ciociu Alienor, my też nie wiemy :( . Ogarniemy choć zdjęcia. Ślij.
Kciuki ślemy całym sercem.
Drops.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4707
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Sob sie 22, 2020 8:24 Re: Letnia norka Alienorka

Odiś mój syneciek. Jak twoje kupalki? Dupinka nie boli?
Bąć grzeczmny i nie martwiaj za bardzo Cioci Alienor co jezd prawdziwnym aniołkię i dobzie dba o kotki. I bawiaj się ładmnie z kocimi Ciociami.
Lizam cię serdusznie po uśkach mój synećku.
Mała Ciorna Carmen


Jak Rudi? Unormował się trawiennie?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 24216
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Sob sie 22, 2020 8:59 Re: Letnia norka Alienorka

Rudi dostał puszki nowe bio eco i czysto śmisto i działają - w sensie je chętnie i bez zwrotek, co ratuje mnie przed barfowaniem. Kupa Odiego różna, już raz się znów zatkał - wycisnęłam i jest w miarę OK.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23720
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob sie 22, 2020 9:32 Re: Letnia norka Alienorka

Barf jest świetny, zwłaszcza jak się ma koty z różnymi problemami zdrowotnymi. Ale niezaprzeczalnym faktem jest, że przy większej ilości kotów to duuużo roboty, w sensie krojenia. Ja widzę już różnicę między krojeniem dla jednego, a dla dwóch kotów.
Dzisiaj akurat to mnie czeka, bo słoiczków zostało na kilka dni. Ale czekam z wyprawą do sklepu na przerwę w deszczu (bo u nas wreszcie pada! :dance2: )
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 24216
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie sie 23, 2020 11:05 Re: Letnia norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:Barf jest świetny, zwłaszcza jak się ma koty z różnymi problemami zdrowotnymi. Ale niezaprzeczalnym faktem jest, że przy większej ilości kotów to duuużo roboty, w sensie krojenia. Ja widzę już różnicę między krojeniem dla jednego, a dla dwóch kotów.
Dzisiaj akurat to mnie czeka, bo słoiczków zostało na kilka dni. Ale czekam z wyprawą do sklepu na przerwę w deszczu (bo u nas wreszcie pada! :dance2: )

Przede wszystkim wzrasta problem różnych mieszanek dla różnych kotów - Kotori uczulona na wieprzowinę, Fio nie trawi indyka, Karambie rosną zęby gdy wyczuje wątróbkę i nic przez nie nie przechodzi...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23720
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Salah Ad-Din i 85 gości