Chyrlająca norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob cze 05, 2021 7:57 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Trzymajcie się.
Ja wczoraj miałam drugiego kuja moderną , łapa troszkę pobolewa, ale będzie ok. Temperatury miałam raptem 37,1, co prawda łepetynę mam ciężkawą, ale że miałam ciężkawą też wczoraj to może być od ciśnienia.

Alienorku, a to twoje katarocuś, skoro nie przechodzi, to może jakaś alergia?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=206722

MB&Ofelia

 
Posty: 27006
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Sob cze 05, 2021 8:50 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Alienor pisze:Żyjemy. Serce młodej OK, mamy zielone światło pod względem kardio. Nie wiem jak wyniki, bo zdechła jestem i nieżyjąca (praca i ten upierdliwy katarocuś) i ledwo oganiam. Ale nadal jesteśmy w komplecie.

To potrzymam :ok: Za całość.
Takie katarowate mam i ja. Ale to wpływ kwitnień chyba. Czym dłużej jestem na "dworze" tym gorzej.
Trzymaj się Marzenko :ok:
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

Niepełnosprawny Sorry, zajrzyj, pomóż proszę !
https://zrzutka.pl/e3bewf

Kocyki cudne dla kotecków- zapraszam!

viewtopic.php?f=20&t=206027

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 52826
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 3 >>

Post » Nie cze 06, 2021 1:40 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Nazwałam to katarocusiem bo w różnych zestawieniach występują katar, zatokowy ból głowy (czasem tylko czołowe, częściej tylko przynosowe, czasem oba), gorączka (nieduża, tak do 37,5), katar i bóle stawowe. W dowolnej konfiguracji. potrafią trwać tylko kilka godzin, a potrafią półtorej dnia, ale raczej nie dłużej. Żadna alergia z tego co wiem nie daje takich efektów. Gdy na dworze wieje zatoki gromko każą nosić maseczkę cały czas na zewnątrz i sugerują że na noc mogłaby też być (bo nie grzeją) a alergia na truskawki z zapałem potakuje. Tak że teges, zabawnie bywa.
Dziś trafiła mi się pierwsza debilka, która wyraziła otwarcie opinię że powinnam Bellę uśpić, skoro się męczy na wózeczku. I na moją zdecydowanie negatywną reakcję wyskoczyła że "czy ja kiedykolwiek miałam jakiś uraz i nie mogłam się normalnie ruszać". postukałam się w gorset pod bluzką i uświadomiłam pani że jak najbardziej, bo jakby nie gorset to by mi zostały 3-minutówki pod blokiem a i to w pozycji poskładanej. Pani nie była przekonana, na szczęście przyszła jej znajoma więc oddaliłyśmy się kurcgalopkiem.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 24029
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie cze 06, 2021 6:49 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Ta usłużność ludzi w udzielanie rad, bez żadnej wiedzy o przedmiocie rady... :evil:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 17257
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], kocikocidrapki, Taischa i 171 gości

cron