odkłaczanie trzustkowca

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt maja 22, 2020 10:57 odkłaczanie trzustkowca

Dzień dobry,

chciałam spytać o domowe sposoby odkłaczania koci, która przeszła niedawno ostre zapalenie trzustki. Wygląda na to, że z tego wychodzi i jest wszystko dobrze, jednak nie mogę jej dawać pasty, którą dotąd dawałam ponieważ jest bardzo tłusta (38%), a to obciąży słabą trzustkę.

Czytałam o siemieniu, a raczej siemiennym glucie. Czy koci w takiej sytuacji mogę dać takiego glutka? A jeśli tak to ile i jak często?
Wiem o smalcu gęsim czy kaczym, ale to znów tłuszcz, zatem w tym przypadku nie jest to chyba dobry pomysł.

Będę wdzięczna za wszelkie porady.

Pozdrawiam serdecznie.

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 8
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Pt maja 22, 2020 14:11 Re: odkłaczanie trzustkowca

Glut z siemienia prawie na pewno kota nie odkłaczy. Służy do wyścielania podrażnionego przewodu pokarmowego (napomknę: ogranicza przyswajanie składników pokarmowych, dlatego nie może być zbyt długo stosowany).
W ramach zdrowej alternatywy dla pasty na kłaki polecono mi:
gatiko pisze:Szparagi, gotowane, zblendowane. Na miau czytałam, polecała Pani od Zoltarka.

Inna osoba pisała, że swojemu kotu z tendencją do zatwardzeń podaje gotowaną dynię. Może na kłaki też pomoże.

Jakie kot ma objawy zakłaczenia?
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6959
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt maja 22, 2020 14:39 Re: odkłaczanie trzustkowca

Dziękuję za odpowiedź.

Objawy są następujące:
1. robi jedną kupę dziennie, kiedyś zawsze były dwie;
2. kupa jest sucha i jest jej mało i woła mnie żebym siedziała przy niej kiedy robi, kręci się najpierw chwilę jak przy zaparciu;
3. dzisiaj rano wymiotowała paroma kłaczkami;
4. dzisiaj wyraźnie spadł jej apetyt.

Szparagów nie ruszy. Kupiłam jej aplaws ze szparagami to ucieka jak najdalej. :-(

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 8
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Pt maja 22, 2020 16:14 Re: odkłaczanie trzustkowca

Odkłacza siemię, ale świeżo w domu zmielone. Ja podawałam ok 1/3 łyżeczki, dodając do mokrej karmy. Sposób od weta. Kot nawet nie zauważył, bo siemię nie zmienia znacząco smaku jedzenia.
Dodatkowy bonus to bardzo błyszcząca sierść

Shidri

 
Posty: 352
Od: Śro sie 01, 2018 10:46

Post » Pt maja 22, 2020 17:14 Re: odkłaczanie trzustkowca

Ja bym poleciła właśnie gluta z siemienia lnianego. Na pewno nie podrażnia i ładnie wyślizguje kłaki z jelit. Ja łyżkę nasion zalewam szlanką wody i gotuję jakieś 15 minut. Wywar jest tak galaretowaty, że najlepiej wciągnąć go od razu do strzykawki i tak podać kotu, ale najlepiej 1-2 godz. przed jedzeniem. Po tym czasie nie zaburza już wchłaniania pokarmu w jelitach. Natomiast z podawaniem warzyw u trzustkowca, to raczej bym uważała.

inezka70

 
Posty: 99
Od: Nie lip 21, 2019 12:40

Post » Pt maja 22, 2020 20:23 Re: odkłaczanie trzustkowca

inezka70 pisze: najlepiej 1-2 godz. przed jedzeniem. Po tym czasie nie zaburza już wchłaniania pokarmu w jelitach.

Spece od roślin leczniczych twierdzili inaczej ;)
Po tygodniu przyjmowania na czczo gluta ilość składników przyswojonych zostaje zmniejszona, a po miesiącu w sposób niebezpieczny dla zdrowia.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6959
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob maja 23, 2020 8:43 Re: odkłaczanie trzustkowca

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi.

Wczoraj dałam kici ugotowanego i utartego buraka. Dzisiaj rano gluta. Tymczasem niestety zaparcie daje o sobie znać. Kicia nie zrobiła zwyczajowej porannej kupki i jest markotna. :( Mam nadzieję, że wkrótce się polepszy.

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 8
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Sob maja 23, 2020 11:44 Re: odkłaczanie trzustkowca

Na sam problem z oddaniem stolca spróbowałabym lactulosy. Ona chyba trzustki nie obciąża, za to zwiększa ilość wody w kale i tym samym ułatwia wydalanie.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6959
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob maja 23, 2020 17:06 Re: odkłaczanie trzustkowca

Dziękuję Stomachari za sugestie i pomoc.

Pojechałam w końcu do wetki (bez kici ponieważ po leczeniu zapalenia trzustki ma jeszcze traumę straszną) i dostałam syropek rozmiękczający stolec. Zaaplikowałam jej pierwszą doustnie strzykawkę. I choć kicia nie zrobiła kupsztala ale jakoś się ożywiła, znów wchłonęła była pół puszki kurczaczka w galarecie, trochę polatała i mnie pozaczepiała a teraz śpi normalnie w miejscu publicznym czyli na sofie w pokoju a nie jak od rana w swoim tajnym legowisku w łazience. Mam jej dawać codziennie ów syropek po strzykawce.

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 8
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Sob maja 23, 2020 17:48 Re: odkłaczanie trzustkowca

A ten syropek to nie właśnie lactulosa? Bo opis pasuje i postać leku również.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6959
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob maja 23, 2020 18:59 Re: odkłaczanie trzustkowca

Stomachari pisze:
inezka70 pisze: najlepiej 1-2 godz. przed jedzeniem. Po tym czasie nie zaburza już wchłaniania pokarmu w jelitach.

Spece od roślin leczniczych twierdzili inaczej ;)
Po tygodniu przyjmowania na czczo gluta ilość składników przyswojonych zostaje zmniejszona, a po miesiącu w sposób niebezpieczny dla zdrowia.


Podawane non stop dzień w dzień, nie wiem, być może ... Może w wyniku takiego skumulowania skutkuje właśnie w taki sposób jak piszesz. Ale gluta nie podaje się codziennie, a tylko wtedy, gdy jest taka potrzeba. Wtedy podane odpowiednio wcześnie przed jedzeniem nie przyczyni się do upośledzenia wchłaniania, a już na pewno nie będzie groźne dla zdrowia :wink:

inezka70

 
Posty: 99
Od: Nie lip 21, 2019 12:40

Post » Sob maja 23, 2020 19:46 Re: odkłaczanie trzustkowca

Wierz mi, są tacy, którzy sami łykają albo zwierzakom podają coś non stop, jeśli tylko pomaga, lepiej więc zawsze uprzedzić :)
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6959
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob maja 23, 2020 20:40 Re: odkłaczanie trzustkowca

Najprościej zapobiegać zakłaczeniu, czyli codziennie starannie wyczesywać kota, a poza tym - jeśli nie ma skłonności do nadmiernych wymiotów (tak jak ma mój trzustkowiec), warto posiać trawkę (pszenicę). Wtedy kot poskubie i kłaki wyjdą górą. Zdrowe koty odżywiane bezzbożowo robią kupy małe i suche, raczej raz dziennie niż dwa, więc jeśli tylko to jest problemem, to właściwie go nie ma. Chyba, że kot ma zatwardzenie, jest przytkany i widocznie się męczy. Jednorazowo bezpieczna jest parafina w takiej sytuacji, bo się nie wchłania i daje poślizg. Poza tym na zmiękczenie kupy kot nie powinien jeść suchej karmy (bo odwadnia), a do mokrej dostawać oleju lnianego czy z winogron. Kupę rozluźnia też sok ze świeżego buraka, mleko, surowa wątróbka.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11616
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie maja 24, 2020 11:20 Re: odkłaczanie trzustkowca

Dziękuję bardzo za propozycje i refleksje. :-) Mam nadzieję, że będę miała okazję się odwdzięczyć tym samym kiedy zajdzie (oby nie) taka potrzeba. :-)

Syropek nazywa się Fatrolax.
Wyczesuję kicię codziennie, to krótkowłosy kociak. Oczywiście nie zawsze ma ochotę, jednak generalnie nie ma z tym większych problemów.
Nie ma skłonności do wymiotów ale też absolutnie nie jest zainteresowana trawą. Zrobię kolejne podejście.

Nie miałam zamiaru podawać jej gluta codziennie, stąd moje pytanie na początku jak często powinien być podawany. Podobnie jak z pastą odkłaczającą. Ze wszystkimi tego typu środkami lepiej postępować ostrożnie z uwagi na ich nienaturalny, dla kici, charakter.

Tymczasem kicia zrobiła wczoraj kupkę i nawet nie odniosłam wrażenia, że się przy tym zmęczyła. Wrócił normalny apetyt i normalna żywotność. Będę jej podawała tartego, ugotowanego buraka, od czasu do czasu gluta i będę obserwować.

Naturalnie wpływ może mieć zmiana karmy, która obecnie jest lekkostrawną karmą z niską zawartością tłuszczu i opartą na wysokiej zawartości mięsa indyka lub kurczaka (czego innego kicia nie ruszy). I gdyby nie akcje przy kuwecie (czyli przywoływanie mnie i niepokój podczas przygotowań do wiadomej procedury) zapewne nie czułabym się zaniepokojona. Do tego doszedł mniejszy apetyt, a to jest raczej mały obżartuch (miała apetyt nawet przy zapaleniu trzustki, w ogóle się nie zmniejszył). No i apatia, która w jej przypadku od razu rzuca się w oczy bo to kicia w stylu 'niespokojny duch' i stale wokalizująca (bogate życie wewnętrzne jak nic ;-)).
Boję się też powikłań po zapaleniu trzustki, dlatego biedna kicia teraz jest pod wielką lupą. :-)

Brumka

Avatar użytkownika
 
Posty: 8
Od: Śro kwi 05, 2017 8:25

Post » Nie maja 24, 2020 13:49 Re: odkłaczanie trzustkowca

Fatrolax to po prostu laktuloza tylko w preparacie specjalnie dla zwierząt :) Ludzka jest dużo tańsza za większą objętość:
https://www.doz.pl/apteka/p5015-Lactulo ... rop_150_ml
https://www.kuchniapupila.pl/pies/zdrow ... 2030401004
Ta ludzka, do której podałam link, ma taki jakby owocowy zapach. Ma pewnie zachęcać dzieci, ale koty czasem na nią krzywo patrzą. Chociaż każdy kot, który dostał to u mnie z żarciem, zjadł. Któraś z ludzkich jest bez smaku i zapachu, ale już nie pamiętam, która. Pewnie na forum da się znaleźć. Tu kilka kolejnych: https://www.aptekagemini.pl/group/laktuloza
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6959
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aga66, Google [Bot], haaszek, kwiryna, muza_51 i 129 gości