Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw maja 21, 2020 7:13 Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Witam Forumowiczów.

Szukam pomocy dla mojego futerka.
Nero, około dwuletni kocur. Kastrowany. Od kilku miesięcy ma napady kręcenia się. Zatrzymuje się, skręca się, zawsze w lewo, kilka/naście sekund trwa w skręconej pozycji, a następnie idzie dalej. Czasem przy skręceniu miauczy. Takich napadów ma po kilkanaście dziennie. Sporadycznie „zerwie” go jak śpi, odpoczywa. Zdarza się, że kręcenie pojawia się jak skacze, biega albo jak usłyszy czy wystraszy się jakiegoś dźwięku.

Wieczorami potrafi chodzić cały czas po mieszkaniu, po kilkanaście razy w te same miejsca. Jakby niespokojny, nie umie znaleźć sobie miejsca.
Ma „niespokojny” ogon. Niemal cały czas wachluje nim. Uderza końcem. Czasem mocno, gwałtownie.

Poza wyżej wymienionymi dolegliwościami na co dzień korzysta z kuwety, sika, robi kupy. Je raczej bezproblemowo. Zawsze był minimalnie marudą przy jedzeniu. Bawi się, wojuje z drugim kotem, przychodzi do człowieka, daje się głaskać, przytulać.

Zrobiono:
- badania krwi biochemia, morfologia – w normie,
- jonogram – potas poniżej dolnej granicy; sód w górnej granicy; fosfor, wapń, chlorki w normie
- badania moczu – bez uwag,
- badanie kału Test Giardia – negatywny,
- badanie krwi na obecność toksoplazmozy – wynik ujemny,
- zrobiono RTG płuc, odcinka szyjnego kręgosłupa – brak widocznych zmian,
- wykonano test na FIF i FelV – ujemny,
- zbadano ciśnienie w gałkach ocznych – prawidłowe,
- wyczyszczono gruczoły odbytowe,
- podawano tabletki przeciwzapalne Tolfedine.

Ostatnim z zaleceń weterynarza było podawanie środka przeciwbólowego. Nero dostawał przez około trzy tygodnie Metacam. Nadal się kręcił, ale odnieśliśmy wrażenie, że jest bardziej kontaktowy, ruchliwy, mniej przygaszony i nie wyglądał jakby go cos męczyło, dokuczało.

Wstrzymaliśmy podawanie Metacamu. Kot niezmiennie kręci się. Ponadto po kilku dniach bez leku, przy niektórych „napadach” miauczy. Od dwóch dni zdarza się, że skręca go w prawą stronę.

Drodzy Forumowicze! Czy macie sugestie gdzie jeszcze można szukać przyczyny obecnego zachowania Nera? Utknęliśmy na etapie zasygnalizowania przez lekarza, że to mogą być napady padaczkowe.

Justine6

 
Posty: 3
Od: Śro maja 20, 2020 18:37

Post » Czw maja 21, 2020 7:55 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Koniecznie wizyta u neurologa. Brakuje mi rezonansu magnetycznego glowy, być moze jakiś guz? Lub padaczka jak sugeruje wet. Macie świeże wyniki, macie z czym isć do specjalisty. I jesli mozesz to wstaw wyniki, moze ktoś coś jeszcze dojrzy w tych badaniach i coś zasugeruje. Mocne kciuki za Nero :ok:
Edit: myślę ze bardziej tomografia głowy a nie RM.

SabaS

 
Posty: 2110
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Czw maja 21, 2020 13:03 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

acro

 
Posty: 5
Od: Czw maja 21, 2020 9:52

Post » Czw maja 21, 2020 14:00 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!


Filmów nie widać :(
Komunikat, że film jest prywatny.
Jak wrzucasz na yt, zaznacz, że publiczny.
Kciuki dla kota i Ciebie :ok:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4351
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Czw maja 21, 2020 14:54 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Ten metacam podawany długo może poleciec po nerkach i wątrobie
Ostrożnie
Uszy ?

anka1515

 
Posty: 2711
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Czw maja 21, 2020 15:07 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

anka1515 pisze:Uszy ?

Też pomyślałam o uszach. Zespół przedsionkowy? Ciało obce w uchu?
Obrazek

Bazyliszkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 29514
Od: Wto sty 31, 2006 15:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw maja 21, 2020 15:54 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Dzięki za info, youtube się ze mną nie lubi - filmy już można obejrzeć ;)

acro

 
Posty: 5
Od: Czw maja 21, 2020 9:52

Post » Pt maja 22, 2020 7:49 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Przychylę się do rady pilnej wizyty u neurologa lub choćby weta który potrafi porządnie przeprowadzić badanie neurologiczne i zinterpretować jego wyniki.
Kocurek nie ma oczopląsu?

Przypuszczam że bez rezonansu się nie obejdzie jeśli diagnostyka ma być pełna - bo to bardzo mózgowo wygląda :(
Na pewno warto kocurkowi podać wit. B12 w iniekcji, nie zaszkodzi, a może pomóc.
No i neurolog.
Albo od razu rezonans.
Nie wiem czy nie wskazany byłby steryd - pogadałabym o tym koniecznie z wetem.

Jeśli po metacamie było lepiej - to możliwe że tym dolegliwościom towarzyszy ból.
Tu osobiście sugerowałabym próbę z Gabapentinem, u kotów często rewelacyjnie znosi ból pochodzenia neurologicznego, przy okazji ma działanie przeciwdrgawkowe, "wyciszające" nadmierne pobudzenie w mózgu a jest bez porównania bezpieczniejsza niz metacam.
To oczywiście tylko sposób na złagodzenie dolegliwości i poprawę komfortu życia kocurka - a w tym czasie konieczna będzie dalsza diagnostyka, nawet jeśli objawy ustąpią.

Zespół przedsionkowy też jest do wykluczenia, uszy były dokładnie sprawdzane?

Blue

 
Posty: 20393
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt maja 22, 2020 8:55 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Wstrzymaliśmy dawanie Metacamu bo nie dało to spodziewanych efektów, a boje się właśnie o wątrobę, nerki. Jeśli zachowanie miałoby podstawy bólowe, to gdzie przyczyna...

anka1515, Bazyliszkowa - zwracacie uwagę na uszy - Nero ma czyste uszka, żadnych wysięków, wydzielin, zapachów. Czy należałoby wykonać jakieś badanie?

SabaS - bierzemy pod uwagę neurologa (jakiś polecany na Śląsku?), tomograf/rezonans. Prawdę mówiąc na tą chwilę najbardziej ograniczają nas finanse.

Justine6

 
Posty: 3
Od: Śro maja 20, 2020 18:37

Post » Pt maja 22, 2020 9:08 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Wyniki badań:

https://i.imgur.com/DIPTO5u.jpg
https://i.imgur.com/ZNfQoII.jpg

Update: zmieniłem obrazki na linki bo nie było widać całych obrazków i były przycięte granice.
Ostatnio edytowano Pon maja 25, 2020 7:54 przez acro, łącznie edytowano 2 razy

acro

 
Posty: 5
Od: Czw maja 21, 2020 9:52

Post » Pt maja 22, 2020 13:12 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Justine6 pisze:
anka1515, Bazyliszkowa - zwracacie uwagę na uszy - Nero ma czyste uszka, żadnych wysięków, wydzielin, zapachów. Czy należałoby wykonać jakieś badanie?

Czasem bywa tak, że pozornie uszy wydają się ok, ale głębiej dzieje się coś złego. Wprawny wet może zajrzeć do ucha otoskopem, aż po błonę bębenkową. Lepsza od oględzin zwykłym otoskopem jest wideootoskopia, z obrazem na ekranie monitora. Oczywiście nie widać tego, co dzieje się za błoną bębenkową, jeśli wet podejrzewałby, że coś może być nie tak w dalszych częściach ucha, trzeba zrobić rezonans ew. rtg.
Obrazek

Bazyliszkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 29514
Od: Wto sty 31, 2006 15:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt maja 22, 2020 13:50 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Nero przyjmuje jakąś dziwną pozycję, ten tył nie jest stabilny i tylne łapcie też tak dziwnie układa. Wet nie bierze pod uwagę problemów zwyrodnieniowych? Lub nie spadł z wysokosci? Kot jest niewychodzący? Spróbowałabym z gabapentyną jak radzi Blue i wit. B12 koniecznie. Zobaczycie czy zachowanie kota się zmieni. Jesli to zachowanie na tle bólowym, to powinien się uspokoić.

SabaS

 
Posty: 2110
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Pt maja 22, 2020 14:31 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Jak zobaczyłam te filmiki to tez mi przychodzi coś z kręgosłupem
Moze w nocy się odezwe

anka1515

 
Posty: 2711
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Pt maja 22, 2020 22:08 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Blue pisze:Kocurek nie ma oczopląsu?


Nie zauważyliśmy, żeby miał objawy pasujące do oczopląsu. W momencie ataku ma uszy lekko położone do tyłu, szeroko otwarte, trochę nieobecne oczy, oddycha głośniej, jakby coś wąchał. Stan taki trwa kilka sekund, po czym staje w pokracznej pozycji, często miaucząc i stoi tak nawet do pół minuty.
Poniżej wrzucam zdjęcia zrobione właśnie w tym momencie.

https://i.imgur.com/CgYJhXO.jpg
https://i.imgur.com/8b2JwQY.jpg
https://i.imgur.com/oiEG1NM.jpg

Blue pisze:Jeśli po metacamie było lepiej - to możliwe że tym dolegliwościom towarzyszy ból.


Jest to możliwe, bo czasami potrafi leżeć z lekko otwartym pyszczkiem, jakby coś go bolało. Zdarzało się także, że w tym stanie pojawiała się "trzecia powieka", ale oczu nie zamykał całkowicie i nie było to związane z sennością, a bardziej właśnie bólem - tak sądzimy.

Blue pisze:Tu osobiście sugerowałabym próbę z Gabapentinem, u kotów często rewelacyjnie znosi ból pochodzenia neurologicznego, przy okazji ma działanie przeciwdrgawkowe, "wyciszające" nadmierne pobudzenie w mózgu a jest bez porównania bezpieczniejsza niz metacam.
To oczywiście tylko sposób na złagodzenie dolegliwości i poprawę komfortu życia kocurka - a w tym czasie konieczna będzie dalsza diagnostyka, nawet jeśli objawy ustąpią.


To już zapewne decyzja neurologa. Podobnie jak kwestia zaproponowanych wyżej leków (B12, gabapentin).

Bazyliszkowa pisze:Czasem bywa tak, że pozornie uszy wydają się ok, ale głębiej dzieje się coś złego. Wprawny wet może zajrzeć do ucha otoskopem, aż po błonę bębenkową. Lepsza od oględzin zwykłym otoskopem jest wideootoskopia, z obrazem na ekranie monitora. Oczywiście nie widać tego, co dzieje się za błoną bębenkową, jeśli wet podejrzewałby, że coś może być nie tak w dalszych częściach ucha, trzeba zrobić rezonans ew. rtg.


Nie miał robionego dokładnego badania uszu, zapytamy o to na wizycie.

SabaS pisze:Nero przyjmuje jakąś dziwną pozycję, ten tył nie jest stabilny i tylne łapcie też tak dziwnie układa. Wet nie bierze pod uwagę problemów zwyrodnieniowych? Lub nie spadł z wysokosci? Kot jest niewychodzący? Spróbowałabym z gabapentyną jak radzi Blue i wit. B12 koniecznie. Zobaczycie czy zachowanie kota się zmieni. Jesli to zachowanie na tle bólowym, to powinien się uspokoić.


Jak już wspomnieliśmy, kot zaczął się kręcić w drugą stronę (w prawo). Dziś doszło do tego, że podczas ataku najpierw zrobił dwa pełne obroty w lewo, następnie dwa pełne w prawo oraz oczywiście wokalizował. Postaram się takie zachowanie nagrać i wrzucić filmik. Kot jest niewychodzący, ale dopóki problem się nie pojawiał, był bardzo ruchliwy - dużo biegał, skakał. Raz widzieliśmy jak spadł z szafki naściennej. Nie wykluczamy, że to jeden z upadków (których mogło być więcej), który mógł się przyczynić do obecnego problemu. Ostatnimi czasy Nero porusza się dosyć zachowawczo, ale nie zawsze aktywność fizyczna powoduje ataki kręcenia się.

acro

 
Posty: 5
Od: Czw maja 21, 2020 9:52

Post » Sob maja 23, 2020 1:45 Re: Kot kręci się. Ból, padaczka? – szukamy pomocy!

Miałam kota młodego dużego zdrowego i nagle w nocy zamialczal zaczął się kręcić
Ale to było straszne odszedł po paru godzinach
Druga kotka napewno 2 -4 letnia spała na tapczanie za miałczała zaczęła się kręcić tez dookoła siebie ale dużo gorzej niż ten kot
Wet nie chciał nas przyjąć -powiedział ze zwłoki
Dawałam gentamycyne i kroplówki jakieś wspomagacze wyszła ale miała przekrzywiona głowę
Tez przypadek z przed wielu lat i inaczej to wyglądało
Kot młody duży co się stało nie wiem ,później myślałam ze może spadł z tapczanu
Jak by wyprostowało mu tylna łapę
Miałam koty powypadkowe nie jednego
Inaczej się poruszały przetrącone połamane miednice czy tylne łapy
Ten nagle zaczął ciągnąć łapę wyciągniętą za sobą
Weci nie robili rtg powiedzieli wtedy ze nikt w Pl nie robił kotu operacji kręgosłupa
Kot tracił mięśnie
Dostawał b1 b12 bardzo długo
Cały czas go ćwiczyłam masowalam nic nie dawało
Przy dotyku między łopatkami (gdzieś w tej okolicy)
Miał taki odruch ze go tak skręcało
Może tez coś z nad pobudliwości ,braku magnezu ?
Mam takiego dwulatka wykarmionego na butelce z wada przełyku ,jajo tez było nie na swoim miejscu
Nie wiem jak to nazwać
Słyszy za kilku ,reakcje gwałtowne
Miał zastrzyki gdzieś koło łopatek to odrazu się rzuca
Wystarczy go dotknąć gdzieś koło łopatek już się przewróci i liże to miejsce
Jakiś dźwięk to on już się zrywa
Najgorzej było na rtg bo aparat szumi i nie dawałam rady go utrzymać
Co do uszu to nie wiem tyle razy ze swoją byłam i nic nie widzieli a wydzielina cały czas jest (ze to nadmiar)
I na pewno ja boli
Rtg nie zawsze wykazuje
Uszy polipy potrafią być
Nie pamietam jak się badanie nazywa do gardła to chyba rinoskopia a uszu ?
I to trzeba do badania usypiać
Może dalej jest na kręgosłupie jakiś ucisk

anka1515

 
Posty: 2711
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: emill, Google [Bot], kaarolina1, Kocidzwoneczek1 i 212 gości