Jak uchronic kota przed FeLV (potencjalny nosiciel)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto maja 05, 2020 14:04 Jak uchronic kota przed FeLV (potencjalny nosiciel)

Witam

Miałem do niedawna 2 koty. Wczoraj niestety pochowałem jednego z nich, wykończył go felv mimo moich najszczerszych chęci (leczyłem jego ciężką anemię jak tylko mogłem ale jedyne co mi się udało to przedłużyć jego życie o miesiąc). Do momentu fazy ciężkiej, nie wiedzialem o jego chorobie ( oba koty są niewychodzące ) - jakiś czas temu nagle zaczął chudnąć i słabnieć po czym dostał kataru którym szybko zaraził drugiego kota (choć na katar oba były szczepione, fakt faktem ponad 2 lata temu). Po wyleczeniu kataru już tylko równia pochyła w dół. Do czego zmierzam: mój drugi kociak (3 lata, mco) musiał się tym cholerstwem zarazić bo mieszkały razem i często wciskały paszcze w nie swoje miski - obecnie wygląda bdb, prawie 8 kilo, je za dwóch i bawi się bardzo dużo. Po katarze niestety zostało łzawiące oko co mnie niepokoi, w dodatku ma lekkie zapalenie dziąseł od jakiegoś czasu i zgubił 2 małe ząbki u góry (te od czesania). Jak zdusić to draństwo w zarodku? Nie odważyłem się go zabrać do weta bo kot się tego bardzo boi a stres może zaszkodzić jego odpornosci, w dodatku sam boję się tego badania. Mam zachomikowany cykloferon ale boję się go podawać (na oko) zdrowemu kotu. Biedny kotek który odszedł miał być leczony retromad1 (ekspertmentalny malezyjski antywiral) do którego uzyskałem dostęp niestety zmarł nim zdążyłem go zamówić - może powinienem i tak go kupić i podać profilaktycznie memu kotu? Zamierzam dowalić dla bezpieczeństwa vetomune i co jakiś czas hemovet (panicznie boje sie u niego ew anemii wiedzac jak odszedl jeden z moich kotow), czym jeszcze go zbroić?

klosimierz

 
Posty: 1
Od: Wto maja 05, 2020 13:52

Post » Wto maja 05, 2020 22:42 Re: Jak uchronic kota przed FeLV (potencjalny nosiciel)

Nie wiadomo, czy masz co zduszać, kot może być czysty, albo mieć w fazie latentnej ten wirus, który tylko badanie szpiku pokaże. Jeśli nie chcesz stresować kota jazdą do weta, to zawołaj weta do domu, niech pobierze krew i zrobi oprócz wszystkiego testy na białaczkę.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11616
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Elwirka, Google [Bot], Karolina22, Tundra, Ulia, wistra i 135 gości