Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob cze 05, 2021 19:55 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Bilbo caly czas robi rzadkie kupy. Dostaje Sinolux, Controloc i FortiFlorę. Antybiotyk ma do jutra włącznie. Co robic? Zaliczyłam 4 wizyty u weterynarza, 3 razy usg, 3 razy rtg. Coś malego siedziało caly czas w żołądku, otoczone kontrastem. Przemieszczało się w żołądku. Weterynarz powiedzial, ze jeśli wymioty nie ustąpią trzeba rozważyć gastroskopię. Wymioty ustąpiły, rozwolnienie pozostało. Odrobaczenie mam zacząć ze 2,3 dni po antybiotyku. Podaje pastę TrichoCat.

Hanig

Avatar użytkownika
 
Posty: 529
Od: Pt sty 04, 2019 10:27
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Sob cze 05, 2021 21:25 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Hanig

Avatar użytkownika
 
Posty: 529
Od: Pt sty 04, 2019 10:27
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Sob cze 05, 2021 22:29 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Hanig pisze:Poprzedniego lata:

https://youtu.be/GCgfiYA4Q2k


aż niesamowite :))

A z Bilbo, to małe, co się przesuwało, ostatecznie wyszło z przewodu pokarmowego?

Odrobaczenie jest jakimś pomysłem, ale może w takim wypadku lepiej mu kupę zbadać na różne pasożyty? w tym pierwotniaki? Chociaż pewnie , gdyby cośtakiego mu dolegało, to dziewczyny też miałyby problemy. Gdyby wiadomo było, że nic mu nie blokuje ujścia, to próbowałabym podać przez 2-3 dni węgiel, prosty lek, a potrafi skutecznie pomóc

maczkowa

 
Posty: 4156
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Nie cze 06, 2021 8:47 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Wczoraj podałam Smectę. Dzisiaj rano znowu odrobinę zwymiotował z lisciem bratka (z balkonu). A potem zjadł trochę chrupek i także wszystko zwymiotował. Martwię się o niego. Coś mu zalega.
Maczkowa : na kazdym 3 rtg (czyli przez 3 kolejne dni) to coś w żołądku siedzialo otoczone kontrastem. Czy później wyszło, to nie wiem. Obawiam sie, że nie.

Hanig

Avatar użytkownika
 
Posty: 529
Od: Pt sty 04, 2019 10:27
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Nie cze 06, 2021 9:06 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Ja bym się zdecydowała na gastroskopię z opcją, że w razie czego natychmiast otworzą kota przy jednej narkozie.
I raczej możliwie szybko, bez eksperymentowania z lekami, które wet może jeszcze chcieć zaproponować, póki Bilbo ma jeszcze siły i szansę na dobre zniesienie badania i ew. operacji.
Nie podawałabym środka na robaki.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 9175
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon cze 07, 2021 18:39 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Murka przed chwilą się powiesiła na balkonowej siatce za tylną łapę. Wlazła na barierkę i zeskakując jakoś nieszczęśliwie zahaczyla łapą . Krzyku było co niemiara. Dosłownie wisiała na palcach i pazurach tylnej łapy głową w dół. Uwolnilam ją, zaraz uciekła i schowała się przede mną . Po ok. 10 minutach przyszła z falujacym grzbietem i drgającym ogonem. Pozwoliła się wziąć na ręce i przytulić. Mam nadzieję, że sobie krzywdy nie zrobiła. Chodzi normalnie. Dobrze, ze bylam w pokoju i od razu moglam zareagować. Nieraz zostawiałam balkon otwarty, np. wychodząc po zakupy czy ze śmieciami. Sądziłam , ze jest bezpiecznie. Od teraz balkon będzie otwarty tylko po moją obecność.

Hanig

Avatar użytkownika
 
Posty: 529
Od: Pt sty 04, 2019 10:27
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Pon cze 07, 2021 18:57 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Dobrze, że Murce nic się nie stało.
Mnie dziś rano kusiło, jak wychodziłam do pracy, żeby zostawić kotom otwarty balkon. A najmłodszy kot jest skoczny i ma rozmaite pomysły :roll:
Będzie musiało wystarczyć im otwarte okno.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2888
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon cze 07, 2021 18:58 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Biedna Mureczka :( Nie kuleje? nie naderwała pazurka sobie, albo mięśni jakichs?

ja mam balkon osiatkowany od barierek w górę, a na dole barierkę z wikliny. I koty też mi łażą po barierce przeplatając nóżki pomiędzy oczkami siatki..Dobrze, że zmieniam osiatkowanie, bo nie wyobrazam sobie by balkon był zamknięty większość dnia :( na szczęście u mnie tez stoi przy barierce kilka drapaków, więc mogłyby się wesprzeć w razie czego...

brrrrr...zasiałaś mi strach :(

maczkowa

 
Posty: 4156
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon cze 07, 2021 19:25 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Nie kuleje, pazurki wyglądają na całe. Siatka w narożnikach jest luźna, gdyż jest przymocowana do konstrukcji daszku nad balkonem, ktora jest szersza niż barierki. Jest pozczepiana w naroznikach, ale gdzieś na tym luzie się mała zaplątała. Chyba nie dalaby rady się wyswobodzić sama. Zawisła plecami do siatki i strasznie krzyczała. Mam nadzieję, że przestanie chodzić po barierce.

Okolo 1.5 miesiąca temu znosiłam pranie ze strychu do mieszkania. Wielkie naręcze prześcieradeł i powłok na kołdry. Poskładałam i miałam jechać z młodymi do galerii na zakupy. Przed wyjściem zawsze "liczę koty". :). Murki nie ma. Sprawdzam wszystkie pomieszczenia, szafy, szuflady, pralkę, zmywarkę, piekarnik. Otwieram kanapy. No nie ma. Powtarzam cykl szukania. Nawołuję. Nie ma. Myślę sobie, poproszę mlodych zeby weszli na górę (3 piętro) i razem poszukamy. Myślę też sobie, może dla spokojności ducha sprawdzę na klatce schodowej. No, ale przecież to niemożliwe. Jednak sprawdzę. Wychodzę na klatkę i wołam Murka, Murka. I co? Rozpaczliwe miau, miau słyszę. Siedziało skulone biedactwo pół piętra i 3 schodki niżej. Szybciutko przybiegła i od tego czasu nie wychodzi na klatkę, a jak Bilbo z Filką wyjdą na chwilę (zawsze robią lustrację kilku stopni w górę jak wracam do domu), to Murka syczy na nie.

Hanig

Avatar użytkownika
 
Posty: 529
Od: Pt sty 04, 2019 10:27
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Wto cze 08, 2021 1:42 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Istna rzadkość, żeby kot się czegoś nauczył (czegoś z pozytywnym efektem dla człowieka). Szczególnie, gdy to coś jest tak fascynujące, jak zwiedzanie terytorium. Brawa dla Murki, że (przynajmniej na razie) unika wychodzenia, a jeszcze syczy :)
Ale nie liczyłabym na podobny efekt z barierką balkonu.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 9175
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto cze 08, 2021 12:22 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

To mnie zmartwiłaś. Ja jednak mam taką nadzieję. :?

Hanig

Avatar użytkownika
 
Posty: 529
Od: Pt sty 04, 2019 10:27
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Wto cze 08, 2021 19:11 Re: Bilbo, Murka, Fili, Toto [*]

Uff, straszne przygody :strach: Dobrze, że z happy endem :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36437
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, kocia_mendka, kocikocidrapki, Marciniunio, maryniaj, NitkaQ, Tess 1610, theta i 111 gości