Strona 1 z 22

Uratujmy pieskowi nogę!Po 2 operacjach.Dziękuję. W DS :)

PostNapisane: Sob sty 04, 2020 11:41
przez Anna61
Zapraszam do pomocy piesiowi https://zrzutka.pl/457zwk

Pilnie potrzebuję pomocy a raczej pies któremu tylna noga jest chyba połamana bo nienaturalnie wygięta do tyłu-wyrwana z biodra?
Pies nie może zostać u mnie bo mam psa, a do tego koty goni. Widać, że to młody pies może nawet nie rok i niewykastrowany.
Bezdomny? Czy ktoś to się pozbył bo zbyt drogie leczenie?

Może ktoś go wspomóc karmą psią bo na razie wyjada puszki moim kotom. :(

https://www.facebook.com/anna.pik.16/vi ... 197094777/

Obrazek Obrazek Obrazek

edycja
Piesek jest w szpitalu i czeka na bardzo poważną operację a właściwie kilka w jednej aby uratować nogę.
Koszt to 5 tysięcy razem z tomografią komputerową. :( :( :(
https://web.facebook.com/CentrumVetHouse/
Obrazek
Serdecznie dziękuję za wpłaty na ratowanie nóżki Cyganka
pibon-100 zł. :love:
KULAK-50 zł. :love:
aga66-100 zł. :love:
ani_ -50 zł. :love:
zuza-50 zł. :love:
Gosiagosia-100 zł. :love:
Pieniążki 450 zł.przelane na zrzutkę.

Wpłaty na opłacenie faktury 2100 złotych za kolejną operację Cyganka.

Dogo
90zł.-Agnieszka-znajoma elik :love:
100zł.-OD ALEXOWEJ WATAHY :love:
795zł.-bazarek Havanki :love:
145zł.-bazarek elik :love:
20zł.-dwbem :love:
100zł.- OD ALEXOWEJ WATAHY :love:

Miau
225zł.+10zł.=235zł.-bazarek kocka :love:
50zł.-Barbara A. :love:
30zł.-Anonim :love:
345zł.-mój bazarek

PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Sob sty 04, 2020 13:29
przez Meteorolog1
Ważne

Re: Pilne!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Sob sty 04, 2020 14:13
przez aga66
O Boże, strasznie wygięta ta łapka :(

Re: Pilne!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Sob sty 04, 2020 15:00
przez Anna61
Meteorolog1 pisze:Ważne

Dziękuję za podnoszenie. :ok:

aga66 pisze:O Boże, strasznie wygięta ta łapka :(

Dodałam filmik w pierwszym poście jak chodzi.

Piesio zjadł całą puszkę 400 z apetytem i pospacerował na smyczy po mieszkaniu.
Koty przerażone choć niektóre chcą podejść ale się boję.
Niestety nie chce wyjść na dwór się załatwić. :(

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Sob sty 04, 2020 20:18
przez Stomachari
Podnoszę.

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Sob sty 04, 2020 21:17
przez Anna61
Stomachari pisze:Podnoszę.

Dziękuję. :ok:

Może będzie tymczas dla niego ale co z resztą?
Leczenie, karma...itd.

Napisałam do lekarza kiedy możemy jechać na wizytę i czekam na odpowiedź, tylko szkoda, że jutro niedziela i w poniedziałek święto.

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Sob sty 04, 2020 23:55
przez Stomachari
Jeszcze raz dziś podrzucę...

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Nie sty 05, 2020 1:31
przez anka1515
Podrzucę
Ania wet oceni co to
Ale ja k nie widać urazu (wiem nie musi )
Może być wada wrodzona
Czy w czasie ciąży ,porodu mogło to się stać
Miałam takie dwa kociaki

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Nie sty 05, 2020 11:53
przez SummerBale20
Udostępniłam gdzie mogłam

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Nie sty 05, 2020 18:42
przez Stomachari
Podnoszę.

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Nie sty 05, 2020 19:08
przez Anna61
anka1515 pisze:Podrzucę
Ania wet oceni co to
Ale ja k nie widać urazu (wiem nie musi )
Może być wada wrodzona
Czy w czasie ciąży ,porodu mogło to się stać
Miałam takie dwa kociaki

Oby to nie była wada wrodzona :(
Ona naprawdę jest straszny biedulek, normalnie płakać się chce.
Czekam na odpowiedź od lekarza bo chciałabym go oddać w jak najlepsze ręce.

Dziękuję Stomachari, anka1515 i SummerBale20 za udostępnianie psiaczka. :ok:

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Pon sty 06, 2020 12:28
przez Stomachari
Podnoszę.

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Pon sty 06, 2020 15:06
przez Anna61

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Pon sty 06, 2020 17:57
przez Stomachari
Wczesno-wieczornie.

Re: PILNE!!! Pies z wyrwaną/połamaną nogą.

PostNapisane: Pon sty 06, 2020 21:56
przez Koki-99
To tak wygląda jakby jako malutki szczeniak był za tą łapkę ciągnięty. Moja babcia wzięła bardzo dawno temu z pseudohodowli pudelka, którego wnuk pani "hodowczyni" złapał za tylną łapkę i chciał wyrzucić przez okno z II p. Piesek nie nadawał się już do sprzedania, więc pani chciała się pozbyć. Najprawdopodobniej ścięgna zostały zerwane. Piesek przez całe życie chodził z podkuloną, wiszącą łapką, ale był mały i dawał sobie radę. Nie wiem czy w tamtych czasach robiono już jakieś operacje ratujące lub amputacje.
Ten pies jest chyba duży i bardziej makabrycznie to wygląda. Ale nie widać, aby mu sprawiała ból ta łapka. To może być stary uraz lub wada wrodzona.