Kotek współpracownik

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt sty 03, 2020 16:33 Kotek współpracownik

Cześć,
Dużo pracuję w domu przy komputerze i papierach. Mój kocur w tym czasue zazwyczaj śpi w pokoju na łóżku, ale miewa napady (a czasami sa to cale dni) zachowań ktore troche mi przeszkadzają. Mianowicie wskakuje na stolik i siada centralnie na kartce po ktorej pisze ewentualnie kladzie sie na niej. Jak go przeloze odrobine obok to albo i tak wraca na kartke albo kladzie sie spac na mojej rece. Staram sie go nie odpedzac, bo wydaje mi sie ze raczej to jest oznaka przyjazni, jednak bardzo mi to dezorganizuje prace. Zwlaszcza jak mam zblizajacy sie termin tracanie lapkami i lizanie po nosie nie jest tym o czym akurat marze.

Jak moge czyms zajac kocurka aby on byl szczesliwy, a ja abym mial troche przestrzeni do pracy? Czy polecicie jakies zabawki, a moze cos innego? Nie chce go odciagac jedzeniem bo to chyba slaby pomysl.

Właściciel kota

 
Posty: 2
Od: Pt sty 03, 2020 16:26

Post » Pt sty 03, 2020 20:48 Re: Kotek współpracownik

Wspaniały wpis, miło mi go czytać było. Kota trzeba zająć zabawą w polowanie, bo kot to drapieżnik, wytrawny myśliwy, wspaniały obserwator. Koty działają według zasady:zaczaić się, skoczyć, zamęczyć, zabić, zjeśc. Kot który mieszka w domu/mieszkaniu tą potrzebę realizuje poprzez zabawę z opiekunem. Czyli wędką z piórkiem, sznurek znikający pod poduszkami i wyłanijący się w innym miejscu, miękki patyk za którym można biegać w okoł stołu, różdżka z piórkiem pojawiające się pod kocem i szybko znikająca. Twój kot mówi Ci, że lub być z Tobą, ale potrzebuję się bawić w polowanie, bo to sens jego życia. A potem chce dostać jeść, umyć się, potulkać z Tobą i pójść spać.

I zapomniałam dodać, wystarczy 15 - 20 minut mądrej, zaangażowane zabawy. Tylko trzeba się postarać. A z zabawek interaktywnych na czas po zabawie z opiekunem polecam kociego łowcę i płaskie kartonik, w których wycina się otwory i wrzuca się do nich przysmaki, tak by kot mogł je sam wyjmować. Sporo jest inspiracji na yt i w necie.

Fhranka

 
Posty: 130
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sty 03, 2020 20:58 Re: Kotek współpracownik

Koci łowca to naprawdę fajna zabawka dla samodzielnego zajęcia się kota. U mnie też sprawdzają się myszki, szczególnie takie wełniane nasączone kocimiętką, waleriana- częśto są tu na forum na bazarkach wystawiane. piłeczki te takie jakby z pianki, bo sie super odbijają i kot może w paszcze złapac i poprzenosić ( warto kupic więcej, bo mają nadzwyczajną moc znikania )

maczkowa

 
Posty: 1769
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Sob sty 04, 2020 11:14 Re: Kotek współpracownik

Dziękuję za porady! Sprawię zatem kocurowi trochę oprzyrządowania do rozrywki ;)

Właściciel kota

 
Posty: 2
Od: Pt sty 03, 2020 16:26

Post » Pon sty 06, 2020 19:52 Re: Kotek współpracownik

Dobrze czymś zająć kota, ale w 90% przypadkach jest tak, że kot i tak przyjdzie :wink: człowiek czymś zajęty to najlepsza pora na wszystko aby zwrócić uwagę na siebie i poprzeszkadzać.
Ja już się nauczyłam tak rozkładać, że nawet jak przyjdzie i się położy to mi to zupełnie nie przeszkadza. Wszystko rozłożone jak trzeba włącznie z nogami i rękami. Dokumenty na jednej kupie, czyste kartki na których może się położyć na drugiej. Problem zaczyna się w momencie kiedy zaczyna swoje fascynujące monologi i zaczyna szaleć.

Chikita

 
Posty: 2891
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon sty 06, 2020 21:24 Re: Kotek współpracownik

Fhranka

 
Posty: 130
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sty 06, 2020 22:00 Re: Kotek współpracownik

Fhranka moja nie łazi po klawiaturze, ale pozycja na czułości w początkowej fazie wygląda tak:
Obrazek
Jedna ręka na barankowanie i położenie łapek, druga wolna 8) ale obie dostępne. Komfort pracy zachowany (póki nie zacznę gotować się z nadmiaru ciepła).
Potem następuje więrcipięstwo czyli dupka przesuwa się powoli w stronę laptopa blokując mi pada, ale to nic. Awaryjnie jest myszka.

Chikita

 
Posty: 2891
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Wto sty 07, 2020 10:37 Re: Kotek współpracownik

Położyłam na biurku kocią poduszkę. Przeważnie pomaga, tzn. kot często z niej nadzoruje moją pracę.
In Xanadu did Kubla Khan
Obrazek

ana

 
Posty: 19741
Od: Śro lut 20, 2002 21:56

Post » Wto sty 07, 2020 10:50 Re: Kotek współpracownik

Moje biurko jest otoczone kocimi miejscówkami (karton, półka z kocykiem, hamak na ścianie nad monitorem, dodatkowo mam za plecami wielki, sufitowy drapak), a i tak bywa, że nie idzie pracować, bo ktoś MUSI zaczepiać :evil: Koty są trzy i wedle teorii powinny uprzejmie zajmować się sobą, ale nie. Nudzą się, mendy sfilcowane, oddzielnie, dwa śpią, trzeci cierpi. Wyciąganie wędki częściej niż dwa razy dziennie kończy się tym, że nie śpi żaden, wszystkie chcą się bawić, ale każdy czym innym i w innym pomieszczeniu, za to na okrągło :twisted:
Skutek jest taki, że zaczęłam je dopisywać do kopyrajtów, tak bardzo pomagają mi w robocie :twisted:
Matka Pasztetowa

Vi

 
Posty: 633
Od: Sob sty 22, 2005 23:31
Lokalizacja: Piaseczno

Post » Wto sty 07, 2020 20:23 Re: Kotek współpracownik

Obrazek
Może da się coś podobnego osiągnąć, pisząc na brudnopisie, a jak kot się rozsiądzie, wrócić do prawdziwego dokumentu? ;)
Oczywiście u Vi to by nie przeszło, bo jakby zasada zaczepiania inna :)
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6575
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw sty 30, 2020 16:09 Re: Kotek współpracownik

Mam to samo, pracuję przy komputerze, to czasem lubi siadać przed komputerem, całe szczęście, że tylko czasem i w większości przypadków, grzecznie śpi na łóżku i czeka. Ale gdy skończę i odejdę od komputera, i chciałabym mieć trochę spokoju, to kotek się uaktywnia i... nici z mojego spokoju :ryk:

Kiciakociaia

 
Posty: 7
Od: Śro sty 29, 2020 13:48




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewunia89, kwiryna, Morty i 49 gości