(6) 2020 Mamo... życie we mgle..

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lip 11, 2020 15:26 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Milenka

ObrazekObrazek

Diabełki - bracia Nutki i Notki, wolnozyjący
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31151
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob lip 11, 2020 15:29 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Milenka śliczna panienka :) I jakie mądre oczka :love: :love: :love:
Czarni Bracia fantastyczni, jak sobie maszerują :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Marmolada18

Avatar użytkownika
 
Posty: 1214
Od: Pt sie 24, 2018 10:34

Post » Sob lip 11, 2020 23:27 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Ufff.. dojechalysmy do olsztyna o 21:40, szybkie zakupy w biedronce i na dzialke do maluchow. Byla matka i trzy maluszki, nie pokazal sie najwiekszy, co pierwszy zszedl ze strychu. Rodzinka wyglada dobrze, oczka i noski ok. Oby jutro przyszedl czwarty.
Mialam na wszelki unudox oraz transporter w samochodzie..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31151
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie lip 12, 2020 9:11 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Marzenia11 pisze:Ufff.. dojechalysmy do olsztyna o 21:40, szybkie zakupy w biedronce i na dzialke do maluchow. Byla matka i trzy maluszki, nie pokazal sie najwiekszy, co pierwszy zszedl ze strychu. Rodzinka wyglada dobrze, oczka i noski ok. Oby jutro przyszedl czwarty.
Mialam na wszelki unudox oraz transporter w samochodzie..

Przyszedł ten czwarty maluch?

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14303
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lip 12, 2020 9:31 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Gosiagosia pisze:
Marzenia11 pisze:Ufff.. dojechalysmy do olsztyna o 21:40, szybkie zakupy w biedronce i na dzialke do maluchow. Byla matka i trzy maluszki, nie pokazal sie najwiekszy, co pierwszy zszedl ze strychu. Rodzinka wyglada dobrze, oczka i noski ok. Oby jutro przyszedl czwarty.
Mialam na wszelki unudox oraz transporter w samochodzie..

Przyszedł ten czwarty maluch?

Wczoraj nie, dzisiaj jeszcze nie pojechalam.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31151
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie lip 12, 2020 13:18 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Kocia rodzinka w komplecie. Wsuwaja drobne kawalki z indyka, ktore wiozlam z Wawy bo sa po 11,50zł za kg
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31151
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie lip 12, 2020 21:24 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Przez caly dzien piec doroslych kotow i cztery maluchy zjadly 2kg indyka. Na koniec mamuska zwymiotowala niestrawionym jedzeniem. Biorac pod uwage, ze na 5 dni przywiozlam 4,5kg to... :strach: :ryk: :ryk: :ryk:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31151
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie lip 12, 2020 22:27 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Dobrze, że są wszystkie i jedzą :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27882
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lip 13, 2020 21:51 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Trzymaj się Kochana. Zaglądam tu, choć mało piszę. Oby maluszki zdrowe były.
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3774
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Wto lip 14, 2020 5:42 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

kwiryna pisze:Trzymaj się Kochana. Zaglądam tu, choć mało piszę. Oby maluszki zdrowe były.

też zaglądam regularnie.
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51456
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 14 >>

Post » Czw lip 16, 2020 9:06 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Dzisiaj pada. Maluszki na dzialce mają letnią rezydencję pod 40letnią tują. Są zdrowe, mają nieziemskie apetyty i oby tak bylo jak najdluzej, tzn. caly czas. Niestety planowane prace przerosly nasz kosztowo - nic z nich nie zpobimy, trzeba się do tego stopniowo przygotować i stopniowo robić potrzebne zakupy.
Dziekuje Blue za opieke nad moimi futerkami, mam nadzieje, ze maja się w miarę dobrze.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31151
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw lip 16, 2020 9:41 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Jestem czytam trzymam kciuki za działkowe kotki oby apetyty im dopisywały i były zdrowe. :ok: :ok:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14303
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lip 16, 2020 22:22 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Potrzeby związane z dziaka przerosy nas kosztowo. Nie damy rady teraz, to co można robię, ale dach trzeba naprawić na altanie. To musi być na początek, choć dzisiaj podczas silnego deszczu weszysmy na stryszek , aby zobaczyć stan dachu no i nie cieknie aż tak mocno jak myslalysmy. Tyle dobrego.
W domu, wiem od Blue, ktorej dziekuję za odwiedziny, zwlaszcza dzisiaj, w deszczu, jedynie pokazuje sie Notunia. Milenka w szafie, wygląda tylko ucho jak dostje tam miseczkę z lekarstwami. Jutro rano wracam, potem do pracy, w sobotę mam chalturkę czyli konsultację.. A za tydzień w sobotę będę miaa renowację wanny. Zadzwonili do mnie wczoraj. Muszę uzbierac pieniądze, akurat się przyda chalturka. 8 godzin pracy nad tą wanną.. mam nadzieje, że jakoś mojekoty to zniosą.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31151
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt lip 17, 2020 9:39 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14303
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 22, 2020 17:50 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Chyba nie nadążąm. Niby nie dzieje się nic wielkiego i wielce zajmującego, ale naprawde nie miałam czasu pisac.
W piątek rano wrociłam do Warszawy na dwa dni, miałam pracę, dyżur nocny i obiecaną już dawno koleżance opieke przez dwa dni nad jej kotami. Ale w niedzielę rano pojechałam na jeden dzien na dzialkę. Poza tym potrzebowałam pomoc wrocic siostrze samochodem do warszawy, z jej trzema kotami - sama moglaby nie ogarnąć prowadzenia autka i nadzoru na d miauczącym towarzystwem.I dobrze zrobiłam,b o faktycznie Marianka i Jędruś darli japki niemal całą drogę.
O ile w piątek moje futerka byly obrazone, ale foch nie trwał długo, o tyle jak wrocilam w niedzielę w nocy to foch było do wczoraj. Zwłaszcza notka - strasznie demonstracyjnie się zachowywała. Miauczała przeraźliwą tonacją, zebym glaskala, jak zaczynałam to się odsuwała na 30cm i siadała obok i od nowa. nie przychodzila do mnie spać. Milenka podobnie. Tyle że ona donośniej lamentowała i sikała za kuwetę. Najgorzej jest z ntuką, cały czas,. ona przede mna po prostu ucieka. Jedynie mogę ją poglaskac jak daję jedzenie.
Ech.. dzisiaj będe musiała po powrocie z pracy ja złapac i wyczyścic jej pupę.. oby sie udało, bo nie pachnie dobrze.
Od dzisiaj
Notusia jest na sterydzie przez dwa tygodnie.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31151
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: mb i 107 gości