(6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto maja 19, 2020 11:11 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

No nu mnie jest robiona elektryka i cała hydraulika, więc samo malowanie płytek nie byłoby wystarczające.
Koty dzisiaj schowane, więcej wiercenia w ścianie i obcinania różnych rur i rurek. Ale Notka jest odwazniak, bo trochę siedziała i się gapiła. Milenka w pewnym momencie na chwilę wywaliła na kompie brzuchol do głaskania. Nutki ogon tylko widziałam rano, jak znikał w czeluściach wersalki - dałam jej do środka miseczkę z jedzeniem.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31002
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto maja 19, 2020 11:21 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Jasne, u Ciebie jest inna sytuacja. Moja sąsiadka wymieniała płytki z przyczyn estetycznych (bo stare miały ryski, no i były zupełnie niemodne :twisted: ), teraz ma nowe i założę się, że nie przetrwają 90 lat :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 26085
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto maja 19, 2020 11:52 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Fachowiec wyszedł po kolejne zakupy, koty zrobiły przegląd wykonanych prac. Z uwagą i czujnością obwąchały wszystko i dokonały oceny. :wink:
Rekrutuję wetow nt preparatów endo i ekto.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31002
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro maja 20, 2020 9:21 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Łeb mi pęka. Musze zamówić płytki, fachowiec mnie pyta, jak mają byc ułozone, a trochę się zmieniło więc nie mając wyobraźni męczę się okrutnie. W końcu wisząc na telefonie z siostrą coś wymysliłysmy. I udało mi się pożyczyć kasę do wypłaty, bo jest tylko opcja płatności przelewem przy składaniu zamówienia. Tzn jest jeszcze blik i jakieś pay cos tam, no ale ja tego nie mam na pewno, nawet nie wiem dokładnie, jak to się nazywa..
Koty zaciekawione, dzisiaj towarzyszą panu fachowcowi, tylko Nuteczka w wersalce.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31002
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro maja 20, 2020 11:34 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Oby się Nuteczka nie zestresowała za bardzo! :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 26085
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw maja 21, 2020 8:29 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

jolabuk5 pisze:Oby się Nuteczka nie zestresowała za bardzo! :ok:

Nuteczka tak reaguje, więc w jakims sensie to jest jej standard, a nie nadmierny stres,m taką mam przynajmniej nadzieję.

Dzisiaj na szczęście udało mi się dac lek Milence i dziewczynom śniadanie przed rozpoczęciem prac. I dobrze, bo dzisiaj jest wiercenie w suficie, będzie zmiana oswietlenia..
Milenka wymiotowała, drugi raz w tym tygodniu, ale nie tak dużo jak w poniedziałek.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31002
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw maja 21, 2020 9:18 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Płytki przed położeniem zawsze układa się na podłodze aby ułożyć wzór. Możesz sobie poukładać różne kombinacje i wybrać ta najlepszą.
Z chęcią bym zobaczyła zdjęcie przed i po :wink:

Chikita

 
Posty: 3244
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon maja 25, 2020 21:54 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Zyjemy, choc nikt nie pyta, to chyba sa tacy, którzy myślą i się interesują tym, co u nas.
Chaos to podstawowe i wszechogarniające moją obecną rzeczywistość słowo.
Odpoczywam w pracy, w ktorej wcale nie ma łatwo, tzn. sprawy, którymi się zajmuję są bardzo ciekawe, fascynujące , ale też angazują emocjonalnie.
To z czym się zmagam w kwestii remontu to - oprocz cech remontu tzw podstawowych, czyli pierdolnik wszędzie-to konsekwencje mojej spontaniczności w tym zakresie, czyli totalnego nie przygotowania i pójscia na żywioł. Czyli brak mojej wyobraźni w każdym szczegole tej sytuacji i tworzenie jej na bieżaco.
Ot moja uroda osobista, cha cha cha. Już tłumaczę - ja po prostu myślałam, ze zostanie zamontowany nowy kibelek i przy okazji zmieniona glazura i połozona (bo nie było) terakota. ale nie nie... przyszedł pan Kazik i zaczął zadawać pytania, na ktore nie miałam odpowiedzi (czyli pomysłu swojego), np. jakie chce mieć Pani oswietlenie? co oznacza, ze to ktore mam nie nadaje sie do dalszego użytkowania, a ja tego tak nie widziałam. I tak wiele pytań powstało. I z drugiej -czyli pana Kazia - strony, jak przychodzi fachowiec i pyta, jak ma coś zrobić, a ja odpowiadam, ze nie wiem no to co robi? Według własnej wizji. A mi się potem moja wizja wyłania. No i własnie stąd dodatkowy chaos..
Koty sobie radzą naprawdę dobrze.Nutka już nawet jak ja wchodzę to na wszelki wbiega do wersalki i stamtąd kontroluje sytuację -sprawdza kto wlazł i czy warto wyłazić. Notka chyba najbardziej uczestniczy w pracach, a Milenka wedle własnych potrzeb. Niestety są wymioty no ale nie jest najgorzej jeśli chodzi o ich stres. Być mzoe dlatego, że mimom ciężkiej sytuacji totalnego braku kontroli nad tym co się zieje w mym własnym mieszkaniu to jednak nowa praca, daje duży pozytywny potencjał.
Chikita, foty robię, na ile to możliwe, na bieżaco no i pokażę . :wink:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31002
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pon maja 25, 2020 23:17 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Za koteczki i za udany remont i za prace :ok: :ok: :ok:

Anna2016

 
Posty: 4531
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Wto maja 26, 2020 0:28 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Uff, to Ci się duży remont zrobił! :strach: Ale potem będzie ładnie :ok: :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 26085
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto maja 26, 2020 9:37 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Najpierw remont w życiu-nowa praca, teraz remont w domu. Same zmiany, chyba na lepsze z tego co piszesz ;)
Nutka mnie rozbawiła ;) ale kotki całkiem dobrze radzą sobie w tym zamieszaniu ;) zmian w łazience też jestem bardzo ciekawa, foty koniecznie :ok:
Dobrego dnia Marzeniu :1luvu:

SabaS

 
Posty: 2144
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Śro maja 27, 2020 22:03 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

:ok: :ok: :ok:
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3701
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Czw maja 28, 2020 20:44 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Jak przebiega remont? Koty nadal zainteresowane? :)

milu

 
Posty: 3490
Od: Nie lis 30, 2008 10:47
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt maja 29, 2020 12:33 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Gdyby zyla dzisiaj mialaby 14 urodziny. DeeDunia.
Boli i krwawi dokladnie tak samo jakby wszystko dzialo sie wczoraj.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31002
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt maja 29, 2020 18:07 Re: (6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

milu pisze:Jak przebiega remont? Koty nadal zainteresowane? :)

Remont toczy się pomalutku, miał trwać 2 tygodnie maksymalnie, dzisiaj mijają dwa, a jeszcze jest część do zrobienia. Ale już jest pięknie, naprawdę i mam nadzieję, ze nic mnie nie zaskoczy i będzie jeszcze śliczniej.
Koty owszem, zainteresowane, nawet nieco za bardzo. Np dzisiaj Notka pobiegła za muchą do łązienki, gdzie też dzisiaj byla robiona wylewka podłogi. Na szczęście już się utwardziła na tyle, że nie zostały żadne ślady.
Ja cierpię okropnie, nie daję rady z jakimś choćby minimalnym zrobieniem porządku. Odkurzacz nie zbiera pyłu ani gruzu, szczotka cała już pyłem zalepiona, wszystko-dokładnie wszystko- jest w pyle. Siedzę i śpię przy otwartym oknie, chyba się nieco podziębiłam. Plus rekrutacje do projektow. Ale będzie dobrze i pięknie. Tego się trzymam.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31002
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Dani969, Dziubas, elaine9191, Google [Bot] i 95 gości