(6) 2020 Mamo,rok i ciągle nierealne jest to zycie ..

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lut 07, 2020 22:54 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Mnie strasznie wkurza to patrzenie na groby i obecnie trwa jakiś konkurs- który będzie lepszy i ładniejszy od sąsiada. Jak chowaliśmy brata (zmarł w wieku 33 lat) to usługi kamieniarskie proponowały nam istnie kosmiczne pomniki. Bo takie nietypowe to modne. I to patrzenie, że u sąsiada taki porządek, a u tamtego już nie. Nie rozumiem co kogo obchodzi co się dzieje na nagrobku. Jak razi w oczy- sprzątnij. Nie zliczę ile razy sprzątałam cudze groby i korona mi z głowy nie spadła. Nikt też nie miał do mnie o to pretensji.

Chikita

 
Posty: 3239
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pt lut 07, 2020 23:36 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Po tym jak kiedys wywalili nam swiezo kupione kwiaty poprosilismy, zeby jak im sie cos nie podoba to zeby odkladali na bok, a my wyrzucimy. Wiec pbraza, nie sprzataja, nic nie kupuja tylko sa pretensje.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30999
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt lut 07, 2020 23:43 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Bo tak najprościej- Ty masz bliżej to sprzątaj, kupuj i dowoź. A najlepiej to jeszcze konsultuj czy ładne.

Chikita

 
Posty: 3239
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Sob lut 08, 2020 0:39 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Chikita pisze:Bo tak najprościej- Ty masz bliżej to sprzątaj, kupuj i dowoź. A najlepiej to jeszcze konsultuj czy ładne.

Ale ja mam akurat najdalej, 250km, oni ok 60...
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30999
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob lut 08, 2020 0:48 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

To tym bardziej nie mają prawa się czepiać :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 25886
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lut 08, 2020 15:52 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Znowu dzwonila! Nie odebralam :D
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30999
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob lut 08, 2020 16:05 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Marzenia11 pisze:Znowu dzwonila! Nie odebralam :D

Tak trzymaj :)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2581
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Nie lut 09, 2020 21:46 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Ludzie dziwni są 8)
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3680
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon lut 10, 2020 0:05 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Wróciłam wczoraj o 23. Koty steęsknione bardzo - każda chce być głaskana i dopieszczana osobno, z dala od pozostałych. Milenka znowu dwa razy mocno uderzyła Notkę. Notunia wyraźnie się jej boi, widać to, jest przygaszona i pomiaukuje. Było nasikane na podkładzie no ale nie dziwne, kuwety pełne.
Natomiast zdecydowanie Milenka korzysta z tych dwóch kuwet, gdzie jest ten jej ulubiony żwirek..
Juz miauczą. Idę się połozyć. Zapowiada się intensywny tydzień, a jutro cisnieniowo ma być niespecjalnie, delikatnie mówiąc, a ja reaguję na zmiany i spadki ciśnienia..

Dziękuję Bianka 4 i Blue :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: za opieke nad futerkami podczas mojej nieobecności.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30999
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pon lut 10, 2020 21:25 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Dzisiaj zmokłam i wyschłam trzy razy.
Jestem zmęczona. W trakcie podróży po Warszawie rekrutowałam i kombinowałam gdzie w lecznicach są analizatory do szybkiej diagnostyki. Szykuje mi się trudny projekt, ale dam radę.
Mam 4 projekty w trakcie.
I dobrze. Ale wszystkie w krotkim czasie do zrobienia, bo powinny się zacząć jeszcze w styczniu.
Dam radę. Potrzebuje pieniędzy, wiadomo.
Dziewczynki zjadły polędwiczki z kurczaka. We trzy prawie 40dkg 8O
A w Portugalii ponad 20 stopni ciepła i wczoraj słyszałam szum oceanu podczas przypływu.. Kciuki trzymamy cały czas, poproszę.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30999
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto lut 11, 2020 0:29 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Kciuki są :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 25886
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 11, 2020 6:29 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

:ok: :ok: :ok: :ok: dobrego dnia Marzeniu

SabaS

 
Posty: 2105
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Wto lut 11, 2020 6:40 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

:ok: :ok: :ok:

Anna2016

 
Posty: 4502
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Wto lut 11, 2020 16:12 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Nie wiem o co chodzi moim kotom. Notka w ogóle nie przychodzi do mnie do łóżka spać, kladzie się na krześle na przeciwko, Nutka całą noc śpi ze mną (chociaż ona) no ale dzisiejszej nocy Milenka zrobiła co najmniej dwa podejścia, gdy wskoczyła do mnie, podeszła i nagle jakby ją coś ugryzło zeskoczyła z łózka. Efekt - zasikana pralka, częściowo ominęła rozłożony podkład..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30999
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto lut 11, 2020 19:57 Re: (6) 2020 Mamo,rok, jak to mozliwe?

Dodatkowo z atrakcji "inaczej" to Nutka juz od tygodnia minimum, jak nie więcej, dziwnie siadała na pupie, pomiaukiwała itp. No i ten smrodek, a właściwie wielki smród. Czesałam ją już kilka razy probując wyczesać zaklejone futro na dupince i powstałe kłaki, ale mam wrażenie, ze dopiero dzisiaj sięgłam, a właściwie dotknęłam sedna sprawy - ale jest nieco poważnie, boli, uciekła, nie wiem czy dam radę wszystko usunąć sama, złapac jej nie ma szans..
A Milenka wczoraj chlustała najpierw na dwa pokoje, a potem uzupełniła ozdabiając przedpokoj. Obstawiam kłaki - bo po podaniu dwa razy pasty wieczórem się już nie powtórzyło. Oby.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30999
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], MaybeXX i 92 gości