powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt sty 03, 2020 0:09 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Jeszcze zanim dostał nowe leki zmienił się "model" sikania u kocura. Nie sika np.ok. 3-4 godzin, a potem sika niewielkimi porcjami 3 razy w odstępie kilkunastu minut. Ilość wypitej wody się zmniejszyła nawet do ok.50 ml na dobę. Ale nie był w stanie wytrzymać przez 1,5 godz. podczas jazdy samochodem, zesikał się na podkład.
Teraz, zapewne przez steryd znowu pije trochę więcej.
Steryd albo/i antybiotyk bardzo poprawił stan dziąseł, są mniej czerwone, kocur się nie ślini i nie śmierdzi mu tak bardzo z pyszczka. Owrzodzialy opuszek jeszcze się obkurczyl, jest sflaczały i przyplaszczony. Niestety nie jestem w stanie chronić go już skarpetką bo kocur nie ma w miejscu mocowania skarpetki już prawie wcale sierści. To skutek przyklejania skarpetki plastrem do sierści i szybkiego ściągania jej przez kocura.
Ma nadal świetny apetyt. Dostał drugą dawkę fiprexu na wszoły i wyczesuję go gęstym grzebieniem.
Uspokoił się trochę, może po semintrze? Funkconuje jakby w dwóch trybach, albo śpi, albo miauczy siedząc na parapecie. Nie jest zainteresowany zabawą. Przestałam mu dawać felixy, daję animondę carny, kupa jakby lepsza. Mamy na 9 stycznia zaplanowaną kastrację, korektę opuszki i czyszczenie zębów. Wetka stwierdziła, że już można, bo nie ma już anemii.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2728
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt sty 03, 2020 13:27 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Tak opuszka wyglądała najgorzej:
Obrazek
Tak wygląda teraz:
Obrazek

Kocur z początku grudnia
Obrazek
I z końca grudnia
Obrazek
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2728
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt sty 03, 2020 13:46 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Calokształt kocura na zdjęciu wyglada super, opuszka też zdecydowanie lepiej :ok:

przy okazji znieczulania- jakie ono będzie- wziewne?, warto zrobić rtg całego uzębienia i zobaczyć, co tam jest w dziąsłach..
czyli podczas tego zabiegu, wet pobierze próbkę opuszki i wyśle na badania, tak?

W związku z sikaniem... Czy to ph 7 jest stałe? Boli podczas sikania? Struwity? Sika normalnie do kuwety?
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30275
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 03, 2020 14:32 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Znieczulenie niestety będzie najprawdopodobniej iniekcyjne :( ale poproszę o odpowiednie nawadnianie podczas zabiegu, mają w lecznicy też aparaturę do monitorowania ciśnienia. Rtg nie ma na miejscu. Odpuściłam już w tej kwestii bo bardzo mi zależy na kastracji, pełnojajeczność jest źródłem stresu dla kota i dla mnie.
Tak, próbka z usuniętej części opuszki będzie wysłana na badanie histopatologiczne.
Ph w dwóch wcześniejszych badaniach wynosiło 6. W dwóch badaniach osadu, jakie były robione, były tylko pojedyncze kryształy bezpostaciowe (bez dalszego uszczegółowienia czy to fosforany, czy moczany). Nie wydaje mi się, żeby go bolało podczas sikania.
Sika niestety także poza kuwetą. W pokoju gdzie jest odizolowany, kilka razy nasikał na łóżko (materac i tak był przeznaczony do wymiany:(), i pod łóżkiem, głównie w rogach pokoju. Nie robił tego nigdy w mojej obecności, więc nie wiem czy to sikanie czy znaczenie, wydaje się jednak, że na łóżko trafiły większe porcje moczu.
Wypuszczenie go z pokoju na pozostałą część mieszkania często kończyło się bardziej lub mniej udana próbą oznaczenia ściany, drapaka itp., więc na razie kocur ma areszt.
Mam nadzieję, że sikanie poza kuwetą i znaczenie po kastarcji się uspokoi. Jeśli nie, to nie wiem co zrobię:(
Wydaje mi się też, że to sikanie małymi porcjami do kuwety to jakiś kompromis pomiędzy potrzebą znaczenia, a korzystaniem z kuwety.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2728
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt sty 03, 2020 14:48 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Trzymam kciuki zeby koteczek wyzdrowial i za kastracje!
Mysle,ze sie uspokoi po kastracji i przestanie sikac. Mialam bardzo podobna sytuacje, musialam kila miesiecy trzymac w pokoju. 2tyg po kasyracji byl juz miziak.
Pokoj w wynajetym mieszkaniu caly obsikany (wykladzina) uratowalam dzieki mieszance sody i octu i wody utlenionej, a smierdzial caly dom.

pibon

 
Posty: 624
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Sob sty 04, 2020 22:22 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

fili - rzeczywiście wyglada, że nie może oprzeć się potrzebie zaznaczania terenu... Pewnie to ustanie po kastracji, która jest priorytetem..
Podczas zabiegu i okazji, że będzie w narkozie trzeba zrobić, co możliwe... Reszta w dalszej kolejności, w zależności od wyników. Trzymam kciuki!!
Zabieg we wtorek?
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30275
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sty 05, 2020 15:20 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Zabieg dopiero 9, w czwartek, odliczam dni, bo wyspać się przy tym wyjcu i kopaczu kuwetowym nie można:(
Pibon, mam nadzieję, że po kasracji przestanie znaczyć, podobnie jak Twój kocur. W jakim on był wieku?
W obsikane rogi pokoju wstawiłam po dodatkowej kuwecie, do jednej nasikał, do drugiej nie, ale i koło niej też nie.
Ponieważ wczoraj zrobił 2 ładne kupy, dziś na śniadanie domieszalam mu do animondy trochę feringi. Zjadł do czysta, po czym oznaczyl miskę :o Feringa była z dodatkiem kocimiętki i widocznie to go tak nakręciło.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2728
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Nie sty 05, 2020 17:31 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Fili, charakterny kocurek Ci się trafił ;-) Trzymam kciuki za pomyślny przebieg zabiegu oraz poprawę zdrowia chłopaka!
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 682
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Nie sty 05, 2020 18:54 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Może Ci się przyda taka inf
Jak miałam alergika z rana na szyi to tez próbowałam jakoś ta ranę zakryć
Znalazłam coś takiego
Codofix
Elastyczna siatka opatrunkowa
Wzięłam 4
Na szyje kota 2 kg spoko
To może udało by się Ci założyć na skarpetkę i umocować wyżej
Trzyma jak pończocha tylko musiałabyś z czepić u dołu
Ze takie skarpetenki teraz dostałaś bo ja przeszło 10 lat temu wszystkie co zdobyłam miałam za duże
I jeszcze pocieszę Cię ze mam takie szczylowate małpy po kastracji

Kocio blisko 16 l i drugi ze 12 przypomniały sobie jak się robi pociąg
A i w razie przypominam ,zeby jajeczka dobrze wycięli
Mój młody miał w brzuchu jedno powiedzieli ze wycięli ale drań jest okropny
Może kotu nie odpowiadają zapachy
U mnie koty obce się kręcą to odrazu Kiciny moje się nakrecaja

anka1515

 
Posty: 2530
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Pon sty 06, 2020 1:11 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

fili pisze:Zabieg dopiero 9, w czwartek, odliczam dni, bo wyspać się przy tym wyjcu i kopaczu kuwetowym nie można:(
Pibon, mam nadzieję, że po kasracji przestanie znaczyć, podobnie jak Twój kocur. W jakim on był wieku?
W obsikane rogi pokoju wstawiłam po dodatkowej kuwecie, do jednej nasikał, do drugiej nie, ale i koło niej też nie.
Ponieważ wczoraj zrobił 2 ładne kupy, dziś na śniadanie domieszalam mu do animondy trochę feringi. Zjadł do czysta, po czym oznaczyl miskę :o Feringa była z dodatkiem kocimiętki i widocznie to go tak nakręciło.


Fili nie wiem w jakim wieku byl bo zgarnellismy go z ulicy, ktos go potracil. Szacowalismy go na 1.5 roku ale to trudno powiedziec, byl kotkiem specjalnej troski z problemami neurologicznymi. Po 5 latach jak mial robione usg to wetka powiedziala, ze jego organy wewn. Wygladaly jak u starego kota:-( Ale mysle ze to moze bylo spowodowane niedozywieniem zanim do nas trafil. Mysle ze w wyniku niedozywienia jak byl maly i rosl - ze to ma wplyw na wszystko i dlatego organy niby wygladaly na stare ale kot byl piekny jak ta lalka.
Na pewno jak wykastrujesz bedzie git. Oby tylko wydobrzal, zeby lapeczka calkiem wyzdrowiala i oby nie chorowal.

Edit: i jeszcze jak tak siedzial w pokoju to wariowal. Wracajac z pracy na zmiane u niego w pokoju siedzielismy zeby dotrzymac mu towarzystwa. Ze wzgledu na stan zdrowia nie mozna bylo go tak od razu usypiac do kastracji. A on gryzl, wsciekal sie. Na meza to skakal i gryzl. Zalozylam 6 lat temu watek o nim. Po kastracji zrobil sie miziak i przylepa. W ogole byl to najniezwyklejszy i najukochanszy zwierzak jakiego mialam, wielka osobowosc, wielki duch w malym slicznym cialku. Do tej pory nie mozemy sie pozbierac po jego smierci, zawsze myslelismy ze byl najmlodszy z naszego stada (oprocz przygarnietych kociakow). Byl zawsze taki zywiolowy, ciekawski, radosny. A tu nagle zachorowal, krotka pilka, 5 miesiecy...
W sercu zostala wielka wyrwa.

Mysle, ze te kotki wolnozyjace moga czesto albo zawsze nawet nie miec dobrze wyklsztalconego ukladu odpornosciowego bo zeby miec musialyby byc co najmniej 5 tyg karmione przez kotke, a kto wie jak to tam jest, skad ta kotka ma miec pokarm dla najczesciej 5 kociakow.
Teraz mysle, ze trzeba bylo go nie szczepic 3 razy ( tak nam wmowili weci, wrecz tu jest takie durne prawo zeby szczepic nawet na wscieklizne co roku!!! ) tylko raz by wystarczylo plus trzeba bylo wzmacniac jego odpornosc np kolostrum, laktoferyna. Teraz mam taka 1 dziczke to jej daje kolostrum i suplementy bo boje sie strasznie chorob autoimmunologicznych.

pibon

 
Posty: 624
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Pon sty 06, 2020 19:11 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

pibon pisze:Mysle, ze te kotki wolnozyjace moga czesto albo zawsze nawet nie miec dobrze wyklsztalconego ukladu odpornosciowego bo zeby miec musialyby byc co najmniej 5 tyg karmione przez kotke, a kto wie jak to tam jest, skad ta kotka ma miec pokarm dla najczesciej 5 kociakow.
Teraz mysle, ze trzeba bylo go nie szczepic 3 razy ( tak nam wmowili weci, wrecz tu jest takie durne prawo zeby szczepic nawet na wscieklizne co roku!!! ) tylko raz by wystarczylo plus trzeba bylo wzmacniac jego odpornosc np kolostrum, laktoferyna. Teraz mam taka 1 dziczke to jej daje kolostrum i suplementy bo boje sie strasznie chorob autoimmunologicznych.


pibon, a jakie suplementy dajesz? też mam staruteńką dziczkę - dzicz i chciałabym ją jeszcze jakoś wspierać odpornościowo, co Ci się sprawdza? Mogę tylko do karmy jej dodać..


fili - w sprawie tego posikowania/zaznaczania, u mnie sprawdza się metoda "na michę" :mrgreen: czyli w te miejsca, gdzie ew sika stawiam miseczkę z mininalną nawet ilością karmy, jeszcze mi się nie zdarzyła kałuża obok miski.. może spróbuj, poza kuwetami oczywiście..jakoś dociągniesz do czwartku.. :ok: Trzymam kciuki mocno!! A. w sprawie kup - może do mokrej karmy dodać 1/2 łyżeczki psyllium zmielonego - pięknie kupy po tym się produkują i jelita OK :wink:
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30275
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 06, 2020 20:10 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Hanulka, pibon pisała o kolostrum- ja od miesiąca daję capra colostrum Hepatiki, to kozie kolostrum w kapsułkach, wysypuję z nich proszek i posypuję na karmę- wszystkie moje koty to uwielbiają, wciągają nosem, pierwsza rzecz, którą mogę podawać bez problemu także tym dzikunkom, bo nie tylko to jedzą, ale każda karmę posypaną tym proszkiem

maczkowa

 
Posty: 1788
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon sty 06, 2020 20:12 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

maczkowa pisze:Hanulka, pibon pisała o kolostrum- ja od miesiąca daję capra colostrum Hepatiki, to kozie kolostrum w kapsułkach, wysypuję z nich proszek i posypuję na karmę- wszystkie moje koty to uwielbiają, wciągają nosem, pierwsza rzecz, którą mogę podawać bez problemu także tym dzikunkom, bo nie tylko to jedzą, ale każda karmę posypaną tym proszkiem



maczkowa, dziękuję, skorzystam z tego patentu.. :1luvu:
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30275
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 06, 2020 21:03 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Hanulka, tak jak Maczkowa napisala - kolostrum i daje jeszcze suplement od dr Marty (wczesniej od dr Andrew Jones) - udalo mi sie kupic na promocji duzo taniej, bo jest drogi, ale promocja byla super, a ja zreszta z tych, co sobie nie kupia ale dla kota musi byc wszystko :lol: Nic Ci to pewnie nei da jak podam link (drmartypets)ale w tym suplemencie sa wysokiej jakosci probiotyki i antyoksydanty i enzymy trawienne (ponoc wiekszosc chorob wywodzi sie z jelit i z problemow w ukladzie trawiennym).
This easy-to-use, powdered formula combines 14 unique ingredients including 2 billion CFUs of “cat friendly” probiotics, powerful digestive enzymes, and antioxidant-rich superfoods to help:
Ease your cat’s digestion and make “poops” more manageable
Reduce bad breath and strengthen oral health
Promote a calm, happy mood
Lessen anxiety and nervousness
Support healthy immune system function
Enhance nutrient absorption to support longevity


Tylko dziczke i moje najstarsze koteczki racze tym suplementem. Nie spodziewalam sie jakis wiekszych zmian, poniewaz karmie koty zdrowo, ale wyobraz sobie ze zobaczylam jednak roznice! One maja taka energie, moja najstarsza, o ktora sie strasznie boje, bo nie wiem ile ona mam lat (uratowana od kobiety-zbieraczki, ktora zmarla) - po prostu wszedzie jej pelno, ma taka energie i bystry wyraz pyszczka:-) A wczesniej mimo zawsze mokrej/surowej diety byla juz troszke taka "staruszeczkowata".
Probowalam dawac suplementy osobno, Astaxantin lub olej kryla (wymiennie, bo to sa podobne suplementy) - ale kurcze nie moge ich przekonac, zeby to jadly. Nie przeszkadza im natomiast i jedza kilka kroplek oleju z lososia raz na tydzien albo czesciej, jak mi sie przypomni.

pibon

 
Posty: 624
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Pon sty 06, 2020 21:11 Re: powiększone poduszki u kota, wielomocz, białkomocz

Fili, dopiero mi zdjecia wyswietlilo, cudny ten koteczek, widac ze charakterny, taki BYLY bidulek. Takie to sie najglebiej w serducho wkradaja.
Im wieksza bida, im wiecej wysilku sie wlozy zeby wyratowac, wychuchac, tym bardziej bedzie wdzieczny i mocniej bedzie kochac.

pibon

 
Posty: 624
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: indianeczka, katikot, Leoncoeur i 51 gości