kocia kupa

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lis 06, 2019 8:18 kocia kupa

mam kotkę 4 miesięczną od 2 tygodni.
Kotka wypróżnia się raz, dwa razy na dobę. Praktycznie po każdej kupce muszę jej wytrzeć pupę bo ma brudne, czasem też mokre a ona nie chce się za bardzo myć (przeważnie bierze się za mycie z 3h po wizycie w kuwecie). Stolec jest błyszczący, uformowany, gęstość plasteliny, kolor ciemny brąz. Sporadycznie miewa gazy. Karmię ją karma mokrą cosma natura i miamor'a (dziennie zjada ok. 200g). Ogólnie karmię tym co jadła w hodowli (tylko tam jadła jeszcze suchą karmę, u mnie praktycznie nie je jej wcale przez co je więcej mokrego).
Nie wiem czy z kotem jest coś nie tak, czy potrzeba konsultacji weterynaryjnej, czy jest to norma, tudzież wina zwiększonej ilości mokrej karmy.
Dziękuję ze wszelkie sugestie.

LunaNeko

 
Posty: 6
Od: Śro lis 06, 2019 8:09

Post » Śro lis 06, 2019 8:51 Re: kocia kupa

Zrób badanie kału na pasożyty. Jeśli kupa uformowana a nie krowi placek to jakim sposobem się brudzi? Czy to kot długowłosy? Jeśli tak, to zapewne pomoże obcięcie włosów wokół dupki.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3687
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Śro lis 06, 2019 11:01 Re: kocia kupa

Ważna rzecz: na ile kot ma brudny odbyt?
Była u mnie pet-sitterka i powiedziała, że w sytuacjach, w których ja kotom u mnie wycieram odbyty, inni kociarze machnęliby ręką. Jest to zatem wyraz mojej dokładności (ponieważ nie odpowiada mi, żeby kot bodaj lekko ubrudzonym zadkiem siadał w przestrzeni, gdzie potem kładzie się twarz) a nie rzeczywista konieczność. Koty u mnie nie są utytłane po pachy, ale rzeczywiście miewają smugę na odbycie. Albo niekiedy wydzielinę z gruczołów odbytowych.
Może u Ciebie jest podobnie?

Druga sprawa to odrobaczenie. Co kotka dostała w hodowli? Popularna w tym wieku jest pasta Vetminth, która ma bardzo małą skuteczność. Często po niej koty dalej mają pasożyty i trzeba odrobaczać czymś innym.

No i wreszcie dieta. Bardzo dobrze, że kotka je prawie samo mokre, bo z suchej karmy najzdrowiej jest całkiem zrezygnować. Natomiast Cosma Nature to karma UZUPEŁNIAJĄCA. To oznacza, że nie może stanowić podstawy diety. Powinna być w mniejszości, gdyż nie dostarcza wszystkich niezbędnych składników. Poza tym zawiera ryż, który wypłukuje taurynę z krwi. Z kolei Miamor to karma mocno średnia. Może warto kotkę przestawić na coś lepszego? To również ma szansę nieco zagęścić stolec.
Tu jest spis dobrych karm mokrych:
viewtopic.php?f=1&t=183659
Aktualna jest obecna część, poprzednie są przestarzałe.

Jakiego żwirku używasz?

Czy kotka będzie jedynaczką? Może warto pomyśleć nad towarzystwem dla niej, póki jest mała i łączenie będzie łatwiejsze? Bo jeśli zbyt długo będzie sama, to potem może nie być możliwe wprowadzenie nowego kota.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6011
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro lis 06, 2019 13:15 Re: kocia kupa

kot odrobaczany był w hodowli 2x (08.09 Fenbendezol i 29.09 Dehinel).
Pupa raz był mocniej brudną + mokrą. Innym razem zostawiała "stemple" na podłodze. Mam dziecko które namiętnie bawi się na podłodze i nie uśmiechają mi się takie atrakcje - stąd pytanie czy o normalne czy moja kotka to mała fleja ;) (kot brytyjski krótkowłosy). Dlatego po wyjściu kota z kuwety sprawdzam jak wygląda. Może rzeczywiście bardziej jestem przewrażliwiona niż kot ma problem. Albo to wina tego że, że teraz głównie żywi się mokrą i też musi się przestawić.
Doczytałam, że ta karma to tak średnio dobra, ale tym była karmiona, taką kupiłam a dopiero później się doinformowałam. Hodowca dodatkowo kazał kupić witaminy GimCat - już wiem dlaczego :/ Planuję ją przestawić na GranataPet lub Wild Freedom (zobaczymy co kotu podejdzie).
Żwirek CAT'S BEST.

LunaNeko

 
Posty: 6
Od: Śro lis 06, 2019 8:09

Post » Śro lis 06, 2019 13:30 Re: kocia kupa

Jezeli kotka ma wrazliwy uklad pokarmowy to jakakolwiem zmiana w zywieniu moze powodowac zmiane konsystencji kalu. Jak byla do porcji suchego przyzwyczajona to przestawienie tylko na mokre moze powodowac lyzniejsza kupe jak u mojej kotki. Moze musi sie przyzwyczaic. A czy koncowka qupy jesluzniejsza?

Lamblia

 
Posty: 72
Od: Sob gru 29, 2018 17:00

Post » Śro lis 06, 2019 17:00 Re: kocia kupa

Lamblia, całość jest taka sama- nie ma luzniejszych fragmentów.

LunaNeko

 
Posty: 6
Od: Śro lis 06, 2019 8:09

Post » Czw lis 07, 2019 14:39 Re: kocia kupa

Apropos żywienia:
Moje jak miały 3-4 miesiące miały kupę o konsystencji plasteliny jak Twój.
Rysiek robił qupę 4-5 razy na dobę, dodatkowo był śluz :strach:
Zaraz było wiadomo, że któreś w kuwecie, bo było czuć w całym domu.
Tola przy takiej konsystencji czasem wdeptała w to co zrobiła i podłoga w stempelkach, więc mycie łapek i podłogi było często. Najgorzej jak nie było mnie w domu :oops:
Wczesniej dostawały mokrą karmę Feringa, Animoda, Catz Finefood, Purizon chrupki tylko jako uzupełnienie, przekąska.
Mam nieodparte wrażenie że w gotowych puszkach jest coś co powoduje szczególnie u młodych kociąt problemy z trawieniem (konserwanty, obróbka w trakcie produkcji, za dużo podrobów???)
Trochę poczytałam i wprowadziłam Barfa z gotowym suplementem. Barf to 70 % ich diety oraz puszki GranataPet, tacki Yarahh bio.
Problem się skończył :D
Barf zrobił najlepszą robotę :ok:
Qupa jest uformowana, stolec walcowaty i suchawy. Nie ma opcji żeby to zostało w okolicach odbytu. Obserwuję tylko żeby się nie zatkały. Koty najlepiej trawią surowe mięso, wykorzystują je bardzo efektywnie. Qupa 1 x na 1,5 dnia i nigdy nie czuję że któreś w kuwecie właśnie robi.

makrzy

 
Posty: 245
Od: Sob sie 04, 2018 14:23
Lokalizacja: śląsk

Post » Czw lis 07, 2019 17:07 Re: kocia kupa

makrzy, rzeczywiście może coś z tymi puszkami jest na rzeczy. Na szczęście moja kicia (póki co) załatwia się zawsze rano, zanim wyjdę z domu, lub późnym wieczorem. Nie wyobrażam sobie wrócić do domu i znaleźć brudna podłogę czy meble tapicerowane @_@.
Co do baft'a. Kuszące i na pewno masz rację. Ale poczytałam o tym i powiem szczerze - przeraża mnie. Nie cierpię surowego mięsa :| nie tknę i już. Jak jest na obiad mięso to zawsze robi je mąż. Wątpię bym się zdecydowała na tą dietę (chyba, że mąż da się namówić).

LunaNeko

 
Posty: 6
Od: Śro lis 06, 2019 8:09




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Damian- iza71koty, Google [Bot], kaarolina1 i 37 gości