Sikajaca kotka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon paź 28, 2019 20:51 Sikajaca kotka

Jest problem z moją spokojną do tej pory kotką, stabilną i spokojną wyjątkowo jak na kota ;)
Koty mam (mialam 3- Trel k umarł w sierpniu 2018) 2
Od 2009 miałam rodzeństwo maluchów
A w 2012 przybyła dwuletnia (circa) Tola
Tola lubiła się z Trelkiem, biegały i się bawiły i wyglupialy ale nic ponadto (żadnego spania w precelku)
Tola z Chili się chyba nie lubiła ale z godnością znosily swoje towarzystwo i nie dochodzilo między nimi to żadnych w sumie tarć. Czasami podniesienie łapy jak się spotkają na mojej poduszce bo jedna jest moja a druga córki i jak córka zabalaganiła gdzies na mieście po nocy to jej kota pchała mi się do łóżka a moja kota się nie chciała posunąć ;) i wtedy chila szła spać na meża.
Chila jest kotką neurotyczną i histeryczną a Tola spokojną i stabilną.
Tola nigdy nie sikala po domu w odróżnieniu od Chili która sikala w nerwach a nerwy były z błahych powodów
Trelek sikał bo był chory ;( ale tylko na podłogę

Zmiany w życiu Toli ostatnio były takie
Sierpień 2018 umarł Trelek ;(( z przykrością stwoerdzilam że Tola zupelnie nie okazywała smutku ani tęsknoty ani nic.
Trelek trochę kotki męczył, zwłaszcza Chila miała kiepsko, więc że smutkiem pomyślałam że odpoczną ...
Marzec - Przybył pies- Tola przyjęła to że spokojem i chili w sumie też. Jedna i druga palnęła go ze dwa razy i zrobił się mniej wylewny. Jak złapał dystans kota go lekceważyła, teraz chyba już go lubi bo nawet śpi koło niego. A pies jest wielkości kota i uznaje jego zwierzchność ;)

Lipiec - Przybył mały kot - spokój mniejszy, o tyle o ile bo dopóki tymczas był malenki i prawie nieżywy to było ok. Jak go odchuchalam i zaczął się poruszać po domu to zaczął ją męczyć niechcianą zabawą dostawał po głowie, Tola sie denerwowała prychala uciekała. Ale nie nasikała ani razu. Chila jakby mniej się denerwowała bo Tymon wolał męczyć Tole. Potem tymczas znalazł dom i już był spokój całkiem

Wrzesień - wyprowadziła się córka i zabrała swoją kotkę. Nigdy bym nie rozdzieliła kotów zżytych ale w związku z tym że Chila to ukochany kot córki i one są ze sobą zżyte dużo bardziej niż koty między sobą no to tak się stało jak się stało.

Tola zupełnie nie zareagowała na brak Chili, nic się nie zmienilo w jej zachowaniu ani na plus ani minus
Po śmierci Trelka zresztą też nie było nic po niej widać mimo że się wpatrywałam

Chila w nowym miejscu miała nerwy
Obsikala materac dwa razy, no ale miała prawo ;) i to chyba bardziej przez to że zostawała na dłużej sama niż przez to że się przeprowadziła.

Potem Chili przeszło tam i zaczęła sikać Tola tu ....
I sika w sumie cały czas tylko teraz już sporadycznie no ale jednak na łóżka .... Wszystko mam w prześcieradłach membranowych i kocach ....

Nie wydaje mi się że to tęsknota za Chili ale jednak zbiegło się to w czasie.

Wdrożone postępowanie :
Oczywiście pelen pakiet medyczny u nefrologa (od razu) - kot zdrowy
Feromony w kontakcie
Feromony psikane
Tabletki na uspokojenie wyciskane w jedzenie

Tolka jest totalnie wyluzowana
Żadnych nerwow po niej nie widać
Nie zmieniło się nic w jej zachowaniu (poza laniem ;)
Śpi na mojej głowie
Ogląda że mną telewizję i wypija moja bawarkę ;)
Zaprzyjaźnia się z psem
Leżą koło siebie bez problemu nawet się plecami dotykają ;)

Zamykam pomieszczenia z feralnymi łóżkami - pokój córki i gabinet na dole, narożnik w salomie w prześcieradłach bo nie ma jak zamknąć
Nie obsikane zostały dwa łóżka
Syna i sypialnia
Ale np nasikała na narzutę z sypialni która w nocy leżała na parapecie ....super wygodnie nie miała
Łóżko córki już i tak jest do wywalenia no trudno i tak zniszczone

Bardzo bym chciała wiedzieć co ona ma w łebku cudnym ino co jej chodzi

Zakładając już ze sika z powodu rozstania z chili (chociaż jakoś mi się nie wydaje) to co ja mam zrobić?

Miałam pomysł na nowego kota do towarzystwa (dorosłego oczywiście ) i zanim to przemyślałem to Tola zaczela sikać no i pomysł wstrzymany.
A jak nowy kot pomyśli że u nas się sika po łóżkach ;)?
Obrazek

dune

 
Posty: 11302
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

Post » Wto paź 29, 2019 18:17 Re: Sikajaca kotka

Może jest chora na coś zupełnie nie związanego z układem moczowym? U mnie tak było, że sikała kotka z nowotworem listwy :(
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3114
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów
Adopcje: 1 >>

Post » Czw paź 31, 2019 12:49 Re: Sikajaca kotka

Niewykluczone....tylko ma co ?
Miała badanie krwi i moczu RTG USG
Jelita ma brzydkie ale jak na nią to ładne, dziąsła w miarę
I zupełnie normalnie sie zachowuje
Śpi na mnie i mruczy, mizia się, apetyt ma dobry, kupy ładne, nie wymiotuje
Nie widać po niej żadnych złych emocji ani żadnego cierpienia fizyczn go czy psychicznego

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Obrazek
Ostatnio edytowano Pt lis 01, 2019 8:57 przez dune, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

dune

 
Posty: 11302
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

Post » Czw paź 31, 2019 14:02 Re: Sikajaca kotka

Sikanie poza kuwetą jest jednym z niewielu sposobów, jakie kot może użyć, żeby nam zakomunikować, że coś jest nie tak. Tylko jak zgadnąć, o co chodzi?
Sprobuj przykrywać łóżka folią. Przynajmniej nie przesiąknie.
Może spróbuj pomanewrować kuwetami. Masz jedną czy dwie? Jaki żwirek? Ewentualnie dostaw dodatkową otwartą kuwetę z benonitowym żwirkiem, zwykle koty najbardziej to lubią.
Czy kotka sika na łóżka, jak jesteś w domu, czy jak nikogo nie ma? Może nie chce być sama i jednak potrzebuje towarzystwa? Kociego, bo pies to nie to samo. Mogłabyś spróbować wziąć kociaka lub kota na tymczas, żeby się przekonać - jak się między zwierzakami ułoży, to zostawisz, jak nie - wyadoptujesz.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20795
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 31, 2019 18:20 Re: Sikajaca kotka

Łóżka oczywiście pozakrywane prześcieradłami specjalnymi ale ten pierwszy raz na każdym już śmierdzi niestety mimo dość dobrego neutralizatora

Ona nigdy nie sikala w bentonit
Zawsze miały ten drewniany zbrylajacy
Eco plus cats best odkąd u mnie są

Kuwet ma (wstyd się przyznać ;) ) 3
Z zakrytej jakoś przestała korzystać niestety leje w dwie pozostałe

Za kotką z córką poszła jedna kuweta
Za kotem wyadoptowanym poszla druga kuweta
No to niby dwie ubyło
Ale na boga zostały trzy

Po Trelku wiem że jak kot chce nasikać to i sto kuwet będzie mało ;)

Ja pracuję w domu
Mąż też
Jesteśmy ciągle poza wyjściem do sklepu czy do szkoły czy takie tam
A kota leje różnie
Czasem jak wyjdę czasem jak jestem
W nocy albo w dzień
Żadnej prawidłowości
Ostatnio siedziała ze mną w fotelu
Wstala, poszla na górę, nalała na łóżko i wróciła do mnie na fotel aaaa szok

Chciałam jej wziąć kota bo faktycznie może jej brakować kociego towarzystwa bo kot zawsze był ale zanim zanim to zaczęła lać
A taki obsikany do dla nowego kota to niezbyt rozsądnie ....

Poza tym już wiem że małych kotów nie toleruje bo jeden tymczas się przewinął
Ale nawet ta niechęć do małych nie spowodowała sikania
Wychodzi na to że lepsza niechęć do kota niż brak kota ....

Trudno na razie przeczekuje

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
Obrazek

dune

 
Posty: 11302
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

Post » Czw paź 31, 2019 18:31 Re: Sikajaca kotka

Rozumiem, że zawsze korzystała z drewnianego, ale może do tej krytej kuwety (którą możesz odkryć) nasypać na próbę benonit? Skąd wiesz, może będzie jej się tak podobało, że zrezygnuje z łóżek? Koty bardzo lubią ten drobny benonit, - benek naturalny niebieski. Kup na próbę, koszt niewielki, a może akurat?
tak wygląda
https://www.premiumkarmy.pl/produkt/345 ... ski/z2szt/
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20795
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 31, 2019 18:48 Re: Sikajaca kotka

No ale z jakiego powodu miałaby przestać lubić żwirek z którego od lat z dobrym skutkiem korzysta ?
Fajny jest i ładnie pachnie i spłukuje się w WC i można go wsypać pod iglaki ;)
Wolę już nie eksperymentować zwirkowo
Kuwety ma dwie odkryte i jedna zakrytą
Wkurza mnie że już nie korzysta z zakrytej bo jednak mniej pachnie poza tym mniej jest rozsypany żwir wokół bo ona ma manie kopacza ;)
No ale to księżniczka a księżniczki robią co chcą ;)

Może faktycznie brak jej kota
Nawet jak niby się nim nie interesuje
...to potrzebuje żeby był w tej samej przestrzeni
Obrazek

dune

 
Posty: 11302
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

Post » Czw paź 31, 2019 19:49 Re: Sikajaca kotka

Mnie nie chodzi o to, że kotka przestała lubić swój żwirek, tylko o to, że Benek może dla niej być tak atrakcyjny (przypomina piasek), że kotka może będzie go wolała od łóżka :twisted:
Ale oczywiście zarobisz, jak zechcesz :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20795
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 31, 2019 21:23 Re: Sikajaca kotka

A moze lokalizacja kuwet jej teraz mniej odpowiada? Moze ona akurat lubila korzystac z tych 2 kuwet co odeszly(jesli one gdzies indziej staly?) Ale moze faktycznie jej nudno bez Chili a moze nawet wbrew pozorom teskni?

pibon

 
Posty: 200
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Czw paź 31, 2019 21:44 Re: Sikajaca kotka

jolabuk5 pisze:Mnie nie chodzi o to, że kotka przestała lubić swój żwirek, tylko o to, że Benek może dla niej być tak atrakcyjny (przypomina piasek), że kotka może będzie go wolała od łóżka :twisted:
Ale oczywiście zarobisz, jak zechcesz :D
;) no powiem ci tak, wolę ,żeby nie polubiła bardziej innego żwirku niż ten co ma bo będzie mi mniej wygodnie ;)
Nie sika maupa już od kilku dni
No ale pokój zamknięty...

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
Obrazek

dune

 
Posty: 11302
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

Post » Czw paź 31, 2019 22:05 Re: Sikajaca kotka

Jak nie sika, to ok. Ale gdyby zaczęła, to mniej roboty przy benonitowym żwirku niż przy praniu pościeli :twisted:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20795
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lis 01, 2019 8:50 Re: Sikajaca kotka

pibon pisze:A moze lokalizacja kuwet jej teraz mniej odpowiada? Moze ona akurat lubila korzystac z tych 2 kuwet co odeszly(jesli one gdzies indziej staly?) Ale moze faktycznie jej nudno bez Chili a moze nawet wbrew pozorom teskni?
Z moich obserwacji korzystała ze wszystkich
Zresztą kuwety stoją w jednym pomieszczeniu dość blisko siebie, pod różnymi ścianami
No jakby to jej przeszkadzało to ....koty jednak są zwariowane

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
Obrazek

dune

 
Posty: 11302
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

Post » Pt lis 01, 2019 8:56 Re: Sikajaca kotka

jolabuk5 pisze:Jak nie sika, to ok. Ale gdyby zaczęła, to mniej roboty przy benonitowym żwirku niż przy praniu pościeli :twisted:
He he święte słowa
Akurat pościeli maupa nie zasikała bo leje na zasłane łóżka ;)

Zasikała też raz posłanie psa
Ale tylko raz w ogólnej masie czynów fakt zmarginalizowalam

Łóżka mam zabezpieczone prześcieradłami membranowymi
Z praniem nie ma problemu ;)

No już z tydzień będzie jak jest spokój

Pokochała swoją nową budę z kartonu po psiej karmie i starego tshirta ;)
Taka mała próba przekupstwa

Obrazek

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
Obrazek

dune

 
Posty: 11302
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

Post » Pt lis 01, 2019 9:19 Re: Sikajaca kotka

Fajna budka :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20795
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lis 01, 2019 9:21 Re: Sikajaca kotka

Jak to mawia moja córka "po taniości" ;)
Obrazek

dune

 
Posty: 11302
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alessandra, Arwilla, Beata Szczecin, Ewa.KM, Majestic-12 [Bot], Vi i 36 gości