3 mies kociak [*]

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie paź 27, 2019 21:44 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Blue pisze:Kociak nie ma objawów krwawienia? Kał nie jest czarny lub z krwią, nie ma wybroczyn?

on w ogóle od soboty rano, gdy go wyciągnęłam z budki nie robił kupy, ale też prawdopodobnie dwa dni-półtorej doby nie jadł. Był odwodniony, mimo kroplówki i podawanego dopaszcznie jedzenia pierwsze siku zrobił dopiero w sobotę wieczorem. Brzuszek ma miękki, nie reaguje bólowo na dotyk, pierwsze co zrobiłam, to też obwąchałam go od strony dupnej nic nie czuć.Nie wymiotuje. Dwa pozostałe maluchy, które tam są regularnie obwąchuję, imho nie maja żadnych problemów z ewentualnymi biegunkami. Na pewno nie ma wymiotów, żadnych problemów z apetytem. Dwa najmniejsze zaszczepione 3 tyg temu, ale reszta na bank całe życie weta nie widziała, a na pewno nie są chore.
Anemia padła od wetki, zapomniałam, miał też bardzo blade dziąsła, ja widzę, że ciężko oddycha ( osłuchowo był wczoraj bez zmian ) i to akurat moje pokojarzenie.


Blue, to krwawienie to chodzi o wewnętrzne? Wybroczyny gdzie?
cholera, kompletnie mnie zaskoczyłyście. PP w ogóle nie padła, pewnie tez przez brak jakichkolwiek zewnętrznych objawów tego. Ale jeśli tak, to moje dokarmianie może mu wyłącznie szkodzic :( Ide go sprawdzać raz jeszcze.

Temp miał obniżoną, ale nie wiem, jaką, generalnie ta wczorajsza wizyta jakoś tak przebiegła, że jak wyszły te wyniki krwi, potem ten test, to jakoś wszystko zdominowało. Plus choas, co z kociakiem zrobić, strach o te pozostałe. A dzisiaj jak poszłam, żeby coś dopytać, to przed godziną otwarcia gabinetu było juz 10 osób, a ja torbami żarcia dla tych co na tej wsi czekały i niewiele mogłam zrobic ( u mnie weekend to w sobotę krótko gabinety czynne, a w niedzielę 1 przez godzinę )

Ask, nie miał nic oprócz morfologii, bo raczej nie było powodów w tym momencie, zeby w to iść.

Ide wąchać i obejrzeć go bardziej.
Ostatnio edytowano Nie paź 27, 2019 22:31 przez maczkowa, łącznie edytowano 2 razy

maczkowa

 
Posty: 1475
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Nie paź 27, 2019 22:04 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Kupy nadal nie ma, wymiotów też nie. Pachnie normalnie, kociątkiem- z tego, co kojarzę pp daje takie mocno śmierdzące kupy. Szmatka trochę z niego zeszła, to głownie wczoraj było, dzisiaj już się czuje, że mięsnie mu działają, no i protestuje przeciwko wszelkim zabiegom. Dziąsła na moje niewprawne oko ma za jasne, na pewno nie takie zdrowo różowe.
Kompletnie w związku z tym, co napisałyście, nie wiem, co mam jutro robić rano- bo do weta idę dopiero po południu. Karmić, nie karmić, dawać rano kropłówkę/nie dawać.
ASk, fosprenil dostaje.

Jakby było to pp, to jakaś tragedia przy moich 10 :/ nie wyobrażam sobie, gdy chociaż część sie zaraziła :/ plus cały czas jeżdzę do tej reszty na wies, mam z nimi kontakt dotykowy, bo rude dziewczyny cały czas dostają coś na wzmocnienie, koniec antybiotyku.
Ale może być pp bez żadnych wymiotów, bez biegunki, ba, bez kupy przez dwa dni?

I wyniki spisałam dobrze, wprawdzie ja już trochę przyślepa, a karteczka zatarta, ale z lupą oglądałam ( w sumie po raz pierwszy w nie spojrzałam spisując, wcześniej tylko przyjęłam to, co mi powiedziano o ogólnym obrazie plus konkretnie wiedziałam o tych bardzo niskich płytkach i leukocytach )

maczkowa

 
Posty: 1475
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Nie paź 27, 2019 22:55 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

U mnie Pierniczek nie capil. Kupę miał brzydką w dniu gdy odeszła. Miała kalici a pp z gabinetu przyniosłam.
Nie życzę pp ale pisze jak u nas było. Też myślałam, że capic musi.
Dawaj jeść. Głównie w przecierce. By nawodnic. Rozbić kał. Wedle mnie królówki z duphalaytem winny być. Najlepiej leki i nawodnienie do żyły. Kroplówki ciepłe.
Kciuki
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50396
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Nie paź 27, 2019 22:57 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Myślę, że Blue ma na myśli powolne i niewielkie krwawienie. Wewnątrz. Z jakiejś ranki np w paszczy... Może usg?
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50396
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Nie paź 27, 2019 23:55 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Musze dopytać, czy jak był w szpitalu, nie mieli w lecznicy jakiegoś przypadku pp, bo środowiskowo, to imho raczej nieprawdopodobne. Czasowo inkubacja z tym pobytem w szpitalu mogłaby sie zgadzać, pod warunkiem, że pod sam koniec coś złapał.
Rzeczywiście, jak czytam dane o interpretacji tych nieprawdiłowych wyników, to mowa jest albo o jakiejs wirusówce, albo pp, ale i ten FIV się przy jednym pojawia. Mam nadzieję, że to jakiś zbieg z tym pp przypadkowy :(
Super wejście w nowy tydzień :/

maczkowa

 
Posty: 1475
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon paź 28, 2019 0:05 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Nie można sugerować się jednym. Trzeba brać pod uwagę wszystko i leczyć.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50396
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Pon paź 28, 2019 0:07 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Nie można sugerować się jednym. Trzeba brać pod uwagę wszystko i leczyć.
Lecznica nawet nie musi wiedzieć, że był kot z pp. Początkowe objawy są takie jak u innych chorób. Kot odchodzi w domu i wet nawet o tym nie wie.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50396
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Pon paź 28, 2019 6:07 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Tak na szybko bom w drodze do pracy. Czasem, przy szczepieniu atenuowanymi wirusami, gdy kociak jest oslabiony lub ma sie pecha, może dojść do rozwoju choroby, to bardzo rzadkie ale sie zdarza. Zwykle przebieg jest wtedy lagodniejszy, może być nietypowy. Pp nie zawsze daje objawy klasyczne. Czasem uderza np. w serce. Bardzo blady kociak bez anemii, problemy z oddychaniem... Trzeba to brać pod uwagę. Normalna pp przy sercowej postaci zabija gwałtownie. W postaci poszczepiennej może to być nieco lagodniejszy przebieg.

Kociak może chorować na pelnoobjawowy FIV powiklany np. zapaleniem płuc. On tez moze dac taki obraz krwi i objawy. Moze to byc tez jakas reakcja na stosowane wczesniej leki albo reakcja autoimmunologiczna na szczepienie jednak przebieg choroby, caloksztalt sytuacji, tak niskie leukocyty sugerują koniecznosc wzięcia pod uwagę panleukopenii. Czy to normalnej czy po szczepieniu. Ta ostatnia zdarza sie sporadycznie, ale tu chodzi o kociaka zaszczepionego tuż po infekcji, prawdopodobnie z FIV (choć wiarygodność testów u kociaków jest srednia). Trzeba to wziąć pod uwagę

Blue

 
Posty: 19911
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pon paź 28, 2019 6:21 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Niski poziom płytek może świadczyć o rozwoju DIC czyli wykrzepiania wewnatrznaczyniowego. To zjawisko wystepujace z różnych powodów ale w polaczeniu z leukopenią jeszcze bardziej na pp wskazuje :(
Warto sprawdzić śluzówki, białka oczu - czy nie widać drobnych kropek, krwiaczków.
Krew moze byc widac takze w kale, moczu, moze wystąpić dlugie krwawienie po pobieraniu krwi. To proces postepujacy.

Trzymam kciuki za maluszka...

Blue

 
Posty: 19911
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pon paź 28, 2019 6:44 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Maluch dzisiaj powstał, jak feniks z popiołów :) Przez te dwa dni nie ruszał się z kącika, który mu wymościłam, dzisiaj zastałam go pod drzwiami łazienki, w nocy zjadł (po raz pierwszy sam ) conve z rosołkiem, która mu zostawiłam, na podanie leków protestował okrutnie, całą mnie podrapał ( taki cieszący plus ujemny ;) ). Drugi plus ujemny, że protestuje w łazience przeciwko zamknięciu bardzo głosno!!
Niestety, nadal nie ma kupy, co mnie niepokoić już zaczyna, bo przez te dwa dni jednak udało mi się mu wcisnąć całkiem sporą porcję jedzenia, 90% płynne, ale z zawartością convy, zółtka, odrobiny śmietany.

Blue, poproszę o sprawdzenie wszystkiego dzisiaj, dziękuję :)
Podstawowym plusem założenia wątku było najpierw samo przeczytanie, a potem ze zrozumieniem, wyników krwi- przepytam o nie wetkę. Nie wiem, skąd ta informacja o anemii, wetce ufam, jest raczej dokładna, myśląca ( w sensie zastanawiająca się ) i nie bardzo rozumiem, co się stało z tą interpretacją.
Z pobraniem krwi było ciężko, ledwo kapało, ale to pewnie odwodnienie zadziałało.
Jeśli będzie z czego poproszę o ten test na pp i naprawdę bardzo ze względu na pozostałe koty moje i niemoje chciałabym, żeby nie.
Siuski sprawdzam, na ile mogę po wściąknięciu w żwirek i wydają się ok, nie widziałam zaróżowienia. Ale też teraz będę sprawdzać każde ziarenko.

maczkowa

 
Posty: 1475
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon paź 28, 2019 8:43 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

Test na pp robi się z pupinki ,pobiera wymaz. Jeśli byłby chory to już wyjdzie.
On może po prostu bardzo jest chory :cry:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50396
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Pon paź 28, 2019 9:02 Re: 3 mies kociak moze z FIV-anemia, wyniki, jak pomóc dodat

no właśnie rano po raz pierwszy zaświtała mi iskierka, bo zdrowy na pewno nie jest jeszcze, coś z tym oddechem ma na pewno, trzeba dzisiaj będzie to sprawdzić, ale wreszcie zaczął jakoś reagowac, zachowywać się, jest ciekawy, co za drzwiami, wsadza nosek do dziurek w drzwiach, probuje pokonać zasieki i wyjść, szczególnie, jak widzi przez szczelinę w drzwiach moje koty.
Mam nadzieję, ze to już krzywa wznosząca będzie. A dzisaij będą u wetki wszystko wyjaśniać.

maczkowa

 
Posty: 1475
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Śro paź 30, 2019 18:13 Re: 3 mies kociak moze z FIV-płyn w j.brzusznej i klatce pie

Aktualizacja. A w zasadzie pytanie.
Okazało się, że maluchowi gromadzi się płyn w klatce i jamie brzusznej, to raczej stąd te problemy z cięzkim oddechem.
Trafił się bardzo trudny pacjent, małe to, wazy 1,5 kg, a zrobienie mu badań bardziej inwazyjnych to naprawdę ciężka przeprawa.
Na pp nie miał testów, podrzuciłam to wetce, ale odrzuciła tę opcję i w sumie średnio upierałam się, bo maluch nie ma objawów w tę stronę.
Niewiele badań udało mu się zrobić, przy kolejnej wizycie miało być pobranie krwi, RTG, usg, ale przy pobraniu odstawił taką panikę, że we dwójkę nie mogłiśmy go utrzymać, żeby trzecia osoba pobrała krew, a w dodatku wpadł w taki stan, że prawie odpłynął, ledwo oddychał, od razu wyszły mu trzecie powieki, dopiero leku zaczął dochodzić do siebie. Pozostałych badan nie miał zrobionych, zeby tam nie zszedł. Od dwóch dni zaczął mu się robić duży brzuch, wiązałam to z tym, że te co najmniej od soboty do wczoraj rano nie robił kupy. Dostał czopek, dałam espumisan, wczoraj zrobił jedną porządną, drugą mniejszą kupę. Dzisiaj kolejne podejście do RTG i się okazało co wyżej. Miał pobrany płyn, cudem, nie za dużo, bo więcej nie dało rady, taką znowu histerię zrobił. Płyn jest różowawy, padło, że to jaieś naczynko mogło zostać uszkodzone. Ale jak wróciłam z nim do domu, to po jakimś czasie na podkładzie przy kuwecie pojawiła się spora plama różowawa. I teraz zielonego pojęcia nie mam- czy jest możliwe, że po tym nakłuciu mu coś mogło zejść jeszcze? Ale plama spora, nie malutka. Dostał furosemid, na pewno załatwił się w kuwecie, ale może ta plama to też siki,a le jak mogło dojść do takiego przeniknięcia? To, co w kuwecie zlepione drewnianym żwirkiem ihmo nie było różowe.
No i podstawowe pytanie, jakie mogą być powody gromadzenia się tego płynu w klatce i jamie brzusznej, co może to powodować? W sensie potrzebna mi burza mózgów. Czy ewentualnie FIV może takie efekt dawac? Musze zdecydować, czy wysyłać ten płyn jutro do idexxu na FIP- ale, paskudny termin kupa dni wolnych plus wątpliwość, bo on nigdy nie miał podwyższonej temp, przy wszystkich badaniach w granicach 37,5-38,5.

Po prostu nie bardzo sama mam pomysły, a i lekarz, jak go zbadać, co zbadać przy tej jego oporności na wszelkie zabiegi.
Osłuchowo jest takie rzężenie, ale jakby nie bardzo ze strony płuc. No i pierwszego dnia w zasadzie nie miał tego, pojawilo sie w trakcie wraz z tym rosnącym brzuszkiem.
Nie wiem, co mogę jeszcze napisać, piszę o wyłapanych objawach, bo badań niewiele.
Dziąsła ma nadal bladawe, żadnych nadżerek w pyszczku, apetyt przeciętny, w zasadzie włącza mu sie jedzenie w nocy, na to co zostawię, ale też nie na wszystko. Do większości podejdzie, obwącha, skubnie tyle, co mały paznokieć i odchodzi.
A antybiotyk to Klindamycyna. dostaje od soboty. Szczerze mówiąc, poza tym, że po dwóch dniach wstał na nogi i zaczął się ruszać, wykazywać zainteresowanie tym, co za drzwiami lazienki i próbuje się przedrzeć, to jakiejś znaczącej poprawy nie widzę, a włączyły sie te inne objawy.

maczkowa

 
Posty: 1475
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw paź 31, 2019 12:26 Re: 3 mies kociak moze z FIV-płyn w j.brzusznej i klatce pie

Chyba każdy boi się zajrzeć.

Niestety, taki obraz kliniczny kojarzy się z FIP. Ale równie dobrze można szukać przyczyn w problemach z sercem. Zapalenie płuc?
Powinien dostać leki typu Furosemid by go odbarczyć.
Może należy zrobić mu rozmaz manualny i badanie w kierunku homobartolonezy. Miałam kota, który był nie rozpoznany (jeszcze o niej nie wiedziałam) i miał takie objawy. Choć przy takim podejściu kota do badan trudno się zabrać. Ale chyba nie masz wyjścia.
Kciuki ogromne.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50396
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Czw paź 31, 2019 12:59 Re: 3 mies kociak moze z FIV-płyn w j.brzusznej i klatce pie

Wczoraj rano dostał furosemid i dzisiaj jest lepiej, nadal dośc szybko oddycha, ale nie ma takiego rzężenia. No i mały ma chyba przepuklinę, wczoraj na tym rtg niewiele było widac, ale wetka tak wspomniała, że nie wie, czy tam czegoś nie ma. Jak wieczorem ten płyn mu zszedł i wzięłam go na ręce to poczułam pod palcami taką gulkę, no i on na takie właśnie branie pod brzuszek reagował chyba bólem- sama chyba nie skojarzyłam, bo to taki dzwięk jak przy proteście przeciwko podawaniu leków był, przynajmniej tak mi się wydawało, ale teraz zaczęłam to odróżniać. O 15.00 idę po raz kolejny. Generalnie może fajerwerków nie ma, ale widać, że jest znacznie żywszy, cały czas próbuje się dostać do moich kotów, z jednym sobie ółapkę podaje przez dziurkę w drzwiach łazienki- jesli niedokładnie zasłonię kartonem. Zobaczymy, brzuszek ma wyraźnie mniejszy, moze dzisiaj będzie szansa na jakieś bardziej szczegółowe badanie, a i te ewentualną przepuklinę może będzie można stwierdzić przy mniejszym brzuszku.
Dzięki Ask, przyzwyczajona jestem, że sama sobie radzę i raczej mocna psychicznie jestem, ale trochę za dużo ostatnio mam na kociopsiogłowie i poczucie, że ktoś jeszcze mysli jednak i mi coś daje :)

maczkowa

 
Posty: 1475
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, emill, Google [Bot], indianeczka, Rademenes_77, SebastianSt, Vi i 30 gości