Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest ok?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt paź 04, 2019 20:35 Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest ok?

Witam moja kotka miala dzis badania krwi. Wszystko jest w normie procz tych 3 rzeczy

Limfocyty 63 - skala 20 55
alp 140... Bardzo dużo - skala 7 107
Glukoza 98 - skala 100 130

Kotka je sucha karme 5 razy dziennie w srednich ilosciach. Wazy 2.2kg pije nie za czesto wode. Zalatwia sie nie za często myślę ze jak powinna. Czy te wyniki to cos co powinnam zglosic weterynarzowi??

Wrakus

 
Posty: 2
Od: Pt paź 04, 2019 20:30

Post » Sob paź 05, 2019 0:10 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

Nie, te zmiany są całkowicie normalne.
Ale myślę, że na przyszłość możesz się zwrócić do lekarza - w pakiet pobrania krwi/wizyty powinna też wchodzić interpretacja wyników. :)

Jeśli kotka "nie za często pije" to warto rozważyć przejście na mokra karmę.

Yocia

 
Posty: 823
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Sob paź 05, 2019 7:59 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

Odnośnie wyników się nie wypowiem, ponieważ, po pierwsze pokazujesz nam tylko wyniki cząstkowe, a po drugie dla mnie każde odchylenie od normy zawsze oznacza potrzebę konsultacji z minimum dwoma wetami.

Ale zapytam o dietę: dlaczego kotka nie je mięsa i dobrej jakości mokrej karmy? Karmienie suchym to Twoja wygoda, ale z wielką szkodą dla zdrowia Twojej kotki.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5220
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob paź 05, 2019 8:17 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

@milva b
Zmienilismy diete bo przez pierwsze dwa tygodnie jadla przewaznie mokra teraz przeszla na sucha bo wogole nie pila wody. Karma jest bardzo dobra bo applaws.

Wrakus

 
Posty: 2
Od: Pt paź 04, 2019 20:30

Post » Pon paź 07, 2019 8:58 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

Applaws wcale nie jest taką dobrą karmą ;) No i nie wolno, absolutnie nie wolno zmieniać kotu, który już od początku nie pił, karmy na suchą.
Tym sposobem za rok a może i szybciej będziesz mieć kota z poważnymi problemami nerkowymi. Jeśli kotka jadła mokrą karmę i nie piła, trzeba było jej kupić porządną fontannę i dołożyć więcej misek z wodą. A właśnie, jakie masz miski i ile? Gdzie stoją? Koty lubią pić z misek bardzo dużych, jak dla sporego psa, najlepiej ceramicznych. Z metalowych i plastikowych nie bardzo chcą pić bo woda zalatuje metalem lub plastikiem. Misek z wodą powinno być kilka, z dala od jedzenia, z dala od kuwet, z dala od miejsca gdzie człowiek porusza się po mieszkaniu, bo kot przy piciu lubi mieć spokój. Lubi też mieć miski na różnych poziomach, np, jedną na podłodze, jedną na komodzie, parapecie czy blacie w kuchni. I z tym musisz eksperymentować, nie ze zmianą karmy na suchą!

Wróć do karmy mokrej, zacznij karmić kotkę surowym mięsem i koniecznie sprawdź ofertę zooplusa jeśli chodzi o kocie fontanny.
Jeśli kotka zostanie na tej suchej, będzie mieć chore nerki i konkretne niedobory żywieniowe, bo to nie jest kompletna karma.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5220
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon paź 07, 2019 9:35 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

milva b pisze:Applaws wcale nie jest taką dobrą karmą ;)

Co jest złego w tej karmie i która, Twoim zdaniem, jest lepsza? Ja moim kotom daję suchy Applaws (ten z jagnięciną) i jest to jedyna z dotychczas testowanych karm "z wyższej półki", która nie uczula mojej kotki, jedzącej tylko suchą karmę (nie ma takiej siły, która mogłaby spowodować jakiekolwiek zainteresowanie karmą mokrą lub mięsem). Kocura nauczyłam jeść głównie mięso (różne rodzaje) i dodatki, typu śmietana, żółtko jaja, odrobina twarożku.
Piją dobrowolnie sporo wody.
Koty są zdrowe i wyglądają zdrowo.
Pamiętam, że kiedyś polecałaś gorąco Purizon. W przypadku moich kotów to była totalna porażka: roztyły się okropnie, a Lalka w końcu dostała uczulenia.
W poprzednim domu (koty - rodzeństwo - przyszły do mnie przed trzema laty i były w wieku 3,5 roku) jadły Taste of the Wild i wyglądały, jak siedem nieszczęść.

:)

teesa

Avatar użytkownika
 
Posty: 453
Od: Wto cze 23, 2009 22:32

Post » Pon paź 07, 2019 10:27 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

Zacznijmy od tego, że nie ma takiej suchej karmy, która jest dobra i kompletna. Owszem, większość bezzbożówek jest całkiem, całkiem. Ale są wśród nich też karmy na prawdę średnie. Ja nie znam kotów, które by dobrze znosiły Applaws, swoim tej karmy nie kupuję.
Tak, polecałam kiedyś Purizon, polecam nadal, choć nie wszystkie smaki. Też mam kotkę z alergią, ale ona suchej nie je. Alergikom nie powinno się w ogóle podawać karm gotowych, ani suchych ani mokrych, bo zawsze jakiś składnik się znajdzie, który je uczuli ;) A spróbuj potem dojść co to było..... skoro tych składników do wykluczenia jest długa lista. Jeszcze odnośnie tycia, ja wiem, że devony to żarłoki z natury. Ona właściwie tyją po wszystkim. Widziałam nie raz u różnych znajomych jak devony rzucają się na jedzenie ;) Moje koty tego nie robią. Skubią sobie pod odrobince. Dodatkowo myślę, że u kotów nadwaga często spowodowana jest brakiem ruchu, nie samym jedzeniem. Albo problemami zdrowotnymi. Warto zawsze tyjącego kota zbadać, warto też próbować rozruszać.

Moje koty w tej chwili jedzą Eden Country Cuisine, ale w ramach przekąski. Nie jest to podstawa ich diety
Podstawą jest mięso: kaczka, wołowina, królik, wieprzowina, czasem jagnięcina.
Dodatkiem są puszki: Feringa, CatzFinefood, Almo Nature i Cosma i wiele innych.

Zauważ, teesa, że autorka postu nie karmi w ogóle kota niczym mokrym. Uważasz, że dieta składająca się z samych chrupek, choćby to były najlepsze chrupki świata, dodatkowo u kota, który już wcześniej nic nie pił, to dobra dieta? To kot młody, intensywnie rosnący. Jakakolwiek by nie była Twoja opinia o Applawsie, nie jest to karma kompletna, a co za tym idzie nie może być jedynym pokarmem dla młodego kota.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5220
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon paź 07, 2019 11:14 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

milva b pisze:Alergikom nie powinno się w ogóle podawać karm gotowych, ani suchych ani mokrych, bo zawsze jakiś składnik się znajdzie, który je uczuli ;) A spróbuj potem dojść co to było..... skoro tych składników do wykluczenia jest długa lista.

W przypadku mojej kocicy znaczyłoby to skazanie na śmierć z głodu. Naprawdę zrobiłam wszystko, by koty przestawić na karmę mokrą: puszki i mięso + suplementy. O ile kocur dał się przyuczyć (tzn.mięsko - tak, puszki - nie, bo wymiotuje nimi; supli nie ruszy), koteczka absolutnie odmówiła współpracy w tym względzie. Czasami liźnie trochę śmietany czy masła i to jest maksymalne "poświęcenie" z jej strony. Poza tym raczej zasuszyłaby się z głodu, niż ustąpiła.
Sucha karma jest w misce ciągle i koty jedzą, kiedy chcą. Kocur je jej naprawdę niewiele, bo się najada mięsem, o które się upomina 2-3 razy dziennie. To bezwzględny terrorysta i żadne negocjacje nie mają racji bytu.

milva b pisze:Jeszcze odnośnie tycia, ja wiem, że devony to żarłoki z natury. Ona właściwie tyją po wszystkim. Widziałam nie raz u różnych znajomych jak devony rzucają się na jedzenie ;) Moje koty tego nie robią. Skubią sobie pod odrobince. Dodatkowo myślę, że u kotów nadwaga często spowodowana jest brakiem ruchu, nie samym jedzeniem. Albo problemami zdrowotnymi. Warto zawsze tyjącego kota zbadać, warto też próbować rozruszać.

Moje koty jedzą chętnie, ale nie przesadzają ani z ilością jedzenia, ani z częstotliwością. Absolutnie nie rzucają się na jedzenie. Purizon to był wyjątek.
Są grubiutkie, ale nie otyłe. Kiedy do mnie trafiły, były chude i miały brzydką sierść. Szczególnie kocurek. Kotka przytyła trochę po kastracji. W poprzednim domu stosowano hormony, więc zaprzestanie ich podawania trochę pewnie metabolizmem wstrząsnęło.

milva b pisze:Moje koty w tej chwili jedzą Eden Country Cuisine, ale w ramach przekąski. Nie jest to podstawa ich diety
Podstawą jest mięso: kaczka, wołowina, królik, wieprzowina, czasem jagnięcina.
Dodatkiem są puszki: Feringa, CatzFinefood, Almo Nature i Cosma i wiele innych.

Wypróbuję, chociaż wszystko, co miało w sobie kaczkę, kocicy nie służyło (drapała się). Może znajdę wariant bez kaczki?

milva b pisze:Jakakolwiek by nie była Twoja opinia o Applawsie, nie jest to karma kompletna, a co za tym idzie nie może być jedynym pokarmem dla młodego kota.

Na pewno żadna sztuczna karma nie jest lepsza od naturalnej. Gdybym tylko miała taką możliwość (w sensie kociej akceptacji), stosowałabym BARF.

teesa

Avatar użytkownika
 
Posty: 453
Od: Wto cze 23, 2009 22:32

Post » Pon paź 07, 2019 11:20 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

Nie ma karmy idealnej ;) Twojej kotce nie służy kaczka, mojej nie służą kurczaki, indyki i niektóre ryby.
Znam kotkę uczuloną na wołowinę i wieprzowinę. Nie ma uniwersalnego sposobu żywienia. Każdy organizm jest inny.

Ale sama przyznasz, teesa, że gdyby twoja kotka chciała jeść mokre, to nie dawałabyś jej suchego wcale :)
Pewnie hodowca, od którego ją masz, tak ją nauczył od małego z czystego wygodnictwa.
I teraz, jak to mówią, masz babo placek. Próbowałaś różnych mokrych, kotka nie chce i koniec.

Jednak autorka wątku nie próbowała chyba karmić kota inaczej :) Z wygody sypie jej suche i to wszystko. Choć może się mylę.....
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5220
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon paź 07, 2019 11:59 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

milva b pisze:Ale sama przyznasz, teesa, że gdyby twoja kotka chciała jeść mokre, to nie dawałabyś jej suchego wcale :)

Zdecydowanie! :)

milva b pisze:Pewnie hodowca, od którego ją masz, tak ją nauczył od małego z czystego wygodnictwa.
I teraz, jak to mówią, masz babo placek. Próbowałaś różnych mokrych, kotka nie chce i koniec.


Koty mam "z drugiej ręki": hodowca (? pseudo, bo to tzw. hodowla domowa, zrzeszona w jakimś tam związku, ale koty traktowane dobrze i w stałym kontakcie z lecznicą wet.) --> nabywczyni, której się sprawa z tymi kotami mocno pokomplikowała "rodzinnie" (nie chcę wchodzić w szczegóły) --> ja. Trudno wyczuć, jak to było z tym żywieniem od początku; faktem jest, że nawyki koty miały fatalne.

milva b pisze:Jednak autorka wątku nie próbowała chyba karmić kota inaczej :) Z wygody sypie jej suche i to wszystko. Choć może się mylę.....

Czasami ludzie karmią zwierzaki karmą gotową w najlepszej wierze. Myślą, że kot dostaje wszystko, co najlepsze. Reklamy robią swoje. :roll:

teesa

Avatar użytkownika
 
Posty: 453
Od: Wto cze 23, 2009 22:32

Post » Pon paź 07, 2019 13:34 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

teesa pisze:
milva b pisze:Jednak autorka wątku nie próbowała chyba karmić kota inaczej :) Z wygody sypie jej suche i to wszystko. Choć może się mylę.....

Czasami ludzie karmią zwierzaki karmą gotową w najlepszej wierze. Myślą, że kot dostaje wszystko, co najlepsze. Reklamy robią swoje. :roll:


Hola, hola :) Nie możemy wszystkiego zganiać na reklamy.
Widząc w TV reklamę płynu Fairy, wierzysz ślepo że jedna kropla umyje ci 50 talerzy? Albo, że Vizir wypierze plamy z wina, trawy czy smaru bez zapierania, dodatkowych odplamiaczy? Albo, że Danonki czy Gerberki to samo zdrowie dla dziecka? Że Actimel odbuduje odporność a Benecol zapobiegnie miażdżycy?
Reklamy kłamią :lol: Każdy człowiek to wie.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5220
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon paź 07, 2019 14:28 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

milva b pisze:Reklamy kłamią :lol: Każdy człowiek to wie.

Musi się najpierw deczko przekonać! :P

teesa

Avatar użytkownika
 
Posty: 453
Od: Wto cze 23, 2009 22:32

Post » Pon paź 07, 2019 14:37 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

Może jeśli człowiek ma 10 lat i dopiero poznaje świat. Dorosły chyba nie łyka jak kaczka wszystkiego co widzi w TV lub na billboardzie ;)
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5220
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon paź 07, 2019 16:20 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

milva b pisze: Dorosły chyba nie łyka jak kaczka wszystkiego co widzi w TV lub na billboardzie ;)

Zdziwiłabyś się, jakie bzdury potrafią ludzie "łykać". Bez popitki. :D

teesa

Avatar użytkownika
 
Posty: 453
Od: Wto cze 23, 2009 22:32

Post » Pon paź 07, 2019 16:34 Re: Po badanich krwi 5 miesiecznej kotki. Czy wszystko jest

teesa pisze:
milva b pisze: Dorosły chyba nie łyka jak kaczka wszystkiego co widzi w TV lub na billboardzie ;)

Zdziwiłabyś się, jakie bzdury potrafią ludzie "łykać". Bez popitki. :D

Wiem, pisowską propagandę łykają przecież. Wierzą w wymyślonego przyjaciela w niebie, w aniołki, diabełki :)
A zdawałoby się, że żyjemy w czasach gdy rządzi rozum i nauka :ryk:
Ale nieeee, jednak średniowiecze i ciemnogród......

Sorki za off topic 8) 8) 8)
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5220
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ana12345, Blue, Fhranka, Google [Bot] i 25 gości