Przywitanki+prosba w interpretacji wynikow krwi/postepowaniu

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt paź 04, 2019 14:22 Przywitanki+prosba w interpretacji wynikow krwi/postepowaniu

Ja i moja kicia serdecznie witamy z dalekich Chin forum znam od ilus lat i wiem ze sa na nim osoby bardzo obeznane ze zdrowotnym funkcjonowaniem kotow, wiem tez ze zdarzaja sie konsultacje zdrowotne wiec chcialam spytac o porade odnosnie wynikow krwi, glownie podwyzszonego poziomu bialych krwinek.....Nasza historia w skrocie: wzielam kicie z 8 dni temu, cos ponad dwumiesieczna, kichajaca, z oczek lecialo, osowiala, czasem pociagala nosem tak zabawnie - u weta na badaniu krwi, wyszly bardzo podwyzszone biale krwinki (50.7, norma ukazana na wydruczku to pomiedzy 15.5 a 19.5) i troszke obnizona hemoglobina (79, norma ukazana na wydruku to 93 a 153). Podwyzszona temperatura (39.6 jesli dobrze pamietam). Lekarz zrobil testy na jakies dwa wirusy chorob drog oddechowych (nie spytalam o nazwy ale pewnie sa tez takowe powszechne w Polsce?no zalecal w kazdym razie zeby na te dwa zrobic), wyszly negatywne. Na panleukopenie nie robilam bo mialam z nia stycznosc i wiem ze to nie to. Kota ma apetyt, kupki ok. Zalecil zatem zastrzyki z antybiotyku (Amoxycyklina + Clavulonate Potassium pisalo na fiolce, i cos co sie nazywa Mabokaxing, chyba cos tutejszego) plus inhalacje, tez z antybiotyku (Amikaxin, to chyba tez cos lokalnego, nie moglam znalezc angielskiej nazwy tego. Wsadzono kote do pudelka i wpuszczono jej inhalacje z takiego bialego czegos na 20 minut). Zastrzyki byly trzy dni, inhalacje dwa - trzeciego temperatura spadla do normy (chyba 39 jesli dobrze pamietam, w kazdym razie wet powiedzial ze to juz norma), po tej infekcji drog oddechowych tez juz sladu nie ma ale zrobiono znow wyniki krwi i wyszly gorsze niz pierszego dnia...biale krwinki 69.6, hemoglobina spadla do 73...wet mowil zeby kontynuowac antybiotyk ale ja nie bylam przekonana i przerwalam (to bylo kilka dni temu) stwierdzajac ze jesli wyniki krwi sie pogorszyly to...moze to nie jest wlasciwy trop? I w ogole co robic? Bardzo prosze o sugestie co moze byc powodem takiego stanu rzeczy i co zalecacie. Chcialam tu wstawic zdjecie tych dwoch wydrukow z wynikami krwi, sa bardziej szczegolowe (sa angielskie skroty tez) ale nie bardzo widze jak tu wstawic fotke...

Kambili

 
Posty: 4
Od: Sob wrz 28, 2019 11:21

Post » Pt paź 04, 2019 18:05 Re: Przywitanki+prosba w interpretacji wynikow krwi/postepow

Dopytalabym się na co te testy były. Przy takich leukocytach konieczne absolutnie są testy na FeLV i FIV. Jeśli to nie te choroby to ufff. A leukocyty mogą rosnąć w przebiegu wirusówek, nawet jesli leczenie jest prawidłowe. Najważniejsze jest samopoczucie kota. Wklej resztę wyników jesli możesz możesz. Nie podoba mi sie spadajaca hemoglobina. Kocina jest odrobaczona?

Blue

 
Posty: 19837
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob paź 05, 2019 9:28 Re: Przywitanki+prosba w interpretacji wynikow krwi/postepow

Przepraszam za pozna odpowiedz- roznica czasu. Tak ja podpytywalam weta czy by nie zrobic testu na koci HIV i bialaczke ale on odpowiedzial ze tym chorobom towarzyszylyby i inne specyficzne symptomy...no i w koncu nie zrobilismy. Tak odrobaczalismy sie przy pierwszej wizycie od razu. Zdjecie wynikow wkleje jak tylko obczaje jak, hm...
Czyli co, wyprawie sie jutro do kliniki przetestowac na FeLV i FIV...

Kambili

 
Posty: 4
Od: Sob wrz 28, 2019 11:21

Post » Sob paź 05, 2019 9:38 Re: Przywitanki+prosba w interpretacji wynikow krwi/postepow

Wiem ze zdjecia wklejacie przez wrzucenie linka do fotosik.pl ? Ja nie daje w ogole rady tej strony stad otworzyc (jak i wielu innych), w Chinach internet to specyficzna sprawa :( dziekuje Blue za odpowiedz, jak bede jutro to dopytam o dokladne nazwy tych dwoch wirusowek co miala wczesniej testy, i pewnie zrobie wyniki z krwi jeszcze raz...

Kambili

 
Posty: 4
Od: Sob wrz 28, 2019 11:21

Post » Sob paź 05, 2019 12:59 Re: Przywitanki+prosba w interpretacji wynikow krwi/postepow

Udalo nam sie dzis pojechac do weta. Wczesniejsze testy (negatywne) byly na wirusy herpes i calici. Robilismy znow badania krwi: hemoglobina wyszla dzis w samej dolnej granicy normy, biale krwinki spadly do 24.4 (tutejsza norma to 5.5 do 19.5), czyli jeszcze podwyzszone ale w porownaniu do stanu wczesniejszego bardzo spadly. Wet mowil o dwoch rodzajach testow na bialaczke i FIV, jeden na antyciala mozna zrobic od razu na miejscu, drugi , pewnie bardziej dokladny (bo sporo drozszy ) polega na wyslaniu krwi do laboratorium gdzies w innej lokalizacji i czeka sie piec dni do tygodnia. Nie bylam pewna na jaki sie zdecydowac, jesli w ogole ? Wet mowil ze nawet jesli by wyszly pozytywne to nie ma jakiejs ustalonej metodyki leczenia, czy wyleczenia. Kicia jest jedynaczka i niewychodzaca wiec nikogo tez nie zarazi. Aha, ustalilam ze wczesnejsze odrobaczenie bylo tylko zewnetrzne, nie wewnetrzne...cos musialam zle srozumiec. Takim srodkiem co sie daje na kark (i inna masc do uszu - miala swierzba, chyba sie tak swedzacy rezydenci uszu nazywaja? ). Temperatura wyszla dzis 37.8...troche obnizona....Dostalam probiotyki bo dzisiejsza kupka byla jakas zbyt wodnista (dlatego tez mi odradzil odrobaczenia wewnetrzne dzisiaj) i mamy sie zjawic na nastepny przeglad za piec dni.

Kambili

 
Posty: 4
Od: Sob wrz 28, 2019 11:21




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: crazyperson1, Google [Bot], Karolaja, Lamblia, Prini, Tundra, Vi i 37 gości