Pomocy, kicia niknie w oczach :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon wrz 30, 2019 22:00 Pomocy, kicia niknie w oczach :(

Dzień dobry,
nie wiem, czy trafiam do odpowiedniego działu, jeśli nie - uprzejmie proszę o przepięcie.

Od lata z naszą kotką dzieją się złe rzeczy, w ostatnich dniach sytuacja zrobiła się dramatyczna, zdecydowałam więc zasięgnąć porady i tu, bo czujemy się zupełnie bezradni.
Niusia ma 10 lat, jest drobną kicią, ma długie futerko chociaż jest znajdką, u nas od kocięcia. Wysterylizowana kilka lat temu, wychodząca na ogródek, regularnie odrobaczana, bez poważniejszych problemów zdrowotnych do tej pory.

Latem zaczęła chudnąć, odmawiać jedzenia, szukać samotności w kryjówkach. Do tego chowała łepek między łapkami, widać było, że cierpi. Wet zasugerował, że to może być jakiś uraz który spowodował problemy neurologiczne - nie da się tego wykluczyć, w ogródku mamy drzewka, na których z przyjemnością sobie wypoczywała, być może zeskakując uderzyła się w coś, może coś na nią spadło, nie wiemy. Kot otrzymał pomoc, leki przeciwzapalne, na wszelki wypadek został odrobaczony, powrócił do normy po kilku dniach więc uznaliśmy, że pewnie był to jakiś uraz mechaniczny. Wet kazał karmić tym, co akurat chce jeść, więc z chrupków przeszliśmy na karmienie surowym mięsem, bo tylko to chciała ruszać. Ostatecznie wróciła też do chrupek.

Miesiąc temu historia się powtórzyła, kot zaczął chudnąć (obecnie niecałe 2 kilo, skóra, kości i skołtunione futro, o które nie daje rady zadbać), przestała jeść, ostatnie dni również pić, mimo że wcześniej piła wody aż dziwnie dużo. Na polecenie weterynarza wstrzykujemy kotu do pyszczka śmietankę lub wodę, regularnie wozimy na kroplówki, kot przyjmuje zastrzyki przeciwzapalne i przeciwbólowe, ale tak naprawdę nikt nie postawił konkretnej diagnozy - a widziało ją już dwóch różnych weterynarzy. Pierwszy uznał że problem jest z nerkami, drugi, że to chłoniak przewodu pokarmowego, żaden nie dał pewności w żadnej z tych diagnoz, a przecież zupełnie inaczej chyba powinno się ratować zwierzę w przypadku tych dwóch przypadłości? Dużo czytam, teraz wpadłam na zapalenie trzustki, ale nie chcę sama wymyślać, może tu uzyskam jakiś kierunek, w który pchnąć żądania badań. Kotek od 2 dni przybrał 20 dg, domaga się jedzenia, ale nadal nie chce pić. Jest osłabiona, wygląda na nieco "pijaną", dziś zauważyłam też, że trzyma główkę prosto, jakby nie chciała jej przechylać, często też leżąc trzyma ją między łapkami - jak latem.

Załączam zdjęcia wyników badań, jakie były zlecone - niestety nie znam się zupełnie, więc nie wiem na co które jest. Mam też nadzieję, że fotki załadują się jak trzeba, tu na forum wyczytałam, że używa się fotosika, spróbuję je tam dodać.

Bardzo proszę o poradę, co jeszcze możemy zrobić, kochamy Niusię bardzo, a ona nam w oczach niknie :(

https://www.fotosik.pl/zdjecie/8b4f8dc323659bfb
https://www.fotosik.pl/zdjecie/c60d975d30e46a5b
https://www.fotosik.pl/zdjecie/adda9a8b913fdbcd

dziczek

 
Posty: 1
Od: Pon wrz 30, 2019 21:08

Post » Wto paź 01, 2019 6:34 Re: Pomocy, kicia niknie w oczach :(

Nie jest to niewydolność nerek.
Póki co przynajmniej - bo jest stan zapalny w drogach moczowych.
Kotka jest karmiona śmietanką? To pomysł weta?
Co ona teraz je?
Jakie dostaje kroplówki i ile?
Jakie leki?
Skąd podejrzenie chłoniaka?
Masz możliwość zrobienia usg?
Możesz zrobić zdjęcie leżącej w tej opisywanej przez Ciebie pozycji kotki i tu wrzucić?

Blue

 
Posty: 19837
Od: Pt lut 08, 2002 19:26




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Lamblia, piterSr, Vi i 40 gości