Kosmiczny hematokryt - macie pomysł?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob wrz 28, 2019 20:43 Kosmiczny hematokryt - macie pomysł?

Jak zwykle - Forum ma moc :) - więc tak ogólnie o kciuki proszę :)
Ale także o ewentualne podzielenie się doświadczeniami jeśli ktoś miał podobny problem z kotem.
Obecnie nasza Pani Doktor duma co dalej.
Jakby ktoś z czymś podobnym się spotkał - to jej pomysł podsunę. Jest otwarta na propozycje :)

Moja kocia geriatria ostatnio dba żebym się nie nudziła :roll: .
Z nowinek ostatnich dni - Bąbel ma dużego guza na tarczycy. Takiego naprawdę sporego :strach: .
No ale tu sytuacja jest w miarę jasna, diagnostyka opracowana, martwię się ale wiem co robić, jest nieźle jak na całokształt.

Ale dziwacznie pochorowała nam się Skierka.
W zeszły weekend zaczęła bardzo dużo pić i strasznie dużo sikać. Poza tym zachowywała się normalnie.
W sobotę myślałam ze to chwilowe, w niedzielę już wiedziałam że nie. Zmierzyłam jej cukier - 60. Mierzenie było trudne bo krew nie chciała płynąć.
Badania krwi w poniedziałek, pełen profil diagnostyczny. Pobieranie krwi trudne, mimo pełnej współpracy Skierki. Jakby krwi w żyłach nie było - ale kotka bez objawów odwodnienia.
Biochemia niemal idealna (odrobinę podwyższone parametry nerkowe ale niewiele - kreatynina 2.1) łącznie z jonogramem, tarczycowe w środku normy.
Za to morfologia dziwaczna - wysokie płytki, hematokryt uwaga - 83 %
Krwinki czerwone bez nieprawidłowości w budowie i... w prawidłowej ilości. Nie ma oznak niedotlenienia.
Wysokie białko całkowite.
I tyle.
Ze względu na prawidłowe krwinki czerwone myśleliśmy że to może jakieś przekłamanie z hematokrytem - ale ta krew faktycznie była dziwaczna w pobieraniu, Doktor od razu o tym mówiła.
Będziemy powtarzać morfologię żeby sprawdzić jak to wygląda po kilku dniach.

Wczoraj było usg.
Zwapnienia w nadnerczach - w ostatnim usg były trzy zwapnienia w jednym, obecnie jest już wiele w obu. Nadnercza w górnej granicy normy wielkościowo.
Drobne torbielki w trzustce. Mamy za sobą dwa epizody zapalenia trzustki i to prawdopodobnie pozapalne.
Dużo tkanki tłuszczowej wokół wątroby - Skierka jest szczupła. Drobne odczyny zapalne w jelitach, ale podobno nie wyglądające nowotworowo w najmniejszym razie. W klatce piersiowej ok w skierkowym stylu.
Nerki troszkę trzepnięte.
No i też - to tyle.

Skierka dostaje kroplówki z ringerem - niewielkie, podskórnie, bardzo zmniejszyło to ilość picia i sikania.
Albo samo się to zmniejszyło.
Niestety wraz z tym nieco zauważalne stało się lekkie odwodnienie przy ocenie elastyczności skóry.
Przez cały czas Skierka zachowuje się normalnie, ma zwyczajowy swój apetyt (niewielki, ale je z apetytem, tyle że mało na raz) i aktywność.
W omacywaniu - lekko tkliwy brzuszek.

Skiera ma 17 lat.
10 lat temu miała mięsaka kości - łapka amputowana.
Ma nietypowo umieszczone serce - bo pod nim ma grudę tłuszczową która je unosi.
Miała jakieś niezidentyfikowane problemy hormonalno - metaboliczne w młodości - żebra ma z tkanki chrzęstnej głównie, miała bardzo elastyczne stawy etc.
Nietypowo oddycha (szybko i brzusznie) - od kilku lat, była konsultowana przez dr. Niziołka.

Kiedyś, parę lat temu, ktoś przy jakiejś okazji (innego kota) napisał na Forum o kociej chorobie która objawia się m. in. zwapnieniami w nadnerczach. Od razu mi się to ze Skierką skojarzyło, ale że była wtedy okazem zdrowia to o tym zapomniałam z czasem.
Nie była to gruźlica ani nic takiego - jakaś choroba wrodzona czy ki diabeł... Nie potrafię tego znaleźć :oops: . Może ktoś skojarzy?? i mi przypomni? :201494


Musimy znaleźć przyczynę tego co się dzieje, bo długo bidulka tak nie pociągnie - jakiś zator jej pójdzie albo co :(
Nasza Doktor pewnie wyduma co trzeba :)
Ale może komuś się coś skojarzy (szczególnie te zwapnienia w nadnerczach kocich) - zawsze co wiele głów to nie jedna :)

Blue

 
Posty: 19835
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob wrz 28, 2019 21:15 Re: Kosmiczny hematokryt - macie pomysł?

Ja się nie znam aż tak dobrze, ale czy to może być Cushing>?
Moja poprzednia psica miała, dużo piła, dużo sikała, hematokryt też miała w kosmos.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5220
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob wrz 28, 2019 21:17 Re: Kosmiczny hematokryt - macie pomysł?

Jakiś czas temu pisałam, chyba w wątku Misia, o CESD - chorobie spichrzania estrów cholesterolu. Teraz z telefonu nie odszukam posta.

Wysłane z mojego Mi MIX 2S przy użyciu Tapatalka

megan72

 
Posty: 2547
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Sob wrz 28, 2019 21:24 Re: Kosmiczny hematokryt - macie pomysł?

milva b pisze:Ja się nie znam aż tak dobrze, ale czy to może być Cushing>?
Moja poprzednia psica miała, dużo piła, dużo sikała, hematokryt też miała w kosmos.


No właśnie to jest jedno z podejrzeń branych pod uwagę - spec od usg powiedział że on by najbardziej tych nadnerczy się czepiał. Co prawda Skierka nie ma żadnych innych objawów (Czarna miała książkowe), ale może to po prostu początek...

Megan72 - o właśnie!!! O to mi chodziło :)
Dziękuję :)

Blue

 
Posty: 19835
Od: Pt lut 08, 2002 19:26




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Avian, Blue, Ewa.KM, Fhranka, Google [Bot], Lamblia, Qulka, retsot, wiesiaczek1 i 26 gości