Podejrzenie FIP u Kotki

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt wrz 27, 2019 17:36 Podejrzenie FIP u Kotki

Dzień dobry,
Opiszę poniżej przypadek naszej Miluni i bardzo proszę wszystkich zorientowanych w tym temacie o jakąś wskazówkę.

Milka ma ponad 7 lat. 3 lata temu została wysterylizowana. Pomijając okres, gdy była bardzo młodziutką kotką, z osobowości jest raczej bierna, spokojna, uwielbiająca ludzi i ich towarzystwo, przytulanie, głaskanie. Jednak ten jej spokojny charakter zamienił się w apatię, osowiałość, zaczęła oddychać w przyspieszonym tempie. W wynikach krwi wyszła duża anemia, gorączki brak, cukier ok. Na resztę wyników czekałam 2 dni. W międzyczasie Milka dostała ataku duszności nad ranem, trwało to kilka minut, drugiego dnia rano to samo, choć ataki ustawały to oddech był krótki i szybki (40/min), czasami też pojawiało się lekkie charczenie, oddychanie pyszczkiem. Gdy poszłam po wyniki załamałam się... Pani doktor powiedziała, że jest prawie pewna, że to zakaźne zapalenie otrzewnej-FIP. Zaczęliśmy z mężem czytać trochę o tym w necie, bo nie mieliśmy kompletnie wiedzy na ten temat.
Stosunek albuminy do globuliny u Miluni wynosi 0,477, jest oczywiście za niski, ale wyczytaliśmy, że na FIP wskazuje wynik 0,4 w dół. Jednak Milunia ma trochę wyższy wynik. Jak sądzicie czy są jeszcze z racji na to jakieś szanse, że to jednak nie ta paskudna choroba?????

Wczoraj wieczorem atak się powtórzył, pojechaliśmy do gabinetu, USG wykazało płyn w jamach brzusznych :( . Milunia dostała trzy zastrzyki, których nazw nie znam, na pewne jeden z nich był o działaniu moczopędnym. Dziś kotka faktycznie wiecej siusia, ma większy apetyt i nie miała ataku duszności, choć cały czas oddycha za szybko. Dzwoniłam dziś do lekarza, wizytę mamy w poniedziałek.

Jak sądzicie czy są jeszcze jakieś szanse, że to nie FIP? Czy jeszcze jakaś inna choroba może pasować do takich objawów? Tak ciężko się z tym pogodzić...

Karolaja

 
Posty: 3
Od: Pt wrz 27, 2019 16:56

Post » Pt wrz 27, 2019 19:29 Re: Podejrzenie FIP u Kotki

Żeby potwierdzić FIP, powinno się zrobić PCR z płynu z brzuszka, jeżeli będzie w nim koronawirus, to niestety FIP. Jest w USA eksperymentalny lek na FIP, ludzie z Polski już sprowadzają, jest kilkanaście/kilkadziesiąt kotów, które walczą z tą straszną chorobą. Tylko koszt leczenia jest ogromny - około 7 tys. zł. za pełną kurację.
Hemobartonella daje podobne objawy.
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5237
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Pt wrz 27, 2019 20:53 Re: Podejrzenie FIP u Kotki

A w klatce piersiowej nie ma płynu? Skoro kotka bez widocznego wodobrzusza ma takie problemy z oddychaniem?
Ja bym przede wszystkim wykluczała u kotki w tym wieku choroby serca lub guz śródpiersia.

Blue

 
Posty: 19837
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto paź 01, 2019 14:15 Re: Podejrzenie FIP u Kotki

No właśnie, duszności, charczenie to raczej by wskazywało na płyn w śródpiersiu, opłucnej...
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1464
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Pt paź 11, 2019 18:16 Re: Podejrzenie FIP u Kotki

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Postaram się opisać, jak teraz wygląda sytuacja.

Po ostatnim ataku, o którym pisałam, Mila dostała jeszcze jeden atak tydzień później, od weterynarza dostała znowu zastrzyki ze sterydami, dostaliśmy zalecenie, aby podawać jej tabletki z hormonami, miałam jej też podawać tabletki na rozszerzenie oskrzeli oraz z racji na niską hemoglobinę, jadła na śniadanie i kolację dużo wątróbki. Atak się już nie powtórzył. Wykonaliśmy po dwutygodniowym leczeniu, ponowne wyniki krwi, które przedstawię w załączniku (obok dodam też wyniki wcześniejsze). W tym momencie sytuacja jest taka, że z racji na bardzo dużą zmianę na plus stosunku albumin do globulin, weterynarz dała nam iskrę nadziei, że to może nie FIP...
Aha wczoraj wieczorem dostała też pierwszą tabletkę z żelazem, dziś miała lekką biegunkę i raz zwracała, poza tym cały dzień nie chce nic kompletnie jeść. Normalnie ma bardzo duży apetyt. Pani weterynarz powiedziała, że to prawdopodobnie wina żelaza i aby odstawić te tabletki.

Kicia w dniach, w których miała ataki potrafiła mieć 50-60 oddechów/min. Teraz przy leczeniu hormonami i tabletkami na rozszerzenie oskrzeli jej oddech zazwyczaj wynosi 40-45, więc i tu jest poprawa. Dziś Mila miała robione zdjęcie RTG, którego obraz również podam w załączniku, weterynarz powiedziała, że w płucach nie widać płynu, ale jednak wyglądają jakoś dziwnie, sama nie wiedziała, o czym to świadczy i właśnie ma się skonsultować z innym lekarzem.... Mówiła coś o zapaleniu oskrzeli, płuc i o guzach (jeśli to te ostatnie, to liczymy, że niezłośliwe).

Reasumując - stan Kotki jest lepszy, jednak w dalszym ciągu nie znamy diagnozy. Coraz więcej mamy nadziei, że to jednak nie jest zapalenie otrzewnej i jakoś Mila z tego wyjdzie. Proszę o opinię.

Wyniki badań z dnia 25.09.2019
Obrazek

Wyniki badań z dnia 08.10.2019
Obrazek
Zdjęcie RTG 1
Obrazek
Zdjęcie RTG 2
Obrazek

Karolaja

 
Posty: 3
Od: Pt wrz 27, 2019 16:56

Post » Pt paź 11, 2019 21:49 Re: Podejrzenie FIP u Kotki

Faktycznie, płuca bardzo dziwne :roll:
I nie mam pojęcia co może dać taki ich obraz poza niewydolnością serca... Koniecznie trzeba to zdjęcie pokazać dobremu radiologowi. I echo serca koniecznie!
Bardzo dziwny jest wynik związany z czerwonymi krwinkami - przy przewlekłym niedotlenieniu (a u Twojej kotki to nadal występuje jeśli ten oddech jest taki szybki stale) czerwone krwinki, hemoglobina powinny być podwyższone.
A u niej czerwone krwinki są na dolnej granicy a hemoglobina sporo poniżej normy. To dodatkowo nasila objawy niedotlenienia, choć samo z siebie ich nie wywołuje. Ale pogarsza sytuację i dodatkowo obciąża serce :(

Możliwe że dzieją się dwie rzeczy - coś z sercem co jeszcze było bezoobjawowe, ale przyplątało się coś uderzające w czerwone krwinki i się posypało.
Żelazo najlepiej podawać w iniekcji. Plus B12.
Koniecznie bym pomarudziła o Unidox jako antybiotyk - może to hemobartoneloza?
I tak kotka musi dostawać antybiotyk przy niedotlenieniu - bo zaraz zaczną się nadkażenia tkanek. Niech to więc będzie coś co zwalcza zakaźną przyczynę niedokrwistości.
Serce koniecznie trzeba sprawdzić.

Pamiętaj o minimalizacji stresu u kotki!
Dla niej każda jazda do weta jest stanem zagrożenia życia, przy niedotlenieniu zwiększone zapotrzebowanie na tlen (a w stresie rośnie niebotycznie) jest bardzo niebezpieczne. Jechać trzeba - ale koniecznie starajcie się to organizować tak by ten stres trwał jak najkrócej.
Trzymam kciuki!

Blue

 
Posty: 19837
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pon paź 14, 2019 18:50 Re: Podejrzenie FIP u Kotki

Dziękuję za rady.

Zdjęcie zaopiniował radiolog - stwierdził sporą ilość płynu w płucach plus duży obrzęk, dlatego też obraz jest tak dziwny.
Odnośnie antybiotyku i wit. B12, antybiotyk został podany w piątek w zastrzyku, wit. B12 została już podana w zastrzyku jakieś 4 razy od początku wizyt u p. doktor. Tego dnia po wizycie oraz przez pół soboty Mila wyglądała świetnie, żadnych duszności, oddech rewelacja, jak na Nią bo ok 30/min, spokojna, mrucząca.. aż do soboty. :( Śniadanie zjadła, trochę obiadu (a z nim kolejna dawka antybiotyku) i się zaczęło.. wymioty od soboty po południu - jakieś 3h od posiłku. Zwracała w sobotę ok 2 razy, w niedziele już na prawdę wiele razy:( chyba z 5, dziś rano też..czekałam na 10:00 i pojechałam do weterynarza. Oczywiście przy tym nic kompletnie nie chciała jeść ani pić od soboty po południu. Została od razu podpięta pod kroplówkę, dostała zastrzyk z wit. B12 i lek przeciwwymiotny. Wróciłyśmy do domu, jednak w dalszym ciągu nic kompletnie nie zjadła, więc dziś wieczorem minie 2 i pół dnia bez jedzenia! :((( Dziś po wizycie miała też 1 raz bardzo żadką biegunkę. Rozmawiałam z panią doktor, jutro znowu jadę rano na kroplówkę..Mila ma welflon w łapce, moje biedactwo.

Ech było przecież lepiej, tak pięknie zaczęła oddychać, głęboko, brak ataków, a tu nagle tak intensywne wymioty. O co chodzi:(((((??????????????

:201461 :201461 :201461 :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Karolaja

 
Posty: 3
Od: Pt wrz 27, 2019 16:56

Post » Wto paź 15, 2019 19:13 Re: Podejrzenie FIP u Kotki

Twoja koteczka ma płyn w klatce piersiowej, płyn w brzuszku, obrzęk płuc, niedokrwistość - jeśli to nie hemobartoneloza (jaki antybiotyk dostaje?) to trzeba brać i poważnie pod uwagę niestety FIP :( i postęp choroby :(
Może to być też reakcja na antybiotyk.
Pytanie najważniejsze - czy dostaje lek na hemobartonelozę?

Blue

 
Posty: 19837
Od: Pt lut 08, 2002 19:26




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: crazyperson1, Karolaja, Lamblia, Prini, Vi i 36 gości

cron