Karanie kota

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob wrz 21, 2019 6:37 Karanie kota

Taki artykuł znalazłam. Często pojawiają się teksty o złośliwym kocie, padają propozycje psikania wodą, zamykanie za karę...itd. może ten artykuł coś wyjaśni.
https://www.koty.pl/karanie-kota-nie-ma-sensu/
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46647
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob wrz 21, 2019 7:22 Re: Karanie kota

ważne
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50205
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Pon wrz 23, 2019 7:30 Re: Karanie kota

tak!
Szkoda, że dla niektórych to nie takie oczywiste

katja1202

 
Posty: 4
Od: Śro maja 16, 2018 5:01

Post » Pon wrz 23, 2019 18:23 Re: Karanie kota

Każdemu, kto uderzył zwierzę, oddałabym. W twarz. Krzesłem. :roll:
A tym ćwokom co namiętnie moczą szczeniętom nos w sikach, wsadzałabym łeb w sedes, ale nie w domu, tylko w jakimś obleśnym barze, albo na stacji benzynowej ;)
Karanie zwierzęcia za zachowania dla niego naturalne to jest szczyt bezmyślności, ignoracji, okrucieństwa.
Ale, jak wiadomo, w okrucieństwie jako gatunek wiedziemy prym....... :|
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5220
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto wrz 24, 2019 0:41 Re: Karanie kota

Nic dodać, nic ująć.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1512
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Śro wrz 25, 2019 12:49 Re: Karanie kota

Tak samo można napisać o osobach przetrzymujących koty w domu. To przecież wbrew ich woli i ich naturze...

valdgir

 
Posty: 7
Od: Pt sie 16, 2019 11:04
Lokalizacja: Warszawa, Praga Płd

Post » Śro wrz 25, 2019 15:20 Re: Karanie kota

valdgir pisze:Tak samo można napisać o osobach przetrzymujących koty w domu. To przecież wbrew ich woli i ich naturze...

Serio?... :roll:

Kasiasemba

 
Posty: 180
Od: Wto lip 30, 2019 21:12

Post » Śro wrz 25, 2019 15:49 Re: Karanie kota

valdgir pisze:Tak samo można napisać o osobach przetrzymujących koty w domu. To przecież wbrew ich woli i ich naturze...

Naprawdę?
Pooglądaj sobie i poczytaj a zwierzętach zjadanych przez robaki, umierających z głodu, potrąconych (celowo lub nie) i dogorywających w krzakach, skrzywdzonych przez "ludzi". Moje cztery koty (+2 już nieżyjące) właśnie tego doświadczyły.
Niestety, jak kot przebywa dłuższy czas w domu, (szczególnie młodziak) bo trzeba wyleczyć, zaszczepić, wykastrować - to już ma marne szanse na przetrwanie we wrogim świecie.
Piszesz, że wbrew woli i naturze. Pewnie tak, ale natura zmieniła się, w ostatnich dziesięcioleciach, zdecydowanie na niekorzyść dla zwierząt. Ewolucja za człowiekiem nie zdąży, niestety. Rzadko spotkasz kota wolnożyjącego, który ma więcej niż 5 lat. W naszych domach, w niewoli, dożywają średnio 15 lat.
Warto? Warto przeżyć w świecie, w którym jesteś kochany, (zwierzęta potrafią to pokazać), w którym nie musisz walczyć o jedzenie, ciepło, terytorium, trzy razy dłużej? Mimo tego, że ceną jest wolność?
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3219
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Śro wrz 25, 2019 15:52 Re: Karanie kota

Jestem wrogiem bicia kogokolwiek w cokolwiek czymkolwiek
Wrogiem krzyczenia i straszenia również


Ale nie wszystkie "naturalne zachowania" są akceptowalne zawsze i wszedzie. Również ludzkie ;)

To lekka hipokryzja podpierać się naturą kiedy wyłapuje się koty do sterylizacji i robi z nich zwierzęta niewychodzące Co również czynię z empatii.
To wszystko nie jest naruralne dla kotów.
Naturalnym zachowaniem kocura jest znakowanie swojego terytorium i krycie kotek a naturalnym zachowaniem kotkek jest rodzenie kociąt
A my sobie wybieramy na które z naturalnych zachowań pozwalamy kotu ....
Więc nie ma zgody na rodzenie bez umiaru
Na sikanie po kątach też rzadko kto się godzi...
W artykule jest "porównanie" kota do dziecka ( że świadczy o rodzicu/właścicielu)
No owszem, ale ani kota ani dziecka nie puszczamy na żywioł w ich naturalnych dążeniach.

Karanie kota za zrzucenie szklanki jest kuriozalne :D
Ale np kopania w doniczkach można oduczyć
Koty wbrew obiegowym opiniom potrafią zrozumieć zasady panujące w domu, tylko muszą je znać i wtedy PRZEWAŻNIE ha ha się stosują.

Nie ma nic złego we wzmacnianiu pozytywnych zachowań i eliminowaniu niechcianych
Tylko na boga nie krzykiem i nie biciem i nie straszeniem.

Z moich obserwacji wynika że kot sika poza kuwetą tylko z dwóch powodów

- cierpi fizycznie lub emocjonalnie
- nie ma świadomości że komuś to przeszkadza ;)


Ps moczenie nosów psów w sikach nie jest dla nich traumatyczne podobno bo psy nie odczuwają wstrętu do fekaliów, więc wychowawczo nie ma sensu, niestwtyy
Obrazek

dune

 
Posty: 11248
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

Post » Śro wrz 25, 2019 15:58 Re: Karanie kota

Naturę poprawiamy ma każdym kroku....
"Zgodnie z naturą" już chyba nie istnieje
Natura jest bardzo rozsądna choć okrutna
Trudno się patrzy na cierpienie zgodne z naturą .... ;(

Moje koty też nie wychodza na dwór bo bym umarła ze strachu o nie
Ale w sumie to nie wiem, bo ich nie pytałam może wolałyby zyc 5 lat na wolności ....kto wie jaka byłaby odpowiedź
Mam nadzieję ,że są szczęśliwe ze mna, wszystko na to wskazuje ;)
Obrazek

dune

 
Posty: 11248
Od: Czw paź 22, 2009 8:20
Lokalizacja: WaWa

Post » Czw wrz 26, 2019 6:56 Re: Karanie kota

Wątek jest o karaniu kotów, ale coś dorzucę. Moja Gucia została porzucona na klatkę, miała kilka miesięcy i pakowała się do każdego mieszkania, jeśli tylko ktoś otworzył drzwi. Dziś ma skończone 13 lat i w ogóle nie przejawia chęci wychodzenia. Bezdomny, piękny, dziki kot o imieniu Hannibal tak miał dość wolności, że na siłę pakował się do mieszkania. Miał schronienie w piwnicy, dostawał regularnie jedzenie, ale chciał koniecznie mieszkać w domu. I tak się stało. Jest już od dawna w swoim DS-ie, śpi w łóżku , jest szczęśliwy. Takich przykładów znam wiele. Oczywiście są koty, które żyją na wolności, podkarmiam je i nie zamierzam ich łapać. Tak, wolno żyjące nie żyją długo, niestety. Są pożytecznymi zwierzętami, należy o nie dbać, ale jest ich za dużo, stąd zabiegi typu sterylizacja , "wbrew naturze" są wskazane. Mniej kotów, a za to zdrowe, mające siłę polować to jest cel, do którego powinniśmy dążyć. Wbrew naturze natomiast jest trzymanie w domu egzotycznych zwierząt, których domem jest sawanna, dżungla, a naturalne terytorium to kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych dla jednego osobnika. Klatka, terrarium jest dla mnie do zaakceptowania tylko i wyłącznie w celu chronienia ginących gatunków.
Wbrew naturze jest też operowanie dzieci w łonie matki, w ogóle stosowanie antybiotyków, transplantacje...itd. Idąc tym torem dojdziemy do absurdów.
Powtórzę jeszcze- to jest wątek dotyczący karania kotów i niech takim pozostanie.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46647
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: arłynaantresoli, crazyperson1, haaszek, Prini, Vi i 33 gości