Nasze koty 2. OK. 40 kotów

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto paź 20, 2020 12:29 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Wiadomo, że dach i miejsce ma znaczenie. Ty znasz teren więc najlepiej wiesz. Czasem na śmieciowiskach ludzie wywalają polarowe koce.
Polarki jednak najlepiej się sprawdzają. Takie pocięte by koty zagrzebać się mogły.
Sprzątanie legowisk to też ciężka praca. Tylko tak niewinnie brzmi. Ale namachać i natargać się trzeba. Nie mam daleko a by wypełnić jedną budkę muszę kilka toreb ścinków przynieść. I wynieść to co stare było. W tej samej ilości. Często już nie fajne. A najgorsze to ,że nie wiem co w nich, tych starych, znajdę.
Potem jeszcze trzeba budzinkę ustabilizować a więc dotargać jakiś ciężar/bloczek betonowy... by ją dociążyć od góry. Schodzi się. No i miejsce ma znaczenie. Niekiedy ciężko do niego dojść.
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

Niepełnosprawny Sorry, zajrzyj, pomóż proszę !
https://zrzutka.pl/e3bewf

Kocyki cudne dla kotecków- zapraszam!

viewtopic.php?f=20&t=206027

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 52027
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Wto paź 20, 2020 14:59 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Nie wiem Asia jaki masz tam klimat u Siebie.U nas jest ogólnie okropna wilgoć.Z jednej strony jezioro - z drugiej bagna.Zimą temperatura odczuwalna jest niższa ale najgorzej jest jesienią- kiedy non stop pada.Ostatnio mieliśmy tak kilka dni.Musi minąć co najmniej tydzień albo więcej i do tego musi być mocny wiatr żeby to wszystko teraz osuszyć.

Dlatego też ja nie chodzę i nie zbieram kocyków z wystawek.Raz że takich rzeczy u nas ludzie nie wyrzucają-dwa przekonałam się ze nawet nie warto mi kupować bluz z ciuch bud.Poświęcałam czas jechałam raniutko w dniu przeceny-owszem trafiałam nieraz wór- ale efekt był taki że w większości bluzy szlafroki i inne cuda były takiej wielkości czy grubości że do jednej przegrody budki musiałam dawać po 3 sztuki.Czyli 6 sztuk na budkę.Wtedy sztuka była po 1 zł więc 6 zł kosztowała mnie budka-niby nie drogo- ale.......kiedy budek ma się bardzo dużo- trudno zdobyć taką ilość.Trudno było mi też potem to przywieżć- bo ten sklep blisko nie jest.Teraz mają jeszcze o 100 procent drożej.

Ale co najważniejsze.Polar polarowi nie równy.Nie wyobrażam sobie żeby kupować i kroić.To można jak się ma 2-3 budki pod opieką.Trafiałam polary ze wkładałam ręce do budki i było cieplutko.Ale trafiałam i takie gdzie po prostu było zimno- a polary wcale nie dawały ciepła.


Zatem gatunek polaru ma tutaj istotne znaczenie.

Te co kupujemy są prosto z produkcji.To grube mięsiste cieplutkie kawałki.Naprawdę dają bardzo wiele ciepła i nie namakają.Namakanie bluz - myślę że jest spowodowane ich spraniem i tym że nie są już mięsiste.Kontakt do zakupu muszę niestety zostawić dla siebie- ponieważ potrzeby mamy duże- a ta firma ma przestoje w produkcji.Więc to nie jest tak - że zadzwonię i mam.Muszę czekać aż mi przygotują.

Jeśli chodzi o sprzątanie- to fakt.Trzeba najpierw wygarnąć wszystko, napakować świeżego.Umościć gniazda.A na koniec jeszcze sprawdzić ogólnie- czy nie trzeba coś dodatkowo pozabezpieczać.Ja akurat budki sprawdzam często- bo to musi być dla nas inwestycja na lata.Nie koniecznie na nowe pokolenia- bo w tej chwili dla przykładu mamy więcej schronień niż kotów- ale te które nam już są zbędne - będziemy dokładać na lotnisko.

iza71koty

 
Posty: 25475
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Śro paź 21, 2020 11:27 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

iza71koty

 
Posty: 25475
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Śro paź 21, 2020 13:53 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

iza71koty pisze::201461 Przypomnę :201461

https://pomagam.pl/yynfh4hk



Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek

iza71koty

 
Posty: 25475
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Śro paź 21, 2020 14:27 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Co to są za pieńki na piątym zdjęciu? Możecie je rozdysponować?
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 8066
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro paź 21, 2020 15:27 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Nieustająco podziwiam Waszą pomysłowość z "naczyniami" na które wykładacie jedzenie :D
Obrazek

LimLim

 
Posty: 33520
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Śro paź 21, 2020 16:25 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Stomachari pisze:Co to są za pieńki na piątym zdjęciu? Możecie je rozdysponować?


Pieńki pani Doroty. Nie możemy rozdysponowywać, bo p. Dorota później będzie tym drewnem palić w piecu. poprzykrywała je płytami żeby nie mokły i nie gniły. Na razie korzystamy z tego jako daszku pod kocią stołówkę.

Obrazek Obrazek Obrazek

Damian- iza71koty

Avatar użytkownika
 
Posty: 919
Od: Czw paź 31, 2019 12:51

Post » Śro paź 21, 2020 16:35 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

LimLim pisze:Nieustająco podziwiam Waszą pomysłowość z "naczyniami" na które wykładacie jedzenie :D


:D
Miski/ pojemniki są najlepsze, najłatwiej je wyczyścić, ale tam jest mnóstwo dzików. I potem michy ciężko znaleźć, więc korzystamy też z kilku "kamieni". Najfajniejsza to jest pokrywa na dachu( pokrywa od beczki). Ogólnie to rzadko wstawiamy zdjęcia kotów przy "michach", a jeśli już to czasem jedno/ dwa zdjęcia. Natomiast wczoraj sprawdzałem aparat z lampą błyskową, czy da się nim robić zdjęcia po zmroku. No i skoro wyszły to też fajnie pokazać koty jak jedzą i miejsca ich stołówek, tym bardziej, ze widać ile porcji i w ilu miejscach trzeba dać. A nie wszystkie stołówki fotografowałem wczoraj.

Damian- iza71koty

Avatar użytkownika
 
Posty: 919
Od: Czw paź 31, 2019 12:51

Post » Śro paź 21, 2020 18:56 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

No tak, skoro to opał, to nie da rady.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 8066
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto paź 27, 2020 17:50 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Obrazek

Damian- iza71koty

Avatar użytkownika
 
Posty: 919
Od: Czw paź 31, 2019 12:51

Post » Wto paź 27, 2020 19:48 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Jak one zgodnie jedzą :)
Obrazek

LimLim

 
Posty: 33520
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Wto paź 27, 2020 21:08 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Jedzenie synchroniczne :)

aga66

 
Posty: 3570
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Czw paź 29, 2020 16:59 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Damian- iza71koty

Avatar użytkownika
 
Posty: 919
Od: Czw paź 31, 2019 12:51

Post » Czw paź 29, 2020 17:04 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Pięknie dziękujemy JózefK. za zakup i przywiezienie jedzonka, które bardzo, ale to bardzo nam poratowało sytuację wczoraj i dzisiaj. Daliśmy trochę jedzenia z tego co widać na zdjęciu Pani Dorocie, dla kotów u niej na śniadanie, taki zapas na 4-5 dni.
Obrazek

Pięknie dziękujemy :D

Bazylek
Obrazek

Ola
Obrazek

Muszka
Obrazek

Kruszynka
Obrazek

Damian- iza71koty

Avatar użytkownika
 
Posty: 919
Od: Czw paź 31, 2019 12:51

Post » Czw paź 29, 2020 18:50 Re: Tak tam dalej być nie może... mamy problem

Nieustająco podziwiam jakie one minki robią :1luvu:
Obrazek

LimLim

 
Posty: 33520
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ankalime, Carlsiz, Gosiagosia, johna i 73 gości