Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw wrz 05, 2019 19:50 Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

Mój kot od zawsze nie chce jeść mięsa. Wręcz ma odruch wymiotny. Odkłaczany jest pastami, ma ciągły dostęp do trawy. Czy ktoś spotkał się z odruchem wymiotnym przy wąchaniu mięsa lub innego kociego jedzenia ? Czy to jest normalne ?

Olka_W

 
Posty: 107
Od: Śro sie 08, 2018 11:48

Post » Pt wrz 06, 2019 8:13 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

może mięso jest kiepskiej jakości, albo z kiepskiego miejsca?
poza tym zwierzaki tez mają swoje upodobania - zwyczajnie jakiś rodzaj mięsa może mu nie odpowiadać

u mnie wszystkie koty bardzo długo nie chciały jeśc surowej wątróbki/miały odruch wymiotny :mrgreen:
i zdecydowanie wola mieso w całości, np całe skrzydełko/ żołądek/kawałek indyka niż mielone

no i jeszcze kwestia czym je karmisz
wyobraź sobie, że dziecko karmione fast -fooda-mi(chipsy, hamburgery, pepsi) przyjeżdża do babci na wieś, a babcia mu podtyka normalne jedzenie, normalne owoce, kapustę czy cebulę - tez będzie miało odruch wymiotny początkowo

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23578
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt wrz 06, 2019 10:14 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

Ok, czyli rozumiem, że to raczej normalne, ten odruch wymiotny. On je suche i mokre karmy bez zbóż.

Mięso kupuję na stanowiskach mięsnych w marketach takie jak: kurczak, indyk, wołowina, oraz podroby z kurczaka i indyka (wątróbka, serca, żołądki). Skrzydełek nie rusza żaden mój kot więc zrezygnowałam z podawania.

Olka_W

 
Posty: 107
Od: Śro sie 08, 2018 11:48

Post » Pt wrz 06, 2019 10:34 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

myślę, że on tak reaguje, bo po prostu nie zna takiego jedzenia - pewnie nie wie, że to się je

przestawiłam wszystkie koty z jedzenia suchego i mokrego na surowe mięso, i tez się poczatkowo brzydziły mięsem/ większość
najgorsze były chyba podroby, szczególnie wątróbka
a skrzydełka nie wiedziały jak zjeść (teraz skrzydełka z kurczaka zjadają całe -i mięso i kości, a z kaczki - większośc)

ale to jest kwestia czasu po prostu jednemu kotu/i właścicielowi zajmie to dużo czasu, innemu mniej
moim kotom zajęło to ok miesiąca -teraz jedzą tylko surowe, tez surowe skrzydełka/daję przekrojone na pół i surową wątróbkę/bardzo lubią; i praktycznie każde mięso, też z kośćmi chociaz spróbują zjeść, nawet jak jest nowe i inne - np skrzydełka z kaczki/ tylko te grubsze kości zostawią

tutaj jest świetny artykuł o przestawianiu kota na barf https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=268
ale nie musisz przestawia na barf - po prostu poczytaj o etapach przestawiania / w sensie jak pokazać kotu, że surowe mięso jest jadalne

potem jak moje koty jadły surowe-trafił do mnie kociak, bardzo chudy i głodny, miał ok 3 miesiące
dałam mu surowa wołowinę, pokrojona w kosteczkę, darł się, że jest głodny , ale miesa nawet nie powachał
darł się strasznie
i syn pobiegł po mokrego whiskasa
whiskasa zjadł

u mnie jest łatwiejsza sytuacja, bo inne koty jedza surowe - i temu kotu wystarczyła obserwacja po prostu
żeby załapać
przez kolejnych kilka dni dawałam mu mokre żarcie, typu whiskas, zeby nie był głodny ani zestresowany, a potem jak koty dostawały surowe - tez mu dawałam na miseczkę to samo np pół skrzydełka/ żołądek, serca itd
siedział i kombinował, gapił się na koty i na skrzydełko, brał mięso do pyska i wypluwał, ale próbował, miny robił nieziemskie
dorosłe koty podziwiał, wiec naśladował tez w jedzeniu

po 3 dniach jadł surowe normalnie; i się najadał

u ciebie nie ma przykładu, wiec musisz jakoś to przekazać kotu, że surowe mieso sie je -w artykule sa wszystkie etapy/poczytaj/ od gotowanego, przez sparzone itd

nie wolno oczywiscie kota głodzić przy przestawianiu, ja nawet psów nie głodziłam, to nie ma być stres dla kota, ale jakby odkrycie nowych lądów

wyobraź sobie jedzenie którego wyjatkowo nie lubisz, ale które jest zdrowe, np ja nie znoszę kapusty
i teraz pomysł jak możesz takie jedzenie wprowadzić do diety , zeby ci słuzyło

ja tak próbowałam z kapustą - dodawałam jej troszkę do różnych swoich dań, troszkę
a potem więcej i więcej
i doszłam do etapu, ze mogłam codziennie jesc kapustę ; i to nawet dośc dużo jej zjeśc; ale nie w każdej formie

ale gdyby na poczatku ktos mi dał kapustę zamiast normalnego jedzenia; na zasadzie jedz albo będziesz głodować
to bym miała odruch wymiotny; i bym głodowała

nie wiem czy miałaś okazję kiedykolwiek widzieć niemowlaka, który pierwszy czy drugi raz dostaje jedzenie łyżeczką/ taką papkę warzywną/ albo warzywno mięsna/ albo i kaszkę
dzieci często całkiem daleko plują, zanim przywykną do takiego jedzenia

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23578
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt wrz 06, 2019 12:31 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

Kocurek ma przykład, ponieważ jego młodsze koleżanki jedzą mięso (oprócz skrzydełek z kurczaka ale jeszcze spróbuje podać). Za każdym razem wszystkim podaję ale kończy się to odruchem wymiotnym więc dostaje swoje jedzenie. Wczoraj sypnęłam suchego do miseczki po mięsie, nie ruszył. Chciałabym żeby jadł mięso ale nie zmuszę go do tego. Bardziej martwił mnie ten odruch ale wychodzi na to, że to normalne. Mój kot jest specyficzny, mam go od kociaka i nigdy nie skusił się na mięso (surowe, gotowane, czy parzone) i ma takie inne swoje "zalety". Reszta wcina, a on czeka aż mu podam to co lubi. Podsuwanie miski kończy się odruchem, dla niego mięso jest niejadalne. Dziękuję za informację artykuł przeczytam. Pewnie będę mu podsuwać może kiedyś się skusi. Myślę, że następnym razem dam mu troszkę mięsa do jego ulubionej karmy mokrej :201461

Olka_W

 
Posty: 107
Od: Śro sie 08, 2018 11:48

Post » Pt wrz 06, 2019 12:45 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

a to sie nazywa wzmocnienie, albo inaczej warunkowanie instrumentalne
- czyli będzie ci trudno na początku, bo juz go uwarunkowałaś na ten odruch wymiotny

cytat stąd https://psaurok.pl/szkolenie/warunkowan ... umentalne/
W warunkowaniu instrumentalnym, organizm uczy się, że jego działania mogą mieć konsekwencje – pozytywne bądź negatywne. Następuje skojarzenie pomiędzy bodźcem – konsekwencją zachowania, mówiąc potocznie karą lub nagrodą, a reakcją – zachowaniem organizmu. Zasadą ogólną jest to, że zachowania nagradzane zostaną powtórzone, a zachowania karane (czy też wygaszane) będą występować z coraz mniejszym prawdopodobieństwem. Mówiąc krótko: organizm uczy się, jak przez swoje zachowanie unikać kar lub otrzymywać nagrody.

Olka_W pisze: Za każdym razem wszystkim podaję ale kończy się to odruchem wymiotnym więc dostaje swoje jedzenie.


pokazujesz mu mięso;
on ma wtedy zrobić odruch wymiotny, żeby dostać swoje jedzenie

jak zrobi odruch wymiotny - dostaje swoje jedzenie


ludzie często uczą w ten sposób psy czy koty zachowań, zupełnie nieświadomie (np szczekania w określonych sytuacjach )
czyli utrwalaja jakies zachowanie psa czy kota - wiążąc z nim, dla zwierzaka, jakąs nagrodę
takie zachowanie mogło wystąpić raz -ale jak zostanie utrwalone nagrodą/ jedzeniem, pochwałą, korzyścią/ zwierzak będzie je powtarzał

np raz dostanie dobry smaczek na stole

jak człowiek robi to świadomie to ok i lubi kota na stole (ja jednemu kotu pozwalam włazić na stół jak jem)
gorzej jak robi to tak całkiem nieświadomie, i potem ma problem -bo kot mu włazi uparcie na stół
albo się drze pod drzwiami łazienki

czyli musisz zmienić sekwencję zdarzeń
tak aby nie nagradzać odruchu wymiotnego podwaniem jedzenia, na które czeka kot

ale w tej sytuacji zupełnie nie chodzi o karanie kota/ jakiekolwiek
brak efektu wyuczonego zachowania -kot tez odbierze jako kare

tylko o zmianę sekwencji wydarzeń

wyobraź sobie -ktoś puka do drzwi, i drzwi sie otwierają za kazdym razem
wiec za kazdym razem gdy chce wejśc -puka / jesli nie może sam otworzyć drzwi

i chesz to zmienić/ nie chcesz żeby pukał

to nie może byc tylko tak, że on puka, a drzwi sie nie otwierają - bo zacznie walić w drzwi pięściami
bo nie chodzi o to, żeby nie wchodził, ale żeby nie pukał

łatwiej mu najpierw podpowiedzieć/ nagradzać/ inna formę zachowania - otwieraniem drzwi
niz tylko wygaszać pukanie

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23578
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt wrz 06, 2019 15:28 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

Olka_W pisze:Mięso kupuję na stanowiskach mięsnych w marketach takie jak: kurczak, indyk, wołowina, oraz podroby z kurczaka i indyka (wątróbka, serca, żołądki). Skrzydełek nie rusza żaden mój kot więc zrezygnowałam z podawania.

Może tu tkwić problem. Spróbuj kupić niewielką ilość mięsa w budce na bazarze i zaproponuj kotu.

Moje marketowego nie chciały tykać. Dowiedzialam się, że czasami markety płuczą mięso w jakiś roztworach by nie straciło koloru i było dłużej świeże.
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 36348
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pon wrz 09, 2019 9:04 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

Chyba nie każde mięso w markecie jest złe. U mnie za testera miesa robi jedna suka - i wybieram mięso i sklepy z mięsem/ w tym markety według jej zdania/nosa.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23578
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon wrz 09, 2019 14:39 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

Patmol pisze:Chyba nie każde mięso w markecie jest złe. U mnie za testera miesa robi jedna suka - i wybieram mięso i sklepy z mięsem/ w tym markety według jej zdania/nosa.

Ja mam rudego specjalistę od jakości mięsa, z tego samego sklepu, nieważne czy market czy normalny sklep mięso bywa zarówno jadalne jak i niejadalne wg niego 8)
Obrazek

andorka

 
Posty: 10533
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Wto wrz 10, 2019 7:28 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

dokładnie

bardzo długo kupowałam mięso w takim jednym sklepie mięsnym i miało bardzo dobre opinie jadalności (opinie mojego psa)
a potem kilka razy zostało uznane za niejadalne i próbowałam kilku innych miejsc
i niektóre mięsa są dobre , a niektóre nie -nawet w tym samym sklepie

zazwyczaj lepsze są te z lady ( nie-mielone oczywiscie)
niż te zafoliowane (prawie nigdy nie kupuję)

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23578
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto wrz 10, 2019 12:20 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

Patmol pisze:Chyba nie każde mięso w markecie jest złe. U mnie za testera miesa robi jedna suka - i wybieram mięso i sklepy z mięsem/ w tym markety według jej zdania/nosa.

Pies nie jest dobrym testerem świeżości mięsa. Dla psa jadalne jest nawet lekko nadpsute mięso. Kot wyczuje najmniejszą nieświeżość. Nawet to, czym karmione było mięso jak żyło, dla kota ma znaczenie.
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 36348
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Wto wrz 10, 2019 12:40 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

Moja suka jest akurat doskonałym testerem. Ona sprawdza każdy kawałek mięsa porządnie i metodycznie. Nie zjadłaby nadpsutego mięsa w żadnym przypadku.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23578
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro wrz 11, 2019 10:02 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

U mnie 2 kotki zjedzą każde mięso z każdego sklepu. Natomiast strarszy kocurek nie ruszy żadnego. Ale zmienie troszkę temat
Czy podajecie kotu surowe ryby i jakie ? Co z ościami ? Czy
przemrażać przed podaniem ?

Olka_W

 
Posty: 107
Od: Śro sie 08, 2018 11:48

Post » Śro wrz 11, 2019 11:24 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

ciekawie i obszernie o surowych rybach dla kotów https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=311

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23578
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw wrz 12, 2019 7:29 Re: Odruch wymiotmy u kota przy wąchaniu mięsa

A świeże mięso z ryby je ?

Patryk32

 
Posty: 1
Od: Śro wrz 11, 2019 11:10

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bunio2004, Norma0204, ultra75, VikiKivi i 41 gości