Świerzb w uszach kota nie ustępuje

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 04, 2019 19:52 Świerzb w uszach kota nie ustępuje

Wziąłem kota ot tak w maju, z ogłoszenia, w czerwcu zauważyłem, ze ma pełne uszy takiego czegoś co określił bym skruszonymi suchymi liśćmi, albo takie jakby fusy z kawy, sprawdziłem w internecie i wyszło, że to świerzb uszny. Wziałem do lekarki i Ona od razu potwierdziła oglądając ucho, że to świerzb i dała Oridermyl. Smarowałem tydzien i przestałęm bo uszy były ok. Po paru dniach powrót świerzba. W sierpniu brałem wacik, nakładałem sporą kropelkę i do jednego i do drugiego ucha głęboko, potem rozcierałem to w środku i tak przez 25 dni z rzędu. Po paru dniach od odstawienia znowu fusy w uszach .... co mogę zrobić? co będzie skuteczne? Dodam, że w prawym uchu cały czas jakby był mały wysięk krwi chyba, bo jak nakładałem tą maść wacikiem i maksymalnie głęboko aplikowałem to wacik w tym jednym uchu właśnie był jakby przykrwawiony.

kikunia

 
Posty: 3
Od: Śro wrz 04, 2019 19:46

Post » Śro wrz 04, 2019 20:23 Re: Świerzb w uszach kota nie ustępuje

A czy ten wet to cokolwiek innego zalecił ? Jakiś przegląd kota zrobił ? Odrobaczył ?
Świerzb jest ogólnie trudny i wymaga cierpliwości, nie należy za bardzo gmerać kotu w uszach wacikami bo właśnie można narobić szkód, uszkodzić naskórek, doprowadzić do zakażenia i dodatkowych komplikacji.
Przy uciążliwym świerzbie należy kotu zapodać Stronghold (może nawet 2 razy w odpowiednich odstępach) a Oridermyl wspomagająco. Warto również uszy przemywać co jakiś czas odpowiednim preparatem. Poza tym to nie tak się aplikuje jak opisujesz. Oridermyl czy preparat należy zapuszczać odpowiednią końcówką, głęboko do ucha, rozmasować intensywnie u nasady ucha i zostawić do wytrzepania, wacikiem (płatkiem) zbierać to co wyleci ale tylko z ucha zewnętrznego.
Trochę głębiej, wacikiem (patyczkiem) co kilka dni, ale delikatnie.
Zbyt długie stosowanie Oridermylu może zaszkodzić no i absolutnie należy uważać, by kot go nie zjadł/zlizał.
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1456
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Śro wrz 04, 2019 21:11 Re: Świerzb w uszach kota nie ustępuje

Odrobaczam sam, na początku i teraz mu dałem, ale to nie w związku ze świerzbem ,po prostu.
Ta weterynarz to raczej psy .... kota wziela na reke i mowi swierzb, dala oridremyl, pokazala jak aplikowac, aplikowalem tak samo jak pokazała, tak samo jak Ty opisujesz, niestety wtedy różna dawka moze isc w ucho, nie widać ile się wyciśnie, konsekwencja bylo to, ze kot zlizał i o mało co nie zszedł .... dlatego przerwałem po tygodniu bo się przytruł nagle a ja sie wystraszyłem, uszy były już ładne w srodku więc zaprzestałem, ale problem powrócił więc obrałem taki sposób że spora kropla na wacik, cyk do ucha, obróciłem o 360 stopni, nie koniecznie głęboko w uchu, a potem wyciągałem wacik/patyczek higieniczny i ręka masowałem ucho-małżowine żeby rozprowadzić, doczytałem ze dobrze minimum 21 dni ... aplikowałem 25 dni, nic to nie dało.

kikunia

 
Posty: 3
Od: Śro wrz 04, 2019 19:46

Post » Śro wrz 04, 2019 21:17 Re: Świerzb w uszach kota nie ustępuje

Po pierwsze: czy jak osad w uszach wrócił za tym drugim razem po 25-dniowej kuracji to wet obejrzał uszy? Bo Oridermyl wypłukuje wydzielinę, która po świerzbowym zapaleniu wytwarza się w sporych ilościach. Wet musi więc stwierdzić, czy to na pewno świerzb a nie wydzielina. Tylko ja bym poszukała innego weta, bo Oridermyl to mało skuteczny środek.
Po drugie: jeśli kot rzeczywiście ma nawrót świerzba, to może lepiej niech wet zakropli kotu Stronghold? Na drugim miejscu do rozważenia iwermektyna wpuszczana w uszy raz na 5-7 dni (nie w zastrzyku!).
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5844
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw wrz 05, 2019 20:29 Re: Świerzb w uszach kota nie ustępuje

W trakcie 25 dniowej kuracji nie było złuszczonego naskórka w uchu, pojawił się 3-4 dni po końcu kuracji. W jednym uchu podczas kuracji bardzo głęboko były ślady krwi. Sugerujesz, ze z uszów musi wyjść "reszta" i tyle, i nie powiedziane jest że to nadal świerzb?

kikunia

 
Posty: 3
Od: Śro wrz 04, 2019 19:46

Post » Czw wrz 05, 2019 23:32 Re: Świerzb w uszach kota nie ustępuje

To może być nawrót świerzba... wet może pobrać wymaz i zobaczyć pod mikroskopem, w takim razie lepiej zastosować Stronghold i przy okazji zrobić przerwę w podawaniu Oridermylu a w to miejsce kup jakiś czyścik np. otifree albo otosol albo (nie pamiętam nazwy, jest jeszcze taki co ma działanie antypasożytnicze/antygrzybiczne) i przez jakieś 10 dni zakrapiaj solidnie, rozmasuj, niech kot wytrzepie złogi i potem przetrzyj tylko małżowinę od wewnątrz. Potem poobserwuj.
Ale w sumie jeśli masz jeszcze ten Oridermyl to raz dziennie (np. na noc) zapuść, ale tak solidnie (można wyczuć patrząc na tą przezroczystą część dozownika przy jakim ucisku tuby ile się tego wylewa), rozmasować, jak kot wytrzepie to od razu wytrzeć i przemyć wszystko co się rozlało po sierści i na uchu zewnętrznym (od środka), a rano otifree dla usunięcia ew. pozostałości. A z patyczkami bardzo ostrożnie.
To niestety upierdliwa przypadłość kotów i wymaga czasu.
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1456
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Pt wrz 06, 2019 14:55 Re: Świerzb w uszach kota nie ustępuje

Może być nawrót świerzba - ale wet powinien to sprawdzić i mieć pewność. Bo teoretycznie może być też odpowiedź ucha, które było przez bardzo długi czas zmuszone do nadprodukcji wydzieliny i dalej w tym trybie pracuje.
Stosowanie Strongholda zwykle załatwia sprawę.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5844
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bunio2004, Google [Bot], Norma0204, ultra75, VikiKivi i 46 gości