Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto wrz 03, 2019 19:38 Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Kizia, 15 lat, od dłuższego czasu ma nie dające się opanować biegunki. Usg wykazało silne zapalenie jelit. Kotka dostawała Stomorgyl, jakieś zastrzyki z antybiotykem który podobno jest najczęściej podawany przy biegunkach, teraz od 5 dni znowu jakiś antybiotyk i Dexazone. Leki nic nie pomagają, kotka robi bardzo rzadką i bardzo śmierdzącą kupę przynajmniej 5 razy na dzień. Sytuacja się poprawia gdy nie dostaje mokrej karmy, niestety to jest kot dla którego puszki są podstawą diety. Podaję Animondę Carny, Mac's, Catz Finefood, po każdej jest tak samo. Nie wiem co robić, weterynarz też już chyba nie bardzo, bo dostałam zalecenie, że skoro nic poza odstawieniem mokrego nie pomaga, to po prostu mam tego mokrego nie dawać i już. Kotka jest oczywiście głodna i nieszczęśliwa, pozostałe koty też trochę marudzą.

Usg z 20 sierpnia:
Obrazek

Krew z 11 lipca:
ObrazekObrazek
Zbiórka na bezdomne koty z działek ROD w Chylicach!
https://pomagam.pl/kotychylice
Wiecej tutaj: viewtopic.php?f=1&t=188101

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 979
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

Post » Śro wrz 04, 2019 6:16 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

A spróbuj podać lekko podgotowanego indyka z przetarta marchewka. (w niewielkiej ilości).

Klementy_na

 
Posty: 188
Od: Czw maja 05, 2016 18:21

Post » Śro wrz 04, 2019 13:42 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Dziękuję, spróbuję, ale to raczej nie byłaby dieta na stałe. No i co z resztą kotów, też miałyby to jeść?
Dzisiaj po dniu tylko ba chrupkach nie było rzadkich kup., jednak rano podałam już mokre bo nie mogłam znieść proszenia. Będę obserwować czy (a raczej kiedy) zacznie się biegunka.
Zbiórka na bezdomne koty z działek ROD w Chylicach!
https://pomagam.pl/kotychylice
Wiecej tutaj: viewtopic.php?f=1&t=188101

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 979
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

Post » Śro wrz 04, 2019 19:02 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

A kupę badałaś?
Bo Biotyl pewnie kotka dostawała.
Lekarz nie widzi wskazań, żeby dać kotce metronidazol?

megan72

 
Posty: 2528
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Śro wrz 04, 2019 19:14 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Ostatnio miałam podobny problem po jednych puszkach. Odstawiłam je, ale do innych (bo moje futra też kochają mokre) dodaję trochę Smecty.
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO DALEJ TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciel, jeszcze powołanie, czy już tylko zawód? :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61250
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Śro wrz 04, 2019 19:50 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

U nas pomógł Metronidazol przy problemach jelitowych. On bije beztlenowce a ich w jelitach multum. Nie dostawały antybiotyku. Ale dodatkowo 1 w tygodniu steryd o przedłużonym działaniu.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50010
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Śro wrz 04, 2019 20:05 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Dostawała Stomorgyl, z tego co sprawdziłam ma taki skład: Każda tabletka zawiera : Spiramycyna 1 500 00j.m.; Metronidazol - 250 mg. Nic nie pomogło.
Zbiórka na bezdomne koty z działek ROD w Chylicach!
https://pomagam.pl/kotychylice
Wiecej tutaj: viewtopic.php?f=1&t=188101

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 979
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

Post » Śro wrz 04, 2019 20:10 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

A ten metronidazol dostawała przynajmniej 7 dni? Potrzymaj ją na chrupkach, najlepiej o krótkim składzie. U Maciej przy długo nieleczącej sie biegunce dopiero 10 czy 12 dni metronidazolu i żelazna dieta na chrupach pomogła. Porta 21 sensible sie sprawdziła. I do tego niedroga.

megan72

 
Posty: 2528
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Śro wrz 04, 2019 20:10 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Moje po Anomoda Carny i Catz Finefood też miały 4-5 biegunkowych, cuchnących kup z domieszką sporej ilości śluzu u jednego. Feringa, która ma sporo podrobów też dawała takie objawy.

Z biegunek wyszliśmy podając BARFA, obecnie na GranataPet też jest ok.

U niedawno odłowionego dzikunka pomogło dodawanie do mokrej karmy: spożywczej glinki kaolinowej.
Spróbuj z glinką, koszt praktycznie żaden :)

makrzy

 
Posty: 195
Od: Sob sie 04, 2018 14:23
Lokalizacja: śląsk

Post » Śro wrz 04, 2019 22:20 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Znam temat biegunek, mieliśmy przez rok. Po drodze lamblie, ale to nie od nich biegunka. Leki, monodiety, itd.- nic nie dawało rezultatu.
Trzeba poszukać w kale clostridium! Dopiero po badaniu i rocznej walce z biegunką okazało się gdzie przyczyna. Badanie drogie, kupa do Idexxu do Niemiec, u nas nie badają. Koszt około 500 zł.
Potem leczenie poszło szybko w naszym przypadku. I uwaga: przy zaburzeniach jelitowych nie podawać żadnego probiotyku, żadnej Foriflory itd., to tylko pogarsza sytuację!
Kciuki za koteczkę!
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15238
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Czw wrz 05, 2019 5:03 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

rudalia pisze:Dostawała Stomorgyl, z tego co sprawdziłam ma taki skład: Każda tabletka zawiera : Spiramycyna 1 500 00j.m.; Metronidazol - 250 mg. Nic nie pomogło.

Ale to nie "czysty" metronidazal. U nas Stomorgyl nie pomógł. Przeszliśmy na kolejny lek. Po drodze badania i USG. Na które ja się zaparłam bo badania dobre były.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50010
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Czw wrz 05, 2019 6:27 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Marne w opisie to usg.
Całe jelita - cienkie i grube, od początku do końca są w silnym stanie zapalnym? Czy co? Tylko cienkie? Tylko grube? W jakim stanie jest okrężnica? Dwunastnica?
A węzły chłonne?
Co to znaczy - miejscowe pogrubienie ścian do 0.5 cm. A w innych miejscach jakie są te ściany? Normalne? Czy mają 4mm?

Nie wiem czy podawanie samej suchej karmy jest takie bardzo lecznicze.
Czy faktycznie wpływa tonizująco na stan jelit bo coś tam (nie bardzo widzę co - jeśli to nie jest jedna karma w jakiś sposób lepiej tolerowana przez organizm) czy po prostu odwadnia treść jelitową i tyle, jelita są tak samo w stanie zapalnym jak były a nawet większym z czasem, bo kał dodatkowo zalega w tych chorych jelitach. Owszem, biegunki nie ma ale nie dlatego że kotu lepiej. Co więcej - w dłuższej perspektywie może się zrobić dużo gorzej ze względu na toksykację organizmu i drażniące działanie takiego zalegającego, chorego kału - nie mówiąc o tym że w pęcherzu już są złogi. Przejście na suchą karmę to ostatnie czego potrzeba kotu w takim wypadku.

Zrobiłabym kotu porządne usg. Bo z tego nic tak naprawdę nie wiadomo.
Przebadałabym kał porządnie w kierunku pierwotniaków, włacznie z PCRem w kierunku rzęsistka.
Sprawdziłabym wydolność trzustki - osobiście sugerowałabym testowe podawanie przez 2-3 tygodnie enzymów trzustkowych do każdego posiłku.
Wykluczenie clostridium też jest w sensie.
Można by spróbować przejść na jakąś monoskładnikową ale pełnowartościową mokrą karmę na jakiś czas, najlepiej z nietypowym gatunkiem mięsa typu struś.
Kot nie podgryza jakiejś rośliny?
Gdyby nic w kale nie wyszło, dieta nie dała poprawy - warto rozważyć sterydoterapię, dobrze by było gdyby na początku była w parze z kuracją metronidazolem w pełnej dawce.

Kotka ma bardzo wysokie leukocyty, a brak jakiejkolwiek poprawy po zmienianych antybiotykach.
Ona miała testy na FeLV i FIV?

Blue

 
Posty: 19792
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw wrz 05, 2019 13:26 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Miała testy na fiv i felv, była ujemna. Zrobię je jeszcze raz, dla pewności, tamte miała robione kiedy do mnie trafiła.
Na pewno nie podgryza roślin bo prócz kociej trawy żadnych nie mam.

Stan zapalny jest szczególnie w jednym odcinku, tam też jest to zgrubienie. W tej części z zapaleniem ścianki jelita są ogólnie pogrubione, największe ognisko ma właśnie ok. 5mm.

Zapomniałam dodać że kotka dostawała enzymy, nie było poprawy.

Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale kiedyś, gdy była kotem wychodzącym, zjadła truciznę na szczury, cudem ją odratowano.
Zbiórka na bezdomne koty z działek ROD w Chylicach!
https://pomagam.pl/kotychylice
Wiecej tutaj: viewtopic.php?f=1&t=188101

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 979
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

Post » Czw wrz 05, 2019 16:37 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Trutka na szczury nie powinna rzutować na obecne problemy, ona działa "doraźnie". Chyba że powikłania zatrucia nią (silna niedokrwistość) w coś uderzyły (np. w trzustkę) i choć to się zregenerowało to z biegiem lat się sypie, ale raczej to nie ten trop.

No i dlatego szczególnie, po tym co piszesz, kotka powinna mieć zrobione porządne usg na dobrym sprzęcie, przez dobrego specjalistę.
O wiele mniej niepokojący jest stan zapalny w całym jelicie cienkim, całym grubym, obu - bo choć to sugeruje problemy, a i owszem, ale nie jest charakterystyczne dla chłoniaka czy innych nowotworów jelit. Rzadko te rożne choroby zapalne jelit u kotów dotyczą jednego, niewielkiego kawałka. Zwykle są to zmiany dosyć rozległe lub bardzo rozległe. Niepokojące są też te "ogniska" z wyraźnie grubszą śluzówką niż w okolicy.
Trzeba by to dokładnie przebadać - na ile się da, przy pomocy usg.
Żeby mieć większą pewność (by ją zwiększyć to niestety trzeba by wycinek zmiany zbadać) co do tego czy to choroba zapalna jelita (o dowolnym tle) czy raczej coś innego.
Koteczka nie chudnie?

Blue

 
Posty: 19792
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw wrz 05, 2019 19:06 Re: Zapalenie jelit, biegunka po mokrej karmie

Aktualnie nie chudnie, chociaż wcześniej w trochę ponad miesiąc schudła ok. pół kilo. Teraz utrzymuje wagę 2300g, jest regularnie ważona.

Na pewno część jelit była w porządku bo lekarka robiąca badanie zwróciła mi na to uwagę. Podczas usg słyszałam że padło słowo "chłoniak" jako jedno z podejrzeń, ale obraz był zbyt niejednoznaczny żeby to stwierdzić.

Zrobię jej jeszcze raz usg, w innej lecznicy niż ta gdzie zazwyczaj chodzę, powinien tam być lepszy sprzęt. Niestety nie wcześniej niż za jakieś dwa tygodnie, kiedy będę miała jakieś wolne pieniądze.
Zbiórka na bezdomne koty z działek ROD w Chylicach!
https://pomagam.pl/kotychylice
Wiecej tutaj: viewtopic.php?f=1&t=188101

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 979
Od: Nie maja 12, 2013 19:25




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Majestic-12 [Bot] i 35 gości