Jak łapać, trudny teren.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sie 29, 2019 20:44 Jak łapać, trudny teren.

Zakładam ten wątek z nadzieją na dobre rady doświadczonych.
Niecałe 3 lata temu przeprowadziliśmy się do domu z ogrodem na osiedle, które jeszcze niedawno było maleńką wioską otoczoną z każdej strony lasami i jedną drogą krajową na uboczu. I nadal nią jest, choć formalnie jest już cześcią dużego miasta.
I się zaczeło. Koty, wszędzie koty. Błyskawicznie przechodziliśmy kurs pt. Kot, a co to? ;) No żadne z nas wcześniej kota nawet z bliska nie widziało.
Kupiliśmy klatkę łapkę, kenela i zaczęliśmy łapać, początkowo na własnym podwórku.
Potem ogrodzenie, dla dobra naszych kotów zostało uszczelnione.
Zaczęłam regularnie karmić, wsuwając miski pod siatką, na posesję sąsiadującą, a rzadko odwiedzaną przez własciciela. Tam też było sporo kotów. Udało się połapać na kastrację, kilku znaleźć domy.
Teraz mam jednak problem, bo wiem, że kotów jest więcej, ale nie wiem gdzie stawiać klatkę. Z tamtej strony od dawna nowe koty się nie pojawiają, a wiem że jest ich jeszcz trochę na pewno.
Nasze osiedle to trzy małe uliczki, wszędzie biegają cudze psy. Gdzie nie stanę, od razu jazgot i szturm na klatkę. Nie znam tu ludzi, boję się wychylać, bo z pobieżnych rozmów, wyłania się bezmyślność, głupota i okrucieństwo, ktorej zresztą doświadczyła kotka, która pierwsza się do nas wprowadziła.
Wiem, że ten post jest bardzo długi. Rozpisuję się tak, bo probuję nakreślić sytuację. I naprawdę nie wiem, jak i gdzie teraz łapać.

Fhranka

 
Posty: 56
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw sie 29, 2019 21:07 Re: Jak łapać, trudny teren.

Czy te psy mieszkają gdzieś w domach? Może nie będzie ich późnym wieczorem, albo rano o 4.00? Tylko niestety przy klatcetrzeba stać o takiej porze...

jolabuk5

 
Posty: 18932
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sie 29, 2019 21:18 Re: Jak łapać, trudny teren.

Koty najłatwiej łapać w miejscu karmienia, skoro nie przychodzą tam, gdzie Ty stawiałaś jedzenie, to może ktoś inny karmi?
Może mogłabyś go odszukać.
A jeśli nie, to może sama znajdziesz jakieś ustronne miejsce obok osiedla do zostawiania jedzenia i tam zwabisz koty.
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 10460
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Czw sie 29, 2019 21:33 Re: Jak łapać, trudny teren.

Jolabuk5
Psy biegają luzem calymi dniami i nocami.
To są urocze kundelki, ale bardzo przeszkadzają.

Mimbla64 no własnie nie wiem jak znaleźć takie miejsce, bo tu jest kilka domów na krzyż i zaraz lasy. Wychodzę na drogę i zaraz psi działkot.
Tu nie ma kotów wolożyjacych, tu są koty bezdomne. Gdy są małe coś do jedzenia dostaną, potem gdy podrosną wypad. Wiem, że brzydko piszę, ale tak jest. Boję się pytać, rozmawiać o kotach. Kilka złapanych miało śrut. Tu jest tak wsobnie, tak dziwnie.
Łapałam już robiąc tymczasowe dziury w płotach, to się sprawdzało. Teraz muszę iść z klatką dalej, ale przez te psy, nie wiem gdzie. Trochę jestem tchórz, boję się wychylać.

Fhranka

 
Posty: 56
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sie 30, 2019 1:11 Re: Jak łapać, trudny teren.

A może wydziel teren karmienia na wlasnym terenie? Oddzielając go od przestrzeni, na której przebywają Twoje koty. Możesz zrobić tam stały karmnik, a potem postawić klatkę.
Ale wiesz, te kundelki o 3 w nocy może jednak śpią? Spróbuj sprawdzić :ok:

jolabuk5

 
Posty: 18932
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sie 30, 2019 23:22 Re: Jak łapać, trudny teren.

Tak Jolu, wiem że te kundelki śpią, ale póki spią w ogrodzie, czyli od wiosny do poźnej jesieni są stale czujne i zawsze wyłażą ze swojego ogrodu. Plus szczekanie, ich i całego okolicznego towarzystwa.
Ogród mam już podzielony, za domem swój wybieg mają bure siostry, przed domem Misieńka.
Za domem koty mam pokastrowane, przed domem jest kawałek naszego ogrodu, płot i droga po której stale biegają psy. I to właśnie z tej strony muszę kastrować, a nie wiem jak. Dlatego napisałam.
I nie, nie mogę wydzielić kawałka ogrodu, bo nie mam jak. Za pusto, za dużo psów i ludzi. Plus Misia, która nie toleruje żadnego kota. Dlatego mamy podzielony i dom, i ogród.

Fhranka

 
Posty: 56
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob sie 31, 2019 0:01 Re: Jak łapać, trudny teren.

No tak, rozumiem. To już nie mam pomysłu :( Poczekać do zimy? Ale ile się jeszcze kociąt urodzi - i umrze...

jolabuk5

 
Posty: 18932
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sie 31, 2019 0:07 Re: Jak łapać, trudny teren.

No właśnie, Jolu.To mnie przeraża. Naprawdę nie wiem jak mam łapać na tej mojej wiosce.

Fhranka

 
Posty: 56
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob sie 31, 2019 1:09 Re: Jak łapać, trudny teren.

Będę myśleć i zapytam specjalistki od łapania - może coś podpowiedzą.

jolabuk5

 
Posty: 18932
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sie 31, 2019 12:09 Re: Jak łapać, trudny teren.

Skoro to mała wioska/osiedle, trzy uliczki otoczone lasem, to może dałoby się założyć kocią stołówkę gdzieś na skraju lasu, już ciut poza zabudowaniami od strony, od której są te koty do wyłapania? Pytanie tylko czy to psy nie skorzystają z kociej stołówki, jeśli tyle ich tam luzem lata. Co to za rejon?

Agwena

 
Posty: 399
Od: Sob maja 19, 2018 12:27
Lokalizacja: Wrocław




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ankalime, Blue, Google [Bot], kocikocidrapki, Majestic-12 [Bot] i 54 gości