Nowy kot cięgle w ukryciu

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sie 25, 2019 12:35 Nowy kot cięgle w ukryciu

Witam Wszystkich,
Cztery dni temu nabyłem kota. Kot cały czas jest w ukryciu. Podczas drugiej nocy przeszedł z pokoju do kuchni, gdzie schował się za kredensem. Wychodzi tylko w nocy, co widać po śladach.
Czasami słychać miauczenie. Co poradzicie?

Nauter

 
Posty: 35
Od: Nie sie 25, 2019 11:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 12:52 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Nowemu kotu nie powinno się od razu dawać do dyspozycji całego mieszkania - warto dać mu czas aby przywykł do nowego lokum i na pewien czas ograniczyć mu przestrzeń do jednego pokoju.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1732
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Nie sie 25, 2019 13:04 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

To dorosły kot, czy kociak? Ze schroniska, z domu tymczasowego? Z jakiejś hodowli?
Generalnie każdy kot musi się przyzwyczaić do nowego miejsca i czasem trwa to jakiś czas. Napisz wiecej, to będzie latwiej ocenić, czy wszysto jest w normie.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20591
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 25, 2019 13:26 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Jest to kot z hodowli. Teraz ma 5 m-cy.

Nauter

 
Posty: 35
Od: Nie sie 25, 2019 11:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 13:29 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Fatka pisze:Nowemu kotu nie powinno się od razu dawać do dyspozycji całego mieszkania - warto dać mu czas aby przywykł do nowego lokum i na pewien czas ograniczyć mu przestrzeń do jednego pokoju.


O to jest trudno, gdyż kuweta stoi w przedpokoju, a ponoć nie należy zmieniać jej miejsca.

Nauter

 
Posty: 35
Od: Nie sie 25, 2019 11:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 15:30 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Nauter pisze:Witam Wszystkich,
Cztery dni temu nabyłem kota. Kot cały czas jest w ukryciu. Podczas drugiej nocy przeszedł z pokoju do kuchni, gdzie schował się za kredensem. Wychodzi tylko w nocy, co widać po śladach.
Czasami słychać miauczenie. Co poradzicie?



Nie wiem czy to profesjonalne, ale ja nowoprzybyłą Krewetkę zamknęłam w jednym pokoju, wstawiłam kuwetę, kocyk z poprzedniego domu plus podstawowe dobra i tak sobie egzystowała odwrócona plecami do nas pod kaloryferem przez kilka dni. Strasznie długo jej zajęło zaakceptowanie nas, nowego domu. Po domu luzem chodziła dopiero po 2 miesiącach (ale to ze względu na mało towarzyskiego Rezydenta, wolałam wprowadzić Krewetkę na salony dopiero kiedy ruda przestanie syczeć na próbki zapachowe).
Kuwety przestawiam często, bo remontuję. Przyzwyczajają się bez problemu, pewno powinny mieć stałe miejsce, ale koty nie będą mi w gruzie sisiać.
4 dni to naprawdę krotko, zamknij ją może w kuchni, wstaw tam kuwetę i miseczki i czekaj aż zacznie do was wychodzić? Pije, je, drożny jest?

bez zarzutu

 
Posty: 12
Od: Czw mar 28, 2019 21:04

Post » Nie sie 25, 2019 15:51 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Jako, że miski były w innym pomieszczeniu, do którego kot miał dostęp, na początku nie jadł i nie pił. Po dwóch dniach miskę z wołowiną ustawiłem w kuchni. Przez noc wołowina zniknęła. Nie wiem, czy miskę z wodą też nie przenieść do kuchni?

Nauter

 
Posty: 35
Od: Nie sie 25, 2019 11:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie sie 25, 2019 15:55 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Jeśli nie ma w domu innego kota, to nowy powinien szybciej się przyzwyczajać, ale 4 dni to może być mało, jeśli w hodowli nie zadbano o prawidłową socjalizację. W tzw. pseudohodowlach, niezarejestrowanych i nie wydających certyfikatów zwykle tak bywa, bo są nastawione tylko na zysk, ale zarejestrowane hodowle też bywają różne. 5 miesięcy to jeszcze kociak, ma ok. 8 lat "ludzkich", a więc to jeszcze dziecko, ale już starsze i adaptacja do nowego miejsca może chwilę potrwać. Zależy to od charakteru kota, jedne są odważniejsze, inne bardziej ostrożne, zależy też od dotychczasowych doświadczeń, od tego jak był w tej hodowli traktowany przez ludzi. Dobrym pomysłem jest wydzielenie mu jednego pokoju, gdzie będzie miał wszystko - jedzenie, picie, kuwetkę, zabawki, drapak (jeśli ma), posłanko. Jak się z tym miejscem oswoi, to po udostępnieniu mu całego mieszkania będzie się tam wycofywał jak do swojego azylu i będzie mu łatwiej.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20591
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 25, 2019 15:59 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Hodowla zarejestrowana kot ma rodowód.

Nauter

 
Posty: 35
Od: Nie sie 25, 2019 11:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sie 26, 2019 7:38 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Dzisiejszej nocy, kot przeszedł z kuchni do pokoju i jadł tam sucha karmę oraz wypił wodę. Cięgle unika kontaktu z ludźmi.
Jednak to już jakiś postęp.

Nauter

 
Posty: 35
Od: Nie sie 25, 2019 11:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sie 26, 2019 9:20 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Nie wiem czy to Cie pocieszy ale mam podobne problemy. Mój kotek tez nie jest zbytnio towarzyski.
viewtopic.php?f=1&t=191695

Finnbarr

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Od: Nie lut 24, 2019 16:47
Lokalizacja: Dublin, Eire

Post » Pon sie 26, 2019 10:25 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Raczej nie. :(
Mam ciągle nadzieję, że zmieni się jego zachowanie. W hodowli widziałem jak się bawił ze swoją mamą i chodził swobodnie po pokoju, może ktoś jeszcze coś doradzi?
Myślę o zakupie obroży adaptacyjnej. Jednak by ją założyć trzeba kota złapać, a to kolejny stres dla niego. Więc pytanie, czy będzie więcej korzyści z tego czy mniej.

Nauter

 
Posty: 35
Od: Nie sie 25, 2019 11:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sie 26, 2019 12:13 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Sytuacja u Finnbarr jest trochę inna, bo kot jest tam już dłużej. A u Ciebie chyba jednak trzeba dać trochę czasu. Może kup feliwaya w dyfuzorze, włączanego do kontaktu? I jednak ja bym spróbowała ograniczyć kotu przestrzeń do jednego pokoju.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20591
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sie 26, 2019 12:35 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Tylko, że wtedy trzeba go złapać. I znowu konieczność wyważenia, co jest lepsze.
Co to jest feliway?
Na razie spryskałem powietrze, takim spryskiwaczem, który zawiera walerianę.

Nauter

 
Posty: 35
Od: Nie sie 25, 2019 11:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sie 26, 2019 12:45 Re: Nowy kot cięgle w ukryciu

Feliway dyfuzor:
https://www.bitiba.pl/shop/sklep_dla_ko ... qyEALw_wcB
To są takie kocie feromony, poprawiają kotu samopoczucie.
Może w pokoju postawić kotu miseczki i kuwetę i poczekać, czy sam tam wejdzie? I wtedy go tam zamknąć, z tym feliwayem… Ewentualnie po prostu w pokoju włączyć feliwaya i poczekać, może kotek sam zacznie tam chodzić?
Fakt, że chowa się w kuchni wskazywałby, ze szuka miejsca, gdzie nie ma ludzi. Boi się obcych? Generalnie - takie powolne oswajanie kota jest dość powszechne, ale dotyczy zwykle dorosłych kotów, a to przecież kociak!
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20591
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ankacom i 28 gości