"..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję !!!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lip 30, 2019 18:00 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

A jak się właściwie odnalazł? Znacie jakieś szczegóły? :1luvu: :1luvu: :1luvu: dla wszystkich, którzy uczestniczyli w poszukiwaniach!
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21360
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lip 30, 2019 18:56 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

Jako że staram się dotrzymywać danych obietnic, a zwłaszcza wobec osób, które proszę o pomoc, wyslałam dzisiaj paniom z dt, karmicielkom smsa o odnalezieniu Ufo.
Oto korespondencja z jedną z nich:

Ja: Dzień dobry. mam cudowną wiadomość, kocurek Ufo się odnalazł !!!Dziękuję bardzo za wsparcie i pomoc. Pozdrawiam serdecznie.
Pani:To wspaniała nowina! Fajnnie gdyby już nie był "wychodzacy"
Kilka godzin później.
Pani: Jest na to szansa?
Ja: Szansa jest :)
Pani: To fantastycznie.
Ja: A z naszej strony pytanie do dt, czy jest szansa, aby w momencie zabrania oswojonego kota umieścić ogłoszenie o znalezieniu go np na fb w "Warszawa zaginione-znalezione"?
Pani: To pytanie nie do mnie. Mój nr znalazla Pani na takiej stronie. Część ludzi uważa, że jak znajduje kota na drodze szybkiego ruchu i ryzykując życie próbuje ochronić go od śmierci w jakiś sposób ma prawo decydować co zrobić. Co człowiek to teoria.
Ja: Ale ja nie o tym. Tylko o ogłoszeniu potem, że sie kota zabrało :)
Pani - przysyła mi zdjęcie zakrwawionego, rozjechanego na ulicy kota - Przykład co się może stać. 10m od domu. Może kolezanka uznała, że nie warto oddawać kota komuś kto tak ryzykuje jego życiem :) nie wiem, musiałybyście pogadać. Tak czy owak cudownie ze się znalazł. I ze wrócił do domku.
Ja: dziękuję za zdjęcie. Czy mam wysłac również takie co się moze stać z kotem wychodzącym przez uchylne okno? A tak uciekł Ufo z dt . U Pani (imię).Chyba koleżanka nie bardzoz decydowała, czy oddać kota czy nie, gdyż pozwoliła kotu uciec.. Też bardzo się cieszymy z odnalezienia Ufo.
Pani: Może faktycznie powinna go była zostawić :) :) Cieszę się, że wrócił. Spokojnych wakacji!.
Ja: Tyle że on uciekł z jej domu, więc nawet jeśli miałataki zamiar to nie mogła go zrealizować. Każdy tu popełnił błąd. I właściciel, i dt. Nauka dla wszystkich. Dobrze ze jest pozytywne zakonczenie. Serdecznie pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za pomoc!
Pani: Błędem było zabranie go z drogi szybkiego ruchu? Naprawdę. Ja również dziękuję, pozdrawiam
Ja: Nie. Błędem było brak ogłoszenia na fb o znalezieniu kota i pozwolenie mu na ucieczkę z dt przez niezabezpieczone okno.
Pani: Już nap[rawdę nie mam czasu pisać. Jakby mój kot łaził po drodze szybkiego ruchu dziękowałabym Bogu ze ktoś był przytomny i to zgarnął. Ale można mieć inne zdanie. Zaniechaniu tej szermierki slownej. Nie przekona mnie Pani. Już naprawdę milego wieczoru.
Ja: Też bym zabrała. I nie pozwoliła aby mi uciekł z domu. Jeżeli nie a Pani przekonania do zabezpieczania okien to różnimy się w tej kwestii.
Pani: Proszę już do mnie nie pisać. NIe obowiążzują nas konteksty towarzyskie. Z tego co mi wiadomo kot przecisnął się nad zabezpieczeniem. Proszę porozmawiać z (imię) jak się odezwie do Pani. Ja mam obowiązki i już nie będę wnikać w kwestie sporne które mnie nie dotyczą.
Ja: Skoro się przecisnął kot dorosły to kociaki tym bardziej. Dla mnie nauka płynie dla dwóch stron i oby każdy wyciągnął wnioski, z korzyscią dla kotów. Wszystkiego dobrego!
Pani: Nie zrozumiała Pani. Usypiam dziecko. Bokuję Pani numer 3 raz proszę o nie pisanie już do mnie.

Jakieś komentarze? :ryk:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 29905
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto lip 30, 2019 19:10 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

Podejrzewam, że to typowe nieporozumienie. Pani całkowicie odcięła część rzeczywistości a im dłużej trwa wymiana zdań, tym bardziej się w tym zapiera i utwierdza (co akurat jest naturalnym odruchem). Niektórzy ludzie mają tak na stałe, inni tylko w dialogach pisanych i gdyby rozmawiali w cztery oczy, byliby w stanie ogarnąć temat.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6111
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto lip 30, 2019 19:26 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

To ta pani z Tozu? Cóż, ciężka w kontakcie. Ale przyznam się, że właśnie weszłam by napisać, ze mam nadzieję, ze Adam zdecyduje się nie wypuszczać już kotów. Wiadomo, że to temat na epopeję, ale cała przygoda mogła skończyć się tragicznie :(
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3204
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Wto lip 30, 2019 19:28 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

kwiryna pisze:To ta pani z Tozu? Cóż, ciężka w kontakcie. Ale przyznam się, że właśnie weszłam by napisać, ze mam nadzieję, ze Adam zdecyduje się nie wypuszczać już kotów. Wiadomo, że to temat na epopeję, ale cała przygoda mogła skończyć się tragicznie :(

Nie, nie ta pani z tozu.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 29905
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro lip 31, 2019 6:27 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

Żeby nie było, że nie podzieliłam się fotkami :)
Ufo
Obrazek
Obrazek
Lucky
Obrazek
Obrazek
Oba koteczki na właściwym miejscu :)
Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy pomogli Ufo wrócić do domu.
Odnalazł się w Otwocku, w sumie w miarę niedaleko od miejsca skąd uciekł po złapaniu. Spotkał go pan, który skojarzył go z ogłoszenia. Nie męczyłam Adama o więcej szczegółów - niech się chłopaki nacieszą sobą.

Jeszcze w trakcie poszukiwań Bobika wiedziałam, że Squbi i Adam mają ze sobą wiele wspólnego. Po tym, jak odnalazł się Bobik - uczepiłam się jednej myśli - skoro Bobik się odnalazł, to i Ufo się znajdzie :)
I choć cieszę się, że Ci dwaj się odnaleźli, to jest to radość podszyta smutkiem na na myśl, o tych wszystkich wychodzących koteczkach, które jeszcze nie wróciły i tych, które niestety nigdy nie wrócą :(

gusiek1

 
Posty: 1356
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 31, 2019 6:37 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

Nie bardzo wiem z kim jest ta rozmowa i jaki ta osoba miała wpływ na ucieczkę Ufo z DT ani powiązanie z tym, żadnych kontrowersyjnych opinii nie wypowiada raczej - wręcz przeciwnie w sumie, więc ja się nie wypowiem w tym temacie.

Ale powiem Wam że jestem pod ogromnym wrażeniem całej akcji, zaangażowania, matko i córko, to naprawdę było coś niesamowitego!
Szczerze powiem - nie sądziłam że kocurek się odnajdzie. Po takim czasie, kot wychodzący, o tak mało oryginalnym umaszczeniu. Myśli miałam raczej czarne.
Błąd, wielki błąd.
Dziewczyny - to było naprawdę coś wspaniałego, chylę czoła!

Blue

 
Posty: 19996
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro lip 31, 2019 9:37 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

Wspaniale wieści. :1luvu:
Napiszcie jak Ufo zareagował na kumpla Lucky.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12237
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 31, 2019 9:47 Re: "..bo kot ginie, gdy.." NADAL SZUKAJMY UFO!!!

gusiek1 pisze:Tak, oba koty mają wspólny dom :)
Znalazł się w Otwocku, chodził po chodniku, przymilal się do ludzi. Jakiś mężczyzna skojarzył ogłoszenie i zadzwonił.


:ok:
dla pana ktory zadzwonil :king:
ObrazekObrazekObrazek

Maryla

 
Posty: 24634
Od: Pt sie 22, 2003 9:21
Lokalizacja: Świder

Post » Śro lip 31, 2019 10:07 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

Blue pisze:(...)
Ale powiem Wam że jestem pod ogromnym wrażeniem całej akcji, zaangażowania, matko i córko, to naprawdę było coś niesamowitego!
Szczerze powiem - nie sądziłam że kocurek się odnajdzie. Po takim czasie, kot wychodzący, o tak mało oryginalnym umaszczeniu. Myśli miałam raczej czarne.
Błąd, wielki błąd.
Dziewczyny - to było naprawdę coś wspaniałego, chylę czoła!


podpisuję się :D
Gratulacje za wielką akcję i zaangażowanie :201440 :201440 :201440
Ponad 30 głodnych kotów w Trzebiatowie i jeden ponad 80-letni staruszek karmiciel. Pomóż je nakarmić https://zrzutka.pl/w9grmw

tabo10

 
Posty: 6439
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 2 >>

Post » Śro lip 31, 2019 12:31 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

Dla przestrogi wypuszcającym koty, wklejam emocjonalne wypowiedzi jopop sprzed pięciu lat

https://www.facebook.com/Fundacja.JOKOT ... =1&theater

albo na miau, bez już bez fotek
viewtopic.php?f=1&t=165978
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11043
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro lip 31, 2019 13:27 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

Miziel52, podczas poszukiwań (i Bobika i Ufo) niestety spotkaliśmy futerka, którym już nie dało się pomóc w żaden sposób :(
I choć moje futra nie wychodzą, to trudno było zostawić Bobika i Ufo bez wsparcia zwłaszcza, że dzięki moim chłopakom udało nam się tak ogarnąć życie, aby próbować pomóc wrócić futrom do domu.
Boję się tylko, że historie z dobrym zakończeniem (dla kotów) mogą być argumentem dla ludzi, którzy z różnych powodów decydują się na wychodzące koty.

Nie powiem, było mi miło jak podczas poszukiwań zapytałam pani czy wie czyj jest ten biało czarny kotek, który przebiegł, a pani odpowiedziała zdenerwowana: czy Wy możecie pilnować tych kotów, żeby nie wychodziły. Po tych słowach weszła do domu z osiatkowanym tarasem :)

gusiek1

 
Posty: 1356
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 31, 2019 14:53 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

Pomagać trzeba zawsze, bo kot może gdzieś czeka na ratunek, dlatego nie siałam defetyzmu, póki futra się nie odnalazły. A teraz chodzi o to, by przynajmniej one były już dopilnowane.
Swoja drogą na jakichś stronach Wawra znalazłam apel, by nie szafować ogłoszeniami o zaginionych kotach, bo tam wszystkie wychodzą i są pomyłkowo łapane. 8O
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11043
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro lip 31, 2019 14:56 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

mziel52 pisze:Pomagać trzeba zawsze, bo kot może gdzieś czeka na ratunek, dlatego nie siałam defetyzmu, póki futra się nie odnalazły. A teraz chodzi o to, by przynajmniej one były już dopilnowane.
Swoja drogą na jakichś stronach Wawra znalazłam apel, by nie szafować ogłoszeniami o zaginionych kotach, bo tam wszystkie wychodzą i są pomyłkowo łapane. 8O

Mam nadzieję, że będą doplinowane, ale za kogoś nie mogę reczyc. W domu się nawzajem pilnujemy, czy wszystkie oczy są tam gdzie powinny być.

Masz linka do tej strony z tym info?

gusiek1

 
Posty: 1356
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 31, 2019 15:13 Re: "..bo kot ginie, gdy.." UFO W DOMU!!! gusiek1 - dziękuję

No mi wszystko opadło jak zobaczylam na podjeździe u Ufo wychodzącą kotkę, która usilowała wpakować nam się pod koła. Tym bardziej szacun dla Gusiek i Marzeni za determinację :201494
:ok: za dobre dalsze decyzje właściciela.
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3204
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Google [Bot], jolabuk5, naline, Qulka i 41 gości