Patmol

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lis 13, 2019 11:48 Re: Patmol

ale z czego ten obowiązek wynika?
jeśli opakowanie jest uszkodzone - to oczywiscie
ale jeśli nie jest?

facet był miły, po prostu nie był zachwycony, ale poczekał spokojnie -pomógł mi otwierać, bo solidnie było zabezpieczone z każdej strony

a wczoraj odbierałam w punkcie, czyli w kiosku ruchu, paczkę z badapaka -kasza, fasola, ryż - i powinnam otwierać i sprawdzać czy jest to co trzeba? nawet nie ma gdzie tej paczki postawić, bo za mną kolejka ustawiona
i tam nie ma warunków na otwieranie paczki , no i jak ją zabiorę po tym rozpakowaniu?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 13, 2019 12:12 Re: Patmol

prawo przewozowe -ustawa

Art. 74.
1. Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.
2. Ustalenia protokolarne powinny być dokonane w obecności uprawnionego, a jeżeli wezwanie go nie jest możliwe albo nie zgłosi się on w wyznaczonym terminie, przewoźnik dokonuje ustaleń w obecności osób zaproszonych przez siebie do tej czynności.
3. Jeżeli po wydaniu przesyłki ujawniono ubytek lub uszkodzenie niedające się z zewnątrz zauważyć przy odbiorze, przewoźnik ustala stan przesyłki na żądanie uprawnionego zgłoszone niezwłocznie po ujawnieniu szkody, nie później jednak niż w ciągu 7 dni od dnia odbioru przesyłki.
4. Protokół podpisują osoby uczestniczące w ustaleniu stanu przesyłki. Jeżeli uprawniony nie zgadza się z treścią protokołu, może zamieścić w nim zastrzeżenie z uzasadnieniem; w razie odmowy podpisania protokołu przez uprawnionego przewoźnik stwierdza w nim fakt i przyczyny odmowy. Uprawniony otrzymuje bezpłatnie egzemplarz protokołu.
5. Jeżeli ustalenia protokolarne, podjęte na żądanie uprawnionego, nie wykażą szkody w przesyłce albo wykażą jedynie szkodę stwierdzoną już uprzednio przez przewoźnika, uprawniony ponosi opłaty określone w taryfie.
6. W razie trudności w ustaleniu danych dotyczących czasu, rodzaju, rozmiarów lub przyczyny szkody, dane te określa rzeczoznawca powołany przez przewoźnika w porozumieniu z uprawnionym.


i takie jeszcze znalazlam
https://serwisy.gazetaprawna.pl/poradni ... bioru.html

Kto pozwala otwierać paczki?

Na polskim rynku istnieją jednak przewoźnicy, którzy w zezwalają na otwarcie przesyłki przed pokwitowaniem jej odbioru. Pod lupę wzięliśmy cztery firmy kurierskie: DPD Polska, DHL Express Poland, Siódemkę oraz Pocztę Polską.

• DPD Polska

- Jeżeli odbiorca przesyłki będący jednocześnie kupującym przewożonej za pośrednictwem przewoźnika rzeczy skorzysta z uprawnienia do zbadania tejże przesyłki, to przed przyjęciem takiej przesyłki może ją zweryfikować – informuje DPD Polska.

• DHL Express Poland

- Umowa przewozu zawierana z nadawcą nie przewiduje aby odbiorca przed odbiorem przesyłki mógł ingerować w jej zawartość poprzez jej otwarcie – informuje Adam Ziemiński z Działu Prawnego DHL Express (Poland).

Wyjaśnia również cel przyjętego w regulaminie przewozu rozwiązania

- Przewóz powrotny (do nadawcy) uprzednio otwartej przesyłki może istotnie narażać ją na dalsze uszkodzenia. W takiej sytuacji nadawca mógłby kierować do przewoźnika: roszczenia o odszkodowanie związane z uszkodzeniem przesyłki czy roszczenia o odszkodowanie z tytułu nienależytego wykonania umowy przewozu – wyjaśnia Adam Ziemiński.

• SIÓDEMKA

- Zasadą jest brak możliwości otwarcia przesyłki w celu sprawdzenia jej zawartości przed odbiorem przesyłki przez odbiorcę – informuje Marcin Kruszyński, PR Manager Siódemki

Firma, jak dodaje, dopuszcza jednak możliwość weryfikacji zawartości w przypadku przesyłek towarowych (o masie powyżej 20 kg lub o wymiarach z których choć jeden przekracza 200 cm lub gdy suma długości i największego obwodu mierzonego w innym kierunku niż długość przekracza 300 cm).

• POCZTA POLSKA

- Jeżeli nadawca chce umożliwić odbiorcy sprawdzenie zawartości przesyłki pod kątem jej zgodności z zamówieniem może skorzystać z dodatkowej usługi "sprawdzenie zawartości". Polega ona na otwarciu przesyłki przy kurierze przed odbiorcę i porównaniu jej zawartości z tzw. formularzem specyfikacji – informuje Piotr Gołdanowski z Biura PR Poczty Polskiej S.A

Co więcej Poczta Polska oferuje możliwość sprawdzenia przesyłki, gdy budzi ona wątpliwości odbiorcy co do jej zawartości - może np. wydawać się za lekka, za ciężka, za duża lub za mała. W takiej sytuacji kurier umożliwia sprawdzenie przesyłki(otwarcie, sporządza odpowiedni protokół i w zależności od decyzji klienta - wydaje mu paczkę, bądź nie – dodaje Gołdanowski.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw lis 14, 2019 8:05 Re: Patmol

Lampka działa, i wygląda ładnie - tak jak na zdjęciu. Wszystko ok.
Ale i tak mi się nie podoba takie wkurzanie klientów.

jeszcze mi napisali, że produkt trzeba sprawdzić w ciągu 24 godzin od odbioru
bo po 24 godzinie nie przyjmują reklamacji, że cos tam nie działa/ jest nie tak :roll:
zawsze było, że 7 dni na sprawdzenie - nie wiem co oni odstawiają
ale stwierdziłam, że łatwiej mi sprawdzić niż się potem kłócić -lampka była prawie złożona, tylko śrubki musiałam dokręcić -żarówkę dołożyć i tadam - działa

gorzej jak bym np meble zamówiła, i musiała składać

lampka zapakowana była pancernie, ale cała w wielkim kawałku styropianu- ze dwa razy większym niz lampka - z jednej strony fajnie, bo była zabezpieczona, ale z drugiej strony :roll: styropian to nie jest ekologiczny -wystarczyłaby chyba folia bąbelkowa po prostu, albo nawet - jak niektórzy teraz pakują takie jakby trociny z niszczarki papieru


z tego wszystkiego nie wyrobiłam po zakupy spozywcze, i nie kupiłam mięsa dla zwierzaków - dostały wieczorem chrupy -purizona miałam; wiec przyzwoite
zjadły chętnie bardzo
i nawet z wielkim apatytem
i dużo dostały tych chrupek

ale po zjedzeniu chrupek chodziły za mną cały wieczór całym stadem w oczekiwaniu na kolację
nie dały mi normalnie zyć
bo kolacji nie było przecież
gdzie mięso na kolację????? KOLACJA

a jak dostaną wieczorem mięso, i to nawet niezbyt duzo - to zjedzą, i albo spią, albo leżą albo sie bawią - żadnego chodzenia za mną całym stadem i jejczenia

na rano rozmroziłam chrząstki z indyka -miałam na szczęście w zamrażalniku
ale były zadowolone - bardzo

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt lis 15, 2019 10:01 Re: Patmol

nosze sobie zupę do pracy codziennie w termosie, albo jakiś ryz/ kasze na warzywach -normalnie przez te koty zaczęłam się zdrowo odżywiać

bo najpierw poczytałam skład karm dla kotów/ i psów/ i zaczęłam je karmić prawdziwym mięsem
a potem poczytałam składy tego co my jedliśmy
i włosy mi stanęły prawie dęba
i zaczęłam gotować więcej, a potem jeszcze więcej

i nic wyszukanego, po prostu jedzenie z prostych składników jajka, mleko, maka, warzywa, mięso, fasola, kasza, ryż itd
czarny ryż uwielbiam
młody nie lubi - ZAWSZE chce biały (czarny nie, czerwony nie, brązowy nie :strach: )
wiec sie okazała, że mam za mało garnków -4 garnki wszystkiego, a patelnie jedną, i zaczęłam czytać o garnkach, bo te garnki w markecie to sa jakies takie dziwne
kupiłam sobie 4 garnki emaliowane polskie, bo tanie są i wygodne, i można w nich przechowywać jedzenie/ namaczać fasolę itd
zaszalałam i kupiłam jeden droższy garnek emaliowany z żeliwa - jeszcze nie przyjechał

i teraz myślę o dobrej patelni do naleśników - kupie sobie w przyszłym miesiacu
taką, żeby sie dało robić naleśniki z rożnych mąk i żeby ją można było często używać
bo na tej co teraz mam - to tylko z pszennej mąki da się smażyć
a na razie czytam w necie o patelniach - w życiu nie wiedziałam , że takie są różnice miedzy patelniami ceramicznymi z powłoka, bez powłoki, żeliwnymi rożnych firm, stalowymi itd
albo, że każda patelnia ma swoja temperaturę maksymalną, której nie wolno przekraczać
i ze można taką temperaturę mierzyć - miernikiem -nawet na kuchni gazowej

normalnie cała nauka jest o garnkach i patelniach

a ostatnio zrobiłam czarny ryz na buraczkach (uwielbiam takie jedzenie) i troszkę mi się nie zmieściło do termosu, bo to szybkie jedzenie, robiłam rano i brałam do pracy
więc resztę nalałam na psią miskę (dosłownie z 5 łyżek) dla Sweetie - bo to gotowane buraczki i troszkę gotowanego ryżu i oleju, i więcej nic
i normalnie kaja przyleciała i koty i wszyscy to chcieli zjeść -wiec rozlałam na kilka misek :roll: i sie okazało, że to jest jakaś wielka rewelacja te buraczki -nawet dla mojej Kai

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt lis 15, 2019 11:34 Re: Patmol

Wszystko jak się "pogrzebie" to okazuje się mieć mnóstwo niuansów. A co do zaskakujących gustów - Szarcia mi ostatnio porwała racucha z jabłkami, reszta kotów z nabożeństwem wylizywała psi suplement na stawy jak mi ciutenke się wysypało...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23098
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lis 15, 2019 12:44 Re: Patmol

ale jest to niesamowite, jak taka wiedza wciąga - jak tam w mózgu trybiki potem pracują, i nowe pomysły do głowy przychodzą same
na gotowanie z prostych, tanich produktów jak buraki czy kasza jaglana czy kapusta

gotuję warzywa, buraki czy kapustę, a potem blenduję i traktuje jako produkt wyjściowy, zamiast wody do zupy czy naleśników czy kaszy
wychodzą z tego fajne smaki; np jak sie doda do ryzu czy zupy takiej zblendowanej kapusty, czyli zblendowanych, surowych, liści selera czy papryki czy buraków
a jak fajnie kolor sie zmienia potrawy

bardzo lubię takie dziwaczne naleśniki, ale mam bardzo kiepska patelnie obecnie
dobra patelnia jest droga, wiec muszę poczytać i pomysleć, zanim się zdecyduje

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt lis 15, 2019 15:16 Re: Patmol

Napisz dokladniej o tych naleśnikach, pliz. Co to znaczy, że 'zamiast wody' ?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15269
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt lis 15, 2019 16:42 Re: Patmol

morelowa pisze:Napisz dokladniej o tych naleśnikach, pliz. Co to znaczy, że 'zamiast wody' ?

No zamiast wody/mleka dodawanego do naleśników dodajesz zblendowane buraki lub szpinak lub pomidory z puszki czy np kukurydzę - tylko że wtedy robisz je na niesłodko i można podać z mięsem, serem żółtym, soczewicą - lub jesz bez dodatków.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23098
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lis 15, 2019 17:17 Re: Patmol

Brzmi dobrze :) Znaczy + jajko /bez? + mąka? I to się da usmażyć na cienko, czy takie omletowate będzie?
Kurcze, nie mam żadnego warzywka w domu teraz... :evil:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15269
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt lis 15, 2019 19:04 Re: Patmol

Jajko, mąka - tak. Da się usmażyć na cienko - tylko w zależności od tego na ile ta paciaja będzie rozrzedzona wywarem. Z dyni też można (w sensie dodając pieczoną+woda/gotowaną z wodą dynię. To, czy będą naleśniki czy placuszki/racuchy zależy od tego jaką konsystencję uzyskasz. No bo paciaja zastępuje i wodę i część mąki.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23098
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob lis 16, 2019 0:21 Re: Patmol

Garnki emaliowane nie są odporne za zabrudzenia. Mam i używam, ale wystarczy łyżka po kakao, żeby naczynie zmieniło kolor. Z kolei stosowanie kwasów czyni emalię matową i bardziej wrażliwą na zabrudzenia. A jak garnek emaliowany spadnie na kafelki, to emalia się obtłukuje i odpada od garnka.

Skąd masz polskie garnki? Sporo garnków na rynku jest produkowanych w Chinach, ciężko znaleźć taki "Made in Poland". (Ja swoje kupowałam lata temu, więc jestem ich pewna, ale sklep zamknięto, a niedawno mnie ktoś pytał, gdzie może dostać dla siebie garnek, bo się po marchewce pomarańczowy zrobił.)

Z patelni unikam teflonu bo niezdrowy. Na takiej ze stali nierdzewnej wszystko szybciej się przypala. Żeliwna dla mnie za ciężka. Została taka z powłoką ceramiczną. Szukałam nie z Chin. Lagostina szybko się zniszczyła (niektóre modele były nie Chin), Pensofal długo mi służy (ponoć produkowane są we Włoszech, może nawet większość modeli).
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6100
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Nie lis 17, 2019 15:28 Re: Patmol

Alienor pisze:
morelowa pisze:Napisz dokladniej o tych naleśnikach, pliz. Co to znaczy, że 'zamiast wody' ?

No zamiast wody/mleka dodawanego do naleśników dodajesz zblendowane buraki lub szpinak lub pomidory z puszki czy np kukurydzę - tylko że wtedy robisz je na niesłodko i można podać z mięsem, serem żółtym, soczewicą - lub jesz bez dodatków.


no tak właśnie

normalnie daję 1 szklankę wody, 1 szklankę mleka,i 1,5 szklanki mąki plus troszkę oleju
jajek nie daję

i zamiast np połowy porcji wody daje coś zblendowanego- wiadomo, to się-jeszcze liczy czy to coś jest gęste czy rzadkie

da się na cienko -jeśli będzie konsystencja ciasta na naleśniki

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Nie lis 17, 2019 15:46 Re: Patmol

Stomachari pisze:Garnki emaliowane nie są odporne za zabrudzenia. Mam i używam, ale wystarczy łyżka po kakao, żeby naczynie zmieniło kolor. Z kolei stosowanie kwasów czyni emalię matową i bardziej wrażliwą na zabrudzenia. A jak garnek emaliowany spadnie na kafelki, to emalia się obtłukuje i odpada od garnka.

Skąd masz polskie garnki? Sporo garnków na rynku jest produkowanych w Chinach, ciężko znaleźć taki "Made in Poland". (Ja swoje kupowałam lata temu, więc jestem ich pewna, ale sklep zamknięto, a niedawno mnie ktoś pytał, gdzie może dostać dla siebie garnek, bo się po marchewce pomarańczowy zrobił.)

Z patelni unikam teflonu bo niezdrowy. Na takiej ze stali nierdzewnej wszystko szybciej się przypala. Żeliwna dla mnie za ciężka. Została taka z powłoką ceramiczną. Szukałam nie z Chin. Lagostina szybko się zniszczyła (niektóre modele były nie Chin), Pensofal długo mi służy (ponoć produkowane są we Włoszech, może nawet większość modeli).


kupiłam takie zwykłe emaliowane Sylesia Rybnik Sylesia jest z Rybnika i piszą,że tam mają fabrykę i tam robią garnki.
czy to prawda?-nie wiem
https://fnesilesia.pl/silesia-rybnik-o-nas/

nie zaszalałam i kupiłam po prostu 4 garnki po ok 4-5 litrów, z tych najtańszych
garnek 4, 8 litra /emaliowany,i bez pokrywki -kosztował ok 21-30 zł
np taki kupiłam https://www.pieknowdomu.pl/garnek-emali ... 4-8-l.html

teflon jest podobno bardzo niezdrowy

na stalowej naleśniki nie wychodzą- trudno jest

na ceramicznej trzeba dać dużo tłuszczu - są ceramiczne z powłoką nieprzywierającą/ i bez niej -obie kiepskie do naleśników podobno

są jeszcze rożne nowoczesne wynalazki ;i ja rozmyślam nad czymś nowocześniejszym

teraz mam ceramiczną z pepko, z rok albo dłuzej, i trudno się na niej smaży naleśniki czy omlety czy nawet jajiecznicę- w sensie musi być dużo tłuszczu

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Nie lis 17, 2019 15:50 Re: Patmol

Fajne są patelnie i garnki z powłoką "granitową". Ciężko w nich cokolwiek przypalić i wystarczy minimalna ilość tłuszczu. Do odgrzewania może być sama woda, ze 2-3 łyżki, żeby się wytworzyła para.
Z blendowanymi warzywami zamiast części płynów robię gofry w gofrownicy elektrycznej. Ją się w ogóle smaruje olejem tylko raz przed pierwszą porcją ciasta, robię to pędzelkiem silikonowym, więc wystarcza symboliczna ilość.
In Xanadu did Kubla Khan
Obrazek

ana

 
Posty: 19601
Od: Śro lut 20, 2002 21:56

Post » Nie lis 17, 2019 17:44 Re: Patmol

ana pisze:Fajne są patelnie i garnki z powłoką "granitową".
Z blendowanymi warzywami zamiast części płynów robię gofry w gofrownicy elektrycznej. Ją się w ogóle smaruje olejem tylko raz przed pierwszą porcją ciasta, robię to pędzelkiem silikonowym, więc wystarcza symboliczna ilość.


a która konkretnie ta granitowa?
mnie najbardziej zależy na takiej do naleśników/omletów

prawdziwe granitowe patelnie to są te włoskie https://prestizowakuchnia.pl/wloskie-pa ... owe?page=1
https://prestizowakuchnia.pl/portofino- ... -ballarini

ale cena mnie jednak trochę poraża
i nie ma takiej do nalesników

do naleśników te polecają https://prestizowakuchnia.pl/tytanowe-p ... nalesnikow
ale cena jeszcze gorsza

gofrownica elektryczna - brzmi kusząco :1luvu: tez chcę
jaką masz gofrownicę?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot], KamaW, Qulka, Vi i 26 gości