Patmol

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt wrz 27, 2019 10:16 Re: Patmol

Kiedyś kupiłam gęś na lokalnym rynku i tak, jak moje koty maja swoje humorki co do mięsa, większośc ma ulubione i takie, których nie ruszy, tak tę gęś wciągały wszystkie i o nią walczyły- bo nie nadązyłam kroić. Psom tez bardzo smakowało.

maczkowa

 
Posty: 1322
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pt wrz 27, 2019 10:34 Re: Patmol

Moze i u nas zacznie sie gęs pojawiać, chociaz w markecie.

Ostatnio coraz częściej pojawiają się kaczki; podroby, piersi, nóżki, porcje rosołowe.
I to w cenach coraz bardziej do przyjęcia - np były piersi z kaczki ze skórą po ok 13 zł/ za kg. Dobre, smaczne. Bo i zwierzaki dostają surowe kawalki i na piersi z kaczki żupę gotuję -i tez cześć zjadam; a cześć gotowanej piersi dostaje Kaja i Patmol, i Tymoteusz.
Kaja na surowe mięso czasem nosem kręci, ale gotowaną pierś z kaczki bardzo lubi ( ja też lubię, a jak Patmol szybko wciaga :kotek: )

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23641
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon wrz 30, 2019 6:23 Re: Patmol

w sobotę kupiłam całą kaczkę pekińska - i to był strzał w dziesiątkę
kaczka 2, 5 kg - czyli taka konkretna
pokroiłam, i wszyscy zadowoleni - i koty i psy i ludzie też

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23641
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon wrz 30, 2019 10:33 Re: Patmol

Patmol pisze:Moze i u nas zacznie sie gęs pojawiać, chociaz w markecie.

Ostatnio coraz częściej pojawiają się kaczki; podroby, piersi, nóżki, porcje rosołowe.
I to w cenach coraz bardziej do przyjęcia - np były piersi z kaczki ze skórą po ok 13 zł/ za kg. Dobre, smaczne. Bo i zwierzaki dostają surowe kawalki i na piersi z kaczki żupę gotuję -i tez cześć zjadam; a cześć gotowanej piersi dostaje Kaja i Patmol, i Tymoteusz.
Kaja na surowe mięso czasem nosem kręci, ale gotowaną pierś z kaczki bardzo lubi ( ja też lubię, a jak Patmol szybko wciaga :kotek: )


Moje futrzaki też lubią mięso kaczki i gęsi. I żołądki gęsie bardzo lubią. Wszystko surowe.
Z jabłkiem pokrojonym w małą kosteczkę jedzą, jak przystało na prawdziwych smakoszy. :P
Pracuj ciężko i uczciwie!
Zaniedbani przez poprzednie rządy "wyborcy z Podlasia", czekają na twoje pieniądze.

Feebee

Avatar użytkownika
 
Posty: 16207
Od: Pon paź 05, 2015 13:22

Post » Pon wrz 30, 2019 13:47 Re: Patmol

Patmol pisze:były piersi z kaczki ze skórą po ok 13 zł/ za kg.


hmmm...u nas raczej 31 za kg. W marketach bywają taniej, ale też w granicach 25 zł/kg.
A całą kaczkę po ile za kg kupiłaś ? super promocje w lidlu (rzadko) to 9,99/kg.

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12345
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto paź 01, 2019 6:37 Re: Patmol

po ok. 10 zł za 1 kg
świeża ( w sensie nie-mrożona)
kaczka pekińska, pisało na niej, że hodowana w Polsce
kaczka ok 2,5 kg - bez wnętrzności i podrobów -wyszła za ok 25 zł
w tesco
często kupuję mięso w tesco - zazwyczaj w takiej ladzie , gdzie mieso jest luzem, i panie kroja i ważą
ale ta kaczka była zapakowana o tak jakoś https://www.ceneo.pl/41575704

zazwyczaj porcja rosołowa z kaczki, czyli grzbiet, szyja, skrzydła, i malutki kawałek mięsa jest po ok 5-6 zł za 1 kg
więc uznałam, ze za 10 zł/ za 1 kg warto cała kaczkę
tylko się obawiałam czy pokroję - ale bez problemu żadnego pokroiłam (jakiś czas temu kupiłam sobie porządny nóz , ale ten lęk/nie dam rady pokroić/ we mnie został)

w tesco kiedyś nie było wcale kaczki, a ostatnio jest prawie codziennie - i może za dużo zamawiają/ a może chca z tą kaczką wejśc do sklepu - zachęcić klientów do kupowania
bo raz piersi z kaczki są po 25 zł za kg, a raz po 15-19 zł za kg, a czasem po 13 zł za kg, ale wtedy sa zazwyczaj dwie-trzy ostatnie sztuki -i pewnie chcą wypchnąć i przeceniają

mnie bardzo zachęcili -uwielbiam kaczke :mrgreen: wcześniej nie jadałam, bo była za droga - i nie próbowałam
a teraz jestem wielbicielem kaczki ( i moje zwierzaki tez -nawet Kai smakuje)

jest zdecydowanie lepsza od indyka, kurczaka nie wspominając
no i wole surową kaczkę niz surowa wołowinę, bo ostatnio były jakieś zatrucia wołowiną/tak słyszałam - prawda to czy nie - nie wiem -ale surowa wołowinę rzadko daję teraz, raczej gotuje na niej zupę - i potem tak podgotowana/ ale bardzo twardą daje zwierzakom
bo cos tam było z wołowiną z chorych krów np tutaj https://gazetakrakowska.pl/znane-sa-kol ... 3862950/to artykuły z lutego https://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/n ... lych-krow/
Sprawa mięsa z chorych i padłych krów ujrzała światło dziennie po opublikowanym materiale ,,Superwizjera" TVN.
Część wołowiny zabezpieczono już do utylizacji, niestety sporo produktów zawierających felerne mięso trafiło już do sprzedaży. Nabyło je w sumie kilkanaście sklepów i hurtowni.

sprawy tego typu mogą sie powtarzać, a ja przecież kupuję tą najtańsza wołowinę/ czyli najbardziej podejrzaną - więc mam takie trochę obawy przed surową

a tak zupełnie na marginesie - ciekawe czy ta wołowina poszła do karm do zwierząt
no bo z artykułów wynika, ze wprawdzie była z chorych krów, wprawdzie z nielegalnego uboju, ale nie była szkodliwa dla zdrowia - czyli pewnie spełniała normy paszy dla zwierząt niezjadanych przez człowieka
z drugiej strony - w chrupkach czy w puszkach nie jest surowa, tylko przetworzona - więc w sumie ok

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23641
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro paź 02, 2019 12:23 Re: Patmol

wczoraj tez kupiłam kaczkę w tesco -10,99 zł za 1 kg -świeża/ bez wnętrzności, z szyją
dzisiaj będe kroić
mam 2 kg kaczki :mrgreen:

Młodemu zrobiło sie takie coś, jakby tłuszczak, na grzbiecie stopy - całkiem miękkie, wielkości pól pięści , można ugniatać -elastyczne, nie boli go,
ale
byłam u chirurga dziecięcego i u ortopedy dziecięcego , zrobiłam rtg i usg , a teraz (dzisiaj) ortopeda dziecięcy kazał zrobić dodatkowo rezonans magnetyczny, nie wie co to jest i co z tym zrobić - sam powiedział, bo zapytałam

rezonans mam umówiony , to znaczy Młody ma, na 21 grudnia, a podobno wyniki to kolejne 3 tygodnie czekania, a potem czekanie na ortopede dziecięcego, bo trzeba się zapisać -przyjmuje tylko raz w tygodniu
i w sumie nie wiem czy to coś da ; bo jakoś ani rtg ani usg nic nie wyjaśniło - sama tkanka miękka

więc może powinnam zrobić jakis inny ruch? np iśc do dermatologa?

chcę tez poszukać czy gdzieś indziej by nie zrobili tego rezonansu szybciej - bo rtg robiłam w lipcu, czy jakoś to się za bardzo dłuży
ale skierowanie zostawiłam w szpitalu, żeby jeszcze się załapać na tego 21 grudnia/ na ten rok - bo nie wiem czy coś wcześniej znajdę; a podobno nie ma jeszcze umów na przyszły rok - i nie ma zapisów

dodatkowo wszystkie badania robiłam w szpitalu, i lekarze sa szpitalni i wyniki są w bazie szpitalnej wewnatzr czyli żeby iść do innego ortopedy to by musieli mi to wszystko wydrukować - bo nic nie mam
Na usg mi powiedział ten pan, ze on nie ma jak wydrukować , ze to tylko lekarz może wydrukować; kłamał czy nie - nie wiem. A do lekarza bylo dzisiaj zarejestrowanych ponad 60 dzieci na 5 godzin przyjęć; więc głupio zrobiłam i nie napierałam na to drukowanie. Sama sie naczekałam jak głupia. Myślałam, że zrobię rezonans i tak do wrocę do szpitala do ortopedy, ale sie nie spodziewałam, że rezonans to kolejne 4 miesiące czekania.

Z trzeciej strony ani Młodemu to nie przeszkadza ani nie rośnie, wiec może powinnam po prostu poczekać do grudnia na rezonans i tyle. Tym bardziej, z emłody jest bardzo oporny do ciągania go po lekarzach.

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23641
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 03, 2019 9:26 Re: Patmol

zamawiam żwir dla kotów, nie można wziąć więcej niż 30 kg bo dochodzi opłata 7 kg czyli co miesiąc zamawiam 2-3 worki/ bo tyle mi schodzi miesięcznie
a jednocześnie te 30 kg żwiru jest za mało na dostawę gratis
jaka to jest ciężka praca coś dobrać za te ok 30 zł - żeby było z sensem

sa jedne smaki dla psa, z przyzwoitym składem -i je biorę (95 procent mięsa z kaczki)- ale tak raz na kwartał, bo biorę od razu 4 paczki/taniej wychodzi https://www.zooplus.pl/shop/psy/gryzaki ... nti/655345

i wzięłabym z kg czy dwa suchej karmy dla kotów - żeby mieć na awarie, albo kilka puszek mokrej; kilka czyli 2-3 puszki po 200-400 gram

i wiem, że to się tak nie liczy - bo to gotowa karma
ale
mnie to co miesiąc przekracza :roll: i strasznie się zawsze umęczę
bo albo karma kosztuje jakoś ok, ale skład tragiczny -nie jest wart ceny
albo cena w kosmos, szczególnie za 1 kg czy 2 kg karmy, a skład taki sobie - trochę mięsa np z kurczaka, a ja kurczaka traktuję jako marne jedzenie
albo trochę świeżego mięsa z kaczki -czyli bardzo mało mięsa z kaczki

ale u mnie w sklepie stacjonranym zoologicznym 10 litrów benka kosztuje ok 30 zł; czyli na 3 workach 30 zł różnicy miesięcznie -dużo
no to walczę

np smilla z drobiem i wykwitną kaczką tak reklamują -nie wiem kto to wymyśla te opisy z kosmosu -napisali by normalnie kaczka odpadowa 20 procent, pierze i resztki
skład mięso i produkty uboczne pochodzenie zwierzęcego (20% drób, 20% kaczka), minerały
cena 10 zł za kg

niby tanio, ale w tej cenie to ja kupuję świeżą kaczkę ( wiem, wiem -tutaj jest gotowiec, a ja muśże kaczkę pokroić, i mam kości, ale mam tez dwie piersi i dwie nóżki i szyjkę i kaczkę prawdziwą ,a nie odpadową)

albo mokre dla psa
Lukullus wykwintne mięso z kurczaka i delikatny łosoś
skład
Wykwintny kurczak:
66% kurczaka (serca, mięso, wątróbki, żołądki, szyjki), 26,5% bulionu mięsnego, 3% ryżu, 3% marchwi, 1% składników mineralnych, 0,5% oleju z krokosza barwierskiego

co wykwintnego w wątróbce z kurczaka i w szyjkach? -no to nie wiem

ale 7 zł za kg/ czyli cena niska
przy czym ja kurczaka staram się zwierzakom nie dawać, a i tutaj głównie podroby są , i szyjki - czyli najtańsze z kurczaka

to juz lepszy "deliktny łosoś"
Delikatny łosoś:
46% cielęciny (serca, mięso, wątroby, płuca), 28,5% bulionu mięsnego, 20% łososia, 2% szpinaku, 2% całych jaj, 1% składników mineralnych, 0,5% oleju słonecznikowego

tyle, że trzeba kupic 6 puszek po 800 gram, zeby cena była 8,29 za 1kg
nijak nie potrzebuje tyle puszek - nawet na cały rok to za dużo jest dla mnie

kiedyś kupiłam jedną puszkę Lukullusa/ale inny skład i taką małą/ raczej to była duża saszetka
Kaja zjadła i miała biegunkę, że hej
więc jakby była jedna mała puszka to jeszcze - a tu jest wszystko od razu na hurt


takie znalazłam https://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_ ... kot/779683 Purizon Adult Sterilised dla kota, kurczak i ryba
400 gram za 4 zł\
czyli ilość akuratna jak dla mnie
i cena (10 zł z a 1kg -do wytrzymania) bo skład taki sobie, ale jest trochę mięsa / niestety z kurczaka/ - czyli nie całkiem tragiczny
bardzo dużo ziemniaków
ale jako rezerwa -może być- tym bardziej, że wzięłam tylko 400 gram

Skład:
30% świeże mięso z kurczaka, 28% suszona mięso z kurczaka, ziemniaki, 5% tłuszcz z kurczaka, 2% suszona jajo, 1,5% świeży łosoś bez ości, 1,5% suszony śledź, 1% olej rybny (100% olej z łososia), 1% hydrolizowane białka zwierzęce, włókno z grochu, marchew (suszona), lucerna (suszona), inulina, fruktooligosacharydy, mannanooligosacharydy, owoc granatu (suszony), jabłko (suszone), szpinak (suszony), 0,3% psylium, czarna porzeczka (suszona), pomarańcza (suszona), malina (suszona), chlorek sodu, drożdże piwne (suszone), 0,2% korzeń kurkumy, 0,12% glukozamina, 0,09% siarczan chondroityny, wyciąg z kwiatu nagietka, wyciąg z aloesu, wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z rozmarynu

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23641
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 03, 2019 17:24 Re: Patmol

Patmol pisze:wczoraj tez kupiłam kaczkę w tesco -10,99 zł za 1 kg -świeża/ bez wnętrzności, z szyją
dzisiaj będe kroić
mam 2 kg kaczki :mrgreen: .


dzisiaj w Biedronce jest świezą kaczka w promocji po 6,99zł za kg, pakowana w owijkę foliową, pewnie w jakichś prózniowych warunkach, termin wazności ten u mnie do 10, a promocja od dzisiaj. W jakimś ataku kupiłam 2 szt i tego jest 4,5kg mięsa..kompletnie nie wiem, czy mam miejsce w lodówce na to :D A czasu na krojenie zupełnie !

maczkowa

 
Posty: 1322
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pt paź 04, 2019 6:45 Re: Patmol

Niestety nie zdążyłam po kaczkę do biedronki :placz: w sensie, ze wróciłam późno -a potem walczyłam z filtrem.

Kupiłam nowy filtr do akwarium (stary ma ok 15 lat i już nie działa sprawnie). I wczoraj go montowałam :mrgreen: z instrukcją - i działa, chociaz i tak nie wiem jak mam używać uv i dlaczego ono jest przez usb.
Filtr musi pracować przez cały dzień, poprzedni strasznie hałasował, i mój TZ ciagle chciał go wyłączać na noc, a filtra nie można wyłączać na noc , a ten jest bardzo cichy. Jakby porównać traktor z włączonym i wyłączonym silnikiem. Wiec rewelacja. jeszcze ciekawe jak będzie czyścił. I jest malutki; mam nadzieję - że mimo tego da radę ; lepiej jak mniejszy. Poprzedni był bardzo duży (trzy razy większy).

zachwalali go, że jest cichy Większe modele UNIFILTER UV 500, 750 i 1000 zostały wyposażone w ceramiczną oś wirnika, co wpływa na ich cichą pracę oraz gwarantuje ich trwałość.

i prawda -jest bardzo cichy

KUpiłam AQUAEL Aquael Unifilter UV 500 o taki https://www.morele.net/aquael-aquael-un ... 0-1063004/
mam akwarium 200 litrów, ale zazwyczaj nalewam mniej wody - tak do 160 litrów; bo mam dwie żaby -Karliki, a one nie lubią zbyt wysokiego poziomu wody ; a moje akwarium jes dośc wysokie jak na akwarium dla ryb - bo poczatkowo mieszkał w nim żółw czerwonolicy.

Opis do filtra
filtr AQUAEL UNIFILTER UV jest przeznaczony do oczyszczania i napowietrzania wody w akwariach. Wydajnie filtruje wodę i dodatkowo sterylizuje ją dzięki obecności diod LED UV. Zwalcza pływające glony, pierwotniaki i bakterie, co zwiększa klarowność wody oraz gwarantuje zdrowie ryb. Diody LED UV można włączać lub wyłączać niezależnie od pracy filtra
i sa dwa przewody do kontaktu - jeden do silnika filtra -właczyłam i filtr działa, woda się rusza i czysci, rybom nie przeszkadza -
a drugi do takiego czegos fioletowego - ale nie wiem na ile ja to moge właczac i kiedy, i dlaczego to nie ejst taka normalna wtyczka, tylko przez usb :roll: może wiecie? to znaczy wtyczka do kontaktu jest, można włączyć- ale do czego to usb?

i tego tez nie łapię
UNIFILTER UV jest prosty w obsłudze i umożliwia wygodną regulację wydajności za pomocą pokrętła, które jednocześnie jest kopułką wirnika.
które to pokretło?

ale wczoraj wróciłam późno, zrobiłam obiad (bo Młody obiadu strasznie pilnuje - i nie odpuści ) potem poszłam z psami, i dopiero całkiem wieczorem spuściłam wodę z akwarium/ część - bo ryby zostały, podczyściłam i zaczęłam myśleć nad filtrem

przeczytałam 3 razy instrukcję
dużo tego do czytania nie było - i połowy nie pojęłam :oops:

złożyłam filtr; bo zawsze sie okazuje że coś trzeba złożyć - a nie tylko wyciągnąć z pudełka
no, ale wszystkie cześć były, a nawet jedna mi została :roll: i nie wiem od czego jest - jakieś pokrętło jakby/ albo nasadka

najpierw filtr źle załozyłam na akwarium, i nie mogłam zamknąć pokrywy

i uznałam, po kilku próbach, ze albo ja jestem na to za głupia, albo filtr jest marny
ale
filtr ma dobre opinie, jest polecany, nie jest wypasiony jakiś - ale i nie najtańszy, jest robiony przez normalną firmę - wiec podumałam głęboko / na leżąco i z
i eureka
załozyłam filtr dobrze i działa

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23641
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt paź 04, 2019 8:50 Re: Patmol

wczoraj zamówiłam , a dzisiaj mam już paczkę z zooplusa :mrgreen: ekspres

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23641
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon paź 07, 2019 21:09 Re: Patmol

Pat, czy Twoje psy jedzą całe kacze skrzydła, uda? Chodzi o kości? Dzisiaj zawiozłam takim biedakom wiejskim skrzydła i uda, bo moje psy już z tym nie bardzo dają sobie radę, za twarde, a psy już chyba takiego uścisku w szczęce nie mają, dla mnie to było naturalne, bo psy zawsze jadły surowe mieso drobiowe z koścmi, a koleżanka, która od zawsze ma psy w przerażeniu ( oczywiscie po tym, jak już psy wciągnęły ), że im się powbijają szpilki z tych kości, przebiją jelita, zołądek...

I niby na pewniaka to dałam, moje cały czas jedzą drobiowe kości surowe..a teraz siedze w strachu, że coś tamtym się stanie :(

maczkowa

 
Posty: 1322
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon paź 07, 2019 22:51 Re: Patmol

Moja piesa czasami dostanie kacze podudzie i z kością radzi sobie dobrze. Chociaż jeśli połknie zbyt duży kawałek kości i on nie przejdzie z żołądka w odpowiednim czasie, to potrafi zwrócić.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5889
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto paź 08, 2019 6:43 Re: Patmol

maczkowa pisze:Pat, czy Twoje psy jedzą całe kacze skrzydła, uda? Chodzi o kości? Dzisiaj zawiozłam takim biedakom wiejskim skrzydła i uda, bo moje psy już z tym nie bardzo dają sobie radę, za twarde, a psy już chyba takiego uścisku w szczęce nie mają, dla mnie to było naturalne, bo psy zawsze jadły surowe mieso drobiowe z koścmi, a koleżanka, która od zawsze ma psy w przerażeniu ( oczywiscie po tym, jak już psy wciągnęły ), że im się powbijają szpilki z tych kości, przebiją jelita, zołądek...

I niby na pewniaka to dałam, moje cały czas jedzą drobiowe kości surowe..a teraz siedze w strachu, że coś tamtym się stanie :(


jak nigdy kości nie jadły - to może im się coś stać rzeczywiscie - no bo nie umieją tego zjeśc; i jak jedzą tylko takie przetworzone jedzenie - to i strawić tego/ przerobić mogą nie dać rady - w sensie dostaną zatwardzenia porządnego, albo biegunki

trochę tak jak człowiek/dziecko, które nie jada w ogóle surowych owoców czy warzyw , a dostanie np śliwki węgierki czy czereśnie - pierwszy raz w zyciu; to i pestką się może udławić, i biegunki porządnej dostać - bo jego organizm nie jest przywykły do takiego jedzenia

ale raczej nic im nie będzie

moja Kaja skończyła w lutym 8 lat, i w ogóle jest kiepska, od zawsze, w gryzieniu większych kości, więc nie dostaje ani surowego udka z kaczki ani surowego skrzydła z kaczki

a Sweetie skończyła właśnie 8 lat, wiec też trochę rozważam, żeby z tymi kośćmi nie przesadzić -Sweetie dostaje skrzydło z kaczki, całe -ale przekrojone na pół

udka z kaczki gotuję (bardzo dobra na tym jest zupa - a ja ostatnio codziennie robię zupę) , a potem mięso Kaja dostaje na śniadanie ( i trochę Patmol) bo

Kaja rano strasznie marudzi nad jedzeniem (w ogolę marudzi strasznie z jedzeniem, ale rano wyjatkowo) - a gotowane mięso z kaczki zawsze zje - wiec zostawiam dla niej
Kaja rano marudzi nad jedzeniem, ale jak nic nie zje -to potem, potem jak ja jestem w pracy wymiotuje na żółto ; wiec nie mogę po prostu uznać, że ma fochy i tyle, i zostawić jej bez zjedzenia czegokolwiek - wystarczy, że się rano trochę mleka napije/ czasem dostaje/ i już wymiotów nie ma

ostatnio Kaja rano absolutnie nie zje surowego mięsa, no chyba ze są to żołądki - to wtedy tak
ale nie mogę jej dawać codziennie rano żołądków
wiec zazwyczaj rano dostaje mięso z zupy/ na którym gotuje zupę - z poprzedniego dnia - dzisiaj dostała indyka

powinnam się z nią wybrać na morfologie itd, jakiś profil geriatryczny jej zrobić, ale zwlekam bo dwa tygodnie temu jeszcze brała antybiotyk - na ten wyrwany pazur
no i rano mogę iść tylko w sobotę/ bo suka musi być na czczo/ a ostatnio w sobotę nie mogę - bo zawsze coś wychodzi

i tak sobie myślę, ze i trzustkę bym jej przebadała - bo jak psy mają chora trzustkę, to im się daje gotowane jedzenie
a moja suka tak trochę sama wymusza gotowane na śniadanie

z kurczaka Kaja i Sweete jadały całe ćwiartki, w sensie z kośćmi; ale ostatnio tez się waham nad tym - bo sa jednak coraz starsze
wiec raczej, jak z kośćmi, to daję im skrzydełka czy szyjki, czy tą cześć ćwiartki -bez tej największej kości

Sweetie uwielbia chrupać kości -uwielbia jak jej chrzęści w zębach
Kaja nie przepada - ale jak może kotom zabrać żarcie - to i skrzydełka zje i szyjki-więc jej czasem pozwalam (tylko Tymoteuszowi nie zabiera, bo on sie wkurza, jako jedyny, o to zabieranie - więc Kaja ma zakaz zabierania zarcia Tymoteuszowi).

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23641
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto paź 08, 2019 6:51 Re: Patmol

Stomachari pisze:Moja piesa czasami dostanie kacze podudzie i z kością radzi sobie dobrze. Chociaż jeśli połknie zbyt duży kawałek kości i on nie przejdzie z żołądka w odpowiednim czasie, to potrafi zwrócić.


i potem zjada jeszcze raz? czy odpuszcza juz sobie?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23641
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: agamona, ASK@, Google [Bot], Majestic-12 [Bot], misiulka i 15 gości