Dochodzący wiejski kocurek - Maciek dzikus wiejski

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie gru 29, 2019 21:31 Re: Dochodzący wiejski kocurek - Maciek dzikus wiejski

No super wieści, ogromnie się cieszę że Maciek ma teraz tak wspaniałe zaplecze. Z tym niekorzystniem z kuwety trochę słabo, ale może warto dać jednak kuwete tylko z ziemią ogrodową? I martwi mnie to, że on się nie myje. Myślę, że warto zgłębić ten temat, bo wygląda to podejrzanie. Może on jest chory? Moja Misieńka Piwniczna też sporadycznie korzysta z kuwety, ale wybiera ogród nie piwnicę na zrzucanie urobku, i pucuje się dokładnie. Mam nadzieję, że czyta to ktoś z większym doświadczeniem, bo mi to niemycie kojarzy się tylko z kłopotami zdrowotnymi.

Fhranka

 
Posty: 213
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie gru 29, 2019 21:42 Re: Dochodzący wiejski kocurek - Maciek dzikus wiejski

Poza pokichiwaniem i łzawieniem z oka nie wygląda na chorego, bo apetyt ma wilczy, widać już, że się trochę nasycił, bo nie rzuca się tak łapczywie na jedzenie ale nadal jedzenie jest dla niego najważniejsze.Wogóle ma dziwną trochę sierść i taką tłustą jakby, nie wiem czy to od tego, że brudny czy faktycznie coś nie tak, oprócz tego zauważyłam u niego coś na skórze, co miał mój kocur czarno-biały, którego miałam lata temu, mianowicie ma takie strupki na skórze i schodzą one z kłębkiem sierści, to nie wygląda na grzybicę czy nużycę bo nie jest wyłysiały cały tylko tak punktowo zwłaszcza bliżej głowy, poprzedni kocur miał całe życie takie coś na uszach i weci nie umieli tego leczyć, smarowałam mu tylko jakąś maścią, która niewiele pomagała.To wygląda jak taka ranka pod spodem i schodzi z sierścią, ktoś wie co to może być?Ewidentnie skoro jest już właściwie u nas muszę odwiedzić z nim weta.
...a na ziemi pokój ludziom...i kotom...

Dark Lord

 
Posty: 656
Od: Śro sty 24, 2007 21:30
Lokalizacja: Węgry

Post » Nie gru 29, 2019 21:52 Re: Dochodzący wiejski kocurek - Maciek dzikus wiejski

Śiersc z kawałkami naskórka schodzi po rankach, kleszczach. Takie mam doświadczenie. I właśnie sporo tego zawsze było u bezdomniaczków w okolicach szyji i głowy. Ta tłusta sierść to właśnie niepokojąco brzmi, i chyba Maciek czy chce czy nie, weta będzie musiał odwiedzić.

Fhranka

 
Posty: 213
Od: Czw lis 15, 2018 13:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob sty 11, 2020 0:58 Re: Dochodzący wiejski kocurek - Maciek dzikus wiejski

Odwiedziła nas wetka, Maciek został zaszczepiony, dostał zastrzyk przeciwalergiczny i antybiotyk.Za parę dni zakropię go Advocatem na ten cholerny świerzb, co wciąż powraca.Oprócz tego, tak jak przypuszczałam że to, co ma ze skórą to może być alergia, być może pokarmowa, a może przez to, że był tak koszmarnie zapchlony i zakleszczony.Kupię mu karmę dla alergików i zobaczymy, wydaje mi się, że gdy jadł te paskudnr saszetki z Rossmanna to się to nasilało, więc może to pokarmowa.
...a na ziemi pokój ludziom...i kotom...

Dark Lord

 
Posty: 656
Od: Śro sty 24, 2007 21:30
Lokalizacja: Węgry

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: CatnipAnia, Google [Bot], sigman i 50 gości