Trzustka Frania

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lip 09, 2019 15:13 Trzustka Frania

Kochani, bardzo proszę o pomoc. Przeszukałam forum i nadal nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi na moje wątpliwości.

Mój kot- Franciszek (6lat) od maja tego roku zmaga się z podwyższonym wynikiem amylazy. Wartości były bardzo różne.... od 1500 jednostek ponad normę do 500 jednostek powyżej normy - aktualnie. Franek dostaje proamyl, niedługo jedziemy na kolejne wyniki aby zobaczyć jak ta nieszczęsna amylaza wygląda. Jego stan ogólny jest dobry,a kupki eleganckie. Podwyższone wyniki amylazy były odkryte przy okazji biegunek i wymiotów, które dokuczały Franiowi przez 3 dni. Po tym maratonie Franiu doszedł do siebie i jest klasa... poza wartościami amylazy w morfologii...

Pani Doktor zleciła mi podawanie karmy o niskiej zawartości tłuszczu. Nie ma sprawy, jak powiedziała tak zrobiłam. Znalazłam Royal Canin Obestiy - wśród wszystkich weterynaryjnych RC (przeglądałam gastro intestinal, hypoallergic,diabetic, nawet gastro low calorie) ten miał najmniej tłuszczu.
Aktualnie jego "dieta" wygląda następująco - sucha RC Fibre (bo wcześniej mieliśmy częste przygody z zatwardzeniem) i mokre saszetki powyżej wspomnianej Obesity.

Przeszukałam już tyle wątków,że mam prawdziwe lelumpolelum w głowie i nadal nie wiem co tak na prawdę powinnam wybrać dla Frania.
Czytałam wypowiedzi krytykujące RC potem z kolei... polecające weterynaryjne karmy.
Czytałam,że niwelowanie tłuszczu to tak na prawdę dawanie węglowodanów - co też podobno pogarsza trzustkę.

Skoro amylaza jest enzymem odpowiedzialnym za trawienie węglowodanów...to może jej podwyższony wynik jest skutkiem podawania Franiowi takiej kombinacji karm jak teraz?
Szeroko polecane i wychwalane karmy bezzbożowe również mają w swoim składzie (często na drugim lub trzecim miejscu) płatki ziemniaczane...węglowodany.

Proszę podzielcie się wyglądem miseczek waszych kociaków. Co podajecie? Co u Was polecali lekarze?

adziunia

 
Posty: 2
Od: Wto lip 09, 2019 11:37

Post » Wto lip 09, 2019 15:37 Re: Trzustka Frania

Obrazek

mziel52

 
Posty: 10792
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto lip 09, 2019 15:38 Re: Trzustka Frania

Mam Miszczunia z przewłekłym zapaleniem trzustki i okresowymi zaostrzeniami (na tyle paskudnymi, że kot mi kilka razy prawie umarł :( ). Nie karmię RC, ani innymi "niskotłuszczowymi" karmami. Dostaje Catzfinefood (zazwyczaj mus, bo to najbardziej lubi), surowe mięcho, czasami filetówkę Cosmy lub Wild Freedom. Do każdego posiłku dodaję Amylactiv, oprócz tego dostaje Lipantyl, bo miał wyjechanei w kosmos trójglicerydy i cholesterol. Ma również masę innych schorzeń, więc to wogóle cud, że żyje. Ja bym na Twoim miejscu zrobiłą rozszerzone badania, sama amylaza to za mało - przede wszystkim fpl - specyficzną lipazę trzustkową, plus trójglicerydy, cholesterol, hormony tarczycy i biochemię wątroby - to wszystko niestety lubi się kumulować.
Ostatnio edytowano Wto lip 09, 2019 22:15 przez katarzyna1207, łącznie edytowano 1 raz
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5184
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Wto lip 09, 2019 18:14 Re: Trzustka Frania

Mój wet mi kiedyś mówił że lipaza (taka ogólna) i amylaza nie są diagnostyczne u kota.
Twój kot miał kiedyś oznaczaną specyficzną lipazę trzustkową?
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2502
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro lip 10, 2019 13:54 Re: Trzustka Frania

fili pisze:Mój wet mi kiedyś mówił że lipaza (taka ogólna) i amylaza nie są diagnostyczne u kota.
Twój kot miał kiedyś oznaczaną specyficzną lipazę trzustkową?


Nie, nie miał. U nas Wet cały czas bada tylko amylazę, nie sugerowała aby zrobić inne badania. Ja niekoniecznie czuje się kompetentna aby wchodzić jej w paradę i sugerować co ma badać, to ona skończyła pięcioletnie studia nie ja. Chociaż czasem żałuje, ile to by mi martwienia oszczędziło i domysłów jakbym sobie była takim wetem. 8O

adziunia

 
Posty: 2
Od: Wto lip 09, 2019 11:37

Post » Śro lip 10, 2019 16:21 Re: Trzustka Frania

adziunia pisze:
fili pisze:Mój wet mi kiedyś mówił że lipaza (taka ogólna) i amylaza nie są diagnostyczne u kota.
Twój kot miał kiedyś oznaczaną specyficzną lipazę trzustkową?


Nie, nie miał. U nas Wet cały czas bada tylko amylazę, nie sugerowała aby zrobić inne badania. Ja niekoniecznie czuje się kompetentna aby wchodzić jej w paradę i sugerować co ma badać, to ona skończyła pięcioletnie studia nie ja. Chociaż czasem żałuje, ile to by mi martwienia oszczędziło i domysłów jakbym sobie była takim wetem. 8O


pytanie, kiedy te studia skończyła i czy na nich zakończyła edukację. Bo nauka, także weterynaryjna, wciąż odkrywa coś nowego...
Bo tak - w panelu ogólnym robi się kotom badanie lipazy i amylazy. Jeśli parametry są przekroczone, konieczne jest wykonanie badania specyficznej kociej lipazy trzustkowej. Tylko ten wynik jest miarodajny. Właśnie przerabiałam to z moją seniorką (12 lat), która naraz dostała bardzo luźne kupy. Ale badanie ogólne (panel geriatryczny) wyszło idealnie, więc dalsze badania nie były konieczne. Jest jeszcze coś - ze względu na specyficzną budowę kociego układu pokarmowego, często występuje u nich triaditis - katarzyna 1207 coś może na ten temat powiedzieć.
Poczytaj viewtopic.php?f=1&t=183043

Generalnie wszystkie kocie diety weterynaryjne są od czapy. Nie można przenosić wymagań ludzkiej diety (niskotłuszczowa, niskobiałkowa i tym podobne) na koty, których układ trawienny jest przystosowany do trawienie wyłącznie mięsa z naprawdę minimalnym dodatkiem węglowodanów.
Weci na studiach nie uczą się kociej dietetyki, jest zaledwie kilka godzin zajęć z tej dziedziny. Jeśli ktoś nie doucza się na własną rękę - wierzy przedstawicielom wielkich koncernów, które produkują karmy pod hasłem "weterynaryjne" (owa "wiara" często ma konkretny wymiar)...

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12268
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro lip 10, 2019 17:35 Re: Trzustka Frania

Obrazek

mziel52

 
Posty: 10792
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro lip 10, 2019 20:12 Re: Trzustka Frania

No cóż, mój wet chyba inne studia kończył niż Twój. :ok:
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2502
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro lip 10, 2019 21:41 Re: Trzustka Frania

fili pisze:No cóż, mój wet chyba inne studia kończył niż Twój. :ok:

Czyj wet?
W podlinkowanym artykule jest szeroko omówione to, co napisałaś, chodzi o to, żeby wet autorki wątku miał tekst naukowy, a nie forumowe opinie.
W przeszłości ocenę występowania zapalenia trzustki opierano na wartościach aktywności lipazy i amylazy we krwi (przynajmniej teoretycznie towarzyszące zapaleniu trzustki uszkodzenie komórek pęcherzykowych prowadzi do uwolnienia enzymów z cytoplazmy tych komórek do krwi, gdzie ich aktywność wzrasta), jednak test ten cechuje się małą czułością i swoistością, dlatego obecnie testem z wyboru jest badanie poziomu specyficznej lipazy trzustkowej. W Polsce obecnie dostępne są co najmniej dwa testy diagnostyczne: badanie PLI (pancreatic lipase immunoreactivity) oraz specyficzne gatunkowo i charakteryzujące się wyższą czułością badanie cPL (canine PL) u psów lub fPL (feline PL) u kotów. Testy te umożliwiają ocenę aktywności lipazy trzustkowej w surowicy pacjenta, która wzrasta w przypadku uszkodzenia narządu w prze-biegu pancreatitis. Z kolei badanie TLI (tripsine-like immunoreactivity) służy raczej do diagnozowania zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki (zmniejszenie aktywności we krwi), która z kolei czę-sto bywa następstwem zapalenia trzustki, jednak wyraźny wzrost TLI.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10792
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Śro lip 10, 2019 21:56 Re: Trzustka Frania

Tak tylko chcialam zażartować dla rozladowania atmosfery. ( mój wet i wet autorki wątku).
Jak się wrzuci w wyszukiwarkę " amylaza u kota" można znaleźć informacje, że amylaza może być podniesiona z różnych przyczyn. Więc może faktycznie coś się dzieje nieprawidlowego, ale niekoniecznie z trzustką?
Ja się ciągle wetów dopytuję o wszystko, może mają tego już dość, ale zdrowie kotów najważniejsze.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2502
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Gosiagosia, muza_51, Olka_W i 55 gości