Mała Czarna - chwilo trwaj :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 04, 2019 7:04 Re: Mała Czarna - chwilo trwaj :)

izka53 - mojej zasługi w tym wielkiej nie ma - muszę być tu szczera, pełniłam a raczej pełniliśmy - jedynie funkcje opiekuńcze i zaciskaliśmy zęby zarzucając sobie po cichu że tym razem to już raczej koniec i niepotrzebnie to ciągniemy. Głownie w dniach gdy była tak słaba że chwilami jedynie co mogła robić to mrugać, a w tych lepszych - iść po dwa kroki i się przewracać, mocząc się pod siebie, coraz bardziej łysa, z coraz bardziej obojętnym wzrokiem, z nie spadającym poziomem glukozy. Totalnie bezwolna, pozwalająca mi robić wszystko, niezdolna do obrony i wyrażenia sprzeciwu.
Większość sukcesu przypisuję naszej wetce - to ona namawiała nas jeszcze do walki, ona miała pomysły, ona wysłuchiwała sugestii (tak jak z tym gabapentinem) i ona ogarnęła całokształt.

I oby tak dalej :)

Blue

 
Posty: 19790
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro wrz 04, 2019 11:43 Re: Mała Czarna - chwilo trwaj :)

Jakie dobre wieści! Brawo Mała Czarna!
Wetki Ci zazdroszczę.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2566
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt wrz 06, 2019 0:46 Re: Mała Czarna - chwilo trwaj :)

Blue, sorry że na Twoim wątku...
Czy Twoja Czarna miała kiedyś hemoglobinę na poziomie 3,5 ? :( ... Niunio - jeden z moich maluszków z rowu rozsypał się w ciągu 3 dni ...Wetka obstawia FIP, wyszedł mu jeszcze jakiś koszmarny stan zapalny, trochę płynu w brzusiu i łapeczka, na którą nie staje ...Albuminy:Globuliny 0, 76 . Miałam nadzieję, że to "tylko" calici ... Mały jest ozdrowieńcem po pp :placz: Dostał leki, leży pod tlenem, ale boję się, że już nic się nie da zrobić, żadnych dodatkowych badań z krwi też się nie da, bo krwi praktycznie nie ma, sama woda ... Dostał w ciemno jeszcze Unidox, bo jest ten 1 % nadziei, że to nie FIP.

Czy mogłabyś jeszcze i tu zajrzeć: viewtopic.php?f=1&t=193710
Może będziesz miała jakiś pomysł ..
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5229
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Pt wrz 06, 2019 6:16 Re: Mała Czarna - chwilo trwaj :)

katarzyna1207 pisze:Czy Twoja Czarna miała kiedyś hemoglobinę na poziomie 3,5 ? :(


Nie pamiętam jaki najniższy wynik hemoglobiny miała Czarna - ale schodziła z hematokrytem do 6 % kilka razy. Tylko że ona nie traciła żelaza.
Kociak nie ma hemobartonelozy? Dobrze że dostał Unidox - pewnie w tym kierunku. Albo nie traci krwi w jakimś krwawieniu skoro ta hemoglobina taka skrajna? Pytanie, jak reszta spraw z czerwonymi i białymi krwinkami, płytkami. Bez tej wiedzy trudno coś więcej powiedzieć - czy tło leży w rozpadzie krwinek, niedoborze żelaza, wit. B12, problemach ze szpikiem etc.
On nie dostał krwi? Transfuzji? Bez tego może nie być czasu na cokolwiek innego :( Sam tlen to może być za mało :(
Jakie poza tym ma wyniki czerwonikrwinkowe? I ogólnie morfologię? "Koszmarny stan zapalny" i taki stosunek a/g nie są charakterystyczne dla FIPa. Maluch nie żółknie? Bilirubinę udało się oznaczyć?
Trzymam kciuki!

Blue

 
Posty: 19790
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt wrz 06, 2019 10:18 Re: Mała Czarna - chwilo trwaj :)

Dziękuję Blue za odpowiedź ... Niestety, maluszka już nie ma :( ... To wszystko poszło błyskawicznie, praktycznie w półtorej doby, jeszcze przedwczoraj oglądałam mu śluzówki, czy nie ma nadżerek i były różowe ..a wczoraj jak porcelana ..W Milusiu nie mieli krwi, dzwoniłam wczoraj zanim jeszcze znałam wyniki ...
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5229
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Sob wrz 07, 2019 6:36 Re: Mała Czarna - chwilo trwaj :)

:cry:
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 3000
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bunio2004, KotSib, Laurat, mapa, Rudawian i 34 gości