Jola Dworc. i koty - kryzys, potrzebna karma

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 18, 2019 18:10 Re: Jola Dworc. i koty-zrzuta na lecz. kocich zębów Borelia

jolabuk5 pisze:Ewa, ty TEŻ masz boreliozę? Niesamowite! Ale pewnie masz wczesną, a Jola ma późną, bo dwa lata temu, w związku z brakiem rumienia, nie dali jej antybiotyku i od 2 lat jest ciężko chora! :evil:

No ja tylko ze 2 miesiące chodziłam z tym rumieniem na dupie bo se nie oglądałam tyłka w lustrze. Aż nad rzeką jak brodziłam w Liwcu to syn zauważył. 3 tygodnie łykałam 2 razy dziennie unidox. Zadnych innych dolegliwosci nie zauważyłam.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3684
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Śro wrz 18, 2019 20:40 Re: Jola Dworc. i koty-zrzuta na lecz. kocich zębów Borelia

kocka - nie wiem, kto następny, zobaczymy. :ok:
EwaKM - Jola też mogła mieć jakiś rumień, którego nie zauważyła. Na razie wyniki potwierdzające (WB) są niejednoznaczne i Jola ma je powtórzyć za miesiąc.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie paź 27, 2019 16:28 Re: Jola Dworc. i koty-zrzuta na lecz. kocich zębów Borelia

Mało piszę w tym wątku, bo nie nadążam za wszystkim, co się dzieje u Joli. Ostatnio w wynikach wyszły jej dodatnie testy na... toksoplazmozę, ale wszystko ciągle takie niejednoznaczne, być może dlatego, że Jola brała mnóstwo antybiotyków (każdy specjalista, u którego była, przepisywał kolejny...), w pewnym momencie przewód pokarmowy odmówił posłuszeństwa i musiała wszystko przerwać. Ale ostatnia lekarka mówiła, że przez to te wyniki boreliozy i toksoplazmozy są trudne do interpretacji, bo i Toxoplasma i Borrelia dostały wielokrotnie w łeb (nie tok, żeby je dobić, ale osłabić na pewno).
Z kocich nowin - w zasadzie wszystkie koty, które pilnie potrzebowały zabiegu na zębach są już po zabiegu. Dwa sfinansowało forum i bardzo za to dziękujemy, inne Jola zrobiła sama, bo już nie można było czekać.
Kilka kotów jest bardzo chorych (nowotwory, pnn, marskość wątroby) i pewnie skończy się to uśpieniem, chyba ze odejdą same. Jola leczy paliatywnie objawowo, na razie wszystkie jeszcze jedzą, więc nie śpieszy się z ostateczną decyzją.
Jola była w banku i ma wyciąg od 10 sierpnia, jak mi tylko dostarczy, obiecuję uzupełnić post z wpłatami. Anna2016 i p. Basia Ch. wpłacały na moje konto, baaaardzo dziękuję, wszystko razem wpiszę.
W międzyczasie jedna kotka się wyadoptowała, a znajoma Joli wzięła kotka strasznie oswojonego, który łasił się przy dokarmianiu na ulicy, Jola się o niego bardzo bała, ale nie miała już jak go wziąć. Jeszcze ze dwa koty Jola ma w takim stanie na ulicy, że musi je złapać i zanieść do weta na sterylkę, niestety u zaprzyjaźnionej wetki już się skończyły sterylki miejskie, a w innej lecznicy zapisali Jolę dopiero na początek listopada. Oby koty dotrwały!
Ja chyba z 10 razy przez ostatnie 2 miesiące kupowałam joli karmę, bo wszystkiego mało i ciągle brakuje. Teraz też kupiłam, ale w tym miesiącu już więcej nie dam rady, martwię się, co będzie. :( :( :(
Jola mimo złego (zmiennego) samopoczucia myślała o jakiejś pracy, żeby dorobić do tego 1000 zł emerytury, ale nie bardzo chce prywatnie do opieki nad chora osobą, bo jak się gorzej w danym dniu czuje i nie może pójść to kłopot - najchętniej wzięłaby jakieś sprzątanie biur, nawet brała ode mnie Gratkę z Dziennika Łódzkiego i szukała ogłoszeń, ale chyba jeszcze nic nie znalazła.
No to tyle nowin na dziś.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon paź 28, 2019 0:06 Re: Jola Dworc. i koty-zrzuta na lecz. kocich zębów Borelia

Poszedł grosik. Zdrowia dla Pani Joli!

Anna2016

 
Posty: 3291
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Pon paź 28, 2019 9:18 Re: Jola Dworc. i koty-zrzuta na lecz. kocich zębów Borelia

Aniu, bardzo dziękuję! :201494 :201494 :201494
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 31, 2019 10:52 Re: Jola Dworc. i koty-zrzuta na lecz. kocich zębów Borelia

Uzupełniłam wpłaty w poście na pierwszej stronie. Jola dała mi wyciąg od 15.8 do 23.10, poprzedni kończył się na 8.8 - jeśli były wpłaty między 9.8 a 14.8, to nie mam o nich informacji, chyba że były na moje konto, tam mam stały wgląd.
Wszystkim darczyńcom bardzo, bardzo dziękujemy!!!!! :201494 :201494 :201494 :201494 :201494
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 04, 2019 14:01 Re: Jola Dworc. i koty-zrzuta na lecz. kocich zębów Borelia

Jola złapała kolejne dwa koty na sterylki - jedna chyba kotka jest bardzo oswojona i Jola nie wie, co z nią zrobić, bo aż szkoda wypuszczać... Ale powiedziała, że do domu na pewno nie zabierze, więc w ostateczności wypuści :( :( :(
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lis 07, 2019 17:37 Re: Jola Dworc. i koty-zrzuta na lecz. kocich zębów Borelia

Drugie złapane okazało się kocurkiem i ktoś ma go przygarnąć, a ta niby kotka okazała się kocurkiem wnętrem. Na razie kotek został w lecznicy, ale w sobotę Jola musi go odebrać - i wypuścić. :(
Poza tym u Joli cały czas urzęduje kot sąsiadów - pijaków, który był chory, Jola zabrała go do lecznicy, kot ma mocznicę, poza tym musiał dostawać zastrzyki, więc trochę siedział u Joli (żeby te zastrzyki dostawał), w tym czasie matka pijaka się wyprowadziła i właściwie nie ma komu oddać kota, na szczęście, kot ma wirtualną opiekunkę, która finansuje mu karmę i leczenie.
Jola daje codziennie zastrzyki Mackowi, Dworcowej, Pusi (marskość wątroby) i Ogiemu. Ogi to ten kocurek, który miał złamany kręgosłup i trzeba mu było usunąć ogon i mozna go było wziąć do domu - albo uśpić. Ogi ma ciagle biegunki, wetka podejrzewa zapalenie trzustki albo jeszcze coccidia.
Choruje też Boni, mały kocurek, którego przyniosły do Joli jakieś dzieci. Boni ma już zaklepany domek, jest już 2x zaszczepiony, dziś miał zaplanowaną kastrację, bo jajka ma duże, ale wczoraj dostał nagle 40 stopni gorączki. Jola dała tolfinę, wiec temperatura spadła, miał być dziś u weta, ale pilniejsze okazało się zaniesienie koteczki Niki na uśpienie, bo już było z nią bardzo źle. Niki już za TM. Była u Joli jakieś 5 lat, dzikawa, zlapana na sterylkę i wypuszczona, musiala być złapana ponownie, bo zachorowała. Gdyby nie opieka Joli, odeszłaby już dawno.
I tak to się u Joli toczy. Dziś była u reumatologa, ma mieć densytometrię, ale w tym celu musi przynieść od lekarza domowego skierowanie do poradni... osteoporozy, gdzie ta sama pani reumatolog skieruje ją na densytometrię bezpłatnie. :twisted: Pani doktor bardzo ubolewała, ale ze swojej poradni nie mogła dać skierowania na to badanie bezpłatne. Takie przepisy...
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 20, 2019 0:21 Re: Jola Dworc. i koty-zrzuta na lecz. kocich zębów Borelia

Jeden z tych kotów ostatnio złapanych na sterylkę - ten, któremu Jola znalazła dom - nie zdążył do niego trafić, bo odszedł w lecznicy na błyskawicznie rozwinięty FIP. [*]
Nie wiem, co z drugim Kocurkiem, tym wnętrem, Jola może nawet mówiła, ale nie zapamiętałam :(
Gizmo, ten kot z zapaleniem trzustki czuje się trochę lepiej to znaczy - nie ma już biegunki. Jola go wyleczyła właściwie sama - dawała mu enzymy i jakiś lek na trzustkę ludzki (wet pozwolił) i na razie się udało. Jola ma dla niego leki na 2 tygodnie, dalej zobaczymy. Wetka mówi, ze prawdopodobnie ma też zapalenie jelit.
Dziś Jola mówiła, że kotom kończy się karma, a ja pierwszy raz musiałam odmówić, bo naprawdę już nie mogę... Przez 4 miesiące udawało mi się jakoś działać - w lipcu miałam jeszcze pensję za czerwiec, poza tym wypłacili mi za niewykorzystany urlop, wiec niczego nie kupując sobie (tylko kotom) jakoś ciągnęłam tę pomoc, ale teraz już naprawdę została mi sama emerytura i nic nie poradzę... Jeszcze będę musiała zapłacić za szpitalnego kota, którego Dorcia zaniosła do lecznicy, bo miał kłopoty z jedzeniem.
Strasznie się martwię o koty Joli. Dotąd nie prosiłam, ale teraz chyba już muszę, może ktoś będzie mógł coś wpłacić? Ja nie wstawiam paragonów czy faktur z lecznicy i sklepów zoologicznych, ale przy tych 40 kotach w domu i kilkunastu dokarmianych w różnych miejscach nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, na co poszły pieniądze - karma, żwirek, leki... A może ktoś mógłby Joli kupić karmę? Jej koty jedzą głównie Joserę sensible z kurczakiem, a z saszetek Whiskasa, Feliksa, puszki kitekata z kurczakiem w sosie. Proszę, ja już nie daję rady...
Sama Jola walczy z zapaleniem oskrzeli, kiepsko mówi, ale nie bierze antybiotyków, bo przewód pokarmowy odmawia posłuszeństwa. Ale koty oczywiście obsługuje - te 40 w domu i te zewnętrzne.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 20, 2019 6:56 Re: Jola Dworc. i koty - kryzys, potrzebna karma

Wpłacę wieczorkiem
:1luvu:

Anna2016

 
Posty: 3291
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Śro lis 20, 2019 8:48 Re: Jola Dworc. i koty - kryzys, potrzebna karma

Aniu, dziękuję. Ale Ty masz tyle wydatków przez choroby Zuni... Spróbuję dziś-jutro założyć zrzutkę, nigdy tego nie robiłam, muszę się nauczyć.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 20, 2019 16:57 Re: Jola Dworc. i koty - kryzys, potrzebna karma

Rozmawiałam przed chwilą z Jolą, ma jakiś atak dny moczanowej, boli ja, ale właśnie szła do kotów. Bo jest kolejny oswojony i na pewno nie wykastrowany, ale dziś chyba nie będzie łapać, bo nie ma siły, tylko nakarmi. W zasadzie karmi wieczorem, ale do tego idzie oddzielnie wcześniej, żeby coś zjadł.
Karma się kończy :(
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 20, 2019 17:05 Re: Jola Dworc. i koty - kryzys, potrzebna karma

Mam sporo leków po naszym Kwancie. Chciałabym oddać je komuś, kto na prawdę potrzebuje. Co prawda mieszkam w okolicy Warszawy, ale mogłabym wysłać pocztą. Patrząc na opisy kotów wydaje mi się, że pani Joli sporo z tego, co mam mogłoby się przydać:

Chitofos w tabletkach - prawie całe opakowanie (ok 55 tabl)
Chitofos w proszku - ok 2/3 opakowania
kroplówki Plasmalyte + wężyki - 4 szt
Lypex - 32 tabl
Dia Dog 'N Cat - 50 tabl
FortiFlora - 16 szt

Mam też karmę wetrynaryjną Royal Canin Multifunction GFR + AFR (Renal +Hypo) - 2kg brakuje może ze 100g i kilka puszek typu gastro/sensitive, ale nie wiem, czy to też da radę wysłać.

Proszę dać, znać, czy się przyda.

paranoiczna_paranoja

 
Posty: 5
Od: Pon paź 28, 2019 14:47

Post » Śro lis 20, 2019 17:25 Re: Jola Dworc. i koty - kryzys, potrzebna karma

Oczywiście TAK! Wysłałam pw!
Bardzo dziękuję! :201494 :201494 :201494
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 20, 2019 22:56 Re: Jola Dworc. i koty - kryzys, potrzebna karma

Założyłam zrzutkę. Nie udało mi się jej jeszcze zweryfikować, nie umiem dodać zdjęcia na początek, jako miniaturki - ale już jest.
https://zrzutka.pl/a53256
Może dacie ragę ja udostępnić?
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: catwwoman81, Google [Bot], misiulka, wtenczas i 39 gości