Kastracja kocurków

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob maja 25, 2019 16:49 Re: Kastracja kocurków

Czyli że co? Są jednak wyjątki potwierdzające regułę i nawet o takiej sprawie jak rodzaj szwu po kastracji u kocura trzeba pomyśleć zawczasu, bo może się okazać potrzebne?
Zatem jeszcze raz pozdrawiam Cię Chikita i dziękuję za poradę. Przez moment zachwiała się moja wiara w Twoje dobre intencje. :ok:

Edit: Chikita zdążyła sama się wypowiedzieć :)

SabaS

 
Posty: 650
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Sob maja 25, 2019 17:06 Re: Kastracja kocurków

Chikita - pierwsze kocurki, jakie kastrowałam, dwóch braci wykarmionych na butelce - to był rok 1988 lub 1989. Jedynie co, to byli oddani w głębokim uśpieniu. Ale zero szwów, praktycznie niewielka kreseczka na mosznie, rano byli jak nówki.
Kocurek moich dzieci (obecnie dostojny czternastolatek, mieszkający w Berlinie z moją wnuczką i oczekujący narodzin ludzkiej dzidzi już w ten poniedziałęk) był kastrowany w wieku ok ośmiu mies w lecznicy, którą odradzałam. Miał założone dwa szwy, nie wiem po co, bo cięcie było zupełnie małe. Efekt - zupełne rozpapranie rany, masywna infekcja, alergia na nici. Podsumowanie - wet skasował za (niepotrzebne) szycie + za dalsze leczenie. Szycie moszny to nie zawsze niewiedza weta....
Gucio oczywiście nie miał nic szytego, (2012 rok), oddany przytomny, aczkolwiek podsypiający. Rano następnego dnia nówka nierdzewka nieśmigana

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12226
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Sob maja 25, 2019 18:23 Re: Kastracja kocurków

O ile wiem rany małe są zszywane, ale nie nićmi tylko tkanką samego kota. To nie jest tak, że rana po cięciu ma się sama zamknąć i już.
Szwy nićmi zakłada się przede wszystkim wtedy, gdy były jakieś komplikacje (a przynajmniej tylko w takich sytuacjach powinno się je zakładać). Na przykład jądra były zrośnięte z moszną, więc trzeba ją było całą wyciąć, przez co rana zrobiła się większa.

Edit: jedno słowo
Ostatnio edytowano Nie maja 26, 2019 6:32 przez Stomachari, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5700
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob maja 25, 2019 18:45 Re: Kastracja kocurków

:ok: :ok: :ok: za pomyślny finał

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 2374
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Nie maja 26, 2019 1:32 Re: Kastracja kocurków

Chikita pisze:Dziewczyny, opanujcie się :wink:
Zacznijmy nowy wątek bez podtekstów, bez żadnych "podpuch", bez złych emocji. Cieszmy się, że kastracja się odbędzie.
Jestem wielce zaskoczona, że Flowers założyła nowa wątek aby poinformować o zabiegu- wcale nie musiała, zwłaszcza po tych wszystkich słowach które padły w poprzednim.
Tyle wstępu.

Dla wyjaśnienia mojej wypowiedzi: nie podpuszczałam Flowers. Nie widzę w tym najmniejszego sensu, a takie działania uważam za ciosy poniżej pasa.
Znam vetów którzy dalej zakładają szwy albo dają wybór właścicielom (taki przypadek "wybierz sobie" spotkałam jeden). Pomimo, że cała ta nauka idzie do przodu nie wszyscy idą z duchem czasu i zawsze trzeba wziąć po uwagę, że właśnie trafił się taki co zamiast iść do przodu, stoi w miejscu. To może wydawać się nierealne, nie do pomyślenia, ale... przezorny zawsze ubezpieczony.

Flowers po kastracji możemy liczyć na krótkie sprawozdanie jak się mają koty ?


Tak oczywiście napiszę co z kociakami po zabiegu,nie ma problemu ;) mam nadzieję, że obejdzie się bez żadnych komplikacji.

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 357
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Nie maja 26, 2019 5:20 Re: Kastracja kocurków

Moje wszystkie obecne kocury są "klejone". Dziki już wieczorem mogę wypuścić.
Ale znam weta co zakłada nici na wydmuszki. Mój pierwszy i drugi kot był tak robiony. To było 15 lat temu. Ale wiem, że metody nie zmienił.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49354
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Nie maja 26, 2019 6:53 Re: Kastracja kocurków

Mój jeden też miał szewek, także widać, że różnie to robią.

aga66

 
Posty: 2153
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie maja 26, 2019 11:37 Re: Kastracja kocurków

Mój kocurek też miał szew.

Daisy123

 
Posty: 22
Od: Pt maja 24, 2019 5:14

Post » Nie maja 26, 2019 15:23 Re: Kastracja kocurków

Co polecacie na pchły i kleszcze dla kotów? Chodzi mi o jakieś nie drogie produkty.

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 357
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Nie maja 26, 2019 16:59 Re: Kastracja kocurków

Jedni chwalą Fiprexa, ja chwalę sobie Frontline. Różnica cenowa to ok 10,00 zł.

Chikita

 
Posty: 2248
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Nie maja 26, 2019 17:01 Re: Kastracja kocurków

Chikita pisze:Jedni chwalą Fiprexa, ja chwalę sobie Frontline. Różnica cenowa to ok 10,00 zł.

Ale jedne i drugie działają tylko przez miesiąc,tak?

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 357
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Nie maja 26, 2019 17:31 Re: Kastracja kocurków

Wszystkie działają miesiąc. Niestety.

Chikita

 
Posty: 2248
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon maja 27, 2019 9:52 Re: Kastracja kocurków

Chikita pisze:Wszystkie działają miesiąc. Niestety.

Bo obroże dla wychodzących kotów to raczej nie bardzo,bo może się gdzieś zaczepić, wcześniej też kupowałam fiprex.

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 357
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Pon maja 27, 2019 12:36 Re: Kastracja kocurków

ASK@ pisze:Moje wszystkie obecne kocury są "klejone". Dziki już wieczorem mogę wypuścić.

Co to znaczy "klejone"? :20147
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1417
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek Wiochy

Post » Pon maja 27, 2019 13:22 Re: Kastracja kocurków

Klejem chirurgicznym.
https://madens.pl/nici-chirurgiczne/kle ... ternatywa/
Nie chce mi się szukać informacji o klejeniu kocich ran, ale jest coś takiego. Moje kocurki nigdy nie miały szycia, ani kleju po kastracji.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 45934
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Agwena, Google [Bot], Irlandzka Myszka, kwiryna, sqbi90, Tygrysiątko, xrm i 74 gości