Co w trawie piszczy? Koty Szczecin. Przygotowania do jesieni

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw wrz 05, 2019 11:51 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

Co tak cichutko?Zaglądacie? :roll: :oops:

Kochani bardzo serdecznie zapraszam na nasze Bazarki.Musimy jakoś przetrwać do 10 września. :roll: :oops: Opuściłam ceny. :ok:

iza71koty

 
Posty: 23804
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw wrz 05, 2019 18:04 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

Zaglądam, tylko nie wiem, co mądrego pisać ;)
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5844
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw wrz 05, 2019 21:33 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

Iza, bo nie doczytałam. Czy docelowo Dziubkowi (po dojściu do siebie) i Hardemu będziesz szukała domu? Wyglada na to, że są bardzo przyjacielskie.
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3990
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw wrz 05, 2019 22:57 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

Madie pisze:Iza, bo nie doczytałam. Czy docelowo Dziubkowi (po dojściu do siebie) i Hardemu będziesz szukała domu? Wyglada na to, że są bardzo przyjacielskie.


Niestety wydaje mi się że Dziubek pozostanie taki jak jest.Pewnie nauczy się jakoś żyć z tą przypadłością - w jakiś sposób sobie ułatwiając podstawowe funkcje.Jednak po tym co widzę= nie sadzę że sytuacja radykalnie się zmieni.Będzie funkcjonował-ale nie będzie kotem w pełni adopcyjnym.Poza tym co mnie też dodatkowo martwi te koty z taką przypadłością maja często ten problem że nie wytrzymuje im serduszko.On jest bardzo pobudliwy.Hałas, nagły ruch powoduje u niego że się pobudza,zrywa się, trzęsie główką.Z kuwetki to chyba korzystać nigdy nie będzie-w każdym razie na razie widzę ze nie ma na to szans.

Tak Dziubek bardzo zżył się z Hardym.On go pielęgnuje, uczy.Bawi się z nim ale w taki sposób ze Dziubek to toleruje i jest z tego zadowolony.Jak na razie żaden inny mój kot się tego nie podjął.Raczej patrzą na Dziubka jak na cudaka i starają się unikać kontaktu.Tak że w sumie tylko u Hardego ma pełne zrozumienie i akceptację sytuacji.

iza71koty

 
Posty: 23804
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw wrz 05, 2019 23:38 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

Jakiś czas temu pisałam że Dobry Duszek :1luvu: wyraził zgodę aby na Jego posesji :D stanęła kocia budka.Teren jest duzy, ogrodzony.Kociolubny.Ani obcy ludzie ani zwierzęta w tym psy dziki nie maja tam dostępu.Koty mogą spokojnie się poruszać i korzystać z umiejscowionej tam kociej stołówki.Będziemy musieli tylko pomyśleć o jej zadaszeniu.

To miejsce gdzie przebywają w chwili obecnej 4 czasem 5 kotów.Między innymi Merlin Niusia,Cyganek i Józio.Józio jak pamiętacie zmienił teren i opuścił swoja siostrę Foczkę. Jest jeszcze Boguś ale niestety nie ma go od kilku dni.Na dzień dzisiejszy poszukiwania nie dały żadnego rezultatu.Będę dalej próbować.


Podczas wieczornego karmienia Józio już zaglądał do budki wiec jest nadzieja że w niej zamieszka.Zawieziona dzisiaj budka to duza solidna czwórka drewniana, ocieplana, nowa.Dostalismy ją wraz z druga taką sama wiosna tego roku ze Schroniska.Jako odpowiedz na moje podanie jesienią ub.roku.Póżno ale dobrze ze dostaliśmy.Teraz bardzo sie przyda.


Nie wiem jeszcze czy zdecyduję się zawieżć gdzieś drugą budkę czy zostanie na mojej działce.Ta która została zawieziona jest na prywatnej ogrodzonej posesji.Natomiast kilka lat temu miałam juz przypadek kradzieży zarówno budki poczwórnej jak i podwójnej.Podwójne budki ukradziono mi dwie.Stały jedna zaledwie 2 dni druga ciut dłuzej ale ktoś ją wypatrzył.Natomiast czwórka stała dwa lata i została w chamski sposób odebrana kotom w srodku zimy a spały tam 4 koty.Szkoda słów.

Dlatego tym bardziej apeluję o pomoc w budowie budek styropianowych.Mocne, wytrzymałe, cieplutkie.Idealne do kamuflażu w terenie zielonym.

Zawieziona czwóreczka ma 4 osobne okragłe wejścia.Każdy pokoik wyścieliłam cieplutkim polarkiem bo- :D dzisiaj dostalismy niespodziankę z Hurtowni :1luvu: :201494 .Wczoraj dzwoniłam i prosiłam o jakieś posłania do domu i choć kilka polarków -bo tak czy inaczej ścinki będę zmuszona zamówić.Budek jest dużo a wszystko jest do wymiany.Teraz zależało mi na już na tym -abym dostała coś do domu i do budek które aktualnie roznoszę lub przenoszę - jak w przypadku budki dla Biedronki i Dzikuska.Wczoraj jednak dostałam odpowiedz negatywną.Ze jest niestety tylko jedna juta mała- ale nie ma transportu.

No nasz samochód nadal nie do użytku bo naprawa za droga.Ale...rano niespodzianka. :D Przyjechał samochód i dostaliśmy 5 jut.No super.Wybrałam i do domu i do budek i coś dla kotków na Lotnisku bo tam jest niestety dramat jeśli chodzi o schronienia.Odłożyłam też trochę świeżynki na wymianę na działce w altance.Tam też przed chłodami trzeba zabezpieczyć posłania, okna i dżwi.Zrobie ile da rade.Reszte będę uzupełniać na bieżąco- ale to już dobry początek.

iza71koty

 
Posty: 23804
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw wrz 05, 2019 23:54 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

Kochani czy ja mogę prosić o to aby Ktoś z Dobrych Duszków - co tutaj zaglądają podjął się zbiórki na materiały do budek i polarki? Bedzie mi łatwiej apelować o Pomoc bo i tak mam masę spraw na głowie. :oops: :roll:

Byłaby to dla mnie spora Pomoc. :wink:

iza71koty

 
Posty: 23804
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pt wrz 06, 2019 21:12 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

Doborowa kompania. Sisi z kumplami.

iza71koty

 
Posty: 23804
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pt wrz 06, 2019 22:24 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

iza71koty pisze:Doborowa kompania. Sisi z kumplami.



słodkie :1luvu:
Mój koci aniołek Białasek 12.07.2019 [*] na zawsze w moim sercu Najdroższy Przyjacielu :(
Obrazek Obrazek
Zapraszam na bazarek viewtopic.php?f=20&t=192549

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 425
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Sob wrz 07, 2019 1:08 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

Tak fajnie razem jedzą i jak zgodnie. :D Jeż nawet próbował kici co lepsze wybierać. :roll:

za to Fela wczoraj w nocy przywaliła w dziub małemu dzikowi. :lol: Nie pisałam Wam ale małe dziczki 4 prawie co wieczór przychodzą mi na podwórko szukać żarcia.Poryły trawę w jednym miejscu jak diabli.

I ja sobie wieczorem takim póżnym patrzałam czy już przyszły moje łasiczki.Zostawiam im codziennie resztki po kotach na daszku i ich nie było -ale były dziczki.No i ten jeden prosto na Felę.A Fela to odważna jak diabli.Ona sie nawet psów nie boi.Idzie do niej ten dziczek podchodzi i wącha ją w pyszczek- a ona mu pac z plaskacza :lol: i pobiegła w stronę sznurków na pranie.A ten za nią.No ona to się bawić z kudnelkami potrafi- więc i z dziczkiem pewnie by się poganiała - a co. :mrgreen:


Narobiłam się dzisiaj jak diabli.Musiałam bardzo daleko dotransportować na bagażniku roweru 2 styropianowe budki.Udało mi sie wczoraj te budki załatwić od znajomego.A jutro będzie podobnie.Jestem umówiona z takim małżeństwem.Od nich też załatwiłam jedną budkę.Jutro ją też zawiozę.
Ostatnio edytowano Sob wrz 07, 2019 1:19 przez iza71koty, łącznie edytowano 1 raz

iza71koty

 
Posty: 23804
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Sob wrz 07, 2019 1:12 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

iza71koty pisze:Kochani czy ja mogę prosić o to aby Ktoś z Dobrych Duszków - co tutaj zaglądają podjął się zbiórki na materiały do budek i polarki? Bedzie mi łatwiej apelować o Pomoc bo i tak mam masę spraw na głowie. :oops: :roll:

Byłaby to dla mnie spora Pomoc. :wink:


Przypomnę.

iza71koty

 
Posty: 23804
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Sob wrz 07, 2019 8:48 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

OK. W takim razie, w porozumieniu z Izą ogłaszam zbiórkę. Prosimy Drogich Darczyńców o wpłaty na jesienno-zimowe, kocie domki i ich wyścielenie. :kotek:

Tutaj, w tym poście będę odnotowywać każdą wpłatę.Proszę pisać do mnie na PW, w wiadomości każdy otrzyma numer konta.

Można również pozostać anonimowym, jeśli ktoś wyrazi taką wolę.Wówczas zyska tradycyjnie status Dobrego Duszka :201461


Darczyńcy :

Fhranka 80 zł Dziękujemy ! :201494
Makrzy 75 zł Dziękujemy !
:201461
Ostatnio edytowano Wto wrz 10, 2019 9:34 przez aistionnelle, łącznie edytowano 8 razy

aistionnelle

 
Posty: 106
Od: Nie mar 31, 2019 17:53

Post » Sob wrz 07, 2019 8:59 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

iza71koty pisze:I ja sobie wieczorem takim póżnym patrzałam czy już przyszły moje łasiczki.Zostawiam im codziennie resztki po kotach na daszku i ich nie było -ale były dziczki.No i ten jeden prosto na Felę.A Fela to odważna jak diabli.Ona sie nawet psów nie boi.Idzie do niej ten dziczek podchodzi i wącha ją w pyszczek- a ona mu pac z plaskacza :lol: i pobiegła w stronę sznurków na pranie.A ten za nią.No ona to się bawić z kudnelkami potrafi- więc i z dziczkiem pewnie by się poganiała - a co. :mrgreen: .


Fela jak widzimy towarzyska i stosunki dziczo-kocie ustaliła szybko :catmilk:

aistionnelle

 
Posty: 106
Od: Nie mar 31, 2019 17:53

Post » Sob wrz 07, 2019 13:53 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

Nadrabiam czytanie po krótkiej przerwie-ale sie dzieje :kotek:
Wypasione te jezyki :1luvu: , nie ma co sie dziwić, jak pod opieką Izy :1luvu:
Koty z jeżami zgodnie żyją , choc jedne to czyscioszki a drugie brudaski małe :lol: jak jeże wytuptały u mnie koty z budki, potem nie było szans, aby kot powrócił mimo zmiany ściólki i polarków :wink: Dwukrotnie miałam taka sytuację. O drewnianych bidkach mówię, bowiem dla jezy na zimę steropianowe się nie nadają bez wentylacji , wiedzą, kolczatki co dobre dla nich :wink:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23623
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob wrz 07, 2019 23:38 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

aistionnelle pisze:OK. W takim razie, w porozumieniu z Izą ogłaszam zbiórkę. Prosimy Drogich Darczyńców o wpłaty na jesienno-zimowe, kocie domki i ich wyścielenie. :kotek:

Tutaj, w tym poście będę odnotowywać każdą wpłatę.Proszę pisać do mnie na PW, w wiadomości każdy otrzyma numer konta.

Można również pozostać anonimowym, jeśli ktoś wyrazi taką wolę.Wówczas zyska tradycyjnie status Dobrego Duszka :201461


Dziękuję aistionnellle :1luvu: za odpowiedż na mój apel. :D

Kochani teraz priorytetem na pewno będą świeże polarki.Te najlepiej wymieniać kiedy jest w miarę sucho.Niektóre budki umiejscowione są tak - że często trzeba klęczeć i mocno się schylać - prawie leżąc -żeby wyjąć zawartość i napakować świeżynki- w taki sposób aby kot mógł dobrze umościć sobie gniazdo.Zwykle robię to tak- że na wewnętrznych ściankach daje nieco wyżej a w samym środku nieco niżej - wtedy kociak ma najcieplej.

Zapraszam Kochani do pomocy. :ok:

Zbieramy w pierwszej kolejności na pierwszą partie polarków.Każda wpłaca będzie dla nas cenna.

Zapraszam.

iza71koty

 
Posty: 23804
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Sob wrz 07, 2019 23:44 Re: Co w trawie piszczy.....Koty Szczecin.

alessandra pisze:Nadrabiam czytanie po krótkiej przerwie-ale sie dzieje :kotek:
Wypasione te jezyki :1luvu: , nie ma co sie dziwić, jak pod opieką Izy :1luvu:
Koty z jeżami zgodnie żyją , choc jedne to czyscioszki a drugie brudaski małe :lol: jak jeże wytuptały u mnie koty z budki, potem nie było szans, aby kot powrócił mimo zmiany ściólki i polarków :wink: Dwukrotnie miałam taka sytuację. O drewnianych bidkach mówię, bowiem dla jezy na zimę steropianowe się nie nadają bez wentylacji , wiedzą, kolczatki co dobre dla nich :wink:


Witaj Olu. :D Tak pracy kociej coraz więcej.I podejrzewam że będzie coraz trudniej.Powoli dzień się już mocno skraca.Oprócz standardowej roboty teraz priorytetem są schronienia.Zaczyna się robić chłodniej, bardziej deszczowo a u nas blisko jeziora-klimat ma dużą wilgoć.To niestety często potęguje uczucie zimna.Krok nas dzieli od ponownego generowania kosztów.Skończy się ryba.Zacznie okres grzewczy zatem opał.Będzie ciężko.


Lato mi w tym roku przebiegło niepostrzeżenie.Szybko.Tak nagle że wcale nie złapałam oddechu.Nie zrobiłam nic dla siebie żeby dodać sobie energii.Nie starczyło czasu a nad rzekę mam rzut kamieniem.Codziennie sobie obiecywałam że choć na godzinkę- nic mi z tego nie wyszło.Szkoda.

iza71koty

 
Posty: 23804
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bunio2004, ultra75, VikiKivi i 41 gości