Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw mar 26, 2020 16:16 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

aistionnelle pisze:
Naprawdę tak uważasz ? Bo ja wiem -że nie
I dalej - jako konsekwencja tutaj zaaplikowanego sposobu myślenia - wiem że nie jest to Twój sposób -problemem nie jest prowadzenie zbiórki ale rozliczenie jej w sytuacji kiedy nie będzie na poczynione zakupy żadnych dowodów .

A zbiórka nie jest aktualizowana, rzeczywiście .Dlaczego - pisalam o tym.
Trochę trudno prosić o datki w sytuacji kiedy większość ludzi w obawie o przyszłość - oszczędza

Widzę, że ta dyskusja miedzy nami zaczyna przybierać niepożądany obrót-taki, w którym odpowiedzią na moje obawy i jak sądzę rzeczowe argumenty jest "łapanie za słówka", pozbawianie wypowiedzi kontekstu i zmienianie jej sensu.


Ja to wszystko widzę inaczej. Myślę, ze jesteś zmęczona pomocą. Miałaś "problem"- nie wiem jak to określić, z rzetelnością prowadzenia wątków, jak prowadziła je Iza. Iza więc poprosiła żebym to ja prowadził wątki. I myślałem, że spełniłem Twoje oczekiwania. Do tej pory nie było problemów. Mój styl się nie zbytnio zmienił, czasem pojawiają się urozmaicenia graficzne, które zazwyczaj robię późnymi wieczorami.
Teraz natomiast pojawia się problem finansowy, który dotyka większość społeczeństwa w tym nas. W przeciwieństwie do wielu ludzi my nie mamy możliwości zrobienia nawet 3 dniowych zapasów dla Siebie, a co dopiero dla kotów? Więc jak tutaj nie prosić o pomoc?.

Jeśli nie będziemy prosić o datki, karmę to właśnie wtedy wygląda jakbyśmy wszystko mieli, więc mamy na to różne spojrzenia, bo według Ciebie jeśli prosimy o coś mimo, ze wcześniej( dzień, dwa, tydzień) to było to jest to nieetyczne- a przynajmniej tak to rozumiem po tym wpisie " Spójrz na to co napisałeś - czy to, że już nie macie nadesłanej karmy oznacza, że jej nie otrzymaliście?!Czy fakt,że coś się skończyło, czegoś JUŻ nie ma naprawdę oznacza że nigdy tego nie było?

Dzienne zapotrzebowanie na suchą karmę 5 kg, 17 kg mięsa z makaronem, 3 litry mleka, około 20-25 puszek/ pasztecików- takie są potrzeby i jasne, ze nawet duże zamówienia od :1luvu: Darczyńców się szybko kończą.
Obrazek.

Obrazek.
Zbiórka dla kotów lotniskowych:
https://pomagam.pl/q4lnkyh7

Damian- iza71koty

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Czw paź 31, 2019 12:51

Post » Czw mar 26, 2020 17:06 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Mieliśmy porozmawiać spokojnie, prywatnie...Dobrze zrozumiałam ?
No ale widać musimy tutaj
Proszę nie rób ze mnie sfochanej (starszej :) panny, której nie wiadomo o co chodzi.
I która stawia komuś jakieś niejasne wymagania i domaga się bicia głową w podłogę bo tak to trochę wygląda

Chciałam i sugerowałam, żeby w rozliczeniach było przejrzyście i było - bo widze prostą zależność między ową przejrzystościa a pomocą

Zaczałeś pracować nie możesz więc robić wszystkiego - naturalne.Naiwnie wierzyłam, że nie tylko Ty wśród całej masy innych rzeczy zajmujesz się rozliczeniami

Chodzi mi tylko i wyłącznie o trudności z rozliczeniem zbiórki oraz fakt, że wstawianie rozliczenia po znacznym czasie sprawia wrażenie, że nie otrzymujecie na bieżąco pomocy
A przecież tak nie jest .Nigdzie nie napisałam, że proszenie o pomoc jest niestosowne, nieetyczne etc. Ale jej przemilczanie - w pewnym sensie -tak
Ale może to moja, indywidualna opinia.

I jak pomoc mnie "zmęczy" po prostu o tym powiem zamiast obchodzić sprawę bokiem, co sugerujesz

aistionnelle

Avatar użytkownika
 
Posty: 274
Od: Nie mar 31, 2019 17:53

Post » Czw mar 26, 2020 18:18 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Emocje są bardzo złym doradcą , obydwoje macie mocno osobisy stosunek do tego przedsięwzięcia i trochę inne wizje jak powinno być to prowadzone. Fajne jest to, że mimo różnic zawsze potaficie się dogadać :) Od siebie moge tylko dodać , jako że mieszkam tu na miejscu widze fizycznie jak te kociambry są zadbane , zawsze najedzone , zawsze mizialskie , zaopiekowane za to wam dziękuję.Tobie aistionnelle bo z twojej strony płynie ogromny strumień pomocy , żeby nie rzec rzeka ^^ Wam Damian i Iza za trud i poświęcenie które w to wkładacie , niejednokrotnie gdy wpadamy coś podrzucić widać jak jesteście zmęczeni. Każdy z was którzy dokładacie tutaj swoją cegiełkę a jest nas wielu dzięki ^^ szczególnie teraz w tym trudnym czasie musimy to przeczekać i trzymać się razem , u nas w firmach pierwsze spore cięcia pensji , zaczyna robić się nieciekawie. Trzymajcie się wszyscy mocno DaRo
Ala&Darek

JózefK.

 
Posty: 72
Od: Sob wrz 28, 2019 19:28

Post » Czw mar 26, 2020 19:11 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Wszystkim nam się życie mniej lub bardziej skomplikowało :(
ale ja np. zaglądam do Was codziennie choć z powodu oblężenia kompa mam mniej czasu na oglądanie filmików ale foty - zawsze :) Ogromnie poprawiają mi te kocie mordki nastrój :1luvu: :1luvu:
Obrazek

LimLim

 
Posty: 32986
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Czw mar 26, 2020 19:19 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

JózefK. pisze:Emocje są bardzo złym doradcą , obydwoje macie mocno osobisy stosunek do tego przedsięwzięcia i trochę inne wizje jak powinno być to prowadzone. Fajne jest to, że mimo różnic zawsze potaficie się dogadać :) Od siebie moge tylko dodać , jako że mieszkam tu na miejscu widze fizycznie jak te kociambry są zadbane , zawsze najedzone , zawsze mizialskie , zaopiekowane za to wam dziękuję.Tobie aistionnelle bo z twojej strony płynie ogromny strumień pomocy , żeby nie rzec rzeka ^^ Wam Damian i Iza za trud i poświęcenie które w to wkładacie , niejednokrotnie gdy wpadamy coś podrzucić widać jak jesteście zmęczeni. Każdy z was którzy dokładacie tutaj swoją cegiełkę a jest nas wielu dzięki ^^ szczególnie teraz w tym trudnym czasie musimy to przeczekać i trzymać się razem , u nas w firmach pierwsze spore cięcia pensji , zaczyna robić się nieciekawie. Trzymajcie się wszyscy mocno DaRo


Dziękujemy. :ok: :201461
M. in. Właśnie ze względu na trudną sytuację finansową Iza prosiła o przelew na jej konto. Tak, aby w tym momencie pieniądze wykorzystać na najpotrzebniejsze, niezbędne artykuły. Nie ukrywamy, Iza zazwyczaj w tym momencie każdego miesiąca pożycza pieniądze gdzie się da,z tym, że teraz nie ma zbyt wielu chętnych na pożyczanie nawet niewielkich sum. A jakoś trzeba przetrwać kilka dni.

Każda pomoc jest na wagę złota i każdy pomaga tak jak może. Pod względem finansowym kocie stada Iza utrzymuje przynajmniej w połowie z własnych środków pieniężnych. Pomoc z wątku +/- pokrywa połowę zapotrzebowania finansowego, czyli około 1000 zł. Natomiast utrzymanie kocich stad wymaga ok. 2300zł miesięcznie. A nie są to wszystkie koszty. Po za tym są jeszcze koty w domu, a więc po za jedzeniem dla nich, pellet, chusteczki, podkłady, czasem jakieś zabawki, posłania, środki czystości itp.

Tak jak u Was i u nas może być mowa o kryzysie finansowym.
Prawdopodobnie teraz ograniczymy trochę porcje jedzenia dla kotów. Na pewno będziemy dawali mniejsze porcje suchej karmy.
Ale to rozwiązanie na krótszą metę...
Obrazek.

Obrazek.
Zbiórka dla kotów lotniskowych:
https://pomagam.pl/q4lnkyh7

Damian- iza71koty

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Czw paź 31, 2019 12:51

Post » Pt mar 27, 2020 17:12 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Kochani z przykrością zawiadamiam że odeszła nam jedna z najstarszych kotek w stadzie.Damian pojechał dzisiaj wcześniej na Lotnisko - bo już wczoraj kotka nie była skora do jedzenia i mieliśmy poważne przypuszczenia - że to może stać się w nocy.

To nasza wiekowa koteczka- Szarusia[*]

Była z nami bardzo długo - ponad 12 lat- karmiona zawsze w tym samym miejscu czyli w drodze dojazdowej na lotnisko.Dokładnie po przeciwnej stronie lotniska ale ciut bliżej.W krzaczkach miała swoją cieplutką budkę.

Damian odprowadził wczoraj kotkę do budki bo tym jak już odmówiła jedzenia i pomógł jej tam wejść.Przed chwilką się dowiedziałam telefonicznie że odeszła.Prawdopodobnie w nocy.


W ostatnim czasie - doczekała się swojej Wirtualnej Opiekunki.Poszczęściło się jej na koniec kresu kocich dni....Willow_Dziękujemy

iza71koty

 
Posty: 24581
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pt mar 27, 2020 17:17 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Obrazek

Żegnaj kiciu.......

iza71koty

 
Posty: 24581
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pt mar 27, 2020 18:36 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

iza71koty pisze:Damian odprowadził wczoraj kotkę do budki bo tym jak już odmówiła jedzenia i pomógł jej tam wejść.Przed chwilką się dowiedziałam telefonicznie że odeszła.Prawdopodobnie w nocy.


Wczoraj pierwszy raz kicia sama się otarła o moja nogę. Mogłem ją po raz pierwszy pogłaskać, wcześniej strasznie uciekała i gryzła/ drapała. Chwilę ją głaskałem i zauważyłem, że nie ucieka, chociaż wątpliwości miała, czy dobrze robi, że pozwala się dotknąć. Przedwczoraj zjadła, ale naprawdę małą porcję. Wczoraj nie miała wcale ochoty na jedzenie. Jak wstałem to zaczęła iść powoli w stronę budki. Poszedłem za nią i pomogłem jej do niej wejść. Dzisiaj znalazłem ja w budce. Musiała odejść w nocy, lub nad ranem. Żegnaj Szarusiu
Obrazek.

Obrazek.
Zbiórka dla kotów lotniskowych:
https://pomagam.pl/q4lnkyh7

Damian- iza71koty

Avatar użytkownika
 
Posty: 562
Od: Czw paź 31, 2019 12:51

Post » Pt mar 27, 2020 19:01 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Co jej się stało? Biedna kicia[*]

aga66

 
Posty: 3149
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pt mar 27, 2020 19:18 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

aga66 pisze:Co jej się stało? Biedna kicia[*]


Nie chorowała nigdy.To była kicia o silnych genach.Jestem przekonana że po prostu wiek.Kiedy ją poznałam miała już jakieś 3-4 lata z całą pewnością.Pamiętam kilka akcji w których pomagał Mąż - kiedy kicia mnie ostro zwodziła - a miała już zaciążony brzuszek.W końcu się powiodło.Nie wiem chyba za 4 lub 5 razem.

Odetchnęła odpoczęła.Nie wiem jak to wcześniej było z jej kociaczkami- bo ich nie poznałam - ale już przy nas miała spokojny żywot.


Dziękuję Wszystkim że dzięki Wam kicia dożyła słusznego wieku.Nie miała ani głodu ani chłodu.

Myślę że wczoraj przyszła po raz ostatni- żeby podziękować.To była bardzo dzika kotka a wczoraj pozwoliła nawet się pogłaskać.Miałam już takie kotki w stadzie.Tak identycznie zachowała się kiedyś 17 letnia inna kicia oraz w ostatnim czasie Fruzia[*]

iza71koty

 
Posty: 24581
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pt mar 27, 2020 19:27 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Wymienimy jutro polarki w budce Szarusi[*].Nie wiem czy będę musiała pojechać z Damianem - czy zrobi to sam w drodze na lotnisko.Zobaczymy.


Tak czy inaczej jedzenie będziemy tam zostawiać nadal.Nie wykluczone że jeszcze jakiś kot się tam stołuje- bo porcje były zawsze zostawiane większe.A kilka razy był tam też karmiony Bąbelek który lubi wędrować- więc moze on tą budkę sobie przygarnie.

Chwilowo mam trochę przejściowe problemy zdrowotne- staram się nie panikować - aczkolwiek jest to dla mnie spore obciążenie psychiczne- zresztą nie tylko dla mnie- bo niestety wszyscy troje w domu musimy bardzo uważać- inaczej będzie katastrofa głównie dla kotów.

Zaraz po 10 marca kupiłam dwa duże kartony ścinek polarowych.Nie pisałam o tym - ale zadzwoniła babeczka tam gdzie zawsze kupuje i powiedziała że to ostatni możliwy zakup- bo następny będzie dopiero prawdopodobnie jesienią lub zimą.Zatem wzięłam.

Jak już mi się trochę polepszy- oby- postaram się pojechać z Damianem na lotnisko bo i tam w kilku budkach trzeba będzie albo dołożyć albo wymienić co nie co.

iza71koty

 
Posty: 24581
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pt mar 27, 2020 20:05 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Szarusia :(


Iza, zdrowia życzę.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6773
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt mar 27, 2020 20:33 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

Szarusiu [*] :(
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 53794
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt mar 27, 2020 21:34 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

iza71koty pisze:Obrazek

Żegnaj kiciu.......


Przykro bardzo i żal :(
Obrazek

LimLim

 
Posty: 32986
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Pt mar 27, 2020 22:59 Re: Co w trawie piszczy? Ponad 70 kotów. Szczecin.

:( Szarusia [']
Obrazek Obrazek.
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Filemon 07.2011 - 14.03.2020 ['] - żegnaj Przyjacielu wszystkich tymczasów i rezydentów
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz ; kosmetyki , biżu, ciuszki, książki i inne - DOKŁADKA kosmetyków Oriflame 16.03.2020 - viewtopic.php?f=27&t=193838
Kartki wielkanocne (haft krzyżykowy) na badania Nikitki - viewtopic.php?f=20&t=199008

ametyst55

 
Posty: 19062
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5, Malk, RichardSwema, sqbi90 i 60 gości